Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Kuchnia - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=8)
+--- Forum: Tematy nie tylko górskie (/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Temat: Kuchnia (/showthread.php?tid=158)


Kuchnia - fasmac - 16-11-2006 10:53 AM

Jestem miłośnikiem dobrej kuchni i uwielbiam dobrze zjeść. Przez to moje uwielbienie do jedzenia nauczyłaem się gotować, co także stało się moją pasją. I jest to już tak powszednie, że zapomniałem napisać o tym moim hobby w temacie przedstaw się.
Tak więc chciałem założyć ten wątek abyśmy mogli podzielić się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi ulubionych lokali górskich, jakości obsługi oraz oczywiście ulubionego posiłku a może i podzielić się jakimiś przepisami.
Zauważyłem już oczywiście, że Sylwester coś w tym temacie napisał. Oczywiście Pedro w swoich relacjach nie pomija tego tematu. Tak więc myślę, że osobny wątek jest chyba na miejscu.

W pierwszm poście mogę polecić bardzo miłą karczmę w Małym Cichym (pomiędzy Poroninem a Bukowiną Tatrzańską) "Tatrzański Bór". Smaczne jedzenie, miła obsługa. Polecam ziemniaczki z kaszanką, no i oczywiście smalec.

Ciekawa dla mnie będzie oczywiście opinia na temat schronisk, bo jakoś nie miałem jeszcze okazji pożywiać sie tam, poza Morskim Okiem.

Pozdrawiam wszystkich

P.S. Umieśniłem ten wątek w Tematach nie tylko górskich ponieważ przypuszczam, że wątek ten rozwinie się i obejmie nietylko górskie lokale. Tak tylko przypuszczam, ale jeśli admin uzna inaczej proszę przekierować w odpowiednie miejsce.


RE: Kuchnia - Montenegro - 16-11-2006 11:11 AM

Ja polecam Stację Turystyczną Światowid. Tanio, a kiełbasa wiślańska zwala z nógSmile (tylko ją można kupić tylko w tym schronisku i w jakimś jednym sklepie (ich własna receptura i ciężko dostępna). I te naleśniki z jagodami (robione na swojskim mleku). A i jeszcze nie mogę zapomnieć o jagodach w swojskiej śmietanie. Tego smaku nie zapomnę. Nie ma lepszego jedzenia niż tam.Tam wrócę na pewno.


RE: Kuchnia - Montenegro - 16-11-2006 11:17 AM

Zapomniałem dodać, że po tych naleśnikach to Czantoria poszła bez żadnych problemów i jeszcze po tym przez 6 godzin nic nie jadłem. Po prostu można się tam naprawdę najeść bez zbędnego przepłacania. POLECAM.


RE: Kuchnia - Ustrik - 16-11-2006 11:29 AM

aaaa jadło to ja też dobre lubię. mam to po tacie Smile uwielbiam jeść. wszystkiego spróbuję, nie boję się. marze o kulinarnej podróży po włoszech mmmmmmmmm Świetny pomysł na osobny temat fasmac.
gotowac podobnie jak ty fasmac też się przez to nauczyłem Smile, mam kilka wymyślonych przepisów całkiem niezłych nie chwaląc się Toungue, ale znam tez kilka tradycyjnych. zaraz zapodam jeden od mojej mamusi Smile

jeśli chodzi o knajpy górskie, to jakoś mało miałem okazji w takich jadać.
jak będziecie na nartach w Ustrzykach to 'U Gały" polecam pierogi smażone i karkóweczkę - palce lizać! ich sos czosnkowy jest rewelacyjny. jak ktoś woli bardziej miejskie żarcie to w centrum wsi jest rewelacyjna pizzeria "Orlik" - serio, w Krakowie lepszej pizzy nie znalazłem.
na Chopoku w Niskich Tatrach mająświetne hot-dogi Smile 3,5 zł za sztukę!!

a oto mój przepis na ŁAZANKI BOJKOWSKIE
jest dość prosty i być może kazdy kto gotuje go zna, ale jak jadłem jakieś łazanki w Krakowie to zawsze były ochydne Smile Moja mamusia robi pyszne łazaneczki i oto przepis:
składniki

kapusta kiszona
cebula
sól i pieprz
dobry humor
masło
woda
garnek i patelnia
szczawnik zajęczy (latem) (mój dodatek Smile )

ot kapustę gotujemy w posolonej wodzie na małym ogniu. trwa to dość długo, bo musi zmięknąć. może to trwać 30, albo i 60 min. - zależy. kiedy zmięknie studzimy.
w międzyczasie szatkujemy cebulkę. na patelni roztapiamy sporo masła, podkreślam s p o r o. ładujemy cebulke i dosłownie chwilkę ją smażymy i odstawiamy na bok.

jak kapustka już wystygnie dokładnie ją musimy z wody odsączyć wyciskając po prostemu. nastęonie dużym nożem szatkujemy ją dosyc drobno. odkładamy.
zakładam, że jest lato i rano byliśmy w lesie na spacerku. nazbieraliśmy dużo szczawnika zajęczego, który w buczynie karpackiej rosnie obficie. jakby ktoś nie wiedział jest to taka zielona leśna koniczynka - pożeram ją garsciami latem tak nawiasem mówiąc Smile
koniczynkę wraz z łodygami (oczywiście po umyciu) siekamy. na nowo rozgerzewamy patelnię z masełkiem i cebulką. jak cebulka zacznie tańczyć wrzucamy kapustkę wymieszaną ze szczawnikiem i smażymy. Solimy i pieprzymy wszystko dobrze. jak komuś za kwaśno to można odrobinę cukru dosypać, ale to nie to samo. Trzeba je dobrze wysmażyć. Kiedy już mamy po wszystkim wrzucamy całość do gara z ugotowanym makaronem. mieszamy i jemy!!! ale zgłodniałem!
wersja bez szczawnika tez jest niezła Smile smacznego.


RE: Kuchnia - Sylwester - 16-11-2006 11:40 AM

Polecam kotleta po szwajcarsku i kwaśnicę w Murowańcu, żurek w 5-ce, smarzeny syr Pod Wagą, kluski śląskie w Śląskim Domu, pomidorową w Chochołowskiej - polecam w moim wykonaniu sos z makaronem na szlaku i czerwone wytrawne do kompletu


RE: Kuchnia - fasmac - 16-11-2006 12:48 PM

No tak czerwone wytrawne to zawsze.
Jestem też amatorem dobrego winka.

Jeśli chodzi o jedzonko to mam tak, że wszędzie próbuję kwaśnicy. Syslwester jeśli polecasz w Murowańcu to na pewno spróbuję w przyszłym roku.
Powiem szczerze, że jeszcze nigdzie nie trafiłem na tak dobrą jak robi moja teściowa, i to wcale nie jest podlizywanie. Rodowita góralka potrafi to przygotować.

Przepis podam później jak będę miał trochę więcej czasu na pisanie.
Szczerze nie polecam w knajpie "Szałas" międzu Białką a Bukowiną (przy moście nad Dunajcem) - znaleźliśmy coś przypominającego prezerwatywę w zupie - na szczęście nie była to moja zupa i na Krupówkach, ale nie pamiętam nazwy knajpy - a była to zwykła woda z kapustą i stare zimne ziemniaki.

Natomiast w Morskim Oko była nwet OK.

P.S. Kurcze Ustrik łazanek to ze trzy lata nie jadłem.
Przypomniałeś mi, że coś takiego istnieje.


RE: Kuchnia - Ustrik - 16-11-2006 02:39 PM

to smacnego fasmac. skoro umiesz gotowac to te łazanki nie będą dla ciebie problemem.


RE: Kuchnia - KaRoLiNa :) - 16-11-2006 02:55 PM

Ojjjjjjććććć chłopaki!!!! NarobiliśtA mi tYlko apetytu hehe. Moją kolejną słabością też jest kuchnia...mmmmm...uwielbiam i jeść i gotowaćSmile Z przepisu Ustrika na pewno skorzystamSmile

PS: Podziwiam tych, co umieją gotować bo to Wasz plusSmile Nie każdy facet to lubi i na dodatek nie każdy się za to bierze-gotowanie mam na myśli bo jeść to każdy by jadł hehe.


RE: Kuchnia - Pedro - 16-11-2006 03:02 PM

Temat faktycznie bardzo szeroki. Co prawda mieszanka najpierw tych smakowitych łazanek, później winka czerwonego, a na końcu tych ... "prezerwatyw" w zupie znajomego Fasmaca, sprawiła że nie zgłodniałem tak strasznie Rolleyes, no ale co mogę powiedzieć o kilku schroniskach.

Z reguły w schronisku pierwsze co zamawiam to gorąca zupa, drugie danie jakoś daje mi mniej energii... choć bywa że i zamawiam właśnie coś mięsnego albo innego. Odnośnie żurka Sylwestra to mogę powiedzieć tyle że trzeba uważać w schroniskach (i nie tylko) bo często są mocno przesolone, co później sprawia że często po butelkę z wodą trzeba sięgać - jeśli po takim żurku jeszcze wychodzi się w góry to trochę to utrudnia wycieczkę.

Co ja polecam? W Dolinie Pięciu Stawów Polskich z tego co pamiętam to mi pomidorowa i krupnik smakowały, podobnie w Chochołowskiej. Morskie Oko i Ornak jakoś tak przeciętnie oceniam jeśli chodzi o kuchnie, Murowaniec natomiast pozytywnie (choć tam mają bardzo szerokie menu wiec jeszcze troche potraw zostało do spróbowania Smile).

Po stronie słowackiej bardzo smakowało mi jedzenie w Schronisku pod Wagą - a szczególnie buchty na parze w polewie czekoladowej. W Teryho chacie uważam że jest już trochę gorzej.
Śląski Dom i Popradzki Staw to jak dla mnie przeciętne jedzenie.
Kieżmarski Staw moim zdaniem też się nie wybija w żadną stronę.
Warto natomiast myślę wspomniec o Schronisku pod Szarotką (Plesnivec) - tam menu jest bardzo skąpe, właściwie są tylko dania barowe (typu parówki, kiełbasa, jajecznica itp.), oraz jak ja byłem to były jeszcze dwie zupy do wyboru - szczawiowa i soczewicowa Smile Próbowałem obydwu w sumie nawet niezłe. Istotną informacją jest to że to bardzo tanie schronisko zarówno pod kątem noclegu jak i właśnie wyżywienia i piwa Smile

To byłoby tyle jeśli chodzi o Tatry, a za chwile sobie pizze chyba zamówie bo nie chce mi sie obiadku dziś robić Smile


RE: Kuchnia - Montenegro - 16-11-2006 03:19 PM

Pedro chyba po tych postach też pizzę zamówięSmile:)Smile. Albo do Światowida pojadę po kiełbasę wiślańskąSmile. Jemy...


RE: Kuchnia - Ustrik - 16-11-2006 06:10 PM

już zjadęłm Smile
brzusio pełny i szczesliwy Smile


RE: Kuchnia - dr.Etker - 16-11-2006 08:04 PM

Ze schronisk tatrzańskich numerem jeden dla mnie jest Chata Zverovka .Bogata i nie za droga oferta kulinarna-a pośród niej kurczęcie piersi pieczone z boczkiem i cebulką podane rzecz jasna w towarzystwie haluszek po orawsku.Rewelacja !Zwiedzając Rohacze odwiedzcie tą gospodę koniecznie.Z pośród polskich schronisk dobrze mi się jadło ostatnio w Roztoce.Najmniej za to sentymentu mam do kuchni w M.oku.Zapewne dlatego że mam brzydkie podejrzenia że te wszystkie schabowe cienkie jak papier są hurtowo wytwarzane w jakiejś garmażerni na dole i przywożone ciężarówką dla tak licznej rzeszy turystów odwiedzających to piękne miejsce.Ach ...co do tych kurczęcych persi ze Zwierówki to muszę nadmienić,że dobrze się czują oczywiście w towarzstwie Radegasta 12,ew może być Pilsner pozdr


RE: Kuchnia - limba - 16-11-2006 10:40 PM

A pamiętacie szarlotkę w Pięciu Stawach ? mniammm


RE: Kuchnia - Lorelei - 17-11-2006 07:43 AM

jedyne bardzo mocne, ale niezbyt miłe wspomnienie na temat jadła w górskich przybytkach - dotyczy pierogów w Murowańcu - kumpel dwa dni po nich chorował :/


RE: Kuchnia - fasmac - 17-11-2006 11:39 AM

Godzina już taka, że człowiek pomału zaczyna robić się głodny, tak więc pozwolę sobie przedstawić przepis na pyszną kwaśnicę.
Oczywiście z kwaśnicą jest tak ja z włoską pizzą czyli każdy region robi to inaczej. Np. w Beskidzie Śląskim robiona jest na świńskich ryjach, w Tatrach na wędzonce. Tak naprawdę kwaśnica była zupą która powstała z biedy. Nie było mięsa , nie było ziemniaków.
Ja przedstawię przepis na bogatszą wersję tatrzańskiej kwaśnicy.


Składniki
Żeberka (najlepiej bardziej mięsne) – mogą być wędzone lub surowe
Boczek wędzony
Kapusta kiszona – nie odcedzana
Cebula
Czosnek
Smalec lub kawałek słoninki
Owoce jałowca – podstawa!!!!
Kminek
Mielona słodka papryka
Sól, pieprz


Żeberka należy umyć, włożyć do garnka i zalać wodą. Wędzony boczek pokroić w grube plastry i włożyć do garnka. Gotować przez 20 min po czym należy odszumować wywar (usunąć ścięte białko pływające na wierzchu wywaru). Kapustę odcedzić – nie wylewać wody z kapusty. Kapustę pokroić i dodać do garnka z mięsem. Dodać cała wodę z kapusty.
Przyprawić solą, pieprzem, dodać zioła (kminek , kilka rozgniecionych jagód jałowca).
Na patelni rozgrzać tłuszcz (jestem zwolennikiem skwarków ze słoninki) dodać pokrojony czosnek, po chwili pokrojoną w kostkę cebulkę. Smażyć 3-4 minuty i dodać mieloną paprykę. Gdy papryka się rozpuści całość przełożyć do garnka z kapustą i mięsem.
Gotować około 2 – 2,5 h. Im częściej odgrzewana tym lepsza (także kwaśniejsza).
Zupę można także przyprawić do smaku mieszanką typu: vegeta, kucharek, itp.

Nie podałem proporcji składników ponieważ jest to zależne od ilości przewidzianych smakoszy, a poza tym wszystko robię na wyczucie i nigdy nie sugeruję się proporcjami bo to jest uzależnione od naszych kubków smakowych.

Pozdrawiam i życzę smacznego


RE: Kuchnia - Ustrik - 17-11-2006 01:39 PM

kurcze fasmac widze, że podobnie gustujemy. uwielbiasz kapustkę tak samo jak ja. może kiedyś coś razem ukuchcimy Smile

co prawda jest już po południu, ale to nie znaczy, że nie mogę pochwalic sięswoim przepisem na sniadanko Smile
będzie to jajecznica "spod pora" Smile

składniki:
2 jajka
sól i pieprz
masełko
patelnia
bazylia
por
i pozytywne myślenie, że nam się nie spali Smile

masełko (koniecznie masełko) rozgrzewamy na patelni. wcześniej poszatkowaną niewielką ilość pora wsypujemy do masełka. Nie podsmażamy tylko mieszamy z roztopionym masełkiem i odstawiamy na bok.
dodajemy do tego 2 jajeczka wprost spod kury. solimy i pieprzymy po czym mieszamy. ładujemy to na ogień i czekamy. nie mieszamy. Robimy coś jak jajko sadzone. pamietajmy by zaglądać podspód w celu kontroli by nam się nie przypaliło. jak mamy nadmiar nieściętego jajka robimy małe dziurki i wpychamy tam resztę jaja. Kiedy wszystko już jest ścięte i ładnie wygląda posypujemy znośną ilością suszonej bazylii. do tego swiezutka bułeczka może być z serem. mniam!
jak ktos ma ochotę może dodatkowo do pora dodać podsmażane grzybki.
śniadanko bardzo smaczne i sycące a jakie zdrowe! Smile


RE: Kuchnia - fasmac - 17-11-2006 01:54 PM

Mniam.
A tu jeszcze tyle do końca pracy.
Jeśli chodzi o jajka to znam chyba ze setke przepisów ale w takim wykonaniu jeszcze nie jadłem.
Wypróbuję w niedzielę na śniadanie.

