![]() |
|
Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Beskidy, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie (/forumdisplay.php?fid=20) +--- Temat: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja (/showthread.php?tid=1845) |
Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Sokół - 14-03-2009 06:36 PM Wyjazd był zupełnie szalony i nieplanowany, cd za moment RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Sokół - 14-03-2009 06:43 PM Po posiłku wychodzimy na szczyt. Jest strasznie ciepło, da się iść w krótkim rekawku. [attachment=19903] Nie tylko górnicy fedrują. Snieg też trzeba pofedrować. [attachment=19904] Na szczycie [attachment=19905][attachment=19906] Ku radości stwierdzamy, że szlak od Soszowa jest przetarty [attachment=19907]Przed Cieślarem. [attachment=19908] Stożek z Cieślara. [attachment=19909] na małym stożku kończy sie droga. Zostają tylko zaspy. A nam się nawet nie chciało wyciągnąć z plecaka stuptutów. A śniegu po jaja. [attachment=19910][attachment=19911] cd za moment RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Sokół - 14-03-2009 06:51 PM Wbijamy się w zaspy i tak brodząc dochodzimy do siodła pod Stożkiem [attachment=19912] Tu pojawiają się pierwszi turysci których spotkaliśmy na szlaku, pojawia sie jakaś droga Szlak do Dziechcinki jest totalnie zasypany, podobnie jak szlak na Stożek. Po stwierdzeniu, że na Stożku piwo kosztuje 8 zł, schodzimy pierwszą lepszą w miarę ubitą ścieżką ... i jakoś schodzimy do łabajowa, 8 km od Wisły. Tak wygląda stamtąd Stożek. [attachment=19913] [attachment=19914] "Tam nawet kuń nie da rady przejść" wchodzimy do knajpki na obiad i kawę, która okazuje się napojem turystycznym. A ja sobie przypominam o termosie... o autobusie możemy pomarzyć, więc dreptamy pieszo. Po drodze jest pomysl, aby wykorzystać zabrane jabłuszka i skoczyć ze skoczni...[attachment=19915] [attachment=19916] Mijamy wiadukt z 1933, Mirek sprawdza echo, jest genialne. No i pieszo, pomału, z nogi na nogę do auta... a potem gaz do dechy i do domku
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Mordimer - 14-03-2009 07:16 PM fajna wycieczka, fajne towarzystwo, fajna pogoda, fajna relacja, fajne fotki i fajna trasa fajnie ![]() ![]() podobną robiłem niedawno tylko że temperatura nie nadawała się na podkoszulek RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - dr.Etker - 14-03-2009 07:29 PM Miło chłopaki -że się nie nudziliście w weekend - Zawsze trza do przodu-czasami pod górkę, ale za to później-z górki ![]() Przeczytałem i przejrzałem z przyjemnością
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Mallaidh - 14-03-2009 08:06 PM Nie ma to jak męska wyprawa w góry! ![]() Bardzo fajnie napisany reportaż! ![]() Pozdrawiam! P.S. Sms w końcu dotarł na forum...
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Anna - 14-03-2009 08:14 PM Sokół napisał(a): Wyjazd był zupełnie szalony i nieplanowany...
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Agnieszka.S - 14-03-2009 08:18 PM Bardzo miło oglądało się i czytało! Piękne miejsca tam macie, z tym śniegiem naprawdę bajecznie. Faktycznie mieszkać w tym zielonym domku z czerwonym dachem by było super! Gratulacje miło spędzonego czasu Chłopaki! RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mieciur - 14-03-2009 09:28 PM No to poszaleliście troche w tych górach ![]() przedewszystkim gratuluje pogody - wymarzona !! pozdrawiam RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Stasiu - 14-03-2009 09:59 PM Panowie, gartulacyjki. Fajnie jest zobaczyć znajome miejsca i tak sobie pomarzyć.
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 15-03-2009 10:08 AM Sokół super relacja.Niech no tylko wgram na kompa swoje fotki.Wiecie jaki jest szczyt lenistwa? Mieć w plecaku stuptuty i brnąć po jaja w śniegu.!!!!!!!! RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Sokół - 15-03-2009 10:18 AM Mirek, to nie lenistwo tylko rozwaga. Moje stuptuty sięgają po kolana a nie po jaja, więc nie było sensu ich stosować
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 15-03-2009 11:53 AM Sokół napisał(a): Mirek, to nie lenistwo tylko rozwaga. Moje stuptuty sięgają po kolana a nie po jaja, więc nie było sensu ich stosować
![]()
No fakt,masz rację.
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 15-03-2009 03:51 PM No to i moje skromne cykadełka.Ja też żałuję że w Katowicach nie spojrzałem w te zielone oczy. RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Aniap - 15-03-2009 08:00 PM Pięknie wykorzystana pogoda na wędrówkę i cudowne zdjęcia. Najnormalniej z tych zdjęć bije wasza radość, ale i ciepełko dnia!! Lubię te tereny, aczkolwiek w inne pory roku!! RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 15-03-2009 09:13 PM Sokół zapomniał powiedzieć że obiad mieliśmy za darmochę, dzięki memu bystremu oku na Lepiarzówce. RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - magda.s.77 - 15-03-2009 10:53 PM Pozazdrościć pogody. Fajna relacja z humorkiem Milutka dla oka. Jabłuszko przy plecaku mnie rozłożyło na łopatki Mirku, zdjęcie sopli genialne! Mogę skopiować? RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - margit - 16-03-2009 06:11 AM Sokole jak zwykle z nutką dowcipu, no i nutką nostalgii tym razem, ale widzę, że się dobrze bawiłeś, więc ...
