Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Forum: Tematy nie tylko górskie (/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Temat: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki (/showthread.php?tid=262)


Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 21-01-2007 08:30 PM

Miałem wyruszyć sam, ale że Bogusia musiała odsapnąć od nauki (sesja) więc poszliśmy razem na króciutki (5 h) spacer nad morze. Pogoda nam sprzyjała, oczywiście poszliśmy przez łaki i lasy (mimo że w mieście) [attachment=1259]
Mineliśmy tory ("tramwaj kolejowy" jadący nad jeziora kaszubskie) [attachment=1260]

Maszerowalismy wzgórzami morenowymi z których to co jakiś czas widać było nasz cel - morze [attachment=1261]

Niestety miejsce gdzie mieliśmy wypić piwko nadal było jedynie "lotniskiem dla łabędzi" -molo w Orłowie- remont [attachment=1262] [attachment=1263]

Od tego miejsca skręcamy na północ i kierujemy się w stronę klifu, mijamy domek Stefana Żeromskiego w którym to mieszkając w 1920 roku powstawał "Wiatr od Morza", Orłowo, dzisiejsza dzielnica było wówczas wioską rybacką [attachment=1269]


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - Pablo - 21-01-2007 08:46 PM

Robi się wietrznie i zimno, widzimy że morze i wiatr znów zabrały nam kawał plaży i spuściły z klifu wiele drzew [attachment=1279][attachment=1280]

Ato już nasz klif podmywany przez fale [attachment=1281][attachment=1282][attachment=1283]

Oczywiście musieliśmy wejść na górę Big Grin [attachment=1284][attachment=1285]
trudości wystąpiły już na samej górze, gdy musieliśmy pokonać nawis, udało się podnosząc i wciągając jeden drugiego, jakiś facet na górze powiedział że mam dzielną żonę Rolleyes


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - Pablo - 21-01-2007 08:59 PM

Widok ściany podczas podejścia [attachment=1293]
Na górze rozpościerał się ładny widok na Zatokę Gdańską i statki stojące na redzie (razem 19 szt), które schowały się przed sztormem [attachment=1294][attachment=1295]
Idąc klifem trzeba uwarzać żeby nie spaść kilkanaście metrów w dół wraz z obrywającym się, dosłownie pekającym brzegiem (nawisem powstałym na skutek działania fal) [attachment=1296]
Oczywiście z piwka nie zrezygnowaliśmy Big Grin [attachment=1297]
Nadszedł czas na powrót, z lasu wychodziliśmu już jak się ściemniało
A tak wyglądały moje buty po niedzielnym spacerze Toungue [attachment=1298]
that's all
pozdrawiam
P.


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - Sylwester - 21-01-2007 09:08 PM

Ładnie, bardzo ładnie ... pozdrawiam i Ciebie i żonę. Znam ten klif i to molo, we wrześniu 2004 r przez 3 tygodnie jeździłem między Gdańskiem, Oliwą a Orłowem i Gdynią na rowerze /mieszkałem w Sopocie/ mile ten czas wspominam.


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - Lorelei - 21-01-2007 10:35 PM

szacuneczek Smile
i dziękuję za zdjęcia naszego morza, tak mi się swojsko, domowo zrobiło, mimo ze Wasze wybrzeże jest oddalone od mojego o solidnych parę kilometrów Smile


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - Pedro - 21-01-2007 10:40 PM

Ciekawa wycieczka Pablo. A ja dziś cały dzień przed komputerem...


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - spoko - 22-01-2007 10:25 AM

Dzięki za relację Pablo i zdjęcia z górek nadmorskich .Ten klif wygląda jak porządna ściana wspinaczkowa .,a pod nim ... ciekawe kamyki zauważyłem.Tak jak Sylwestrowi przypomina mi sie tam pobyt w (Orłowie ) 10 lat temu .Był to nasz jeden z nielicznych pobytów z całą rodziną (również z żoną ,którą bardzo trudno namówić na wyjazd).Wiał wtedy również bardzo silny wiatr.,a ja w pierwszy dzień skaleczyłem stopę na plażu na jakimś szkle.Ale bardzo nam sie podobało.Pozdrowienia dla Ciebie i żonySmile


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - KaRoLiNa :) - 22-01-2007 10:44 AM

Nio i nawet nad morzem można uprawiać wspinaczkę heh a ten widok ściany podczas podejścia-robi wrażenieCool Pozdrowienia dla Ciebie i Twojej dzielnej żonySmile