A jeśli chodzi o wspólne gotowanie to mam nadzieję, że kiedyś się uda.
Jak wypali dzisiejszy plan to już będzie krok do przodu (a właściwie to plan się właśnie realizuje)


Pozdrawiam


RE: Kuchnia - Montenegro - 17-11-2006 02:22 PM

No to czas na mój przepis:
Gotujemy 2 godziny 2 kg trocin sosnowychSmile. Dodajemy grzybni boczniaka (300g). Mieszamy z trocinami po ugotowaniu i odcieknięciu wody. Umieszczamy tą mieszankę w worku jutowym i wstawiamy do piwnicy na 3 tygodnieSmile:
[attachment=613][attachment=614][attachment=615][attachment=616][attachment=617][attachment=618][attachment=619]


RE: Kuchnia - Montenegro - 17-11-2006 02:25 PM

I to wynik końcowy

[attachment=620][attachment=621]

Boczniakowe schaboszczakiSmile PALCE LIZAĆ!!!


RE: Kuchnia - Ustrik - 17-11-2006 05:08 PM

kruca fuks to widzę, iż nam się menu gotuje na spotkanie. ogladaliście "wielkie zarcie"? Wink


RE: Kuchnia - fasmac - 27-11-2006 10:03 AM

Ma ktoś ochotę coś zjeść??

Przypomniała mi się ostatnio ciekawa potrawa serwowana przez mojego tatę, nie znam nazwy ale na pewno nadaje się na górski posiłek.

Nazwę ją gulaszowa zapiekanka.

A więc tak, potrzebujemy:

Wieprzowina (najlepiej łopatka, karczek)
Bulion
Cebula
Czosnek
Grzyby (świeże bądź suszone)
Ziemniaki
Jajko
Mąka ziemniaczana
Przyprawy: sól, pieprz, majeranek, papryka słodka, ostra,.
Ser



Przygotowujemy ciasto na placki ziemniaczane, czyli trzemy ziemniaki, cebulę, dodajemy jajko, łyżkę może dwie mąki ziemniaczanej, przyprawiamy solą, pieprzem i każdym rodzajem przypraw w zależności od gustu.


Następnie przygotowujemy gulasz:
W rondelku roztapiamy tłuszcz do którego dodajemy posiekaną w kostkę cebulkę, następnie wrzucamy pokrojone w kostkę mięso i smażymy przez około 5 min na dużym płomieniu. Następnie podlewamy mięso dużą ilością bulionu i dusimy. Dodajemy czosnek i wszystkie przyprawy. Osobiście uwielbiam czosnek tak więc dodaję go do wszystkiego bardzo dużo. Dodajemy także grzyby. I tak dusimy gulasz do momentu aż mięso będzie miękkie. Jakąś godzinę.
Następnie odlewamy większość powstałego sosu z grzybami do innego garnka, w którym zagęszczamy sos mąką i śmietaną oraz ewentualnie jeszcze doprawiamy.

Do garnka z mięsem dodajemy ciasto na placki ziemniaczane i dokładnie mieszamy. Całość przekładamy do żaroodpornego naczynia i zapiekamy w piekarniku w temperaturze 180° C około 1 godz. Sprawdzamy zapiekankę za pomocą wykałaczki.
Pod koniec pieczenia zapiekankę obsypujemy startym serem i pieczemy jeszcze 10 min.

Na talerze wylewamy trzy, cztery (jeśli ktoś chce to ile chce) łyżki sosu grzybowego i kładziemy kawałek gorącej zapiekanki.

Wyśmienicie smakuje z czerwonym winkiem

Smacznego


RE: Kuchnia - Ustrik - 27-11-2006 03:49 PM

brzmi wykwintnie Smile dobre na dużą kolację.


RE: Kuchnia - Montenegro - 27-11-2006 03:52 PM

Jemy!!!
Po przeczytaniu tego przepisu myślałem, że monitor wd... ze smakiemBig Grin


RE: Kuchnia - KaRoLiNa :) - 05-12-2006 07:13 PM

Ludziowie-jak wiemy, wielkimi krokami zbliżają się do nas Święta a co za tym idzie-trzA coś wrzucić na rusztoSmile Tak więc mam do Was pytanko. Może znacie jakąś smaczną góralską/śląską/albo z jakiegokolwiek innego terenu z którego tylko pochodzicie/ potrawę na Wigilijny stół....Dzisiaj dostałam misję aby zająć się menu na ten dzień i tak sobie nieśmiało postanowiłam zadać tutaj to pytanko. Jak znacie i byście zdradzili tajniki to z chęcią upichciłabym cUś takiego...

z góry dziASmile


RE: Kuchnia - Ustrik - 05-12-2006 08:51 PM

Karolinko, pamiętasz mój przepis na łazanki bojkowskie?
otóż kapustka tak przyrzadzona jest genialna również jako farsz do pierogów Smile

u nas w domu karpia nikt nie lubi. dla tego zastępujemy go pstrągiem albo dorszem.

Na filecie nacinamy nożem podłużne kreski. posypujemy solą i pieprzem. wcieramy to w rybkę łapkami (po to te nacięcia Smile ) troszkę możemy skropić sokiem z cytryny.
teraz przygotujemy panierkę. Potrzebne nam bedą
1 jajo
ziemniaczek ugotowany albo 2
pieprzu i soli szczyptę

Ziemniaczka zcieramy na miazgę. dodajemy do niego jajo (oczywiscie bez skorupki hehe) mieszamy wcześniej odrobinkę soląc i pieprząc. Optaczamy w tym rybkę - tylko proszę zachować ostrożnośc żeby mięsko się nie rozleciało w łapkach. wiadomo jak to z rybką bywa Smile
i ładujemy na rozgrzany olej.
po chwili mamy juz rybkę w ziemiorojajowym kubraczku.
można do panierki dodać trochę mąki jak kto chce.
na końcu rybkę posypujemy albo koperkiem, albo mięta .. co kto woli.
Jeżeli ktoś zdecyduje się na taką potrawę wigilijną to najpierw radzę spróbować jednątaką porcję czy będzie wam smakowało. jesli tak, to smiało można załadować rybę na stół Smile


RE: Kuchnia - Pablo - 09-12-2006 09:39 PM

Sajgonki:
Podstawa to grzybki mun (jeśli są w zalewie octowej czy w jaki kolwiek sposób marynowane to trzeba je zalac wrzatkiem na ok 10 min.) Zalewamy też makaron sojowy/czy ryżowy na 3 minuty osolonym wrzątkiem. Miksujemy to wszystko razem. dodajemy cebulkę, poszatkowaną 2-3 szt., jak kto lubi, miksujemy. Wołowina lub chuda wieprzowina (najlepiej mielona), ja kroję całą i miksuję. Na koniec dodajemy jedno jajko (roztrzepane) i sos rybny (kilka łyżeczek), całość doprawiamy pieprzem i jak ktoś chce to solą. Aha jak farsz jest zbyt ciapkowaty to można dodac trochę mąki kukurydzianej.
Następnie potrzebny jest papier ryżowy, maczamy go w ciepłej wodzie czekamy chwilkę by zmiękł, nakładamy farsz, zakładamy na "kopertę" i zawijamy.
Na końcu smażymy na głębokim tłuszczu, aż nam się ślicznie zarumienią.
Wyjmując sajgonki z patelni osuszam je z tłuszczu na papierze kuchennym.
Podajemy z sosem sojowym.
gotowe Big Grin
Wiadomo smażone= niezdrowe, więc...
...trza dużo pysznego winka do popicia, polecam całkiem niedrogi "Bukiet Tawrii" pisany cyrylicą, Słonecznego Krymu
na zdrowie Big Grin


RE: Kuchnia - spoko - 09-12-2006 10:13 PM

Sad u nas takich składników w sklepach nie ma ale może uda się coś zastępczego kupić I spróbuje upiec coś a la sajgonki


RE: Kuchnia - Ustrik - 09-12-2006 10:21 PM

a powiedz Pablo, nauczyłes się tego w Sajgonie, czy może gdzie indziej?
ja to raz robiłem coś an wzóer sajgonek ale z polskich składników. nawet wyszło, ale to nie to co te bardziej oryginalne. nie mogłem dostać papiery ryżowego więc se zrobiłem:
celowo rozgotowałem ryż. dodałem doń mleko i zgniotłem wszystko. dodałem troszkę białka z jajek. potem rozwałkowałem na cieniutko. nie powiem żeby była to rewelacja, ale wyszło Smile


RE: Kuchnia - Ustrik - 09-12-2006 10:31 PM

spoko, ty na pewno znasz jakieś tajne tajniki kuchenne. weź że podaj jakiś kod na Wielkie Żarcie Smile


RE: Kuchnia - KaRoLiNa :) - 09-12-2006 10:39 PM

spoko napisał(a):
Sad u nas takich składników w sklepach nie ma ale może uda się coś zastępczego kupić I spróbuje upiec coś a la sajgonki

spoko to jest mądra głowa więc na pewno coś wykombinuje Smile ja to wiemToungue


RE: Kuchnia - spoko - 10-12-2006 08:58 AM

Wybaczcie ale Kuchnia to nie moja specjalność Z uwagi na to iż żona cały dzień w pracy więc na mnie spadł ten nie bardzo chciany obowiązek
A ponieważ często pojawiają się narzekania na monotonne jedzenie więc dobrze byłoby skorzystać z porad kucharzy forumowiczówSmile


RE: Kuchnia - Ustrik - 10-12-2006 10:48 AM

no monotonnia w kuchni to zaraza moim zdaniem, ale czasem jeden skladnik potrafi odmienić cały obiad.
ja lubię dodawać zmielony imbir do mięs. zwykły schabowy zamienia się w orientalne danie- zupełnie inny smak! i tyle. rodzina raz była zachwycona i nie mogli uwieryc,że jedyne co zmieniłem to własnie ten imbir - jak w reklamie Smile
oczy są równie ważne co podniebienia, a zatem warto zwykłe danie jakoś udekorować ładnie, wówczas bardzo łatwo zwalczyć monotonnie Smile
spoko ty lubisz majstrować to na pewno coś wymyslisz Smile


RE: Kuchnia - Ustrik - 12-12-2006 04:20 PM

jak ktoś by sięzdecydował na rybkę, którą niedawno opisałem niech do panierki doda jeszcze czosnku bo zapomniałem napisać. A jak ktośchce uorientalnić to danie to również można do tego sporo imbiru wsypać w proszku, albo rybkę natrzeć imbirem. jak kto woli Wink


RE: Kuchnia - Pablo - 14-01-2007 04:56 PM

Żona uczy się do egzaminów więc... będę zmuszony zrobić szybki obiad Smile
Zapiekany makaron - bardzo łatwy i prosty przepis
Na patelni rozgrzewamy oliwę, smarzymy na niej dużo pokrojonej cebuli i czosnku ze 4 ząbki, czekamy aż się przyrumieni, dodajemy nastepnie mięsko mielone np wieprzowo-wołowe (05, kg) smarzymy całość, solimy i dodajemy pieprz ziołowy.
W międzyczasie gotujemy paczkę makaronu ( ja uzywam primo gusto w rodzaju takich rurek sred. ok 1 cm i dł 3 cm) w osolonej wodzie z dodatkiem oliwy i ziół. (makaron musi być aldente, a nie jakiś rozgotowany)
Odcedzamy makaronik, przelewamy zimną wodą, mieszamy z mięskiem dodajemy (jak za mało) ziółek jak bazylia, oregano, pieprz ziołowy.
Na koniec dodajemy 0,4 kg startego sera żółtego, mieszając go razem, przy czym więcej zostawiemy go do posypania na wierzch.
pakujemy to do naczynia (ja uzywam żaroodporne szkło) i do rozgrzanego piekarnika 200-220 st. C. na 25-30 minut.
Życzę smacznego Big Grin


RE: Kuchnia - Ustrik - 14-01-2007 09:46 PM

mmmm jakbym miał piekarnik to bym na pewno spróbował coś takiego zrobić Smile

skoro jesteśmy przy włoszczyźnie to ja podasm coś international:
będzie to risotto z wołowwinką po azjatycku z odrobiną podhala Smile

mięsko:
krówkę kroimy na drobne kawałeczki
solimy i pieprzymy
potem dodajemy zmielonego imbiru (takiego z torebki)
można teżzamiast w proszku dodac starty świezy imbir
mieszamy wszystko w wmisce i odstawiamy żeby nasiąkło

kroimy czosnku na drobno i cebuli - dużo tych dwojga
i smażymy na oliwie.
po chwili wrzucamy mięsko i podsmażamy
do wcześniek ugotowanego ryżu wlewamy mleko. byłoby fajnie jakby to było jakieś kozie mleko Smile ale czasem musi być zwykłe. taki rozpaprany ryż dajemy na patelnię.
solimy i pieprzymy
dodajemy też bazylii, papryki i kukurydzy
wszystko mieszamy
Mleko nie powinno nam całkiem odparowac, ponieważ risotto powinno być lekko płynne a nie suche
pod koniec posypujemy wszystko startym oscypkiem, albo innym serem z gór (np. rolada ustrzycka)
miesamy aż się roztopi
smacznego - mój własny przepis Smile
zamiast wołowiny może być kurczak, też dobre Smile


RE: Kuchnia - dr.Etker - 14-01-2007 10:27 PM

Pyszności Ustrik pyszności.
Zapodam może teraz przepis kulinarny jaki mi się marzy:
Baran na ognisku
Składniki:młody baran,sól,pieprz,czosnek,inne przyprawy.
Natrzeć mięso barana wszystkimi przyprawami i pozostawić na 24 godziny.Następnie w całości upiec w piecu piekarniczym.Upieczonego barana nałożyć na rożen nad ogniskiem,opiec w dymie,kroić na porcje i podawać z chlebem.
Jako aperitif do potrawy o tej porze roku polecałbym:
Herbatę góralską
Do zaparzonej oryginalnej herbaty wlać 1 łyżkę spirytusu(nie łyżeczkę),posłodzić(polecam sok malinowy).Pić gorącą,szczególnie podczas mroznej pogody-na rozgrzewkę(przy proporcjach można trochę poeksperymentować)


RE: Kuchnia - Ustrik - 15-01-2007 12:24 AM

baran z rożna jest fajny, a dzik już doprawdy rewelacyjny!


RE: Kuchnia - fasmac - 15-01-2007 08:08 AM

Kurcze taki baran to najlepszy na bibe.
Może kiedyś się uda.

A co do makaronów to także bardzo lubię. Szybkie, proste i smaczne. Zdarzało mi się, że leżąc wieczorem włóżku około 23.00 przyszedł taki smak no i do kuchni. 15 min i gotowe.


RE: Kuchnia - KaRoLiNa :) - 21-01-2007 02:42 PM

Hmm....no to może i ja wam coś „sprzedam” heh. Bo tak sami panowie tutaj mówią to i ja może sieM odezweM Big Grin
Będzie to coś szybkiego, niedrogiego a i najważniejsze-smacznegoSmile
Prościutki przepis:
Śmigamy do spółdzielni i kupujemy:
-2 puszki czerwonej fasolki,
-0,5 kg piersi z kurczaka,
-0,5 kg pieczarek,
-3 serki topione-te takie w kiełbaskach heh,
-troszkę śmietany
no i wracamy do domciu.

Pieczareczki obieramy, kroimy w paski i ładnie smażymy z 10 min.
Kurczaczka też kroimy w kosteczkę i ładnie smażymy.
W/w można leciutko posolić i popie...hmm..dodać pieprzu Toungue
Serki wyciskamy do pojemnika, dodajemy troŚku śmietany aby były one rzadsze. Najlepiej zmiksowac to mikserem.
Szykujemy naczynie żaroodporne/lekko posmarować tłuszczem/ i kładziemy warstwy kurczaczek, pieczarki, fasolka, ser i znowu kurczaczek, pieczarki, fasolka, ser i tak aż nam starczy składników. Jak ktoś lubi koperek to może to posypać koperkiem- ale to już kwestia smaku.
Pakujemy to wszystko na jakieś 30/40 minut do piekarnika i czekamy aż się zapiecze-a później to....

