Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Forum: Dyskusje na górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=10)
+---- Forum: Tatrzańskie (/forumdisplay.php?fid=43)
+---- Temat: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? (/showthread.php?tid=1597)


nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - Sokół - 24-11-2008 05:15 PM

temat wyłonił się z konkursu na zdjęcie listopada...

Koncista - sk,
Kończysta nad Jarząbczą, Kończysty Wierch - pl

Porozmawiajmy o różnicach, jakie mamy między Słowackim Nazewnictwem, a naszym...

Ciekawe, że Słowacy szczyty po naszej stronie nie przekręcają. Giewont to Giewont. Granaty to Granaty.

a co robią Polacy?

jakubina - raczkowa czuba...
posredny hrot - posrednia grań...

i najlepsze miejsce w Tatrach...

Raczkowa Przełęcz - dla Polaków leży po wsch. stronie Starorobociańskiego
Dla Słowaków - Rackove Sedlo - po zach...

I weź tu się dogadaj...

a Wy co o tym wszystkim myslicie?
jak rozwiązać ten problem?


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - dr.Etker - 24-11-2008 05:28 PM

Sokół napisał(a):
a Wy co o tym wszystkim myslicie?

By jeszcze bardziej zagmatwać kwestie-dodam, że istnieje jeszcze nazewnictwo węgierskie ( do 1918 r Słowacja stanowiła część Węgier będących wówczas składową monarchi c.k) i niemieckie- będące spuścizną po spiskich osadnikach pochodzenia niemieckiego zasiedlających te tereny do 1945 r.
Gwoli sprawiedliwości historycznej te trzy nacje (Polacy, Węgrzy,Spiscy Niemcy) były najbardziej aktywne w kwestii poznania i zagospodarowania turystycznego Tatr ( druga połowa XIX w i pierwsza XX w )
Jako przewodnicy, jako Ci co pierwsi wchodzili na szczyty tatrzańskie czy wytyczali szlaki turystyczne.
Rdzenni Słowacy mieli raczej skromny udział w poznaniu Tatr we wspomnianym okresie- tak istotnym z punktu widzenia nazewnictwa.


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - dr.Etker - 24-11-2008 05:31 PM

Sokół napisał(a):
posredny hrot - posrednia grań...

Akurat w tym przypadku jest to toższame Wink


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - mar.an - 24-11-2008 05:47 PM

A dlaczego Zdziarska Vidla jest Płaczliwą Skałą, skoro tylko przez 9 miesięcy była w granicach Polski (1938-39 rok)?uhm

No i dlaczego Pysny Stit nie może być Pysnym Stitem, tylko musi byc określany jako Durny?

Rzeczywiście, z tym nazewnictwem jest dość dziwna sprawa. Dobrze, że na przykład nazewnictwo alpejskich szczytów nie jest spolszczone. Aż strach pomyśleć jak by to brzmiałoScary


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - dr.Etker - 24-11-2008 06:00 PM

mar.an napisał(a):
A dlaczego Zdziarska Vidla jest Płaczliwą Skałą, skoro tylko przez 9 miesięcy była w granicach Polski (1938-39 rok)?uhm

No i dlaczego Pysny Stit nie może być Pysnym Stitem, tylko musi byc określany jako Durny?

Rzeczywiście, z tym nazewnictwem jest dość dziwna sprawa. Dobrze, że na przykład nazewnictwo alpejskich szczytów nie jest spolszczone. Aż strach pomyśleć jak by to brzmiałoScary

Zdiarskie Vidla funkcjonowały na niektórych mapach w Polsce jako Zdziarskie Widły, podobnie jak obecnie na Słowacji spotyka się nazwę wspomnianego punktu topo jako Placliva Skala.
Zresztą nazwa Zdiarskie Vidla jest trochę mało konkretna-można ją odnieść do całego rejonu Płaczliwa Skała-Hawrań.
Z kolei Pysny Stit to nic innego jak synonim słowa Pyszny , Dumny , Hardy lub z gwary podhalańskiej Durny...
dla przypomnienia egzystowały jeszcze nazwy-słowacka Lastovica veza, niemiecka Schwalbenturm -czyli(mniej więcej) Jaskółcza Baszta.
A tak w ogóle to jeśli idzie o nazewnictwo Słowacy nie powinni zadzierać zbytnio nosa.
W czasach gdy owe powstawało, tak naprawdę Słowacy jeszcze nie wiedzieli , że są Słowakami , a z nielicznymi wyjątkami (np. Ruman-Driecny) bardziej niż Tatrami byli zainteresowani wypasem kóz na Liptowskich Halach.
Pozdro