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - Ustrik - 22-01-2007 11:25 AM

heh chłopie zapomniałem już jak morze pachnie - przypomniałeś mi.
dzięki Smile


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - fasmac - 22-01-2007 12:32 PM

Kiedyś to nie wyobrażałem sobie wakacji gdzieś indzij niż nad morzem.
Dzięki za przypomnienie jak wygląda. Ostatni raz nad morzem spędziłem swoją podróż poślubną w 2003 roku. Były to niezapomniane wakacje i dla mnie i dla mojej świeżo poślubionej żony i jeszcze dla paru innych osób. Opowiem wam tą dość ciekawą anegdotkę o naszej podróży poślubnej.

Ślub zawarliśmy 19 lipca i na pierwsze dni sierpnia zaplanowaliśmy wyjazd nad morze. Jako, że mieliśmy wyjechać razem z przyjacółmi, którzy mieli już pociechę w wieku 4 lat, postanowiliśmy, że zabierzemy w naszą podróż poślubną chrześniaczkę mojej żony Klaudię w wieku 3 lat.
Będzie dobry trening.
Jak pomysleliśmy tak zrobilismy i w sobotę w nocy wyruszyliśmy do Sianożęt. Dojechaliśmy wcześnie rano, zakwaterowaliśmy się w pensjonacie i nad morze. Dzień był piękny, słońce świeciło, fale delikanie bujały. Wieczorem kolacja i lody. No i trzeba iść spać.
Około godz. 20.00 nasze pożyczone dziecko poczuło się niedobrze i zaczęło wymiotywać. Godz. 24.00 następny atak, nie czekaliśmy już na nic, w samochód i do szpitala do Kołobrzegu. Okazało się wirus żołądkowy, dzieko musi zostać w szpitalu. I tak spędziliśmy następnych 5 dni, żona z dzickiem w szpitalu, Maciek na noc do ośrodka, a w dzień dostarczał jedzenie małżonce do szpitala.
Najciekawiej było podczas jednego z badań, które wykonywał kolejny nowy lekarz. Dziecko oczywiście zaczęło płakać, wtedy lekarz spokojnym głosem powiedział: "Nie płacz kochanie mamusia jest z tobą". Ola odpowiedziała: "Ale ja nie jestem mamą" A lekarz na to ewidentnie podniecony: "A !!! To wy jesteście tym małżeństwem w podróży poślubnej z nie swoim dzieckiem".
I tutaj można zauważyć jakimi zawodowcami są lekarze z Kołobrzegu. Nasz przypadek został objęty konsultacjami w całym szpitalu, przypuszczam że nie tylko.
Po zakończeniu kuracji dziecko wróciło z prawdziwymi rodzicami do Mikołowa a my wróciliśmy do ośrodka tylko po to aby moja żona mogła przeleżeć następny tydzień w łóżku z grypą żołądkową.

Ale wiecie co?? Naprawdę zaliczam te wakcje do udanych.


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - dr.Etker - 22-01-2007 12:34 PM

Nastrój brzegu morskiego-przyozdobionego klifem,ma coś w sobie.Pablo-przypomniałeś mi miłe chwile z tego rejonu naszego wybrzeża.Dzięki.


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - Pablo - 11-02-2007 06:37 PM

Witam Smile
co jakiś czas spacerujemy nad naszym morzem, więc zamieszczam trochę inne bardziej zmrożone oblicze wybrzeża. Niestety nie miałem aparatu, ale telefonem zrobiłem kilka fotek:
1/2 sople na drzewach,
3/4 Bogusia i sople Wink
5 zamarznięta ławeczka
6 oblodzony kamień


[attachment=1462][attachment=1463][attachment=1464][attachment=1465][attachment=1466][attachment=1467]


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - spoko - 11-02-2007 06:57 PM

Piękne zestawienie kolorów bieli i czerwieniSmile.Pozdrowienia dla Was z ciepłego południa


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - dr.Etker - 11-02-2007 07:04 PM

Ładne zdjęcia-jak na telefon.Ciekawe połączenie chłodnego świata lodu z ciepłą czerwienią.


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - Ustrik - 11-02-2007 07:14 PM

uuuu zimno mi się zrobiło Smile


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - KaRoLiNa :) - 11-02-2007 07:22 PM

Baaaa.....jak na fonik to naprawdę bardzo ładnie te fotki wyszły...no i po tym co widać to chyba...chyba ta zima nam i na wybrzeżu zawitała hehSmile

pozdrowionka dla WasSmile


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - Pablo - 11-02-2007 07:22 PM

Strasznie zimno nie było, około -8, ale wiatr od morza zawsze robi swoje.


