![]() |
|
Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Beskidy, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie (/forumdisplay.php?fid=20) +--- Temat: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 (/showthread.php?tid=2152) |
Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 21-07-2009 10:04 AM Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 Kilka tygodni temu napisałem do Snieshki z zapytaniem czy chciałaby wybrać się na wspólną wędrówkę. Konkretnie na trasę granią z Babiej Góry na Pilsko. Zgodziła się. Więc jedziemy... W przeddzień wyjazdu do Krakowa mam małą przygodę. Rozcinam sobie nieprzeciętnie dłoń . Następnego dnia zwalniam się na 3 godz. z pracy i idę na parę godzin do szpitala. W końcu o 15. wychodzę podekscytowany z pracy udając się na dworzec. Do odjazdu mam jeszcze 35 min. Siedzę na peronie z nudów wlepiając wzrok w mapę okolic Babiej. Nagle nachodzi mnie ta myśli.... zaraz, zaraz... Na nogach mam sandały, a gdzie są moje buty trekingowe?? Wiem! Zostały w pracy przy wyjściu! Podrywam się i jak szalony lecę na przystanek tramwajowy. Dobrze że to nie daleko, obracam w dwie strony w 20 min. No niezłe emocje, ciekawe co jeszcze ciekawego spotka mnie podczas dzisiejszej drogi .Na szczęście kilka minut przed 23 w Krakowie wita mnie promienny uśmiech Snieshki. Następnego dnia wstajemy równo o 5.00. Już nawet bez śniadania udajemy się na busa do Zawoji, którego dopadamy dosłownie na minutę przed odjazdem. Nie ma się chyba z czego cieszyć bo w małym busiku i duszno i gorąco, ludzie poutykani na ścisk . Po dwóch godzinach drogi wysiadamy w Zawoji - Policzne. Widok na bezchmurny szczyt Babiej od razu rekompensuje ból głowy powstały podczas jazdy.Wyruszamy niebieskim szlakiem, cel: Markowe Szczawiny. Chcąc skrócić sobie drogę przechodzimy przez potok....bo niby szlak jest zaraz zanim. I pewnie był.... Tak też następne 1,30 godz. wędrujemy bez szlaku, przez błota, paprocie i stada! much. W końcu wychodzimy na szlaku aż za schroniskiem. Trzeba przyznać - to była nietypowa droga do góry. Ale przez to jeszcze fajniejsza. Wracamy się do schronu by uzupełnić płyny. Teraz już na sam szczyt Percią Akademików. Zarówno dla mnie jak i Snieshki to pierwsze przejście tego szlaku. Na szczycie spędzamy równo godzinę... wylegując się na słońcu i popijając tym razem wytrawny 'winny'napój turystyczny. Widoków na Tatry niestety znów brak ? dostrzegalne jedynie kontury Zachodnich. Czyli znów niedługo będzie trzeba tu wrócić. Może w końcu uda się zobaczyć te Tatry. Po tym całym lenistwie i serii zdjęć schodzimy na Bronę. i dalej na Cyl. O ile Babia jak zwykle bywa ruchliwym miejscem, o tyle ta ?Mała? gości oprócz nas jeszcze tylko trzy osoby. Dalszy, usłany jagodami szlak na Mędralową jest już 'bezludzki'. Pogoda stopniowo zaczyna się p***rzyć. Już przed przełęczą Głuchaczki da się usłyszeć pierwsze oznaki burzy. Naszym celem do spania jest na dziś bacówka Victoria K. Gdy zaczyna już nieźle padać lecimy prawie że biegiem, z myślą że już na pewno za następnym drzewem ujrzymy dom. Z tego też powodu nie zakładamy kurtek i do naszego obiektu dochodzimy nieźle przemoczeni. Gospodarzem