![]() |
|
Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane (/showthread.php?tid=2682) |
Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - Sadza - 12-03-2010 02:09 PM Dnia piątkowego wysłuchawszy wieści iż Kefir taniej się sprzedaje wyruszamy z Edzią uposażoną w hardkor.. Zrwyka z pracy- odprowadzają mnie krzyki dzieci.. ( chcą jechać ze mną)Edzia już gdzieś w okolicach wylotówki -czeka. Dzwoni ze sto razy..Smile Usiłuje ją namówic by zakupiła mi szlugi nici z tego.. maltretuje mnie, że mam porzucić ową dziadowską przyjemnośc i słusznie Confused Jedziemy z kolegą z CB które pozwala wysłuchać różnych tekstów odnośnie >2 studenki do kraka.. co sprawia że wybieramy starożytny sposób łapania stopa i tak przez 5 samochodów podwożone podróżujemy?.Smile Poczynając od zajebistych furek kończac na szalonych kierowcach. Jeden sie wraca na wstecznym 3 pasmówką , wsiadamy by wysiaść gdzieś 50 km przed Krakiem, na tzw.. zadup? Następny w moich oczach ukraiński mafiozo z szaleństwem w oczach- pruje cały czas powyżej setki.. Nawet na czerwonym świetle!!( Edzia w ty czasie zapada w błogi sen) Facio ma obsesję ze ktoś go śledzi..Niemniej dowozi nas cało i zdrowo na wskazane miejsce w Kraku, gdzie oczekuje nas Ela. Tu po raz pierwszy gubię parę rękawiczki nr 1- ( moja współlokatorka jeszcze o tym nie wie )Wbijamy się dochacjendy Eli, zdobywamy grań kuchenną i zbieramy się spać kończąc resztki hardkora. O godz 2.00 tel .z salonu masażu..Razz Co robić suszymy włosy. Zwiajmy manatki i spotykamy się z Puchatym i Kefirkiem. Wygrywam kolejne drożdżówki, i jakieś piwkoJest sobota rano ![]() Następnie bus do Zakopca kimanie na rakach i gdzieś nade mną głos Króla Juliana. Zbudzone przez Jego Wysokość toczymy się do Roztoki, gdzie porzucamy bagaż i ?.cepostradą pędza babki ( Ela i Edzia) do Moka.. Ja wlokę się niemiłosienie sklinam siebie i głupotę własną , oraz wszystko na czym świat stoi-a w międzyczasie rozglądam się za korzystnym krzakiem bądź rowem na małe kimanko.. Docieram w końcu do sprinterek goniących jakiegoś chłopa(nie ma jak dobra motywacja) zapoznajemy się z wyposażeniem baru, gubię rękawiczki nr 2. należące do Edzi. Ta zaś litościwe mnie nie zabija( to był błąd)Razz Potem usiłujemy przeprowadzić lekcje zachowań i hamowań- bez zahamowań Razz tarzamy się w śniegu ja bez rękawiczek jest ekstra! Ela zmyka do kraka, pisać prace ja po raz drugi tego dnia przeklinam głupotę ze nie wzięłam od niej rękawiczek.. Ponowna wizyta w barze Moka.. dobijają chłopaki z Śląska.. Robię wycofa do schronu w Roztoce i na skrócie cepówki znajduję.. rękawiczki daremne ale zawsze to cośPróbuję zasnać niestety reszta ekipy dobija i tak wisimy przy kartach i bro do 24.. Pobudka 5.15 zwijamy się do starego Moka na śniadanie gdzie Marian obsługuje nas, jako osobisty frędzel Tomek marzy o żeberkach ...Klarują się plany i wyruszamy .. Cel Grań Miedzianych- był celem nr 2 Razz osiągnięty.. Warunki pogodowe zmienne.. Przy podchodzeniu zdążyłyśmy się z Edzią spalić na raczka- co chłopaków jakoś ominęło.. w drodze powrotnej lampa.. dupozjazdy i tarzanie się w śniegu.. Do zakopca docieramy wesołym samochodzikem ukrywając nadmiar pasażerów przed policją.. Wizyta w Adamo i pożegnanie pod Tesco. Wsiadamy do pociągu godz 20.00 odjazd pomiędzy tym 3 h snu przyjazd 05.00.masakra.. Padnięte lecz szczęśliwe sumujemy weekend fermentując.. Zdęcia wstawi Edzia Spisano dnia 08.03 2010 kiedy to sąsiad pod drzwiami zostawił masę słodkości, a kobity obchodzą święto Laughing Wink Razz Very Happy Twisted Evil Embarassed Embarassed
RE: Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - Edyta85 - 12-03-2010 02:15 PM ![]() Łapanie stopa w sposób tradycyjny ![]() Kefir sięfaktycznie tanio sprzedawał :twisted: ![]() zdobywanie kuchennej grani ![]() ![]() ![]() ![]() Dzień 2 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() czy ktoś mi może podpowiedzieć jak sobie poradzić żeby zdjęcia nie wychodziły takie przepalone?? Mam szczególnie problem jak są chmury i śnieg, jakoś nie umiem tego dobrze ustawić Przejście całości jest moim celem jeszcze w bliżej nie określonej ale niezbyt odległej przszłości. RE: Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - Stasiu - 12-03-2010 03:02 PM Sadza, dobrze wystartowałaś. Żeby tylko wytrzymało. Trochę masz ciężki, jak dla mnie, język, ale jako senior postaram się rychło nauczyć. Już wiem, jaki prezent będzie dla Ciebie najlepszy U Ciebie rękawiczek nie jest nigdy za dużo
RE: Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - kaczyks - 12-03-2010 04:03 PM widzę że grubo ;] jesteś crazy ;] i ten język ;] ;p;p ale zrozumiałem na lajcie;p;p RE: Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - Sadza - 12-03-2010 06:07 PM Stasiu napisał(a): Sadza, dobrze wystartowałaś. Żeby tylko wytrzymało. Trochę masz ciężki, jak dla mnie, język, ale jako senior postaram się rychło nauczyć.