RE:  Niedzielny spacer na Klif Orłowski - spoko - 11-02-2007 07:52 PM

dr.Etker napisał(a):
Ładne zdjęcia-jak na telefon.Ciekawe połączenie chłodnego świata lodu z ciepłą czerwienią.

Doktorku jak to dziwnie się składa ,że piszemy prawie w tej samej chwili tak podobne wypowiedzi ?Big Grin


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - dr.Etker - 11-02-2007 09:00 PM

Cóż Spoko-piękno jest wartością uniwersalną.


RE: Niedzielny spacer na Klif Orłowski - Ustrik - 11-02-2007 09:12 PM

nawet telefony dzisiaj potrafią zaskoczyć Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 22-04-2007 08:20 PM

Żeby zostać przy jednym wątku zmieniliśmy nazwę z Klifu Orłowskiego co by kontynuowac nasze spacery w jednym temacie (nie zaśmiecać).

Tęskniąc za górami wybralismy się wprost przeciwnie w dolinki. Miejsce to jest oddalone okoł 2 km od naszego domku i jest to rejon chroniony bezpośredniego ujęcia wody dla naszego miasta. Bardzo piękne miejsce, ostoja dla róznorakiego ptactwa, które uchowało się w bezpośredniej lokalizacji wielkiej aglomeracji.
Niestety niektóre obiekty/ptaki były za małe np. Sikora by uchwycić je naszym skromnym aparatem. Ale udało się "ustrzelić" inne: żurawia w locie oraz sójkę. Aby podziwiać widoki wdrapalismy się na ambonę dla ornitologów.
Podobał mi się bardzo dom w lesie, ludzie mieszkają sobie w spokoju w bliskim sąsiedztwie miasta a jednak zupełnie inaczej, prowadzi tam tylko leśny dukt.
Na koniec życzę wszystkim podobnych, miłych, pozytywnych wrażeń co niedzielę Wink
Pozdrawiam
P.
[attachment=2373][attachment=2374][attachment=2375][attachment=2376][attachment=2377][attachment=2378]


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 22-04-2007 08:22 PM

cd zdjęć


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Danusia - 22-04-2007 09:57 PM

Ale ładnie tam macie Smile Postaram sie i to miejsce również odwiedzić Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Aniap - 23-04-2007 08:04 PM

Tęskniąc za górami wybralismy się wprost przeciwnie w dolinki.

A te dolinki macie urocze!


RE:   Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - dr.Etker - 23-04-2007 08:27 PM

Aniap napisał(a):
A te dolinki macie urocze!

I piękne rzeczki tam płyną-Brda,Wda-jest gdzie zanurzyć pływadło(czyt.kajak).


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 30-06-2007 07:57 PM

Tym razem nie niedzielna Wink ale sobotnia podróż do Parku Oliwskiego.
Niestety aparat w górach wyzionął ducha, więc zdjęcia zrobione telefonem plus parę z netu nie są tak ładne jak byśmy chcieli.

Na początek trochę historii a potem nasza fotorelacja.

Pierwszy park w tym miejscu istniał już w XV w., ale obecny zespół ogrodowo-pałacowy powstał w I połowie XVIII wieku dzięki inicjatywie opata Jacka Rybińskiego. Ukształtowany został na wzorach francuskiej sztuki ogrodowej baroku. Uznaje się, że projekt założenia ogrodowego został wykonany przez ogrodnika Hentschla, a bezpośrednim wykonawcą był Kazimierz Dębiński, który projektował również ogrody u Izabeli Czartoryskiej-Lubomirskiej w Wilanowie.

Część francuska ogrodu posiada dwie prostopadłe do siebie osie- północ-południe i wschód-zachód.
Na osi północ-południe od strony południowej Pałacu Opatów rozpościera się najpiękniejsza i najbardziej reprezentacyjna część ogrodu- trawiasty dywan ze wzorami z nisko formowanego, ciętego bukszpanu, ozdobiony na narożach stożkami strzyżonych cisów. Od południa zamyka tę część staw wykorzystywany obecnie na hodowlę ryb.

Na osi wschód- zachód poprowadzono szpaler lipowy tworzący 112-metrową aleję strzyżonych lip wysokości około 15 m, przechodzącą ku wschodowi w dwa szpalery lipowe biegnące z obu stron długiego kanału. Stworzono tu iluzję, że morze odległe o 2 km, zaczyna się tuż za ogrodem. Cysterscy mnisi nazywali tę aleję „Drogą do wieczności”.