okazuje się pedantyczny dziadek, który swoim zachowaniem potrafi czasem irytować. Wszystko można by wybaczyć, nawet ten prysznic który kosztuje tam 2,80zł./5 min, ale braku piwa to już nie wybaczę! Bezczelnie odebrano nam możliwość uświęcenia dzisiejszej drogi chociaż łyczkiem jakiegoś alkoholu. Po kolacji, rozmowach znaczących i mniej znaczących, zmęczeni całym dniem dość wcześnie kładziemy się w wyrkach.Dzień Drugi - pada nadal, choć już nie tak jak wczoraj. Co z tego skoro cała ta rosa sprawia że po kilkunastu minutach i tak mamy mokre nogi. Dochodzimy z powrotem na Jaworzyne, na czerwono niebieski szlak biegnący na granicy. Dalsza droga to już tylko ten sam beskidzki widok - błoto itd. do samej przełęczy Glinne - nazwa adekwatna do szlakowych warunków . Kierujemy się na Pilsko. Po drodze widać nawet błękit nieba ? co robi nadzieję na widoki ze szczytu. Niestety, czym bliżej wierzchołka, tym nadzieje coraz mniejsze. Pilsko w chmurach. Wieje i znów zaczyna lać. Dlatego na szczycie jesteśmy tylko kilka minut. Do schronu na Hali Miziowej docieramy znów mokrzy i upaprani w błocie. Po ogarnięciu się i wylaniu wody z butów zasiadamy do stołu i /w końcu/ do piwa. Snieshka zaczyna czynić telefony do znajomych, by zasięgnąć info o wytransportowaniu się z tego górskiego pustkowia. I szybko okazuje się że łatwe to nie będzie. Sytuacja jest wręcz marna. Oboje musimy jakoś dojechać do domów. Ja pociąg z Krk. do Wawy mam o 22:44 i szanse są małe by na niego zdążyć. Co najwyżej znajdzie się jakiś spożywczy po drodze, a przystankowa wiata uchroni nas przed potencjalnym deszczem podczas spożywania trunków wszelkiej maści. Tak się jednak nie stało, bo pogoda słoneczna, a i po dojściu do Korbielowskiego przystanku w przeciągu pięciu minut mamy busa do Żywca - tutaj tylko kilka minut by dobiec na pksa i... wystarczyłoby dosłownie 15 sekund, byśmy zdążyli na niego. Pozostaje sprawdzić tylko kolej. I tu niespodzianka ? za 20 min. mamy pociąg do Katowic, skąd Ania odjeżdża do Kraka, a ja mam za 2 godz. pociąg do Wawki.Tak jak teraz patrzę na przebieg tej całej wyprawy, to chyba wisiała nad nami jakaś Logistyczna Opatrzność. Jakimś cudem udało nam się wrócić. Dzięki Aniu za wspólną wędrówkę i za wszystkie razy kiedy bandażowałaś mi ręke. ![]() [attachment=24178][attachment=24179][attachment=24180][attachment=24181][attachment=24182][attachment=24183][attachment=24184][attachment=24185][attachment=24186][attachment=24187] RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 21-07-2009 10:14 AM [attachment=24188][attachment=24190][attachment=24191][attachment=24192][attachment=24193][attachment=24194][attachment=24195] RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Sokół - 21-07-2009 10:16 AM Przemo.... wszystko fajnie, tylko..... po kija grzyba ta cholerna data na zdjęciach...? ps. Ogolony? Prawie Cię nie poznałem.... Śnieshka - bardzo ładna koszulka.
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 21-07-2009 10:34 AM Sokół napisał(a): Przemo.... wszystko fajnie, tylko..... po kija grzyba ta cholerna data na zdjęciach...?
Sokół napisał(a): ps. Ogolony? Prawie Cię nie poznałem....
