![]() |
|
Świt na Babiej Górze, 22.02..2010 - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Beskidy, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie (/forumdisplay.php?fid=20) +--- Temat: Świt na Babiej Górze, 22.02..2010 (/showthread.php?tid=2638) |
Świt na Babiej Górze, 22.02..2010 - zbig9 - 23-02-2010 08:33 AM W poniedziałek wybrałem się na Babia Górę. Długo czekałem na odpowiednią pogodę i trafiłem w 100%. Noc i poranek miały być piękne i były. Silny wiatr tylko dodał smaku wyprawie. Ale od początku? W ostatniej chwili do wyprawy dołączył znajomy, młody góral spod Babiej Góry. Wyjechałem 10 minut przed pierwszą z Częstochowy, kilka minut po czwartej wyruszamy z Zawoi Markowej. Niewiele śniegu, trasa dobra. Próbujemy iść szybko, by zdążyć przed świtem na Diablak. Jest ciepło, miły wiosenny wietrzyk nie zapowiada atrakcji na szczycie. Po prawie dwumiesięcznej przerwie w trekkingu i bieganiu wychodzą braki. Podejście na Bronę wykańcza. Potem już lepiej, ale co jakiś czas zapadamy się po kolana w śniegu, czasami głębiej. Nawiało śniegu i nie widać szlaku. Na Diablaku jesteśmy o siódmej. Dwadzieścia minut po świcie, niestety. Ale w końcu planowałem świt na Babiej (Diablak to Diablak, a Babia Góra to Babia Góra). Kolega był na szczycie pierwszy, ale trzeba uczciwie stwierdzić, że też pierwszy z niego zszedł. Widoki były piękne, ale zimno i wiatr nie do wytrzymania. Nie ma mowy odpoczynku, popijaniu herbaty i robieniu zdjęć. Strzelam aparatem na oślep i uciekam na dół. Może to i lepiej, że nie przyszliśmy przed świtem. Nie byłoby łatwo doczekać. Potem Mała Babia Góra i powrót tą samą drogą. Gdzieś w lesie spotykamy pierwszych turystów ? na górze byliśmy sami. W eleganckim schronisku kawa ? niestety podła. Nie ma mowy o szarlotce. Kilka minut po jedenastej jesteśmy na parkingu. Ciepło i wiosennie. A na górze poczuliśmy się jak polarnicy? Fotorelacja: http://picasaweb.google.pl/zbigniew523/SwitNaBabiej22022010# RE: Świt na Babiej Górze, 22.02..2010 - PiotrekDz - 23-02-2010 08:42 AM Widoki rasowe
RE: Świt na Babiej Górze, 22.02..2010 - dr.Etker - 23-02-2010 08:53 AM W pierwszej chwili wydawało mi się , że mam "deja vu" i gdzieś relację już czytałem.Ale warto -zdjęcia przednie-doskonale korespondują z opisem mrozu i wiatru,zawartym w tekście. ![]() Ps. Cosik babiego też jest i w Tatrach ![]() http://pl.wikipedia.org/wiki/Babie_Nogi Prawda, że te górale to świntuchy ? RE: Świt na Babiej Górze, 22.02..2010 - Dosia - 26-02-2010 03:29 PM Foty przepiękne Warto było marznąć
RE: Świt na Babiej Górze, 22.02..2010 - bober37 - 26-02-2010 03:35 PM Piękne focie ) mocno zastanowię się nad wyjazdem w tamte rejony ))
RE: Świt na Babiej Górze, 22.02..2010 - Mariotruck - 27-02-2010 06:12 PM Fotki super. Ja nie mogę się doczekać lata bo chcę wziąć syna na Babią
RE: Świt na Babiej Górze, 22.02..2010 - gosia3ek - 28-04-2010 02:09 PM od razu mi się przypomniał "mój" świt na babiej, kiedy biegnąc za Adminem i Dzienciołem z wywieszonym ozorem wtoczyłam sie na szczyt 3 minuty przed wschodem foty piękne :
|