Z wielką aleją sąsiaduje urocza sztuczna dolinka, dawny paradyz, czyli raj. Otaczają to zagłębienie magnolie, azalie i rododendrony pięknie kwitnące w porze wiosennej. Od zachodniej strony dolinki ustawiono w 1955 r. popiersie Adama Mickiewicza na stulecie jego zgonu.

Tuż obok dolinki, w zboczach sztucznej wyniosłości terenu zachowały się XVIII-wieczne groty szeptów, czyli ustawione idealnie naprzeciw siebie muszle akustyczne. Cały ich efekt polega na tym, że kiedy dwie osoby staną, każda w innej grocie, tyłem do siebie, to mogą porozumiewać się ze sobą szeptem. Na wschód od paradyzu, tuż za główną drogą parku, wzniesiono w XVIII w. Palmiarnię z egzotycznymi roślinami, którą rozbudowano w latach 50 XX w. Obok palmiarni założono w 1910 r. alpinarium, a dalej rozciąga się Ogród Botaniczny założony w 1956 r.

Na północny zachód od części francuskiej parku i pałacu rozprzestrzenia się obszerniejsza część parku powstała w końcu XVIII w. w stylu angielskim przy wykorzystaniu części istniejącego tutaj już dawniej drzewostanu. Założenie to jest dziełem ogrodnika z Berlina, Saltzmanna sprowadzonego przez Karola Hohenzollerna- Hochningena (przedostatniego opata cysterskiego). Saltzmann był synem słynnego nadwornego ogrodnika, który projektował ogrody w Sans Sousi. Z dawnych elementów parkowych tej części zachowały się jedynie dwa zadrzewione pagórki i duży staw w kształcie litery L, przez który przepływa Potok Oliwski. Przy jego wylocie ze stawu urządzono kaskadę spadającą z szumem po głazach. W tym miejscu stał do końca XVI w. jeden z młynów oliwskich produkujący drut.

Niedaleko znajduje się mały pawilonik ogrodowy, zbudowany w 1981 r. na miejscu starszego. W tej części parku widnieją malownicze grupy drzew, a wśród nich kilka olbrzymich okazów buków pospolitych i lip drobnolistnych starszych niż park opata Rybińskiego. Można tam zobaczyć również wiekowy żywotnik olbrzymi, który jest pomnikiem przyrody.

Wartość parku polega na tym, że spotykamy w nim cenne okazy flory pochodzące niemal ze wszystkich kontynentów. Nazwy drzew pochodzących z różnych obszarów kuli ziemskiej można przeczytać na tabliczkach. Rosną tu m.in. wspaniałe modrzewie europejskie i modrzew japoński, kasztanowce białe i kasztan jadalny, dęby czerwone i dąb szypułkowy, tulipanowce amerykańskie, brzozy brodawkowate, magnolie drzewiaste oraz daglezje zielone i wiele innych egzotycznych drzew.

W 1831 r. król pruski Fryderyk II skonfiskował dobra cystersów na Pomorzu, a park i pałac przeszły na własność rodziny Hohenzollernów, później park stał się parkiem publicznym i od 1860 roku został udostępniony mieszkańcom i do dziś jest ulubionym miejscem Gdańszczan, gdzie mogą odpocząć i pospacerować. Szczególnie park ten lubią odwiedzać dzieci, które karmią kaczki pływające po stawach, dokarmiają ryby, a w lecie skacząc po kamieniach przeprawiają się na drugą stronę Potoku Oliwskiego (bardzo płytkiego w tym miejscu ).


1. Aleja lipowa
2. Kaczuszki (bez podtekstów Wink )
3. Tzw. "Droga do wieczności"
4. Groty Szeptów
5/6/7. Kwiaty w części francuskiej


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 30-06-2007 08:01 PM

1. Pałac Opatów
2. Ogród botaniczny
3. Palmiarnia
4. Agawy w ogrodzie
5. przedzierająca się przez dżunglę Bogusia z jabłkiem Wink (oczywiście na ścieżce)


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 30-06-2007 08:04 PM

1. "coś" pięknego
2. w tle banan
3/4/5. w palmiarni
6. kaktusy
7. cytrynka


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 30-06-2007 08:07 PM

1. Bogusia i kaskada ze stawu w tzw. angielskiej części parku, w której znajdują się także między innymi:
2. modrzew europejski czy
3. jodła kałkaska.