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Snieshka - 21-07-2009 10:48 AM noooooo za te zdjęcia to Cię zastrzelę! Ale miny... Wspólne foto z ławki to już w ogóle mówi samo za siebie . Za sandały i tak masz kijem po głowie! ![]() I ja również dziękuję za wspólny weekend. RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Edyta85 - 21-07-2009 10:58 AM no ładnie, ładnie. Widzę że i wy nie próżnowaliście na wekend ![]() Snieshka sandałki są bardo wyróżniającym elementem , a nie szkoda Ci będzie kijków
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - paaulo - 21-07-2009 11:05 AM Fajna wędrówka. Zamiast hotelu na Miziowej, polecam bacówkę na Hali Górowej, ~20min poniżej. RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 21-07-2009 11:14 AM Drogie Mordeczki - gdzie Wyście wysiedli, że mieliście klika minut do PKS w Żywcu ? ![]() P.s. Tego ... bez piwa powinno sie roztrzelać. RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Snieshka - 21-07-2009 11:21 AM Łukasz napisał(a): Drogie Mordeczki - gdzie Wyście wysiedli, że mieliście klika minut do PKS w Żywcu ?
![]()
Przemo trochę przekręcił, bo wysiedliśmy po drugiej stronie drogi RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 21-07-2009 11:25 AM Ale to i tak minuta , nie więcej. Przyznajcie się - poszliscie do Browaru ?
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 21-07-2009 11:31 AM Łukasz napisał(a): Ale to i tak minuta , nie więcej. Przyznajcie się - poszliscie do Browaru ?
![]()
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 21-07-2009 11:37 AM Polecam na przyszłość. Najtańsze piwo w Żywco, prawie pewna gwarancja świeżości, bardzo ciekawe Muzeum ( z degustacją w cenie ). A z dworca to autobusami nr 1, 5 , 15 cztery - pięć minut jazdy. RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Kasandra - 21-07-2009 11:43 AM Gratuluję mile spędzonego weekendu oraz zaliczenia Babiej i Pilska Pogoda- kapryśna Pani, z widokami też różnie bywa, ale nie ma to jak ruszyć na górski szlak i pooddychać tym górskim powietrzem. Zdjęcia super
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 21-07-2009 11:46 AM Łukasz napisał(a): Polecam na przyszłość. Najtańsze piwo w Żywco, prawie pewna gwarancja świeżości, bardzo ciekawe Muzeum ( z degustacją w cenie ). A z dworca to autobusami nr 1, 5 , 15 cztery - pięć minut jazdy.
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 21-07-2009 11:54 AM Mapy brak Ale tam trafia się bez trudu. Dworcowa, Browarna i Browar.
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - dr.Etker - 21-07-2009 05:00 PM Przemo-Snieshka---> Fajnie, że jesteście aktywni
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 21-07-2009 05:09 PM Jak na swój wiek
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 21-07-2009 05:11 PM Łukasz napisał(a): Jak na swój wiek
[/u]
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 21-07-2009 05:12 PM przemo napisał(a):
poza bólem moich kolan i Snieshki kostek, wszystko jest
![]()
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Mordimer - 21-07-2009 05:41 PM No ładnie Gratuluję udanej i jak widzę wesołej, zgranej wycieczki. Fajnie że udało Wam się tak sprawnie wrócić. Na zdjęcia patrzy się przyjemnie. przemo napisał(a): ale braku piwa to już nie wybaczę!
Bezczelnie odebrano nam możliwość uświęcenia dzisiejszej drogi chociaż łyczkiem jakiegoś alkoholu.
Normalnie coś dla mnie Łukasz napisał(a): P.s. Tego ... bez piwa powinno sie roztrzelać.
Tia, ale nie zapomnij wcześniej o torturach RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Stasiu - 21-07-2009 07:35 PM Przemo, widzę, że na szlaku jakąś wilczycę poderwałeś a ja chciałem Cię do klubu Samotnych Wilków Górskich zapisać. No, musimy to zostawić na dalszy czas. Jednak fajna wyprawka. Nawet wygląda, że szedłeś na bosaka. Czy to jest jakie nowe zadanie dla Forumowiczów. Jasne, trzeba oszczędzać. Buty są drogie i szybko się drą a stopy ludzkie są własne i szybko się regenerują.