......to smacznego życzeMSmile


RE: Kuchnia - Ustrik - 21-01-2007 07:48 PM

wszystkie składniki niemalże już mam. hmmm brzmi smakowicie Smile
może jutro se zrobię Smile


RE: Kuchnia - fasmac - 22-01-2007 08:21 AM

Brzmi zachęcająco. Trzeba będzie spróbować.


RE: Kuchnia - Ustrik - 22-01-2007 11:40 AM

a oto przepis na pewne hiszpańskie danie, które wymyśliłem myśląc o Pedro Almodovarze Smile Smile

składniki:
- pomarańczowa papryka słodka (jest to wersja light, bo nie przepadam za pikantnym żarciem - jestem zbyt wrażliwy Wink )
- oliwki
- bazylia
- mięsko (wołowina lub wieprz)
- czosnek
- mleko
- mąka
- czerwona cebula
- sok z cytryny (opcjonalnie)
- noi sól i pierprz oczywiście Smile

naleśniki:
mleko mieszamy z mąką. miksujemy żeby pozbyć się grudek. konsystencja winna być nie za rzadka nie za gęsta - ot taka jak na naleśniki.
potem sypiemy pieprzem i sola i dodajemy starty czosnek - proporcje jak kto woli. ja zawsze prubuję troszkę czy czasem czegoś nie dosypać. miksujemy żeby zrobiła się lekka pianka. można użyć takiego bzyka do kawy. wstawiamy do lodówki.

mięsko:
paprykę zcieramy na tarce. to co się zetrzec nie da kroimy i wrzucamy do miseczki z papką. drobniutko kroimy oliwki. (ciągle po drodze próubujemy czy nie za mało czegoś). posypujemy bazylia i mieszamy. jesli jest za słodkie waszym zdaniem to dodajcie trochę soku z cytryny.
kroimy mięsko na kosteczke. ładujemy na olej. po chwili dodajemy pokrojoną w kostkę czerwoną cebulę. dusimy na małym ogniu. kiedy minęło parę minut dodajemy startą paprykę i mieszamy. można dać trochę wody. dusimy.

kiedy wszystko się pomału dusi robimy naleśniki.
na drugiej patelni rozgrzewamy masełko (koniecznie masełko Smile ) i lejemy pierwszego. kiedy będzie gotowy to odkładamy go na bok. nie powinien być taki całkiem cienki ani też za gruby. Nieco gróbszy od zwykłęgo naleśnika.

kiedy mamy jużi naleśniki i mięsko to rozkładamy placki na talerzu. Na środku kładziem mięso i zawijamy. można tez złożyc tylko na pół. To jemy z lekką zieloną sałatką Smile
wczoraj jadłem - pychota Smile


RE: Kuchnia - dr.Etker - 22-01-2007 12:31 PM

Wegetarianie są bez szans.


RE: Kuchnia - Ustrik - 22-01-2007 02:01 PM

zamiast męsa można smiało władowac poasiekaną brukselkę. dizisaj robię taki własnie wriant Smile


RE: Kuchnia - xtadziox - 22-01-2007 07:02 PM

Uwielbiam takie tematy szczególnie gdy muszę schudnąć do lata 10 kg. aby lepiej maszerować.Kwaśnicę na pewno zrobię dzięki za przepis.


RE: Kuchnia - Ustrik - 13-02-2007 02:28 PM

co tu tak cicho?
trzeba coś na to poradzić Smile
oto co przed chwilą zjadłem :
ryż prażony po indyjsku z ważywami po europejsku Smile

składniki:
ryż
sól i pieprz
kurkuma, dużo kurkumy
imbir
jakiś mix ziołowy
masełko i cebulka

ważywa:
brukselka
bazylia
oliwki
marchewka

ugotujmy ryż. może to być biały albo brązoawy. Njalepiej jakby to był wczorajszy ryż bo jest on wtedy lekko wysuszony. Pochlastajmy cebulkę. Może być czerwona, ale chyba lepiej jak będzie zwykła. Wtedy jej smak się lepiej wkomponuje. na patelni rozgrzewamy masełko - dużo masełka (ja nie jadam masełka na kanapkach więc se mogę Toungue) ładujemy ryż i cebulę. Przyprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy. Jeśli smak nam odpowiada bierzemy do łapek kurkumę. Sypiemy jej dość sporo na ryż. Mieszamy aż każde ziarenko zrobi się ślicznie żółte ciągle prażąc na masełku. Właściwie to masełko wchłonął już ryż. dodajemy teraz mix ziołowy - co kto lubi. Ja dodałem trochę suszonej mięty, bazylii i majeranku. mieszamy. jak nam smak odpowiada dodajemy imbir w proszku. pycha. i tak niech się praży przez chwilę od czasu do czasu mieszajmy.

kroimy brukselkę - ja zawsze ją obkrajam po bokach. Rdzeń jest twardy i go wyrzucam. Podobnie te najblielsze listki. Kilka takich brukselek nalezy skroić. Oliwki kroimy na plasterki - ja kupiłem ostatnio oliwki firmy Figaro. Są goszkie i kwaśnie więc kupcie jakieś inne. dodajemy bazylli, trochę soli i pieprzu. aha, zapomniałem o marchewce, którą pokrójmy na kosteczke. powinna to być słodka marchewka - świetnie skomponuje się z oliwkami.
wszystko to dodajemy do ryżu i mieszamy. Gotowe.
Powąchajcie teraz swoje palce - uwielbiam ten zapach po tylu skłądnikach. Nigdy nie myję rąk między gotowaniem a jedzieniem. Tymbardziej, że przy tej potrawie zalecam odłożyć sztućce i zjeść ją rękami, tak jak to się robi w Indiach Smile palce lizać ... dosłownie Big Grin


RE: Kuchnia - fasmac - 19-02-2007 03:59 PM

Dr. Etker się rozpisał o kulinariach.
Kurcze głodny się zrobiłem

Cielęcina na bobie
(pomysł własny - sprawdzony)

Pyszne i szybkie danie a jednak może być wykwintne.


Potrzebujemy:
Górka cielęca
Bób
Masło
Ząbek czosnku
Sól
Pieprz
Zioła (rozmaryn, kolędra)
Sos sojowy
Kieliszek czerwonego wytrawnego wina

W garnku zagotowujemy wodę z solą. Wrzucamy bób i gotujemy. Po ugotowaniu bobu odcedzamy i studzimy zimną wodą (i tu dylemat: jak ktoś woli obierać bób ze skórki, a jeśli ktoś nie ma delikatnego żołądka pozostawia bób ze skórką) i odstawiamy.
Ja osobiście wolę obrać, zwłaszcza gdy mam gości i nie znam ich żołądków - trochę dłużej to potrwa.
Na patelni rozgrzewamy masło i dodajemy czosnek. Po minucie czosnek usuwamy i dodajemy bób. Chwilę dusimy.
Z górki cielęcej przygotowujemy kotlety, które delikatnie rozbijamy ręką lub drewnianą rączką noża. Przyprawiamy solą, pieprzem i ziołami. Zostawiamy na 20 min w lodówce.
Na patelni rozgrzewamy masło i wrzucamy kotlety. Smażymy po kilka minut z każdej strony. Do wina dodajemy łyżeczkę sosu sojowego i podlewamy kotlety. Po odparowaniu 3/4 sosu kotlety gotowe.
Na talerzu układamy bób i kotlety cielęce i wszystko wokół polewamy artystycznie sosem.


RE: Kuchnia - Pablo - 19-02-2007 04:33 PM

kURCZE !!! ja jeszcze jestem w pracy a taki głodny się zrobiłem... Wink


RE: Kuchnia - Ustrik - 19-02-2007 07:53 PM

Fasmac, zakładamy knajpę? Sukces murowany z twoim bobem Smile!!!


RE: Kuchnia - fasmac - 19-02-2007 08:36 PM

Chętnie Ustrik, tylko kiedy będziemy mieli czas po górach chodzić??


RE: Kuchnia - Rycho - 07-03-2007 11:52 AM

mała przekąska moja goloneczka pieczona w piwie paluszki lizac

goloneczki sprawic
jakies przyprawki ( CO KTO LUBI)
piekarnik na 180 i pieczemy na blaszce podlanej wodą
po godzinoe dodajemy na blaszkę cwiartki cebulek i polewamy piwem
i tak co chwile aż do upieczenia oczywiście z tym piwem
dobrze jest naciąć skórę ładnie wygląda i lepiej się piecze
życzę smacznego

a jak ktoś się boi zrobić .... to zapraszam do siebie[attachment=1788]


RE:  Kuchnia - fasmac - 07-03-2007 12:27 PM

Rycho napisał(a):
a jak ktoś się boi zrobić .... to zapraszam do siebie[attachment=1788]


Czyli nastepny zjazd rozpoczniemy u Ciebie


RE: Kuchnia - Pablo - 07-03-2007 01:50 PM

Kurna, Rychu w pracy jestem i na dodatek głodny, a Ty się nade mną znęcasz Wink

ps. wygląda pysznie


RE: Kuchnia - Pedro - 07-03-2007 01:52 PM

Nie tylko nad Tobą Pablo. Jak można tak robić Rycho w porze obiadowej?? Eh, idę coś zjeść bo nie wytrzymam... Niestety nie będzie to golonka na piwie Sad


RE: Kuchnia - Pablo - 02-04-2007 09:35 PM

Dzisiaj upichciłem leczo Smile
4/5 cebuli
3 ząbki czosnku
4/5 papryk
pomidory w sosie własnym
oliwa
przyprawy:sól, papryka, pieprz czarny
kostka rosołowa
pęto kiełbasy, jakiejś bobrej, suchej (jałowcowa czy myśliwka) ok 35 dkg

Na patelni zeszklić pokrojoną w półplasterki cebulę, wrzucamy ją do gara, paprykujemy i dusimy chwilkę, dodalemy pomidory ( u mnie to jest słoiczek własnej roboty zmielonych pomidorów) i wrzucamy kostkę rosołową, dusimy 5 minut. Dokładamy paprykę ( ja dałem czerwonę i zieloną pół na pół) pokrojoną w paseczki, dusimy to wszystko doprawiając papryką (ostrą/słodką jak kto woli), pieprzem (najlepiej świeżo zmielonym) i solą(nie za dużo). W między czasie podsmazamy na patelni kiełbaskę drobno pokrojoną, na samym końcu smażenia dorzucamy posiekany czosnek. Kiełbaskę z czosnkiem dokładamy do garnka i wszystko dusimy jeszcze ok 15 minut.
Węgrzy na obiad jedzą leczo z ryżem, a na inne dania z pieczywem, dorzucając czasami do lecza roztrzepane jajka.
Podstawa dobrego dania to dobra kiełbaska.

Smacznego Wink


RE: Kuchnia - ania - 03-04-2007 01:23 PM

Polecam pierogi z mięsem w Bukowinie knajpa Stancyja i na deser szarlotkę z lodami i bitą śmietaną po prostu DelicjeSmile) A co do pichcenia to Moja przyszłą żona mowi że moje potrawy są zjadliwe zwłaszcza rybkaSmile A naszą wspólną potrawą jest ryba po grecku na ostatniej imprezie rozeszła sie w ciągu kilku minut(oczywiście nie chwaląc sięSmile)


RE: Kuchnia - Pedro - 25-04-2007 02:15 PM

No to ja może podrzucę przepis na wodzionkę : Big Grin
http://youtube.com/watch?v=xBTmAT8kL5A


RE: Kuchnia - Rycho - 25-04-2007 03:12 PM

Pedro na tą melodie też pasuje golonka..... super pozdrawiam


RE: Kuchnia - tomtur - 25-04-2007 07:14 PM

Moja teściowa jest hanyską z Boguszowic dzielnicy Rybnika ,i kiedyś jadłem tą zupę naprawdę nie jest zła mi smakowała.U nas nazywa się z niemiecka 'brunzupa',.


RE: Kuchnia - pawel_biker - 28-04-2007 09:18 PM

Skoro juz jesteśmy w kuchni postanowiłem napisać kilka słów na temat odżywiania sie podczas wysiłku fizycznego.

Najpierw łyk teorii.

Sekret utrzymania wysokiej wydajności podczas wycieczki czy wyścigu trwającego ponad dwie godziny (na tyle wystarcza zapas glikogenu w mięśniach)polega na regularnym odżywianiu sie co 20-30 minut. Sukces wymaga balansowania na cieńkiej linii pomiędzy głodem a uczuciem sytości i unikaniu myślenia w stylu: "jeśli mało jest dobrze, to dużo jeszcze lepiej". Otóż nie. Wzdęcia, mdłości i spadek wydajności to tylko niektóre konsekwencje spożywania cukrów w zbyt dużych ilościach.
      Każda spozyta kaloria opóźnia wyczerpanie się wewnętrznego zapasu glikogenu dlatego odpowiednio wcześnie przed wysiłkiem i podczas trzeba uzupełniać zapas. Kruche ciasteczka w czekoladzie i inne produkty zawierające proste węglowodany i ponad 30% tłuszczu, a spożywane często i w duzych ilościach powodują przekroczenie dziennej rekomendowanej dawki tłuszczów (20% - 30%). W przeciwieństwie do tego produkty zawierające złożone łańcuchy węglowodanowe mają większą wartość cukrów i mniejszą tłuszczy na gram.
    Im większy wysiłek tym prostszych węglowodanów potrzebujesz (napoje i żele energetyczne, owoce). Jeśli planujesz długą i mniej męczącą wycieczke najodpowiedniejsze będzie jedzenie zawierające bardziej złożone łańcuchy cukrów i większą zawartość tłuszczów.
Najodpowiedniejszą podczas intensywnych wysiłków jest dawka 200 - 300 kilokalorii (60 gram węglowodanów) na godzine.


Dobra..... koniec przynudzania Toungue czas na słodkości Big Grin

Gryz praktyki, czyli przepis na batonik energetyczny.

*  1 szklanka płatków owsianych, lekko prażonych (rozgrzany piekarnik do 300stopni, 10 min)
*  1 szklanka ziarna sezamowego, prażonego
*  1 1/2 szklanki suszonych moreli, zmiksowanych
*  1 szklanka wiórków kokosowych
*  1 1/2 szklanki rodzynek, drobno pokrojonych
*  1 szklanka migdałów, spażonych, bez skór, posiekanych
*  1/2 szklanki odtłuszczonego mleka w proszku
*  1/2 szklanki prażonych ziaren słonecznika, drobno posiekanych
*  1/2 szklanki orzechów włoskich, drobno posiekanych
*  3/4/ szklanki cukru
*  1/2 szklanki masła orzechowego (mozna pominąc jeśli nie lubisz)
*  1 szklanka miodu
*  3/4 szklanki ryżu, ugotowanego, odcedzonego, wysuszonego i zmiksowanego
*  1 tabliczka twardej, gorzkiej czekolady o minimalnej zawartości tłuszczu, startej na wiórki

   Płatki owsiane, wiórki kokosowe, rodzynki, ziarno sezamowe i słonecznika, migdały, orzechy, morele, mleko w proszku i ryż wymieszać razem w misce. W rondelku podgrzać na średnim ogniu miód z cukrem, często mieszając aż do rozpuszczenia. Ciągle mieszając dodać masło orzechowe. Jednorodna mase wlej do miski ze suchymi składnikami i dobrze wymieszaj. Szeroka forme do pieczenia ciast wyłóż woskowanym papierem (lśniącą stroną do góry) i przelej doń zawartość miski. Wyrównaj i odstaw do ochłodzenia na 24 godziny.
      Potnij na batony (np. 1cm x 1,5cm x 6cm). W rondelku rozpuść czekolade. Półke w lodówce lub szeroka blache do ciast wyłóż papierem woskowym. Nóżaj batony w czekoladzie, trzymaj nad rondelkiem az przestanie kapać i kładz na papierze. Gdy czekolada stężeje przenieś do zamrażalnika. Przed wycieczką każdy baton zawijaj w folie śniadaniową.

Smacznego


RE: Kuchnia - Ustrik - 29-04-2007 11:31 PM

schabowy Wojaka Szwejka.
Byłem ostatnio w jednej z krakowskich restauracji i zamówiłem sobie takie właśnie danie. zasmakowało mi wyśmienicie i postanowiłem spróbować wykombinowac coś podobnego i nawet mnie się udało. oto przepis.