Ciekawy link do niektórych okazów z Parku Oliwskiego http://rudy.mif.pg.gda.pl/~reichel/denrologia/ShowObjects.php?placeid=2

Oczywiście jest jeszcze obok słynna Katedra Oliwska z jeszcze słynniejszymi organami i koncertami ale to już inna historia Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Fazik - 30-06-2007 08:22 PM

Ładne miejsce, gratulacje. Byłem swego czasu w Katedrze Oliwskiej, miałem przyjemność słyszeć te słynne organy, potęga!! Również w Leżajsku podczas podróży autostopem po kraju trafiłem na wycieczkę która zamówiła pokazowy koncert na tamtejszych organach, aż kości drżały jak organista dał czadu.


RE:  Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - dr.Etker - 30-06-2007 08:51 PM

Fazik i Jadzia napisał(a):
Również w Leżajsku podczas podróży autostopem po kraju trafiłem na wycieczkę która zamówiła pokazowy koncert na tamtejszych organach, aż kości drżały jak organista dał czadu.

Ja też,se myślę ,że w Leżajsku-to musiała być potęga....Toungue


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - spoko - 01-07-2007 09:57 AM

Fajna wycieczka w takim pięknym parku .(lubię zwiedzać parki-ogrody)Na pewno mocno odstresowująca.
Gdy byłem nad morzem z rodziną (w Gdyni -Orłowie) to również byliśmy wtedy W Katedrze Oliwskiej (Było to akurat w Piotra i Pawła)Zwiedziliśmy wtedy bardzo pobieżnie park i poszliśmy do ZOO.
A z powrotem chcieliśmy pojechać do Sopotu skąd pieszo plażą do Orłowa.Niestety w żadnym kiosku koło ZOO nie było biletów MPK.Nie miał ich też kierowca Pojechaliśmy więc na gapę .siedzieliśmy jak na przysłowiowych szpilkach do samego Sopotu.Zresztą bardzo negatywnie pod tym kątem oceniam trójmiasto.Gdy pojechalismy na Westerplatte .Sytuacja powtórzyła się .Nie ma kiosku gdzie można nabyć bilety. Kierowca też nie posiadał (nie wiem dlaczego) I znowu wracalismy na gapę drżąc z niepokoju.Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 01-07-2007 02:56 PM

No to musiało być jakiś czas temu, teraz się dużo zmieniło, bilety są u kierowcy, a komunikacja rozwinęła się bardzo, istnieje taki projekt aby stworzyć jeden wspólny bilet zkm dla Gdańska Gdyni i Sopotu oraz SKM (kolejki). Dla przykładu Gdynia jest na drugim miejscu (po Poznaniu) w rankingu komunikacji miejskiej (brano pod uwagę liczbę połączeń i nowoczesność taboru)... a park jest naprawdę piękny Smile
pozdrawiam
P


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Agnieszka.S - 07-01-2008 08:42 AM

Świetna relacja z wyprawy na Klif Pawle-znam te rejony, też swego czasu kręciłam się tamSmilePozdrawiam!


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 07-01-2008 09:15 AM

Będzie jutro szansa pogadać na ten i różne inne tematy Wink
pozdrawiam
paweł


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 03-02-2008 06:41 PM

Piękna pogoda i w ogóle chęć wyrwania się z murów wygoniły mnie do pobliskiego lasu Smile Nie będę opisywał miejsc, które zresztą już pokazywałem, ale wyglądają one zawsze trochę inaczej Wink zrobiłem tzw, cross przez las (bez względu na drogę, prościutko nad moje ulubione bajorko, wróciłem drogą koło stadniny (kilometr od domu) robiąc z pobliskiej górki foto na nasze blokowisko Smile to tyle...



[attachment=7856][attachment=7857][attachment=7858][attachment=7859][attachment=7860][attachment=7861][attachment=7862]


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 03-02-2008 06:49 PM

cd.