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Sokół - 21-07-2009 07:40 PM Mało tego.... Nie wiem, czy zauważyłeś Stachu, ale dla Wilczycy się nawet ogolił... RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Anna - 21-07-2009 07:47 PM i nawet odmłodził się o 3 latka- bo na każdym zdjęciu ma 2006 rok
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Mallaidh - 21-07-2009 08:40 PM Hehe, wesoło wyglądaciem, nawet zmoknięci jak kury ![]() Pamiętam jak kiedyś dolało mnie na Głuchaczkach, bo tylko to pamiętam z tego odcinka ![]() sandałki+skarpetulki alternatywą dla gore? ![]() Może za tydzień podreptam Waszymi śladami... RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 21-07-2009 08:48 PM Mallaidh napisał(a): sandałki+skarpetulki alternatywą dla gore?
![]()
Stasiu napisał(a): Przemo, widzę, że na szlaku jakąś wilczycę poderwałeś a ja chciałem Cię do klubu Samotnych Wilków Górskich zapisać.
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Achaja - 21-07-2009 09:50 PM Twoja relacja obrazuje nam to, jak w miły i aktywny sposób można spędzić weekend. Dobre towarzystwo w górach jest bardzo ważne.Pozdrawiam Was i Wasze fajne "mordeczki" RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Snieshka - 21-07-2009 10:16 PM Mallaidh napisał(a): sandałki+skarpetulki alternatywą dla gore?
![]()
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Edyta85 - 21-07-2009 10:25 PM a mogą być czarne?? pleaseeeee w innym orzypadku specjalnie będe musiała kupić jakiś dobry wybielacz żeby czarne ponownie były białe
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Snieshka - 21-07-2009 10:32 PM ja w takich sytuacjach białe zakładam tylko raz.... RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Edyta85 - 21-07-2009 10:56 PM i dlatego opcjonuje raczej w czarnych żeby na skarpetkach nie zbankrutować
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 22-07-2009 07:23 AM Edyto - proponuje inną wersje - sandały i getry piłkarskie. P.s. Jako, że ten temat został "napiętnowany" procentami , i jam to uczynił ... to pozwolę sobie opisać tu pewne wydarzenie związane z górą Pilsko. Anno i Przemku pozwolicie ? Dziękuje ![]() Końcem lat 90 o górach wiedziałem tyle, że stoją wokół mego miasta rodzinnego. Udzielałem się wtedy jako futbolista nożno - ręczny w druzynie TS Koszarawa Żywiec. Podczas przygotowania letniego do sezonu przyjechała do naszego klubu kobieta będąca wnuczką przedwojennego piłkarza Koszarawy. Ten człowiek poprosił w swoim testamencie o ... rozsypanie jego prochów z Pilska. W trakcie kampani 39 poprzez Pilsko dostał się do Rumuni i dalej. Był potem piłkarzem kadry Armii Andersa. Odebralismy urnę i udalismy się busem do Korbielowa, a potem trasą na szczyt. Poczekalismy na nim na wiatr w stronę Polski i wtedy rozsypalismy prochy. Powiem Wam - to było wyjątkowe przeżycie. P.s. Za pamięć zmarłego wypilismy w Żywcu. RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Snieshka - 22-07-2009 07:38 AM Łukaszu, to bardzo wyjątkowe przeżycie. Cieszę się, że o tym napisałeś. Wybierając sie kolejny raz na Pilsko- jesienią, z pewnością wspomnę opisaną przez Ciebie historię. RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 22-07-2009 07:41 AM Byłem później parokrotnie na Pilsku i zawsze o tym pamietam. Nawet pamietam miejsce, w którym otwarlismy urnę. P.s. Daj znak wtedy jesienią. RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Kasandra - 22-07-2009 07:52 AM Faktycznie Łukaszu- masz wyjątkowe i niezapomniane przeżycie związane z Pilskiem
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 22-07-2009 07:58 AM Snieshka napisał(a): ...Wybierając sie kolejny raz na Pilsko- jesienią...