Składniki:
kawałek świniaka
sól i pieprz
mąka
cebuli plasterki
BROWAR !!!!
czosnek

instrukcja obsługi:
panierka.
bierzemy troszkę mąki (1/3 szklanki) do miseczki.
wlewamy naszego ulubionego piwka i mieszamy. ustalamy proporcję tak, żeby ciasto miało odpowienią konsystencję. dodajemy odrobinę soli (bo piwo i sól się nie lubią) trochę pieprzu i starty czosnek. wszystko mieszamy. kiedy po zasmakowaniu uznamy, że wszystko gra wkłądamy do lodówki na jakiś czas.
mięso.
pokrojony i ubity schab solimy i pieprzymy. podsmażamy lekko na oleju, ale nie do końca. odkładamy na bok.

kiedy nasze ciasto będzie już zchłodzone, (powinno byc, poniewaz wtedy po usmazeniu będzie miłe chrupiące) rozprowadzamy je po podsmażonym mięsie. kroimy cebulę na plasterki i dwa pełne plasterki kładziemy na jednym boku mięsa już w cieście. kładziemy to na olej i smażymy. podajemy oczywiście tradycyjnie z ziemniakami i polską surówką - polecam zasmażaną kapustę polską z cebulką.

smacznego Smile


RE: Kuchnia - Rycho - 30-04-2007 06:05 AM

Ustrik jedno pytanko do przepisu ile tego BROWARKA????


RE: Kuchnia - Ustrik - 30-04-2007 07:15 AM

chciałbym powiedzieć ile tylko chcesz, ale niestety ciasto musiu być dobrej konsystencji. Znaczy to, iż piwka powinno być tyle, żeby nie było ciasto ani za rzadkie ani za gęste - pół szklanki, może więcej. zależy. acha, zapomniałem dodać, że nalezy do ciasto dobrze wymieszać, żeby gaz piwny był dobrze rozmieszczony.


RE: Kuchnia - Pablo - 30-04-2007 08:09 AM

Oj będe musiał spróbowac takiego schabowego, ciekawe tylko kto użyczy swojego piwka, ja czy Bogusia Wink


RE:  Kuchnia - dr.Etker - 30-04-2007 09:04 AM

Rycho napisał(a):
Ustrik jedno pytanko do przepisu ile tego BROWARKA????

Nadmiar piwa-z pewnością się nie zmarnuje.Można przecież to co zostanie użyć jako aperitif do potrawy-zapewne doskonale komponuje się z daniem głównym.(sprawdzę to doświadczalnie w najbliższym czasie).


RE: Kuchnia - Ustrik - 30-04-2007 10:16 AM

ano właśnie. Dr Etker jak zawsze ma słuszność.


RE: Kuchnia - Rycho - 30-04-2007 01:46 PM

a lepiej kupic wiecej moze jacys goscie wpadna ..... tak trzeba sobie mowic


RE: Kuchnia - Ustrik - 30-04-2007 04:48 PM

zrobiłem sobię dzisiaj opcję tego samego dania, tylko z tą różnicą, że czosnku nie dodałem do ciasta tylo wtarłem go w mięsko razem z solą i pieprzem. w efekcie smak samego mięsiwa jest wyraźniejszy i pełniejszy Smile

Rycho, nie zmarnuje się Wink


RE: Kuchnia - Ustrik - 02-05-2007 12:58 PM

ciągle eksperymentuje z tym Szwejkiem, ale jak dojdę do ideału to dam znać Smile
póki co, mój tatko (równie zadziorny naukowiec kuchenny) kupił sobie piec do pieczenia chleba. i mam teraz pytanko - czy ktoś zna jakiś fajny przepis na dobry, tradycyjny chleb? Fasmac twoi teściowie pewnie znają takie czary.


RE: Kuchnia - fasmac - 02-05-2007 01:11 PM

Kurcze Ustrik Ty wiesz kiedy wejść do tego wątku.
Pewnie, że wiedzą, może nie teściowe ale dziadkowie na pewno. Wyciągnę od nich przepis to się podzielę.

A wracając do tematów kulinarnych.
Jako, że grill już trochę spowszedniał, postanowiliśmy spróbować czekoś innego, a właściwie powrócić do starych dobrych czasów i postawiliśmy na działce wędzarnię. Powiem wam piękna sprawa. W niedzielę urządzliśmy spobie dzień na działce nie przy grilu lecz przy wędzarni. Zakupiono świerze rybki: łosoś, dorsz, halibut, sum i flądra no i powiem szczerze, że coś pysznego taka rybka. Czasem warto zmienić utarte skłonności kulinarne i spróbować czegoś innego.
A i kiełbaska też bardzo smakowała.


RE: Kuchnia - Ustrik - 02-05-2007 01:17 PM

ano wędzarnia to coś ekstra. ja też w przysżłości myślę postawić sobię taką. oto przepis na wędzarnie wg kanadyjskich indian:
bierzesz patyki i stawiasz z nich szkielet taki jak do tipi. w środku robisz drabinkę, na której zawieszasz płaty mięsa. potem okładasz szkielet iglastymi gałązkami. na dnie trzeba wykopać dołek i zrobić palenisko. tam palisz czym uważasz - iglakami, liśćmi bukowymi, drewnem dębowym .... Aha, na czubku powinien być niewielki otwór. i tak się wędzi Smile bajer jak jasny gwint! ! ! !


RE: Kuchnia - fasmac - 12-05-2007 12:00 PM

Jako, że mamy wekend i godzina już ta, więc może wrzucimy coś na ruszt.


Karczek z grila w sosie z czerwonj fasoli

Potrzebujemy:

Karkówka
Puszka czerwonej fasoli
Boczek parzony
Cebula
Czosnek niedźwiedzi (dużo tego w górach)
Zioła (oregano, bazylia, majranek)
Sól, pieprz, papryka słodka
Oliwa z oliwek
Pół szklanki czerwonego wytrawnego wina

Z ziół, przypraw, oliwy i wina przygotowywujemy marynatę.
Plastry karczku wkładamy do miski z marynatą i odstawiamy na 2 godziny do lodówki.
Boczek i cebulkę kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni. Doprawiamy przyprawami i dodajemy całą puszkę czerwonej fasoli.
Dusimy około 10-15 minut aż sosik zgęstnieje.
Karczek układamy na folii i kładziemy na nim plastry cebuli i po liściu czosku niedźwiedziego. Zawijamy i na grila. Po około 40 minutach odwijamy i jeszcze kładziemy na wolnym grilu aby się pięknie przypiekł.
Układamy na talerzu i polewamy gęstym i naprawdę pysznym sosem z czerwonej fasoli.
Wyśmienicie smakuje do tego bagietka z grila z masłem czosnkowym i koperkiem.

Smacznego życzę


RE: Kuchnia - Rycho - 12-05-2007 02:13 PM

a co do picia Fasmac........? pozdrawiam


RE: Kuchnia - Ustrik - 26-05-2007 03:57 PM

wiosna na całego to i czas na wiosenne dania Smile
1 będzie sałatka poranna.
składniki:
2 jabłuszka
1 kapusta pekińska
woreczek nasion słonecznika
sól i pieprzu szczypta
noi oleju kapka

rzecz prosta niebywale
szatkujemy kapustę i kroimy jabłuszka na kostreczkę
wrzucamy razem i dodajemy trochę nasion słonecznika
lekko solimy i lekko pieprzymy, ale tak odrobinkętylko.
dodajemy oleju jak to się zazwyczaj robi z sałatkami
mieszamy i gotowe - wyborne śniadanko w ciepły majowy dzień

deser wiosenny z treuskawkami
targi i ryneczki zaczerwieniły się od świeżutkich truskawek. cały kraków chodzi z koszykami na kleparski plac targowy to i ja dziś poszedłem.
kupiłem se kg truskawek za jedyne 4 złote !!!
zastanawiałem się czy to jest przepis z mojego regionu, czy reszta kraju terż go zna, a mianowicie do tego deserku potrzeba nic innego jak sporo truskawek, śmietankę świeżą i trochę cukru, a robi sięto tak:
truskawki dziabie sięna mazgę ( tak to moja mamusia zawsze robi i mojej kobity babcia. ja wolę pokroic truskawki na duże kawałki) ładuje się śmietankę i odrobinę cukru żeby słodsze było. miesza się i to tyle! pyszny i zdrowy deser idealny po każdym obiedzie Smile


RE: Kuchnia - spoko - 26-05-2007 05:37 PM

nie jestem znawcą kuchni ale podobnie robiłem z truskawkami własnej działki z tym że to wszystko razem wkładałem do miksera i otrzymywałem pyszny gęsty jogurt.Mniam


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 23-06-2007 06:12 PM

Ale smakołyki opisujecie!Mniam.
A że sezon truskawkowy i nie było żadnego ciasta oto przepis na:

SERNIK TRUSKAWKOWY NA ZIMNO

Składniki:
galaretki 5 opak. ( np. dwie żółte i trzy czerwone)
serki homogenizowane 3 szt (np.waniliowe-z lodówki zimne)
truskawki (ok. talerz do zupy)
wafle najlepiej okągłe  1szt. (robimy wymiar w/g wielkości tortownicy- wycinamy)

Przyrządzenie:
Gotujemy wodę rozpuszczamy po dwie galaretki razem tego samego koloru (z połową wody ! wg. przpisu na opakowaniu galaretki tj.ok. 2szkl. wody do 2 galaretek) Jedną pozostałą czerwoną galaretkę rozpuszczamy w całości wody w/g przep. z op. ok.2szl.wody.To sobie stygnie.

A my układamy w tortownicy wycięty wafel ,możemy masłem zasmarować szparę między tortownicą a waflem.

I do dzieła :odlewamy do miseczki 1 szl rozp.żółtej galaretki i wkłdamy tam jeden z serków ,mieszamy na jednolity płyn.Potem delikatnie wlewamy do tortownicy ale na razie tylko na dno trochę tej mieszanki i wstawiamy do lodówki na chwilkę aby się nam tortownica uszczelniła.Za chwilę potem śmiało wlewamy tą resztę i wrzucamy truskawki (ale tylko kilka bo to pierwsza warstwa)i do lodówki.

Druga warstwa to czerwona galaretka (-postępuj jak z zółtą)
- i do lodówki aż stężeje
Trzecia warstwa to żółta galaretka j/w.
- i do lodówki aż stężeje
A na wierzch truskawki poprzecinaj na pół i układaj we wzór delikatnie pokrop czerwoną galaretką i wstaw na chwilę do lodówki aby truskawki sie przylepiły. Potem wlej ostrożnie pozostałe czerwone galaretki i do lodówki.
Dziś robiłam i już nawet jadłam,Smacznego.


RE: Kuchnia - Ustrik - 24-06-2007 04:48 PM

jak ktoś ma ochotę na odrobinę egzotyki to zapraszam na pyszne danie szlakiem Vasco Da Gamy: ryż indyjsko-śródziemnomorski

składniki:
ryż biały
kurkuma
czarne oliwki
czerwona cebula
marchew
(ewentualnie krewetki)
sól i pieprz czarny
masełko Smile

marchewkę kroimy na plasterki cieniutkie, podobnie robimy z oliwkami. Dużą ilość masełka (uwielbiam masełko) roztopić i wrzucić doń oliwki z marchewką. niech się podsmażają. Po chwili dodać pokrojoną drobno cebulę. i niech się smaży. Jeżeli mamy krewetki to je teraz też możemy dodać, ale to niekoniecznie. Kiedy marcheweczka zacznie już się lekko brązowić wrzucamy ugotowany wcześniej ryż. dodajemy sól i pieprz oraz sporo kurkumy! Ma być żółto Big Grin mieszamy i podsmażamy wszystko lekko. ładujemy na talerz i zjadamy Smile mniam!


RE: Kuchnia - Ustrik - 25-06-2007 11:28 AM

zapomniałem o śmietanie. trzeba dodać trochę śmietany przed kurkumą ażeby takie suche to nie było Smile


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 04-08-2007 04:07 PM

A ja właśnie zajadam się resztką farszu do kabaczka mniam (który w tej chwili się piecze).

Kabaczek nadziewany

-pieczarki lub inne grzyby z cebulą i czosnkiem- podsmarzamy i wrzucamy do jakiegoś naczynia w krórym będziemy mieszać farsz
(ja miałam leśne grzybki w zalewie z jesiennego wypadu na Mazury)

-paprykę, pomidory czerwone i zielone (pokrojone) -podsmarzamy i wrzucamy do naczynia z usmarz. wcześn.grzybami
(ja miałam pomidorki prosto z krzaka)

-mięso mielone - podsmarzamy i j.w.
(świnki nie mam-kupione)

-jajo do farszu,wegetę,pieprz sól i kto co lubi - wymieszać farsz
(jajko od naszej ulubienicy gęsi dożywotki)

-kabaczek
(po kabaczek prosto do ogrodu)

umyć ,przeciąć na pół wyjąć pestki ,nadziewać farszem
i do nagrzanego piekarnika
i tylko czekać aż będzie miękki
i smacznego






RE: Kuchnia - Gandzia1 - 21-12-2007 10:25 PM

Ciekawe co tam regionalnego na święta gotujecie?


RE: Kuchnia - tomtur - 21-12-2007 11:05 PM

U mnie na piecu bigosik sie lekko gotuje ,a regionalna potrawa u nas to moczka Bożena jej nie robi ale moja teściowa gar jak na pranie ze 20 litrów .Pewnie nam sie dostanie parę litrów ,ja nie jestem amatorem ale moje "hanyski "jadłby na okrągło .Nie pytajcie mnie o przepis wiem tylko że robi się to z piernika i mnóstwa bakalli .


RE: Kuchnia - margit - 07-01-2008 09:55 PM

kulinarny temacik Smile Jak miło, to jednak będę miała okazję pisać częściej niż się spodziewałam.


Domowe Bułeczki - Agnieszka.S - 16-02-2008 01:06 PM

Do miseczki wsypać 1 i 1/4 szklanki mąki, oraz po pół łyżeczki soli i cukru. Wlać ok. pół szklanki ciepłego mleka i 3 łyżki stopionego masła. Następnie dodać 1 łyżeczkę suszonych drożdży.
Wyrabiamy ciasto, przykrywamy ściereczką i czekamy aż wyrośnie (ja kładę je na kaloryferze..Wink
Gdy ciasto podwoi objętość, ponownie je wyrabiamy, formujemy bułeczki, układamy na blasze (w odstępach, bo bułeczki jeszcze urosną). Gdy zwiększą objętość pieczemy w piekarniku ok 20 min w temp. 220 stopni, aż bułki będą złociste. Ciasto można wzbogacić dodając różne pestki (słonecznika, czy dyni). Wierz można posypać makiem, albo sezamem.
[Ja wczoraj nie dodawałam ani pestek, ani nie sypałam wierzchu i były bardzo pyszne, mięciutkie)

SMACZNEGOWink

Jeśli macie ochotę, to następnym razem napiszę przepis na ciasto do pizzy (najlepszy przepis jaki kiedykolwiek miałam na to ciasto).
Robię też na nim super cebularzeWink))


RE:  Kuchnia - dr.Etker - 16-02-2008 01:34 PM

margit napisał(a):
Jak miło, to jednak będę miała okazję pisać częściej niż się spodziewałam.