[attachment=7863][attachment=7864][attachment=7865][attachment=7866][attachment=7867][attachment=7868]


aaa bym zapomniał, po drodze spotkałem cztery sympatyczne babcie, które dziarsko szły z kijami trekingowymi do lasu, jak to zobaczyłem od razu "dzień dobry" jak w górach Smile Od razu mnie zagaiły czy dobrze idą (nad Źródło Marii) oczywiście wskazałem im drogę. "Nowoczesne" Babulinki Big Grin i zdrowy tryb życia, tzw. uniwersytet trzeciego wieku - wszelka inicjatywa mile widziana, baarrrdzo pozytywnie, jeszcze się uśmiecham do teraz.
pozdr


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - spoko - 03-02-2008 07:46 PM

Wiesz Pablo to Twoje osiedle bardzo kolorowe i zlokalizowane jak widać ze zdjęć w przeładnym miejscu.A bajorko wręcz mnie zatkało.Poważnie .Bardzo piekne to ujęcie zimowe i widać za nim wzgórze ,którego latem by nie zobaczył.


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 23-02-2008 05:55 PM

Kanjon pałer szjot, first tajm probiren -orłowska próba Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Gandzia1 - 23-02-2008 06:10 PM

Fajnie nad tym morzem!


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - spoko - 23-02-2008 06:47 PM

Tak mieć wszystko pod ręką i góry i morze i jeszcze żeby tak klimat śródziemnomorski .... Ehhh .... Żyć nie umierać...
To widzę Pablo ,że sprzęt spisał się znakomicie.Gratuluje wypadu.


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - dr.Etker - 23-02-2008 07:53 PM

Nio ! baJORO ze zdjątka 7-36 jest powalające, a zdjątka słonej wody ? -cóż tu powiedzieć ?


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Agnieszka.S - 24-02-2008 04:00 PM

Bardzo ładne zdjęcia Pawle! Super ten twój nowy nabytek! Choć wolę góry-jednak piękne to nasze morze..SmilePAPA


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 20-03-2008 09:33 PM

Koniec zimy - początek wiosny... czyli dwa poranki z balkonu Big Grin


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - dr.Etker - 20-03-2008 09:56 PM

Pablo napisał(a):
Koniec zimy - początek wiosny... czyli dwa poranki z balkonu Big Grin

lol !.Ależ Pablo masz widoki !Cool


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - spoko - 21-03-2008 09:47 AM

Ale super foty i widoczki .Tyle śniegu to pewnie Pablo jeszcze nie miałeś tam tej zimy


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 21-03-2008 10:29 AM

spoko napisał(a):
Ale super foty i widoczki .Tyle śniegu to pewnie Pablo jeszcze nie miałeś tam tej zimy

Zgadza się... no jak nie jedne to inne (czyli wiosenne) święta będą białe


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Agnieszka.S - 21-03-2008 11:04 AM

Ale masz piękne widoki z balkonu Paweł,jak w bajce.. super to Wasze osiedle...


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 11-11-2008 01:54 PM

kilka obrazków z telefonu naszej okolicy Wink
Nasza góralska knajpa
[attachment=16759][attachment=16761][attachment=16766]

tyncza na osiedlu
[attachment=16768]

W lesie koniki przy leśniczówce i liściaste zabawy Wink
[attachment=16769][attachment=16770]


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Agnieszka.S - 11-11-2008 03:11 PM

Bardzo sympatyczne fotki Paweł, a z Kolibą wiążę bardzo osobiste, romantyczne wspomnieniaWink Pozdrowionka Sąsiedzi!Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 11-11-2008 05:58 PM

A dziękuję, odpozdrawiam
... i jeszcze rzut z balkonu Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 28-05-2009 02:36 PM

"Moje miasto" zapraszam do galerii Smile http://pokazywarka.pl/w727mk/

A morze chmur to Bałtyk


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 30-05-2009 08:22 PM

Trochę "rowerowania", po wczorajszej urodzinowej imprezie u Agnieszki Wink trzeba było wypocić toksyny.
Granica miedzy miastem a lasem (pod obwodnicą) [attachment=22433]

Już nad stawem [attachment=22434] trochę kropi [attachment=22434]
Większość dobrą drogą przez las [attachment=22435] Po przejechaniu wiaduktem nad torami [attachment=22436] zapodaję skróta starym torowiskiem (dawno skradzione szyny a ścieżynka ledwo widoczna) [attachment=22437] Dalej wybrałem nieznaną mi drogę gdzie znalazłem fajny dom w lesie [attachment=22438] Taka drogą ludzie do niego dojeżdżają [attachment=22439]
Dalej fajne zjazdy przez las i na osiedle domków, przez główną ulicę i na molo w Orłowie. [attachment=22440]
Rower sobie odpoczywa Smile [attachment=22441]
Niestety grzmi od strony Gdańska a nad Sopotem buduje się front. Czas się ewakuować najkrótszą drogą czyli wzdłuż ulicy na moją górkę do domu. Udało się, pierwszy mocniejszy deszcz łapie mnie przed samym domem. [attachment=22442] That's all folks