Już wiem, jaki prezent będzie dla Ciebie najlepszy U Ciebie rękawiczek nie jest nigdy za dużo ![]()
RE: Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - PiotrekDz - 12-03-2010 10:38 PM Koziołki na śniegu-bezcenne. Rozrywkowe zdjęcia co mówię z uznaniem bo widać na nich radość z pobytu w górach
RE: Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - Sadza - 12-03-2010 10:44 PM PiotrekDz napisał(a): Koziołki na śniegu-bezcenne.
Rozrywkowe zdjęcia co mówię z uznaniem bo widać na nich radość z pobytu w górach
RE: Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - bober37 - 13-03-2010 12:01 PM Świetna eskapada z transportem )Focie sąsuper a tu masz odpowiedz na pytanie techniczne co do przepaleń zdjęc......Filtr polaryzacyjny - światło odbite od błyszczących powierzchni a także światło słoneczne rozproszone przez atmosferę ulega częściowemu spolaryzowaniu. Filtry polaryzacyjne charakteryzują się specyficzną właściwością zatrzymywania światła spolaryzowanego w określonej płaszczyźnie drgań. Oprawa filtrów umożliwia dodatkowo obracanie ich dookoła osi obiektywu i właściwe ustawienie. Filtr należy obracać do chwili gdy na matówce uzyskamy wygaszenie odblasków. Dzięki temu możemy zapobiegać powstawaniu niekorzystnych odblasków od szkła, powierzchni lakierowanych, wody. Na materiałach barwnych fotografie np. mokrych kamieni lub podmokłych łąk często wychodzą zbyt niebiesko, gdyż mokre powierzchnie odbijają błękit nieba. Również w takim wypadku pomocny może okazać się filtr polaryzacyjny, który wygasi refleksy.W fotografii krajobrazowej zarówno czarno-białej jak i barwnej stosując filtr polaryzacyjny uzyskamy przyciemnienie błękitu nieba oraz bardziej wyraźne oddanie chmur. Efekt taki jest najmocniejszy, jeżeli aparat jest skierowany pod kątem 90 stopni w stosunku do kierunku padania promieni słonecznych. W związku z tym czasem, przy stosowaniu obiektywów szerokokątnych, występuje tzw. błąd polara polegający na nierównomiernym spolaryzowaniu światła. Objawia się to poprzez przyciemnienie nieba tylko we fragmentach zdjęcia. Filtry polaryzacyjne możemy również traktować i stosować jako neutralne filtry szare, które osłabiają strumień świetlny. Dodatkowo stosując dwa skręcone ze sobą filtry polaryzacyjne uzyskamy filtr szary o zmiennym współczynniku. Każde obrócenie jednego filtru w stosunku do drugiego powoduje zmianę strumienia świetlnego. W skrajnym przypadku, przy ustawieniu płaszczyzny polaryzacji filtrów pod kątem 90 stopni, przez taki układ filtrów światło nie przejdzie wcale. Filtry polaryzacyjne liniowe i kołowe mają identyczne zastosowania, różnią się jedynie budową. Użytkownikom nowoczesnych lustrzanek i kamer video zaleca się używanie filtrów polaryzacyjnych kołowych. Filtry liniowe mogą zakłócać i doprowadzać do błędów w pomiarach realizowanych przez obiektyw. UWAGA! Filtry polaryzacyjne są nieco grubsze od pozostały, więc zaleca się stosowanie filtrów w wersji slim (Uwaga! Część z tych filtrów nie ma przedniego gwintu!) lub filtrów o numer/dwa większe. Osobiście ich nie używam ze względu ich kosztownośc bo ciąge mam inne ważniejsze wydatki )
RE: Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - Pablo - 13-03-2010 11:29 PM Edyta85 napisał(a): ...
zdobywanie kuchennej grani ... Przejście całości jest moim celem jeszcze w bliżej nie określonej ale niezbyt odległej przszłości.
RE: Wyprawa po kefir i żeberka Miedziane - Edyta85 - 14-03-2010 04:53 PM tak całość ale to jeszcze nie dziś i nie jutro.. latem zamierzam poczynić tam mały rekonesans a potem przymierzyć się zimą a co do panoramek następnym razem postaram sie załadować ciut większe |