o Ania to szybko tam wracasz RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Snieshka - 22-07-2009 08:03 AM Bardzo sie ciesze, że to zrobiłeś, bo pewnie ja bym sie przez tydzień do tego zbierała. Tak, planuję jesienne wyjście, również za poradą Paaula gdzie sie tym razem udać w zamian za to sztywne pseudo schronisko na Miziowej. Podobają mi sie tamte strony i chciałabym je lepiej poznać. Uwielbiam jesień i chętnie zobaczę jak te wszystkie krzaki porastające zbocze Pilska zmieniają kolory
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - lapikus - 22-07-2009 10:47 PM No, moi kochani. Toście dali czadu w poza szlakowym wyjściu na Babią. Pewnie do tej pory przecinka w zaroślach jeszcze nie zarosła. Pogoda też jakoś za bardzo Was nie rozpieszczała. Ale, może to i dobrze. Im więcej nieplanowanych atrakcji, tym więcej w pamięci zostaje. RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Snieshka - 23-07-2009 07:49 AM lapikusie, masz całkowitą racje. Poza tym muszę przyznać ze to lesne przejscie w zasadzie w poszukiwaniu szlaku było bardzo przyjemne- mi sie podobało. Nie trzeba było cały czas chodzić po chaszczach pod górę, bo jest tam dosc wiele dróżek i dróg, wiec nie było tak źle. Na przecinkę tez nie szlismy i niczego nie demolowaliśmy z poszanowaniem dla parku narodowego- szlismy szlakiem narciarskim. Szło sie niecodziennie- wysokie paprocie, kwiaty, troche terenu podmokłego, zero ludzi, słonko, ptaszki... nie wiem czy przemo wspomniał o tym jakie piękne stado dorodnych saren spotkaliśmy na tym szlaku! Gdyby nie te upiorne muchy byłoby idealnie ![]() I napewno w pamięci to pozostanie (nawet te muchy)
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 23-07-2009 07:55 AM Płazów i gadów nie było ? RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 23-07-2009 08:01 AM nooo.... nie musieliśmy używać maczety do wyrąbywania ścieżki ![]() szliśmy głownie drogami krokodyli i węży nie spotkaliśmy, ale tylko wielkiego... grzyba
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - lapikus - 23-07-2009 10:53 AM Snieshka napisał(a): Nie trzeba było cały czas chodzić po chaszczach pod górę, bo jest tam dosc wiele dróżek i dróg, wiec nie było tak źle. Na przecinkę tez nie szlismy i niczego nie demolowaliśmy z poszanowaniem dla parku narodowego- szlismy szlakiem narciarskim. Szło sie niecodziennie- wysokie paprocie, kwiaty, troche terenu podmokłego, zero ludzi, słonko, ptaszki...
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 23-07-2009 10:57 AM najśmieszniejsze było to że prawdopodobnie szlak mieliśmy naprawde blisko, tylko jakoś wciąż nie mogliśmy na niego trafić RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Snieshka - 23-07-2009 11:20 AM lapikus napisał(a): No, to całkowicie zmienia postać rzeczy. A ja myślałem, że okrzykniemy Was pionierami tego nowego szlaku. A tu nici z tego, poszliście na łatwiznę - dróżki, ścieżki, słonko, kwiaty - jeszcze tylko asfaltu brakuje. Oj, nie ładnie...nie ładnie. Proszę mi się poprawić na drugi raz.