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - mar.an - 30-05-2009 08:38 PM

Pablo, albo mi się wydaje, albo Ty jakieś treningi regularnie maszuhm
Klub kolarski czy co?innocentWink Czemu sie nie pochwaliłeś? Toungue

P.S. Normalnie się kompleksów nabawię...ide jutro na siłownięToungue


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Fazik - 30-05-2009 08:49 PM

Przyjemne zażywanie Jodu Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - gosia3ek - 31-05-2009 09:22 PM

Pablo, ciekawie tam u Was wygląda... tylko tak jakby... płasko??Wink
hmmm trzeba będzie kiedyś odwiedzić drugi skraj naszego pięknego kraja Big Grin


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 01-06-2009 10:10 AM

gosia3ek napisał(a):
... tylko tak jakby... płasko??Wink
...

Nio tak widać, że jeszcze nie byłaś Toungue Gór u nas nie ma to fakt niezaprzeczalny, ale... płasko na pewno nie jest. Wzgórza morenowe i Trojmiejski Park Krajobrazowy to pasmo łagodnych zalesionych wzgórz, płasko to masz w Mazowieckim. W lesie deniwelacja pomiędzy sąsiednimi wzgórkami to 80m, mamy fajne głębokie polodowcowe jary (dobre do zjazdów) Dla przykładu kawałek ode mnie jest ulica przez las do Sopotu gdzie organizowana jest eliminacja Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, inne dopiero na samym południu Polski, mamy stok narciarski z wyciagami orczykowymi. Jadąc z mola do domu miałem w pionie 150m, deniwelacji nie wiem ile, raz się zjeżdża raz podjeżdża.
Takie małe porównanie na koniec:
Nowy Sącz położony jest w płaskim dnie Kotliny Sądeckiej, ... na zróżnicowanej wysokości od 272 n.p.m.(Wielopole) do 387 n.p.m. (wgórze Majdan).
Gdynia- Najniżej położonym miejscem jest tafla wody Zatoki Gdańskiej ? 0 m n.p.m. Najwyższe wzniesienie to Góra Donas (kawałeczek ode mnie, bliżej Dąbrowy) o wysokości 205,7 m n.p.m. - widok z niej Łatwo policzyć 115m - 205m ... a to co na horyzoncie to juz inna bajka Cool


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Sylwester - 01-06-2009 11:54 AM

no Misiu, ale zajebiaszczą fotę zadałeś ... jak na puzzle / a co tam w sprawie naszego tatrowego spotkania?


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 01-06-2009 02:02 PM

Sylwester napisał(a):
... a co tam w sprawie naszego tatrowego spotkania?

nieeeee, nooooo będę Wink


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Agnieszka.S - 01-06-2009 02:37 PM

Pablo napisał(a):
Trochę "rowerowania", po wczorajszej urodzinowej imprezie u Agnieszki Wink trzeba było wypocić toksyny.


Fajnie Paweł, że dzięki moim urodzinom zorganizowałeś taką piękną trasę rowerową-na pewno na zdrowie Ci wyszłoWinkSmile Paweł wyrabia kondycję przed kopczykamiWink
Piękne to nasze TrójmiastoSmile
Ps. Ja podczas tej burzy w Gdańsku-odwoziłam koleżankę do domu, po poprawinach urodzinWink


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - maciek - 01-06-2009 04:03 PM

Agnieszka.S napisał(a):
Fajnie Paweł, że dzięki moim urodzinom zorganizowałeś taką piękną trasę rowerową-na pewno na zdrowie Ci wyszłoWinkSmile Paweł wyrabia kondycję przed kopczykamiWink
Piękne to nasze TrójmiastoSmile

Powtórzę za Agnieszką: ładne to Wasze Trójmiasto. Smile

A te tory pod wiaduktem i na piątym zdjęciu, to pewnie linia na Kościerzynę, prawda? Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 02-06-2009 10:00 AM

maciek napisał(a):
...A te tory pod wiaduktem i na piątym zdjęciu, to pewnie linia na Kościerzynę, prawda? Smile

Dokładnie Kościerzyna -Chojnice, kiedyś krótkie składy, piętrowe wagony, teraz tramwaj zasuwa.