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 16-03-2009 08:59 AM magda.d.77 napisał(a): Pozazdrościć pogody.
Fajna relacja z humorkiem Milutka dla oka. Jabłuszko przy plecaku mnie rozłożyło na łopatki Mirku, zdjęcie sopli genialne! Mogę skopiować?
Jasne,kopiuj.Tylko zastrzegam sobie prawa autorskie na marcowy foto-konkurs.
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - dzienciol313 - 16-03-2009 11:13 AM Bardzo mile spędzony czas,świetne widoczki,pogoda Wam wspaniale dopisała ![]() Co do stuptut to co kto lubi,zawsze to jakieś dodatkowe wrażenia tak idąc bez nich w głębokim śniegu
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Sokół - 16-03-2009 01:58 PM Mirek, zamorduje Cię przy najbliższej okazji za to zdjęcie z kanapką ![]() Fakt, zapomniałem napisać, że Mirek ma sokoli wzrok i wypatrzył na podłodze banknot. Potem mieliśmy za to ucztę nie byle jaką. Pyszny żurek z jajkiem i kiełbasą. Tyle, że po nim była zniżka barometryczna i wyciskało gazy zza spodni ![]() Także wracaliśmy do katowic przy uchylonym oknie... RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 16-03-2009 02:35 PM Sokół,widziały gały kogo za kompana brały. Sam zamieściłeś fotkę z kanapką. Co do otwartego okna ,to ten korek na drodze przydał się.Moja kromka chleba ze smalcem nie umywa się do twojej kanapki. RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Sokół - 16-03-2009 03:08 PM W sumie to dobrze, że wrzuciłeś to zdjęcie. Wcześniej Ktoś mówił mi, że na zdjęciach uśmiecham się tylko, jak popijam napój turystyczny albo oddaję mocz (!). A tu proszę, przy jedzeniu kanapki też można zrobić banana... ![]() ![]() Zapomniałem jeszcze dodać, że zwiedziliśmy jakieś wiochy zabite dechami - Kobiór, Tychy i jakieś Kozie Wólki, bo zachciało się nam jechać "lepszą drogą" na "skrót" przez Bielsko i Pszczynę. Gór tam nie stwierdzono. RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 16-03-2009 03:15 PM Całkowity brak gór w tym rejonie. RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Snieshka - 16-03-2009 09:36 PM mirek napisał(a): Sokół zapomniał powiedzieć że obiad mieliśmy za darmochę, dzięki memu bystremu oku na Lepiarzówce.
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - paaulo - 16-03-2009 10:16 PM Ładna zima w Beskidach. Widzę panowie, że nie próżnujecie. Tak trzymać.
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 16-03-2009 10:16 PM Snieshka, no fakt musimy nadrobić zaległości.A czyje buzie znajome widziałaś oprócz Sokoła?Mimo posiadanej gotówki cały zapas wiadomych trunków nie pozwoliłby w tym rejonie zobaczyć gór. RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - Sokół - 17-03-2009 02:05 PM Mirku, Śnieshka widać zna tego gościa, co odśnieżał stok łopatą, innego wyjścia nie ma.... Albo spotkała kiedyś na swojej drodze tego krwiożerczego kundla...
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 17-03-2009 04:20 PM Sokół napisał(a): Mirku, Śnieshka widać zna tego gościa, co odśnieżał stok łopatą, innego wyjścia nie ma.... Albo spotkała kiedyś na swojej drodze tego krwiożerczego kundla...
![]()
Chyba tak.
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - KasiaA - 18-03-2009 08:46 AM Fajną wyprawę mieliście ![]() Sokół, które rondo w Wodzisławiu tak Ci się we znaki dało? Jak się schodzi z Czantorii i kieruje się w stronę Stożka to po lewej stronie jest "schronisko", przynajmniej kiedyś było a teraz nie wiem... Czy nadal to funkcjonuje? Na przełęczy, jakieś pół godziny od szczytu Czantorii. RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 18-03-2009 09:52 AM KasiaA ,idąc z Czantorii w kierunku na Soszów jest bacówka Światowid.Nie polecam,ceny astronomiczne. Tu masz link ; http://www.swiatowid.info/ . A jeżeli chodzi o to rondo w Wodzisławiu ,to jest takie przy PKP,my mówimy na nie;nerka,fasolka itp. RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - KasiaA - 18-03-2009 10:04 AM Albo podpaska ![]() A co do Światowida to było to pierwsze schronisko w moim życiu w którym spałam. I teraz mi się jakoś przypomniało
RE: Górnicza brać w Beskidach czyli Mirek, Sokół i śniegu po jaja - mirek - 18-03-2009 10:08 AM [quote=KasiaA] Albo podpaska No nie chciałem tego słowa używać.
|