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - maciek - 24-11-2008 06:06 PM

mar.an napisał(a):
Rzeczywiście, z tym nazewnictwem jest dość dziwna sprawa. Dobrze, że na przykład nazewnictwo alpejskich szczytów nie jest spolszczone. Aż strach pomyśleć jak by to brzmiałoScary

Myślę, że nie ma w tym nic dziwnego. Tak jak Doktor to wyjaśnił powyżej.

dr.Etker napisał(a):
Gwoli sprawiedliwości historycznej te trzy nacje (Polacy, Węgrzy,Spiscy Niemcy) były najbardziej aktywne w kwestii poznania i zagospodarowania turystycznego Tatr ( druga połowa XIX w i pierwsza XX w )
Jako przewodnicy, jako Ci co pierwsi wchodzili na szczyty tatrzańskie czy wytyczali szlaki turystyczne.
Rdzenni Słowacy mieli raczej skromny udział w poznaniu Tatr we wspomnianym okresie- tak istotnym z punktu widzenia nazewnictwa.

Jest taka tradycja, że nazwy wielu szczytom, czy przełęczom nadają Ci, którzy jako pierwsi je zdobyli lub aktywnie wokół nich działali. Inny przykład spoza Tatr: Góra Kościuszki w Australii zawdzięcza swoją nazwę P.E. Strzeleckiemu, który jako pierwszy ją zdobył.


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - dr.Etker - 24-11-2008 06:30 PM

Słowem
Bardziej dystyngowanie było kiedyś dookreślić cel wycieczki słowami:
....idziem na węgrzyna (przyp. wino , tokaj albo inny bikaver) do Szmeksu
niż
...idziemy na flaszkowego Bażanta do Smokowca...

To se ne vrati (myślę o cesarsko-królewskich czasach) Sad


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - maciek - 24-11-2008 07:04 PM

maciek napisał(a):
Jest taka tradycja, że nazwy wielu szczytom, czy przełęczom nadają Ci, którzy jako pierwsi je zdobyli lub aktywnie wokół nich działali. Inny przykład spoza Tatr: Góra Kościuszki w Australii zawdzięcza swoją nazwę P.E. Strzeleckiemu, który jako pierwszy ją zdobył.

mar.an napisał(a):
Rzeczywiście, z tym nazewnictwem jest dość dziwna sprawa. Dobrze, że na przykład nazewnictwo alpejskich szczytów nie jest spolszczone. Aż strach pomyśleć jak by to brzmiało

Wracając do mojego przykładu, to jako zabawną ciekawostkę podam, że Australijczycy i przedstawiciele innych nacji mają wielki problem z wymową nazwy Góry Kościuszki i mówią (napiszę fonetycznie): Maunt Kozjosko (czy coś w tym stylu) giggle A nich łamią sobie języki, byle tradycji stało się zadość. Wink


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - Galleahad - 24-11-2008 07:08 PM

To ja jeszcze podam jedną idosynkrazję:
Nasz Mały Lodowy Szczyt (2461 mnpm), zwornikowy wierzchołek łączący Grań idącą od Lodowego Szczytu, Jaworowych Szczytów oraz Pośredniej Grani nosi słowacą nazwę Široká veža. Za to Malý Ľadový štít to słowacka nazwa Lodowej Kopy (2602 mnpm) leżącej już w grani Lodowego Szczytu. No i powiedzcie, jak tu się dogadać?


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - dr.Etker - 24-11-2008 07:17 PM

Podobnie Lodowa Przełęcz to Sedielko
Natomiast Ladove sedlo to Śnieżna Przełecz (również ciekawy przechód)


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - mar.an - 24-11-2008 07:18 PM

I jeszcze coś w tym stylu, co utrudnia komunikację:
Siedelko (nasza Lodowa Przełęcz) i Ladove Sedlo (Śnieżna Przełęcz).

Trzeba wpierw się umawiać z rozmówcą w kwestii stosowanej nomenklatury - czy mamy zamiar posługiwać się polską, czy też słowacką.


RE: nazewnictwo pol-sk tatry --- w czym tkwi problem??? - Sokół - 24-11-2008 07:56 PM

Dlatego można wprowadzić uniwersalne, Forumowe Nomenklatury.

[attachment=17376]

I niech się i Polacy I Słowacy przestawiają. W sumie to MY na tych górach niejednego buta zetrzemy!