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 22-07-2012 01:33 PM

Kilka zdjęć z wczoraj Smile


Rowerem na działkę


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 29-06-2014 09:00 PM

Byłem dzisiaj rano w Orłowie, pięknie pusto, mimo szykowanej imprezy Święta Orłowa, deszcz w porywach dość mocno padał, ale za to cieplutki.

[attachment=62946][attachment=62947][attachment=62948][attachment=62949][attachment=62950][attachment=62951]

http://youtu.be/ZqM-1PCkWGo


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Stasiu - 29-06-2014 09:58 PM

Niekiedy zazdroszcze tego klimatu. Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 15-02-2015 06:52 PM

Byłem dzisiaj w moim ulubionym miejscu w lesie, śniegu nie ma ale zima jest Smile
[attachment=67761][attachment=67760][attachment=67762][attachment=67764]

mapa poglądowa z endo, inaczej nie umiem udostępnić.


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - PiotrekDz - 15-02-2015 09:15 PM

Myślałem, że po ostatnich opadach śniegu w całej Polsce jest biało Rolleyes


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 01-03-2015 02:30 PM

Niedzielny spacer na orłowski klif.

Ta ruina to jeden ze słynniejszych lokali nocnych PRLu


Tańcz głupia tańcz

"Maxim" powstał na przełomie lat 70. i 80. Był to ekskluzywny lokal o powierzchni 740 m?, położony nad morzem, wewnątrz znajdowały się dzieła sztuki, stylowe meble, scena, kilka barów, przez przeszkloną ścianę (teraz zamurowana) widać było morze i orłowskie molo, w jednej z sal rosło drzewo, którego korona wystawała ponad dach. W latach 80. odwiedzany licznie przez obcokrajowców, marynarzy i trójmiejskich cinkciarzy płacących dolarami.

Pierwszym właścicielem lokalu był doktor nauk humanistycznych -- Michał Antoniszyn -- zwany w Trójmieście "Mecenasem" (pierwszy do Polski sprowadził szafy grające).

Aktualnie teren wraz z budynkiem jest na sprzedaż, ale wszystkie przetargi kończą się fiaskiem i "Maxim" ma coraz mniejsze szanse na drugie życie.


Molo o wpół do dziesiątej, zero ludzi Smile









Zwykle kończymy w domku Żeromskiego, Karolina lody, ja kawa Smile
Filmik
https://www.zoe.com/v/9HnyBxnSRvgArfBQuahHJgA


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Agnieszka.S - 05-03-2015 03:05 PM

Uwielbiam Orłowo! Fajne zdjęcia Paweł, a Karolinka coraz większa..! Smile


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - tomtur - 05-03-2015 03:58 PM

Tak korzystaj póki jeszcze siary nie robiszBig GrinZa jakiś czas nie długi sam będziesz spacerowałinnocentWidzę że dziewczynka rośnie myślę że pomału wroga możesz na osiedlu obserwowaćokinnocentgiggle


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 05-03-2015 05:14 PM

Wróg czai się już w przedszkolu.


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Agnieszka.S - 05-03-2015 08:00 PM

Pablo napisał(a):
Wróg czai się już w przedszkolu.


Nie ma lekko Wink


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - Pablo - 15-08-2018 06:30 PM

Jar Raduni


Radunia płynie dnem kamienistego jaru, tworząc meandry. Dolina i strome zbocza (do 45 st. nachylenia) o wysokości do 40 m, porośnięte są lasem liściastym (grądy, łęgi); miejscami na dnie wąwozu występują podmokłe łąki. Rośnie tu wiele roślin górskich i innych rzadkich gatunków. Ostoja ma specyficzny mikroklimat, o wysokiej wilgotności i niższych temperaturach w porównaniu z przyległymi terenami. (za wiki)

Kilka zdjęć z dzisiejszej wycieczki Smile

[attachment=82320] [attachment=82321] [attachment=82322]

[attachment=82323] [attachment=82324]

[attachment=82325] [attachment=82326] [attachment=82327] [attachment=82328]

I na koniec potwierdzenie tego że występują tu gatunki górskie, wg. mnie, ale mogę się mylić, to Dzwonek drobny (Campanula cochleariifolia), w naszym kraju występujący w Tatrach i na Babiej Górze.
[attachment=82329]


RE: Kaszëbsczi Zemia - niedzielne wycieczki - towel - 07-09-2018 11:50 AM

Uwielbiam tę okolicę, o której tutaj mowa. Czasem nawet mam wielkie rozterki, gdzie jechać następnym razem - nad morze, w Kaszuby czy w góry. Smile