Jak miło Smilebędzie co poczytać-właśnie wyrabiam ziemniaki(jak kto woli kartofle) do rybki saute !Smile


RE: Kuchnia - margit - 16-02-2008 02:18 PM

a ja robię na obiadek makaron penne z sosem śmietanowo - cytrynowym i tuńczykiem - uwielbiam Smile
No i mam pytanko - macie jakiś dobry sprawdzony przepis na schabik - kupiłam wczoraj taki ładny kawałek i kombinuję. Znam schab ze śliwkami, ale może coś innego jest równie smaczne Smile


RE:  Kuchnia - dr.Etker - 16-02-2008 03:09 PM

margit napisał(a):
Znam schab ze śliwkami, ale może coś innego jest równie smaczne Smile

No to czekam na przepisSmileNa ogródku mamy parę drzewek śliwowych-i tylko oczekują na pomysłSmile:)


RE: Kuchnia - margit - 16-02-2008 03:44 PM

ale to suszone muszą być, takie jak do kompotu na wigilięSmile
A przepis prosty. Taki ładny kawałek schabiku nacinamy w środku nożem i wpychamy tam dobrze umyte śliwki, wierzch posypać pieprzem, solą i natrzeć czosnkiem - ten czosnek na początku powinien byćSmile No a potem zostawić na noc niech sobie ładnie mięsko przejdzie przyprawami i do piekarnika na godzinkę pod przykryciem, jak jest więcej śliwek można obłożyć schab zalać śliwki dwiema łyżkami miodu i podlać troszkę wodą. Po godzinie zdjąć pokrywkę i jeszcze zostawić w piekarniku, żeby się ładnie zrumieniło. Trzeba pamiętać, żeby schab co jakiś czas obracać, polewać sosem, bo wyjdzie twarda podeszwa. To fajna potrawa jest bo jak się kroi w plastry to w środku ciemna śliweczka - ładnie wygląda, do tego smaczne i można jeść i na ciepło na obiadek i na zimnoSmile


RE: Kuchnia - fasmac - 16-02-2008 04:39 PM

Dla mnie schab to jednak najlepszy w tradycyjnej postaci, czyli panierowne kotlety i do tego zasmażana kapysta.

Natomiast ostatnio króluje u mnie łopatka wieprzowa.
Danie nazywa się gulasz paprykowy.

Kupujemy łopoatkę (1-1,5kg), najlepiej ze skórką. Przyprawiamy solą, pieprzem, czosnkiem, ziołami i obsmażamy na patelni. Krótko z każdej strony, tak aby pory się zamknęły.

Następnie łopatkę przekładamy do naczynia żaroodpornego, obsypujemy paskami papryki kolorowej, musi być jej mnóstwo. Do tego papryka w proszku, słodka, ostra, jeśli ktoś ma pastę paprykową to także i czerwoną cebulę pokrojoną w krążki. Polewamy oliwą z oliwek i do piekarnika. Trzy godziny w temp. 180 stopni. Po upieczeniu stawiamy na stół. NIe używamy noża do porcjowania, wystarczy włąściwie włożyć widelec i mięsko pięknie sie rozlatuje na kawałki, pyszny sos paprykowy. Do tego ryż, najlepiej ugotowany na parze.

Aha warto poswięcić trochę czasu i obrać papryke ze skórki.
5 min w piekarniku i skóra sama odchodzi.

Smacznego


RE: Kuchnia - margit - 16-02-2008 07:53 PM

a wiesz fasmac, że ten ze śliwkami to kuchnia staropolska , tylko teraz śliwki są kalifornijskie, a dawniej się swoje takie wędzone pachnące dymem wykorzystywałoSmile Mięsa w panierce staram się nie jadać Smile Ale rozumiem to uwielbienie - mężowski też lubi Big Grin


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 10-03-2008 02:25 PM

A ja dziś szykuję zalewę do mięsa bo wymyśliłam ,że pierwszy raz uwędzę sobie sama coś na święta. Jak mi się uda to zamieszczę przepis.


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 11-03-2008 09:58 AM

A dziś wszystko mięsko do peklowania złożone. A wprzyszłym tygodniu sznurowanie i wędzenie pozostanie.


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 21-03-2008 06:01 PM

Ciekawi mnie co tam pitrasicie na święta (Wy lub Wasze połowy)?


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 22-03-2008 09:02 AM

Taki oto SERNIK upiekłam wczoraj na święta. Przepis jest bardzo prosty i szybki.Tak można piec nawet co sobotę. Tylko żeby nie miał kalori to bym go piekła i piekła.

SERNIK

Składniki :
ser biały tłusty (mielony lub zmielić mikserem takim z nożykiem) 75 dag
margaryna (słonecznikowa) 2 łyżki
mąka ziemniaczana 2 łyżki
cukier puder 2 szklanki
jajka 6 sztuk
wafel lub ciastka na spód tortownicy
(cukier waniliowy można ale ja nie dodaję)

Wykonanie:
1.do miski ser , margarynę, mąkę ziemniaczaną
2.oddzielić jajka żółtka od białek
3.-żółtka ubić z cukrem pudrem (mikserem) (można dodać cukier waniliowy)
i dodać do masy serowej wymieszać (mikserem)
(w tym czasie niech się nagrzewa piekadnik do 180 200C)
4.białka ubić na końcu na sztywno i delikatnie połączyć (łyżką) z masą serową

Przepis jest na tortownicę różnej wielkości mała ,średnia lub duża w zależności jaka to, to mamy sernik wyższy lub niższy, na spód dajemy wafle żeby sernik nie przechodził blachą a boki tortownicy smarujemy margaryną.

Pieczemy w nagrzanym piekarniku 50- 60 min.


RE: Kuchnia - KaRoLiNa :) - 08-04-2008 10:38 AM

Widzę Gandzia, że Ty to lubisz serniczki. Już jest drugi Twój przepisikSmile Muszę je druknąć i wypróbować...wogóle to zaraz wszystkie te przepisiki tu druknę i zacznę je testowaćBig Grin Cool

Swoją drogą to jakaś cisza nastała w tym smacznym wątkuSmile W takim razie ja Wam zdradzę przepisik na coś pysznego i łatwego. Potrzeba naprawdziuchno niewiele a smak jaki...normalniusio palce lizać Toungue

Otóż. Jak robicie kurczaczka-a raczej pieczecie go w piekarniczku to wiecie cio dodajcie do niego?? Miód plus sezam i będziecie mieli kurczaczka ale taaaakiego niebo w gębuliSmile To spowoduje, że mięsko sie super zarumieni i doda takiego innego smaczku-naprawdę polecam. MniamSmile

Normalniusio robicie to co zawsze tam każdy sobie robi-doprawiacie do smaczku wg. własnych walorków smakowych. Jakby to powiedzieć....wklepujecie przyprawki w mięskoToungue a w miseczce mieszacie miód/może być i taki i taki tj. i sztuczny i naturalny i dodajecie sezam. Jak nie kupicie w żadnej tam spółdzielniWink to możecie równie dobrze kupić takie ciasteczka sezamowe z miodem-sezamki się zwą-i zetrzeć drobno na tartce. Mieszacie to razem i tym smarujecie mięsko. Późnej myk pyk pieczonko w piekarniczku i gotoweclap.
Mówię Wam------miooooooooooooooodzio Big Grin

SmaCznego Smile


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 17-05-2008 10:47 AM

KaRoLiNa Smile napisał(a):
Otóż. Jak robicie kurczaczka-a raczej pieczecie go w piekarniczku to wiecie cio dodajcie do niego?? Miód plus sezam i będziecie mieli kurczaczka ale taaaakiego niebo w gębuliSmile To spowoduje, że mięsko sie super zarumieni i doda takiego innego smaczku-naprawdę polecam. Mniam

Karolina spróbowałam tego kurczaka zrobić w tamtą sobotę ale nijak w mojej małej miejscowości nie mogłam kupić ziarna sezamowego i nawet sezamków nie było -poprostu chyba wszyscy robili na raz takiego i wszystek sezam wykupionogiggleAle zaeksperymentowałam znalezionym w sklepie "słodkim kremem sezamowym" całkiem dobry ten kurczak wyszedł tylko Etker brzdąkał,że za słodkigiggle

A dziś na obiadek zrobię klopsiki i do tego młodą kapustę z koperkiem
-mniam.Rolleyes


RE: Kuchnia - Stasiu - 17-05-2008 12:10 PM

Co powiecie na taką kuchnię? Toungue
[attachment=10818][attachment=10819][attachment=10820]

albo na taką?
[attachment=10821][attachment=10822]

Żyć, nie umierać. Dance Piwko clap


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 17-05-2008 01:03 PM

Stasiu napisał(a):
Co powiecie na taką kuchnię? Toungue
Żyć, nie umierać. Dance Piwko clap


Ja cię nie mogę w00t

moja wędzarenka ma się do Twojej jak pchła do słonia.
I kurczaka nawet wędz.!

W mojej ledwo zmieściły się 3 szyneczki skromniutkie i jakieś tam 3 boczusie.

Ale miło ,że mamy więcej wędzarzy w gronie górołazów.


RE: Kuchnia - Sylwester - 17-05-2008 02:20 PM

Stasiu napisał(a):
Co powiecie na taką kuchnię? Toungue


Królu złoty, jesteś wielki.
Do końca roku siedem miesięcy z okładem, znajdę-jak mi Bóg miły znajdę czas na 2-3 dni by zakosztować tych Twoich pyszności ...


RE: Kuchnia - Agnieszka.S - 17-05-2008 03:35 PM

Stasiu napisał(a):
Co powiecie na taką kuchnię? Toungue


Stasiu-ale smakowicie to wszystko wygląda..mniam, mniam!
My swego czasu mieliśmy wędzarnię i wędziliśmy ryby-węgorze, łososie, śledzie, flądry itdSmile


RE: Kuchnia - tomtur - 17-05-2008 03:38 PM

Stasiu jak ty do chaty pod Filipką wtaszczysz taka kuchnię to ja wniose odpowiedni napój do tej kiełbasy Piwko
Z tą chatą to taka mała prowokacja ,albo mała podpowiedz Shy(trzeba to obgadać na spokojnie gdzies na szlaku)


RE: Kuchnia - Stasiu - 17-05-2008 06:33 PM

Muszę Wasze zamiary trochę ochłodzić. Wędzenie odbyło się w styczniu. Na to nie byłem sam. Próbujemy tak z kolegami wędzarzami-amatorami. Wszystko jest już zżarte Tongue2.
Jeśli kogoś ale interesuje opiekanie szyszłyków (drugie dwa zdjęcia), tak zapraszam w dniach 3. - 5.10. na Filipkę do Beskidu Śląskiego. Prędzej się nieda.


RE: Kuchnia - Agnieszka.S - 24-05-2008 02:03 PM

PRZEPIS NA DROŻDŻÓWKI Z BUDYNIEM

Wypróbujcie ten przepis na przepyszne bułeczki drożdżowe z budyniem. Najsmaczniejsze są świeże, pieczone i jedzone jeszcze (jak każde wypieki z drożdżowego ciasta)tego samego dnia.

* Składniki na ciasto:
* 500 g mąki pszennej
* 50 g drożdży
* 4 łyżki cukru
* 125 g margaryny (roztopionej)
* 1 szklanki mleka
* 2 jajka
* cukier waniliowy
* szczypta soli

* Składniki na nadzienie:
* 600 ml mleka (około 3 szklanek )
* 100 g rodzynek
* 2 budynie waniliowe

Drożdże rozmieszać z łyżką cukru i połączyć z ciepłym mlekiem. Pozostawić do wyrośnięcia. Mąkę przesiać do miski, dodać wyrośnięte drożdże, jajko, żółtko oraz resztę cukru, cukier waniliowy, roztopioną margarynę i szczyptę soli. Ciasto wyrabiać ręcznie bądź łyżką (według upodobania), aż ciasto będzie odstawać od ręki lub łyżki. Przykryć płócienna serwetką i pozostawić do wyrośnięcia.

Budynie ugotować według przepisu na opakowaniu w 600 ml mleka (3 szklankach). Dodać do niego sparzone gorącą wodą rodzynki i wymieszać. Pozostawić do ostygnięcia.

Gdy ciasto wyrośnie podzielić je na dwie części. Każdą z nich rozwałkować tak by przybrała kształt prostokąta. Na każdej rozsmarować nadzienie i zwinąć od krótszego boku. Powstałe w ten sposób rolady pokroić na plastry o grubości około 1,5-2 cm. Bułeczki układać na blasze, nie za blisko siebie i smarować z wierzchu białkiem. Przygotowane drożdżówki pozostawić do ponownego wyrośnięcia. Następnie piec na rumiany kolor przez 15-20 minut w temperaturze 200?C.

Ps. Wczoraj wypróbowałam ten przepis-SUPERSmile


RE: Kuchnia - maciek - 24-05-2008 02:15 PM

Agnieszka.S napisał(a):
PRZEPIS NA DROŻDŻÓWKI Z BUDYNIEM

Wypróbujcie ten przepis na przepyszne bułeczki drożdżowe z budyniem. Najsmaczniejsze są świeże, pieczone i jedzone jeszcze (jak każde wypieki z drożdżowego ciasta)tego samego dnia.

No proszę, czegóż to można dowiedzieć się na GŚ.Smile
Wyobrażam sobie jak te drożdżówki smakują gdzieś w górach na szlaku, powiedzmy... na Starorobociańskim Szczycie, gdzie ze szczególnym upodobaniem wędrują ostatnio nasi Forumowicze.Smile


RE: Kuchnia - Agnieszka.S - 24-05-2008 02:32 PM

Te drożdżówki wychodzą naprawdę znakomicie, a na Starobocianskim-to już muszą smakować nieziemskoWink W górach wszystko smakuje inaczej, jakoś lepiejWink


RE: Kuchnia - Piotr A. - 25-05-2008 12:09 PM

Agnieszka.S napisał(a):
Te drożdżówki wychodzą naprawdę znakomicie, a na Starobocianskim-to już muszą smakować nieziemskoWink W górach wszystko smakuje inaczej, jakoś lepiejWink

OBDAROWAŁEM ŻONĘ PRZEPISEM ok POWINNY BYĆ WSPANIAŁE ..DZIĘKUJE ZA PRZEPIS ..


RE: Kuchnia - Agnieszka.S - 26-05-2008 01:55 PM

onurb napisał(a):
OBDAROWAŁEM ŻONĘ PRZEPISEM ok POWINNY BYĆ WSPANIAŁE ..DZIĘKUJE ZA PRZEPIS ..


Na pewno będą smaczne i oczywiście nie masz za co dziękować, na zdrowieWinkPozdrawiam!


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 19-07-2008 09:21 PM

A, że właśnie opycham się ciastem z owocami tzn. z agrestem trzeba odświerzyć temat
podaję przepis na barszo szybkie w wykonaniu ciasto pod wszelkiego rodzaju owoce
Składniki:
1 kostka margaryny lub masła
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy lub jakiś inny zapach lub olejek do ciasta
4 jajka
2,5 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Wykonanie:
Margarynę ucieramy z cukrem, potem cukier waniliowy, oddzielamy żółtka od białek i żółtka lądują od razu w masie, miksujemy dodajemy stopniowo mąkę mieszając i proszek do pieczenia , ubijamy białka na pianę i lekko (najlepiej ręką) łączymy z masą, wykładamy do jakiej kolwiek tortownicy i na wierzchu układamy owoce, truskawki lub porzeczki, jabłka,agrest itd.i wstawiamy do nagrzanego 220C piekarnika.
Uwagi: w zależności jakiego rozmiaru jest tortownica to ciasto biędzie grubsze lub cieńsze
tortownicę nalerzy wysmarować i posypać bułką
czas pieczenia to około 50-60 minut
po wystudzeniu można posypać po wierzchu cukrem pudrem


RE: Kuchnia - margit - 19-08-2008 02:42 PM

spisuję Wasze przepisy. Takie mało dietetyczne, ale brzmią baaardzo smakowicieSmile


RE: Kuchnia - Stasiu - 19-08-2008 07:11 PM

Mój obiad dnia 14.8.2008. Pycha.
[attachment=13980]


RE: Kuchnia - dr.Etker - 23-08-2008 02:32 PM

Stasiu napisał(a):
Mój obiad dnia 14.8.2008. Pycha.

Trochę skromnie Stasiu ! innocent. Ja bym zamówił jeszcze drugie danie-np. sznaps "Obsteler Tiroler"...Cool


RE: Kuchnia - Stasiu - 23-08-2008 07:20 PM

dr.Etker napisał(a):

Stasiu napisał(a):
Mój obiad dnia 14.8.2008. Pycha.