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 23-07-2009 11:23 AM przemo napisał(a): najśmieszniejsze było to że prawdopodobnie szlak mieliśmy naprawde blisko, tylko jakoś wciąż nie mogliśmy na niego trafić
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - lapikus - 23-07-2009 11:39 AM Snieshka napisał(a): lapikus napisał(a): No, to całkowicie zmienia postać rzeczy. A ja myślałem, że okrzykniemy Was pionierami tego nowego szlaku. A tu nici z tego, poszliście na łatwiznę - dróżki, ścieżki, słonko, kwiaty - jeszcze tylko asfaltu brakuje. Oj, nie ładnie...nie ładnie. Proszę mi się poprawić na drugi raz.
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Snieshka - 23-07-2009 11:49 AM lapikusie, to był taki szlak, ze sie drugi raz nie da powtórzyć zanim trafiliśmy na szlak narciarski, łaziliśmy po lesie zyg-zakiem, byle pod górę i w dobrym kierunku A jakie grzyyyby! Rany! Mówie Ci! Jeżeli jesteś grzybiarzem, to chyba wiesz co czułam!
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 23-07-2009 03:25 PM Snieshka napisał(a): A jakie grzyyyby! Rany! Mówie Ci! Jeżeli jesteś grzybiarzem, to chyba wiesz co czułam!
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 23-07-2009 03:26 PM Opiszesz ? RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 23-07-2009 03:37 PM Łukasz napisał(a): Opiszesz ?
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - Łukasz - 23-07-2009 03:42 PM O Święty Szatanie :| :| :| :| :| :|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - gosia3ek - 19-08-2009 10:46 AM dotarłam do Waszej wycieczki w końcu ![]() pilsko i babia na 2 dni - fajny pomysł, też kiedyś będę musiała się tam wybrać, aczkolwiek logistycznie z ns będzie dosyć ciężko ![]() o bacówce victoria.k dobrze że poinformowaliście, przynajmniej wiem które miejsca omijać... z ciekawości, ile płatny był tam nocleg?? a nie lepiej Wam było spać w bazie namiotowej na Głuchaczkach ? (i ile się dobrze orientuję w takich bazach zawsze są rozbite namioty dla turystów, którzy ich nie posiadają). na Miziowej musiało być super mnie się tam zawsze podoba sala dla górołazów oddzielona od sali dla ceprów. i te przechodzące koło sali górskiej tłumy patrzace z zaciekawieniem. brakuje jeszcze tylko kraty zamiast wejścia i możnaby już dawać górołazom banany jak w zoo![]() btw - Śnieshka , ładne sandałki
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - przemo - 19-08-2009 05:20 PM nocleg - to było tak około 25 zł.o ile pamiętam a w tej bazie namiotowej to nawet byliśmy, lecz tylko zapytać się o dalszą drogę czasem kiepskie oznaczenia tam RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07 - yumeria - 29-07-2026 05:55 PM RichLibeEsse????MartPeteNiveWongVashAVTOEuge????Ueda????????Davi????Kirc????????????DolbZone 216.3Fede????????LyraSelaPSNAAgatLudw????Butt????RemiNorm????????????????????HeggPhilXVIIGate ????WhenActi????????Firs????OsirESACPara????Will????Deko????????MJPESera????deat???????????? ????????BoscBaby????????????????ThatBall????Bone?-00????????MichNatu????Beat????????Wint???? Wall40117-65????HonoVerbZigl????AquoFunk????????????HideBrad????????RenzYoghTimeFeliArch???? ??-3??????-?????FD91AftediamBosc????Rowl????KenwBeve????????????????Rusi????SylvWindEduc???? Zden????TrouFran????????OreaMark????????????BorkPete????????PETE????????Club???????????????? ????ReveRich????JespXVIIMikeVideFran????????LaveWaynMJPE????????OlegMJPEZoneSincBlue???????? ????Jame????Miyo????????RalpJarm????FiscStatAloe????Wind????????ARAGMistKlauFisk????MJPEZone Cave????JerrRobeLoui????Rene????tuchkas????????DianContAtlaDanthave |