Trochę skromnie Stasiu ! innocent. Ja bym zamówił jeszcze drugie danie-np. sznaps "Obsteler Tiroler"...Cool


Wiesz Doktorze. Dałbym sobie i drugie danko, ale sam nie mogę. Samotnie tak obiadwać, to równia pochyła do alkoholizmu Devil


RE: Kuchnia - margit - 24-08-2008 03:52 PM

ale odżywcze te wasze obiadki Big Grin

Ponieważ zbierało mi się na pieczenie od jakiegoś czasu wrzucam dwa sztandarowe przepisy tego lata Smile
Do jednego potrzebna jest ta sprytna miska tupperware.
Drożdżowe po królewsku ( to nie mój przepis - z neta wzięłam, ale sprawdzony to przekazuję dalej)
250 ml mleka 0,5 Kg mąki 1/4 kostki masła 0,5 dgk drożdży 5 jaj 6 łyżek cukru 20 dkg orzechów laskowych 20 dkg orzechów włoskich 1/2 słoika powideł sliwkowych 10 dkg cukru pudru

Tłuszcz i 5 łyżek cukru rozpuścić w mleku.Rozmiksować drożdże zasypując łyżką cukru aby się rozpuściły .5 żółtek rozbić w shakerze.Ostudzona część płynu wlać do miski, wsypać mąkę,dolać żółtka z shakera i rozpuszczone drożdże.MIskę zamknąć, odessać i wykonać 10-15 obrotów.Nastepnie otworzyć posypać kulę z ciasta i boki miski mąką i jeszcze raz zamknąć odsysając powietrze.Wstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Po wyłożeniu na blachę wierzch posmarować powidłami,na powidła wylac pianę z 5 białek ubitych z cukrem pudrem i na pianę wysypać zmielone orzechy.Piec ok. 45 minut. dodatkowe wskazówki: Ciasto po upieczeniu można przełożyć kremem do karpatki.

CYCUSIE BABUNI
potrzeba:
3 szkl maki pszennej,
1 szkl cukru, margaryna,
serek homo waniliowy,
3-4 jaja,
2 lyzeczki proszku do pieczenia i kilka duzych pieknych jablek, najlepiej zeby byly lekko kwaskowei twarde
z produktow szybko zagniata sie ciasto, dzieli je na dwie czesci, jedna rozwalkowac i wylozyc na blache ( taka duza niech bedzie) , tymczasem druga czesc mozna wsadzic do lodowki, niech sie chlodzi pieknie, w tym czasie obraz jablka, wczesniej je oplukac, podzilic kazde na pol i wydrazyc gniazdka nasienne, zeby nie uszkodzic zadnej polowki, potem takie sliczne poloweczki wyklada sie na rozwalkowane ciasto, mozna je posypac cynamonem cukrem waniliowym wedle gustuSmile na koniec rozwalkowac druga czesc ciasta i pokryc nia poloweczki, powstana takie slodkie cycuszki, a zeby przyjemnosci stalo sie za dosc , na wierzcholku kazdej gorki daje zawsze po jednej rodzynce, i bach do piekarnika na jakies 40 min. az takie zlociste ciasto bedzie, naprawde polecam bo jest pyszniutkieSmile


RE: Kuchnia - JohanVonTriglav - 29-08-2008 08:36 PM

No , no ciekawy temacik, niech no znajdę trochę czasu to coś upiekę Smile


RE: Kuchnia - Stasiu - 31-08-2008 08:17 PM

JohanVonTriglav napisał(a):
No , no ciekawy temacik, niech no znajdę trochę czasu to coś upiekę Smile


E, Johan. Nie musisz nic piec. Inni zrobią. Mój obiadek w Zakopanym Big Grin
[attachment=14668]


Przepisy kulinarne - JanuszB - 09-10-2008 11:17 PM

Sezon grzybowy w pełni - Pan Zalewski (ten z Radia) namawia na grzybobranie.

W sądeckich lasach jesienną porą można znaleźć rydze , te mniejsze są lepsze do marynowania , te większe można przetworzyć trochę inaczej.

Przepis na rydze w sosie pomidorowym

Składniki:

3 kg rydzów
12 średnich cebul
1 1/2 szklanki octu
1 1/2 szklanki wody
7-8 łyżek cukru
3 płaskie łyżki soli
1 1/2 szklanki oleju
2 słoiczki koncentratu pomidorowego
ziele angielskie, liść laurowy, pieprz do smaku

Co potrzeba , aby zrobić sobie rydzyki wg tego przepisu ?

Pierwszym krokiem jest udanie się tam gdzie one rosną , czyli na łąkę lub do lasu Big Grin



W żadnym wypadku do Torunia giggle



Ponieważ w sadeckich lasach jest ostatnio wysyp rydzów ,syn Maciek ubierał ich ponad 3 kg a ja zabrałem się ich przetworzenia.



Rydze należy umyć, większe sztuki można pokroić kawałki i gotować ok. 20 minut



12 cebul pokroić w talarki i zeszklić na patelni



Z podanych składników przygotować zalewę



zagotować ocet z wodą , cukrem, solą i przyprawami



dodać olej i koncentrat pomidorowy, wymieszać



Ugotowane i odcedzone rydzyki połączyć z usmażoną cebulką



Dodać zalewę octowo-pomidorową i dusić całość ok. 15 minut.



Następnie włożyć do słoi i pasteryzować ok.10 minut



Z trzech kilogramów rydzyków wyszło mi dwa duże litowe słoje i kilka mniejszych , a to co w nich , to




RE: Przepisy kulinarne - margit - 10-10-2008 05:16 AM

to się nazywa lekcja poglądowa Big Grin


RE: Przepisy kulinarne - przemo - 10-10-2008 06:46 AM

Big GrinNo Janusz zabiłeś mnnie tym przedstawieniemok
Normalnie lepiej niż u Pascala w telewizji[/b]


RE: Przepisy kulinarne - JanuszB - 10-10-2008 07:05 AM

Podziękujcie Maćkowi , że w niedzielę i we wtorek grzybów nazbierał Big Grin
Ponieważ prawie każdy był duży i zdrowy, wykorzystałem przepis nowy ok


RE: Przepisy kulinarne - Agnieszka.S - 10-10-2008 07:07 AM

Janusz-super to przedstawiłeś!Smile


RE: Przepisy kulinarne - dr.Etker - 10-10-2008 10:21 AM

Janusz-przepis -super ! , a ilustracja jeszcze lepsza. Odnośnie tematu -podobny wątek już istnieje-zachęcam do przejrzenia :
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=158


RE: Przepisy kulinarne - JanuszB - 10-10-2008 10:30 AM

dr.Etker napisał(a):
Janusz-przepis -super ! , a ilustracja jeszcze lepsza. Odnośnie tematu -podobny wątek już istnieje-zachęcam do przejrzenia :
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=158


Shy Faktycznie , nie zauważyłem tego wątku, przepraszam za założenie nowego, jeśli jakiś moderator może , to prośba aby przeniósł przepis we właściwe miejsce.


RE: Kuchnia - Edyta85 - 10-10-2008 11:04 AM

Janusz powaliłeś mnie tymi zdjęciami. Jak tu w takiej sytuacji wytrzymać na głodzie w pracy Sad
Eh...


RE: Kuchnia - Zoe - 17-10-2008 01:56 PM

Grzybki! ok ok ok

Zgłodniałam od oglądania. giggle


RE: Kuchnia - mar.an - 23-10-2008 04:27 PM

Chciałam podzielić się z Wami przepisem na pyszną kawę gotowanąSmile
Możliwe, że ktoś juz ten przepis zna.

Na dwie porcje:
Do garnuszka 1/2 litra wody.
Gdy się zagotuje dodajemy 1/2 łyżeczki kurkumy. Gotujemy dalej.
Nastepnie 1 łyżeczkę cynamonu. Później szczyptę imbiru (może też być plasterek świeżego) i 1/3 łyżeczki kardamonu (zamiennie mozna dodać gałkę muszkatołową bądź chilli).
Do takiej gotującej się mikstury dodajemy 1/3 szklanki wody, coby uzupełnić tą. która się wygotowała. Wrzucamy kawałek skórki od cytryny i na koniec dwie kopiaste łyzki kawy (konieczniefusiastej, a nie rozpuszczalnej!). Gotujemy jeszcze trzy minuty pod przykryciem i studzimy trochę.
Rozlewamy do kubeczków i dosładzamy miodem. I gotowe.

Tak przygotowana kawa może być spożywana na czczo, bo nie podrażnia żołądka tak, jak kawa parzona. No i nie trzęsą się po niej ręce tak jak to w moim przypadku sie dzieje po wypiciu każdej innym sposobem robionej kawyWink

SmacznegoSmile


RE: Kuchnia - Edyta85 - 23-10-2008 04:29 PM

łoł, chyba skocze jutro na zakupy po niezbędne składniki i uraczę się taką kawusią. Brzmi pysznie i chyba tak powinno smakować


RE: Kuchnia - Agnieszka.S - 25-10-2008 02:05 PM

Czy ma ktoś może sprawdzony przepis na drożdżówkę z kruszonką? Z góry dziękujęWink


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 16-02-2009 09:49 PM

Oj zapomniałam o tym kulinarnym kąciku
poczytałam nowe przepisy trzeba coś wypróbować -dzięki
AgnieszkaS jak chcesz nadal taki wypróbowany przepis na drożdzówkę z kruszonką
to siostry mogę zapytać ona robi.


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 16-02-2009 10:04 PM

Golonka po baciarsku -reg. Łopuszna

1 golonka świeża
1 cebula
1 marchewka
1 pietruszka
1/2 selera
1/2 kostki smalcu
1/2 szklanki piwa ciemnego (karmelowego)
majeranek
papryka słodka w proszku
sól i pieprz do smaku

Golonkę podgotować w niewielkiej ilości wody.
Smalec roztopić na patelni i zrumienić pokrojoną cebulę.
Podgotowaną golonkę obrać z kości i pokroić na kawałki - dać na patelnię.
Dodać paprykę i dalej dusić.
Jarzyny zetrzeć na tarce, dodać do golonki i dusić jeszcze ok. 15 min.
Dolać trochę wywaru z golonki.
Gdy wszystko już miękkie, wlać piwo karmelowe.
Doprawić majerankiem, pieprzem i solą.

A ten przepis podaję za: Kuchnią góralską z wierszami Wandy Czubernatowej
Maria Derek i Józefa Kuchta Miniatura wyd.2001

-o i dziś fotka takiej golonki właśnie - jeszcze parująca


RE: Kuchnia - margit - 17-02-2009 06:11 AM

to ja bym bardzo prosiła przepis na dobrą kruszonkę, bo o ile ciasto drożdżowe opanowałam to z kruszonką jest gorzej ...

Ej misie, zbliża się tłusty czwartek... co będziecie wcinać ? Smażyć? Piec?


RE: Kuchnia - Lelko - 17-02-2009 08:35 AM

margit napisał(a):
Ej misie, zbliża się tłusty czwartek... co będziecie wcinać ? Smażyć? Piec?


Czekam na świeże pieczone racuchy i chrusty domowej roboty innocent


RE: Kuchnia - carola - 17-02-2009 08:40 AM

duuuużo pączków będziemy jeść Toungue
mniami
niestety te kupione w cukierni bo kucharka ze mnie marna


RE: Kuchnia - Pablo - 17-02-2009 09:04 AM

chrusty mniam mniam Big Grin bede jadł (własnej roboty)


RE: Kuchnia - margit - 17-02-2009 09:58 AM

Pablo Ty pichcisz ??

Mam ochotę na oponki


RE: Kuchnia - Pablo - 17-02-2009 10:37 AM

margit napisał(a):
Pablo Ty pichcisz ??

Mam ochotę na oponki


ale takie tam tylko obiady jakies itp, ciast nie robie Huh


RE: Kuchnia - margit - 17-02-2009 10:54 AM

jaki skromny Smile No fajnie Smile Facet co umie gotować to skarb
Z tymi oponkami to taka ogólna refleksja była, nie żebym się prostacko gdzieś wpraszała Big Grin


RE: Kuchnia - Pablo - 17-02-2009 11:05 AM

Eeeee to nie tak, lubie po prostu, wiec w moim przypadku to nic nadzwyczajnego, mam z tego satysfakcję jak smakuje, przewaznie tylko dla nas dwojga gotuje, jak jestem sam to nie gotuję. I to jest tak, że kto pierwszy w domu ten robi jeść, no a weekendy to już zawsze ja Smile


ps. a co to są oponki??


RE: Kuchnia - carola - 17-02-2009 11:20 AM

pączki tylko że z dziurką w środku na wylot Big Grin


RE: Kuchnia - margit - 17-02-2009 01:33 PM

Fajny układ Smile U nas ja gotuję i jestem uzurpatorem kuchennym ze skłonnością do przesadnego porządku więc nikogo już nie dziwi, że z kuchni wyganiam , ale czasem marzy mi się, żeby Putin coś ugotował, bo zwyczajnie nie mam ochoty na pichcenie.

Carola masz przepis na takie pączki ?


RE: Kuchnia - Pablo - 17-02-2009 01:54 PM

carola napisał(a):
pączki tylko że z dziurką w środku na wylot Big Grin


no takie to ja zawsze jadłem na monciaku w Sopocie jak byłem mały Wink


RE: Kuchnia - Agnieszka.S - 17-02-2009 02:49 PM

Hej! Właśnie o czymś słodkim myślałam, a tu taki temat się odświeżyłWink
Gandzia i Margit-moja prośba o drożdżówkę aktualna!Smile
Jeżeli chodzi o pączki i chrust-to bardzo lubię jeśćSmile Pączki są pyszne w ..Biedronce-poważnie, nie wiem jak u Was, ale w Gdańskich Biedronkach-pyszne, świeżutkie z konfiturą różaną, mniamm. Moja mama ma w planie zakupienie jutro 15 pączków..WinkJa zamierzam zrobić chrust, mam nawet przepis wyszukany- o taki http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis.php?przepis=180&offset=30. Zobaczymy co z tego wyjdzie!Wink


RE: Kuchnia - margit - 17-02-2009 05:11 PM

ciekawe ile róży jest w tym nadzieniu... ostatnio się podejrzliwa zrobiłam.

Ja robię w naczyniu tupperware - więc jak masz miskę to dam przepis , zawsze się udaje pyszne puchate ciasto


RE: Kuchnia - Agnieszka.S - 17-02-2009 05:18 PM

margit napisał(a):
Ja robię w naczyniu tupperware - więc jak masz miskę to dam przepis , zawsze się udaje pyszne puchate ciasto


Margit ja ze wsi-co to jest naczynie tupperware? Zwykłą miskę jeno mamWink
Na pizzę wyrabiam w ręku ciasto i zawsze wychodzi, ale do drożdżówki jakoś nie mam szczęścia do dobrego przepisu..


RE: Kuchnia - margit - 17-02-2009 06:26 PM

miska do drożdżówki tuperrware wygląda jak zwykła miska, nie wiem na czym polega technologia tej firmy jeśli o produkty chodzi, ale wrzuca się produkty do miski, zakręca kilka razy miską i na chwilę do ciepłej wody... no i już.


RE: Kuchnia - carola - 18-02-2009 07:19 AM

na pączki z dziurką nie potrzebny chyba żaden konkretny przepis. Ten sam co do tradycyjnych paczków tylko bez nadzienia i w kształcie oponki trzeba smażyć

margit pozazdroszcze aż ci tej chęci do gotowania. mnie trzeba na siłe do kuchni gonić jak już mam coś zrobić


RE: Kuchnia - margit - 18-02-2009 10:21 AM

carola - Ty jak moja siostra. Nie wiem czy jest czego zazdrościć - ot tak jest i już. Lubię gotować, lubię eksperymenty, podobno dobrze mi to wychodzi więc jest fajnie, ale nie umiem wielu innych rzeczy - więc się równoważyWink


RE: Kuchnia - paaulo - 18-02-2009 12:50 PM

Ćwiczcie przed kolejną bibą, ćwiczcie. Smile


RE: Kuchnia - Agnieszka.S - 18-02-2009 03:45 PM

margit napisał(a):
miska do drożdżówki tuperrware wygląda jak zwykła miska, nie wiem na czym polega technologia tej firmy jeśli o produkty chodzi, ale wrzuca się produkty do miski, zakręca kilka razy miską i na chwilę do ciepłej wody... no i już.


A to ciekawe, chyba wyposażę się w takową miskę- jeśli możesz-podaj mi Twój przepis na drożdżówkę z kruszonką Margit! Dzięki z góry!Wink


RE: Kuchnia - Galleahad - 25-02-2009 12:25 PM

Jak pozwolicie, to pochwalę się przepisem na murzynka - nawet wyszedł smaczny Smile

składniki:
kostka margaryny
2 szkl. cukru
kakao gorzkie - nie wiem, ile, sypałem tak na oko - powiedzmy że 1/2 do 3/4 szkl.
to razem zagotowac w garnku, mieszając, żeby nie przywarło.

Przelac do miski, dodać 2-2,5 szkl. mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, cukier waniliowy i 4 jaja - ukręcić mikserem na jednolitą masę.

A teraz przyjemna część: w moździerzu ugnieść pół torebki goździków, dodać trochę gałki muszkatułowej, sporo cynamonu, kardamonu, anyżu, jak ktoś ma przyprawę do grzańca, to też może być, ciutkę soli, trochę papryki lub chilli, ale ostrożnie, niedużo - utrzeć, zmieszać i dodać do ciasta. (Skład przypraw jest niezobowiązujący)

Potem dodać do ciasta parę kropel aromatu cytrynowego (nie musi być, dodałem, bo był),
Następnie obrać 4 małe gruszki (lub 2 duuuże), pokroić na sporych rozmiarów kawałki (ok. 1x2 cm), wrzucić do ciasta i wymieszać

Ciasto wlać do brytfanki wysypanej bułką tartą.
Piec... jak ktoś ma termostat, to wystarczy godzina 175 stopniach, jak gazowy, to na wyczucie, aby była temperatura ok 200... no i sprawdzając patyczkiem, aż się środek wypiecze.

Mój piekarnik jest taki wredny, że aby środek się wypiekł nie da się uniknąć zwęglenia wierzchu... więc po wyjęciu ciasta musiałem je z węgla nieco oskrobać. Potem ciasto pokryłem gorzką czekoladową polewą, taką z torebki.
Wyszło ładne i pyszne.

Oczywiście wszelkie wariacje przepisu mile widziane. Zamiast gruszek mogą być śliwki, mandarynki bez pestek, drobno pokrojona marchewka, jabłka, i co tam Wam przyjdzie do głowy.

Smacznego!


RE: Kuchnia - Gandzia1 - 25-02-2009 01:25 PM

Nie no! rewelacja Chłopak!


RE: Kuchnia - margit - 26-02-2009 07:23 AM

Galleahad zdarłam Twój przepis do swoich zasobów.

A tu umieszczam przepis dla Agnieszki, z niego korzystam. Podkreślam, że to nie mój wynalazek ale sprawdzony Smile Przy czym nie umiem robić ciast z kruszonką. Czekam na jakiś mistrzowski przepis... ale to ciasto poniżej bez kruszonki znika w pół godziny Big Grin

3 jajka
- 0,5 kg mąki
- 5 dag drożdży
- pół kostki tłuszczu
- 5 łyżek stołowych cukru
- szklanka mleka (niepełna)
- łyżka stołowa oleju
- szczypta soli,

Drożdże rozkruszyć w misce, zasypać 3 łyżkami cukru. Roztopić tłuszcz, do gorącego wlać zimne mleko, wymieszać, dolać łyżkę oleju. Wszystko wlać do drożdży. Roztrzepać dwa całe jajka i jedno żółtko, połączyć z płynami w misce. Dosypać dwie łyżki cukru, szczyptę soli, oraz mąkę. Zamknąć miskę i zakręcić nią ok. 20 x. Wypuścić z miski powietrze i wstawić ją do bardzo ciepłej wody. Gdy miska otworzy się zamknąć ją i ponownie i znów wstawić do ciepłej wody. Czynność tę powtórzyć aż do wyrośnięcia ciasta po brzegi.(osobiście odpowietrzam ciasto trzy razy).
Przełożyć ciasto do wysmarowanej blachy, posmarować je roztrzepanym białkiem, posypać kruszonką. Można położyć owoce sezonowe, lub ugotowany wcześniej budyń. Wstawić do zimnego piekarnika, piec 35/40 minut w temp. 180 stopni


RE: Kuchnia - Stasiu - 25-07-2009 09:54 PM

Dzisiaj miałem na obiad w Beskidkach coś takiego
[attachment=24348][attachment=24349] - gulasz z kociołka

Pycha.


RE: Kuchnia - maciek - 06-04-2012 09:09 AM

Jako że Wielkanoc tuż tuż, chciałbym Wam polecić prawdziwy przysmak świąteczny - jajka faszerowane.

Składniki:
- pieczarki 1 kg.
- jaja ugotowane na twardo 10 sztuk (bezpieczniej jest ugotować 3 jajka więcej, bo nie zawsze wszystkie ładnie wyglądają po ugotowaniu)
- sól
- pieprz
- kwaśna śmietana

Pieczarki po obraniu i wypłukaniu usmażyć na oleju, potem dość długo dusić, w trakcie duszenia osolić i opieprzyć. Jak już są gotowe do zjedzenia należy je zmielić w maszynce do mięsa. Nie bądźcie zaskoczeni, jak po tym wszystkim całej masy pieczarkowej będzie naprawdę mało. Smile

Jajko po ugotowaniu na twardo i obraniu, dzielimy na pół, wyjmujemy żółtko i pozostawiamy te najładniejsze połówki białek (dlatego pisałem wcześniej o zapasowych jajkach Wink )

Żółtka mieszamy z masą pieczarkową z dodatkiem jednej łyżki śmietany. Ostrożnie z ilością śmietany, bo zbyt dużo jej sprawi, że masa będzie rzadka.

W trakcie mieszania dodajemy pieprz według własnego upodobania (ja dodaję dużo, bo lubię rzeczy pikantne) i sól. Soli nie żałujcie!!!
Masa po wyrobieniu powinna być mocno przesolona, gdyż wtedy w połączeniu z nijakim smakiem białka całość ma charakterystyczny intensywny smak.

Potem już tylko trzeba masę pieczarkowo - żółtkową łyżeczką starannie nałożyć na puste białka formując mały kopczyk sięgający poza otwór w białku.

Smacznego. Smile


RE: Kuchnia - Tenshi - 06-04-2012 09:56 AM

U mnie na Wielkanocnym stole, też zagoszczą jaja faszerowane z tym, że będą jeszcze pod kołderką sosu tatarskiego Smile

Do tego kiełbaska pieczona z jabłkami, cebulką, majerankiem i tymiankiem. No i moje ulubione parówki w boczku z serem żółtym innocent

Smacznego, co by się nie przejeść Wink




RE: Kuchnia - Stasiu - 25-05-2012 05:35 PM

Informacja gastronomiczna dla Tomtura (i nie tylko): Dzisiaj kupiłem "kaszankową zupę" i włożyłem w pracy do zamrażalki na gorsze czasy. Jeden kawałek mam przeznaczony na´kopczykowe wędrowanie. Zabiorę garnek i kocher gazowy. Gdzieś na jakimś kopczyku zagotujemy i przy wspaniałych widokach będziemy pałaszować. Rzecz jasna, że oferta kopczykowo-gastronomiczna dotyczy wszystkich zapisanych na forum GŚ. Chyba za dwa tygodnie będzie czas kosztować to cudo. ok


RE: Kuchnia - dr.Etker - 25-05-2012 05:40 PM

Stasiu napisał(a):
Dzisiaj kupiłem "kaszankową zupę" i włożyłem w pracy do zamrażalki na gorsze czasy. Chyba za dwa tygodnie będzie czas kosztować to cudo. ok

Rozumiem-że musi skruszeć i dojrzeć. uhm
Ale byłoby szybciej-gdybyś ją wystawił za okno. Toungue


RE: Kuchnia - tomtur - 25-05-2012 08:59 PM

Stasiu do postu 151 o gulaszu wiem gdzie go podaja w takiej formie ,poniżej bumbelki w chacie na skrzyżowaniu mam racje ShyBig Grinuhm


RE: Kuchnia - Stasiu - 25-05-2012 11:37 PM

tomtur napisał(a):
Stasiu do postu 151 o gulaszu wiem gdzie go podaja w takiej formie ,poniżej bumbelki w chacie na skrzyżowaniu mam racje ShyBig Grinuhm


Co, byłeś tam dzisiaj? Smile


RE: Kuchnia - dr.Etker - 04-01-2013 07:44 PM

Jutro będę eksperymentował z tym :

250g piersi z kurczaka/krewetek/wolowiny/jagnieciny wg uznania
3 lyzki koncentratu pomidorowego
peczek methi- mozna spokojnie zrobic bez
1/4 lyzeczki sproszkowanego kminu
lyczeczka startego imbiru
1/2 lyzeczki zmielonej koledry
4 zmiazdone zabki czosnku (do krwetek do kurczaka pewo moze byc mniej)
lyzeczka chilli
1/4 lyzeczki kurkumy
2 lyzki soku z cytryny
sól
1-1 i 1/4 szklanki wody
2 srednie cebule
2 swieze papryczki chilii

1.Mięso pokroic na kawalki/ krewetki w calosci (bez skorupek oczywiscie)
2. do miski wrzucic koncentrat, poszatkowana methi (jak mamy), i wszystkie pozostale przyprawy dodac wode i wymieszac
3. cebule pokroic i zarumienic na oleju
4 dodac mięso/krwetki i smazyc kilka minut (do czasu jak wyparuje woda)
5. dodac pomidorowo-przyprawowy plyn
6. gotowac az sos zgestnieje i mięso bedzie miekkie
6. na koniec dodac pokrojone swieze chilli i podawac
Jak ktos lubi mozna dodac poszatkowana koledre.


Ciekawe- czy w smaku będzie podobne do wyśmienitego "Chicken Madras" , który miałem okazje degustować w indyjskiej gar-kuchni przy Nowogrodzkiej ? uhmToungue


RE: Kuchnia - Stasiu - 04-01-2013 08:26 PM

No to z niecierpliwością czekam na efekt podrażnienia Twoich kubków smakowych. Smile


RE: Kuchnia - Tenshi - 04-01-2013 08:46 PM

Czekam na foto Twojego kulinarnego kunsztu.
Nie przesadzaj tylko z chili Smile

P.S.
Kolejną potrawą będzie döner kebap? giggle


RE: Kuchnia - dr.Etker - 04-01-2013 08:55 PM

Tenshi napisał(a):
Czekam na foto Twojego kulinarnego kunsztu.
Nie przesadzaj tylko z chili Smile

P.S.
Kolejną potrawą będzie döner kebap? giggle

Ok.Dam pełną dokumentację fotograficzną. Smile
Ps.
Tylko nie Doner kebap. Miejsce w którym ostatnio spożywałem tą potrawę-będzie zaorane, posypane solą- a następnie powstaną na tym nowe budowle.Załatwiłem to. Wink
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=520250&page=62
Obsługujący Turcy dostaną miśki w paszporty i wio na Bliski Wschód. kwasny


RE: Kuchnia - Pablo - 04-01-2013 09:01 PM

Krewetki - bym nie czekał aż woda wyparuje, maksymalnie 3 minuty smażenia, dłużej są niedobre.


RE: Kuchnia - dr.Etker - 04-01-2013 09:39 PM

To będzie wersja z kurczakiem. "Frutti di mare" byłoby odpowiedniejsze na dziś.Wink


RE: Kuchnia - Tenshi - 04-01-2013 09:44 PM

dr.Etker napisał(a):
Tylko nie Doner kebap. Miejsce w którym ostatnio spożywałem tą potrawę-będzie zaorane, posypane solą- a następnie powstaną na tym nowe budowle.Załatwiłem to. Wink
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=520250&page=62
Obsługujący Turcy dostaną miśki w paszporty i wio na Bliski Wschód. kwasny

Szkoda, bo Ci Turcy tak sympatycznie witają podróżnych Big Grin
Może przeniosą się w okolice Warszawy Wschodniej? Smile


RE: Kuchnia - dr.Etker - 04-01-2013 09:55 PM

Tenshi napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
Tylko nie Doner kebap. Miejsce w którym ostatnio spożywałem tą potrawę-będzie zaorane, posypane solą- a następnie powstaną na tym nowe budowle.Załatwiłem to. Wink
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=520250&page=62
Obsługujący Turcy dostaną miśki w paszporty i wio na Bliski Wschód. kwasny

Szkoda, bo Ci Turcy tak sympatycznie witają podróżnych Big Grin
Może przeniosą się w okolice Warszawy Wschodniej? Smile

Szczęściem dawny jarmark "Europa" rozjechały buldożery i jest tam teraz Stadion Narodowy.Dla Turków nachalnych nie ma miejsca. ok
Zresztą kuchnia indyjska czy zupełnie "skośna" bardziej mi leżą.
Popróbuj "zupki szczęścia"---> sama się przekonasz. giggle
http://ninawkuchni.blogspot.com/2010/01/pho-czyli-wietnamska-zupa-z-woowina-i.html
Nie wspominając o takich specjałach jak sushi podane w towarzystwie wykwintnych sosów. Cool


RE: Kuchnia - Pablo - 05-01-2013 03:52 PM

Zainspirowany tu wyżej kuchnią azjatycką zrobiłem dzisiaj coś takiego: Stir-fry, czyli szybkie/krótkie smażenie na dużym ogniu, najlepiej w woku lub innej podobnej patelni.
http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/wolowina/stir_fry_z_wolowina_i_makaronem_ryzowym/przepis.html łatwo, szybko, smacznie i lekko. Polecam Smile


RE: Kuchnia - dr.Etker - 05-01-2013 04:53 PM

Udało się. Wink Potrawa rzeczywiście rozgrzewającaRolleyes .A oto zdjęcie:[attachment=49983]

Z przekąsek zagranicznych polecam fast-food rodem z Węgier-Hazi Kolbasz(parówa paprykowana).Świetna sprawa do piwka.Pamiętam z wizyt w Budapeszcie. Cool
Dla zainteresowanych przepis:
http://kockasabrosz.istenhozta.hu/receptek/hazikolbasz/165/


RE: Kuchnia - mirek - 05-01-2013 05:19 PM

Świetnie wygląda i na pewno smakuje,tylko szybki kurs języka i hajda do kuchni.giggle


RE: Kuchnia - Tenshi - 05-01-2013 06:42 PM

Doktore, prezentuje się smakowicie, aż ślinka cieknie Smile

Ja natomiast postanowiłam przejść na dietę ( postanowienie noworoczne innocent )


RE: Kuchnia - dr.Etker - 05-01-2013 06:51 PM

Tenshi napisał(a):
Doktore, prezentuje się smakowicie, aż ślinka cieknie Smile

Ja natomiast postanowiłam przejść na dietę ( postanowienie noworoczne innocent )

a)Dziękuję - choć zapewne to tylko namiastka tego co podają w "Namaste India". Smile
http://www.namasteindia.pl/www/restauracja/index.php?view=produkty&id=81&depth=2
b) Dieta ? Jeśli w sensie zdrowego jedzenia (np. bez produktów GMO) to ok. Ale głodzić się po to- by się żeberka odznaczały- no to nie wiem..... Rolleyes


RE: Kuchnia - Tenshi - 05-01-2013 06:59 PM

dr.Etker napisał(a):
a)Dziękuję - choć zapewne to tylko namiastka tego co podają w "Namaste India". Smile
http://www.namasteindia.pl/www/restauracja/index.php?view=produkty&id=81&depth=2
b) Dieta ? Jeśli w sensie zdrowego jedzenia (np. bez produktów GMO) to ok. Ale głodzić się po to- by się żeberka odznaczały- no to nie wiem..... Rolleyes

a) Przyznam analizując menu, że wachlarz dań jest bardzo zróżnicowany Smile
b) Ależ oczywiście, chodzi o GMO, zdrowie przede wszystkim Smile


RE: Kuchnia - dr.Etker - 05-01-2013 07:42 PM

a) Fakt. Kuchnia Indii jest zróżnicowana.To wielki kraj.
b)Ja myślę. Bo przesadzać w redukowaniu tego co jest już piękne- to nie ma co.Smile


RE: Kuchnia - Stasiu - 18-01-2013 06:33 PM

Ja jednak wolę tradycję. Dzisiaj zasoliłem trochę mięsiwa, za trzy tygodnie dokupię kiełbasek i hura!!! do wędzarni. A za cztery tygodnie na bibę w Taterki. Smile Czy nie prawda, że tak dobrze się ułożyło. Toungue


RE: Kuchnia - dr.Etker - 16-06-2013 07:43 PM

http://pinkcake.blox.pl/2010/06/Bez-smazony-w-ciescie-nalesnikowym.html
Akurat bez czarny kwitnie z tego co widzę nieopodal.Wink


RE: Kuchnia - dr.Etker - 16-07-2013 06:17 PM

Dziś byłem w tym oto sklepie dokonać zakupów do domowej spiżarni.
http://papryka-salami.pl/
....ale jak zobaczyłem zestaw oryginalnych garnków węgierskich do warzenia gulaszu....to padłem na kolana przed panią ekspedientką ze złamanym sercem. Rolleyes
[attachment=54347]
Pożądam tego zestawu. Smile


RE: Kuchnia - Stasiu - 16-07-2013 07:24 PM

Doctore, widzę, że mi chcesz robić konkurencję. Może jakie współzawodnictwo w robieniu kociołkowego gulaszu zrobimy. Rolleyes Trzeba tylko wybrać miejsce i czas. No i wybtać jakich sędziów. ok Jako górole, proponuję Chatę pod Suchym.
Aha, możesz zabrać ze sobą parę tych papryczek co widać na zdjęciu. giggle


RE: Kuchnia - dr.Etker - 16-07-2013 07:30 PM

Stasiu napisał(a):
Doctore, widzę, że mi chcesz robić konkurencję. Może jakie współzawodnictwo w robieniu kociołkowego gulaszu zrobimy. Rolleyes Trzeba tylko wybrać miejsce i czas. No i wybtać jakich sędziów. ok Jako górole, proponuję Chatę pod Suchym.

Dobre miejsce ta chata na takie zawody. Przywiozę oryginalne ingrediencje- m.inn słoninę wędzoną paprykowaną ostro oraz palinkę i jesteś bez szans. Big Grin
http://papryka-salami.pl/sloniny_skwarki.html


RE: Kuchnia - Stasiu - 12-12-2013 06:24 PM

Widzę, że wszyscy nalegają, dlatego postanowiłem Wam ujawnić receptę na Utopence. Recept i tak nie jest żadną tajemnicą. W dzisiejszych czasach wystarczy na necie w wyszukiwarce zapodać hasło "utopence" i macie tych przepisów ze 100. Jednak zaraz na początku muszę zaznaczyć, że dla polskiego konsumenta będzie jeden, ale za to bardzo zasadniczy problem. Jest to zakupienie właściwego najgłówniejszego składnika - tzw. szpekaczków (špekáčky). Mam obawy, że w Polsce się tego typu wyrobów nie produkuje. Jest specjalna gruba i krótka parówka, która ma około 70% mięsa i około 20% tłuszczu. Po nacięciu muszą być w sŕodku widać białe miejsca z tłuszczu. Jeszcze dodam, że w Czechach trzeba też się postarać, żeby zakupić te dobre "špekáčky", ponieważ jest pełno tanich podróbek. Cena 1 kg musi być więcej jak 100 Kč. Głównie trzeba dbać o zawartość mięsa i tłuszczu, jak podałem wyżej. No i przystępujemy do dzieła:

1. Czego nam potrzeba:
- słoik 5 l
- 2 kg špekáčků
- 1,75 kg cebuli
- 600 ml octu
- 1250 ml wody
- 120 g soli (5 łyżek)
- 5 g pieprzu (1/2 łyżki) - ja używam cały, ale może być i mielony
- 10 g cukru (3/4 łyżki)
- 1 łyżka oleju
- 3 liście laurowe
- szczypta chilli
- papryka z konserwy pokrojona w paski albo też tzw. baranie rogi
- można dodać jeszcze małe ostre papryczki, jednak nie za dużo, żeby nie było ognia.

2. Przygotowanie:
- przygotowanie nalewu; zagotujemy wodę z octem, do wrzątku dodajemy sól, cukier, olej, liście laurowe i chilli igotujemy około 2 minuty; nalew wychładzamy
- špekáčky pozbawimy skórki i na wzdłuż natniemy do połowy; obraną cebulę pokroimy na kółka
- do słoika najpierw układamy warstwę cebuli (1 cm), do każdego natniętego špekáčka włożymy pasek papryki i układamy do słoika, każdą warstwę špekáčků przesypujemy na przemian cebulą i tak aż słoik wypełnimy, według potrzeby możemy dodać ostre papryczki,
- wychłodzonym nalewem zalewamy zawartość słoika, słoik dokładnie zamykamy - wystarczy celofan i gumka.
- składujemy w chłodnym i ciemnym miejscu
- wytrzymujemy 4 - 5 dni i potem już możemy kosztować.


RE: Kuchnia - tomtur - 12-12-2013 08:22 PM

Super podaj jeszcze przepis na nakładany hermeli i na zasmażany syr i kicham siedzę w domu i nigdzie nie jadę żadne Czechy ,SłowacjauhmShy


RE: Kuchnia - PiotrekDz - 12-12-2013 09:55 PM

Dzięki Stasiu Smile za przepis.
Te špekáčki to będzie problem, bo nie widziałem takich parówek u nas. Prawdę mówiąc myślałem, że to jakaś okrągła mała szynka.
Ale przepis sobie skopiuję i spróbuję zrobić na miejscowym materiale, tzn poszukam w miarę grubych parówek, może coś wyjdzie.uhm

Cytat:
Cena 1 kg musi być więcej jak 100 Kč

.
Po przeliczeniu na złotówki to nawet dość tanie są.


RE: Kuchnia - Pablo - 28-06-2014 05:29 PM

Bób Smile
Ktoś ma jakiś ulubiony sposób na przygotowanie?

Zakupiłem kilogram i jak zawsze chce go ugotować w osolonej wodzie. Podawać posypany koperkiem z odrobiną masła.

Słyszałem, że niektórzy gotują z koperkiem - wiadomo ma właściwości "anty gazowe" giggle


RE: Kuchnia - Em. - 28-06-2014 06:04 PM

Osolona woda Smile Mój przepis ;-)
Ja własnie biegam między kuchnią, a komputerem.. Przeprosiłam się z piekarnikiem i sernik piekę Smile Autorski projekt pt "Wiśniowe wzgórza" Big Grin


RE: Kuchnia - Stasiu - 28-06-2014 06:45 PM

Emilia napisał(a):
Osolona woda Smile Mój przepis ;-)
Ja własnie biegam między kuchnią, a komputerem.. Przeprosiłam się z piekarnikiem i sernik piekę Smile Autorski projekt pt "Wiśniowe wzgórza" Big Grin

No to masz zadanie na następną bibe. Smile My lubimy cos fajnego do kawy. I te wzgórza będą akuratne do sytuacji.


RE: Kuchnia - Em. - 28-06-2014 07:01 PM

Nie ma problemu... Tylko uhm czy one mi.. Te wzgórza w sensie, nie opadna w drodze znad morza Wink


RE: Kuchnia - Stasiu - 28-06-2014 08:11 PM

Emilia napisał(a):
Nie ma problemu... Tylko uhm czy one mi.. Te wzgórza w sensie, nie opadna w drodze znad morza Wink

No to będzie placek z równinami. Big Grin


RE: Kuchnia - mirek - 28-06-2014 08:21 PM

Pablo napisał(a):
Bób Smile
Ktoś ma jakiś ulubiony sposób na przygotowanie?

Zakupiłem kilogram i jak zawsze chce go ugotować w osolonej wodzie. Podawać posypany koperkiem z odrobiną masła.

Słyszałem, że niektórzy gotują z koperkiem - wiadomo ma właściwości "anty gazowe" giggle

Można gotować z koperkiem,posypka koperkowa raczej mało skuteczna,zostaną na talerzu razem z łuskami.A prywatnie spytam po ile kg tego specyjału?


RE: Kuchnia - Pablo - 28-06-2014 08:37 PM

dość... po 8pln, w zeszłym roku chyba kupowałem po 6.


RE: Kuchnia - mirek - 28-06-2014 09:18 PM

Pablo napisał(a):
dość... po 8pln, w zeszłym roku chyba kupowałem po 6.

to tak jak u mnie, to jest zmowa producentów.giggle


RE: Kuchnia - Pablo - 12-02-2015 05:02 PM

Fazik ostatnio dużo jedzenia wrzuca, to ja też...
z okazji tłustego czwartku polecam na obiad:
Łosoś z warzywami na makaronie z pesto i wszystko posypane startym twardym serem dojrzewającym ok





RE: Kuchnia - szewczyczek - 12-02-2015 05:12 PM

No danie wycackane, dobrze, że właśnie po obiedzie, bo bym się zdenerwowałWink

Nie wiedziałem, że taka zakładka jest na forumSmile


RE: Kuchnia - Stasiu - 12-02-2015 05:35 PM

No i masz gdzie wkładać swoje górskie jajecznicowe gody. giggle
Pawle, ciekawie to wygląda. uhm Będzie trzeba coś na kolację upatrosić. Smile


RE: Kuchnia - Fazik - 12-02-2015 06:18 PM

Dawaj przepis a nie zdjęcia.


RE: Kuchnia - Em. - 12-02-2015 06:36 PM

Ja biorę to z patelni Big GrinDD


RE: Kuchnia - Pablo - 12-02-2015 08:09 PM

Fazik napisał(a):
Dawaj przepis a nie zdjęcia.

Na poważnie? To prosty przepis.

Emilia napisał(a):
Ja biorę to z patelni Big GrinDD

Makaronu nie lubisz.uhm


RE: Kuchnia - conti - 12-02-2015 08:53 PM

A przepisu jak nie było, tak nie ma Sad


RE: Kuchnia - PJack - 12-02-2015 09:05 PM

Pablo napisał(a):
Łosoś z warzywami na makaronie z pesto i wszystko posypane startym twardym serem dojrzewającym ok

Jestem wprawdzie po kolacji ale sam chętnie bym zjadł porcje ... ok


RE: Kuchnia - Em. - 12-02-2015 09:21 PM

Pablo napisał(a):
Makaronu nie lubisz.uhm


Lubie, ale warzywa wyglądają lepiej Wink
Alee namowiles mnie- poproszę z makaronem WinkBig Grin


RE: Kuchnia - Pablo - 12-02-2015 09:27 PM

Jeszcze trochę zostało... kto pierwszy ten lepszy Wink


RE: Kuchnia - Em. - 12-02-2015 09:35 PM

Haaaa, akurat tym razem mam najbliżej Toungue:P


RE: Kuchnia - szewczyczek - 12-02-2015 09:46 PM

Rycho napisał(a):
mała przekąska moja goloneczka pieczona w piwie paluszki lizac

goloneczki sprawic
jakies przyprawki ( CO KTO LUBI)
piekarnik na 180 i pieczemy na blaszce podlanej wodą
po godzinoe dodajemy na blaszkę cwiartki cebulek i polewamy piwem
i tak co chwile aż do upieczenia oczywiście z tym piwem
dobrze jest naciąć skórę ładnie wygląda i lepiej się piecze
życzę smacznego

a jak ktoś się boi zrobić .... to zapraszam do siebie
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=1788


No to mnie zachwyciłoBig Grin


RE: Kuchnia - Pablo - 12-02-2015 10:26 PM

Emilia napisał(a):
Haaaa, akurat tym razem mam najbliżej Toungue:P

No czekamy i czekamy.

szewczyczek napisał(a):

Rycho napisał(a):
mała przekąska moja goloneczka pieczona w piwie paluszki lizac

goloneczki sprawic
jakies przyprawki ( CO KTO LUBI)
piekarnik na 180 i pieczemy na blaszce podlanej wodą
po godzinoe dodajemy na blaszkę cwiartki cebulek i polewamy piwem
i tak co chwile aż do upieczenia oczywiście z tym piwem
dobrze jest naciąć skórę ładnie wygląda i lepiej się piecze
życzę smacznego

a jak ktoś się boi zrobić .... to zapraszam do siebie
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=1788


No to mnie zachwyciłoBig Grin

ok a tak się składa, że chyba zamówimy niedługo na wizytę ziemi krzyżackiej.
ps. dobrze, że to odnalazłeś.


RE: Kuchnia - szewczyczek - 14-06-2016 04:23 PM

Zmotywowany rozmowami z Grabarzem o gulaszu na ognisku postanowiłem zaprezentować jak to spędziliśmy dzień w Dolinie Kobylańskiej w dniu, w którym Fazik z Tomturem forsowali Małofatrzańskie wierchy.

Rzecz jasna, było ognisko.

[attachment=74000]

I tak na początek, tym razem jako rozpałka posłużyły nam wiórki zeskrobane nożem z suchego patyka. Podobno skutkuje nawet w mokrej pogodzie, u nas było sucho, więc łatwo.

[attachment=74001]

Ognisko w tym samym, ostatnio znalezionym, bardzo przyjemnym, zacienionym miejscu.

[attachment=74002]

Hemli udaje się w kryminalny świat naskrobany przez Jo Nesbo i pilnuje ognia, a ja szukam miejsca na piec ziemny. Tak długo już chciałem go w końcu wykopaćSmile

[attachment=74003]

Znaleźć w miarę czysty kawałek nachylonego gruntu, odgrzebać liście i do roboty.

[attachment=74004]

Myślałem, że z kopaniem pójdzie łatwiej. Już wiem co mieli na myśli autorzy tekstów opisujących kopanie pieca, pisząc o korzeniach.

[attachment=74005]

Są bardzo upierdliwe i ciężko je usunąć z głębi szczeliny.

[attachment=74006]

Łopatka ogrodnicza długo nie wytrzymałaSmile

[attachment=74007]

Dalsze kopanie już rękami i łopatką bez rączki.
Zeszło się więcej niż się spodziewałem - głównie przez korzenie.

[attachment=74008]

[attachment=74009]

W końcu się jednak udało, nie do końca tak jak powinno, ale zadowolony, usmarowany w piachu jak w piaskownicy i tak jestemSmile

[attachment=74010]

Hemli w tym czasie postanowiła wrzucić coś na ruszt - choć kiełbaskę, bo za chwilę jej działka w działaniu.

[attachment=74011]

W końcu od dawna już potrafi sklecić z podstawowych składników różnorakie chleby. Tym razem wymyśliłem jej utrudnienie - ma to zrobić na ogniskuSmile

[attachment=74012]

Szurum burum, parę zamieszań i ciasto gotowe.

[attachment=74013]

Wyszukaliśmy kilka metod pieczenia, popróbujemy trzech.
Do upieczenia tzw. Robinsonki potrzebny nam kijek podobny do tego na kiełbaski, ale nie zaostrzany, jedynie oskrobany z kory.

[attachment=74014]

Okleja się na nim ciasto i można piec. Też jak kiełbaskęSmile

[attachment=74015]

Hemli piecze chleb, a ja się biorę za grilla na piec ziemny w kształcie rakiety śnieżnej.

[attachment=74016]

Do takich prac przydaje się orientować jakie gałązki do czego używać. Niektóre się dobrze układają, inne kompletnie nie pasują, jeszcze inne łamią.
Zdążyliśmy się już przekonać tydzień wcześniej budując grilla nad ognisko z Bartkiem i Izą:

[attachment=74031]

Nie była to najtwardsza konstrukcja, ale karczek czy kiełbasy się pięknie piekłyok

[attachment=74017]

Nasza Robinsonka powoli się dopieka, a w tym czasie grzeje się też jeden kamień do pieczenia na nim chleba.

[attachment=74018]

Układamy jeden placek chlebowy na gorącym kamieniu (broń boże dotykać!), a drugi wrzucamy wprost do gorącego popiołu obok ognia.

[attachment=74019]

Pieką się znacznie szybciej niż na patyku, a i nawet trochę puchną, jak to chleb powinien. To pewnie też z pomocą proszku do pieczenia - odrobiny w Hemli chlebowym wyrobie.

[attachment=74020]

Ten z popiołu trochę straszy wyglądemToungue

[attachment=74021]

No i pora na kosztowanie, co też nam z tych wypieków wyszło.

[attachment=74022]

No więc tak. Ten z patyka, Robinsonka, wydawał się nam najlepszym sposobem przygotowania, ale ani nie było to najprostsze, ani nie najlepszy efekt - taki jakby sama skórka chleba, twarda.
Placek pieczony na kamieniu ładnie urósł, zrobiło się coś na kształt bułeczki i był w porządku.

[attachment=74023]

Największym zaskoczeniem był dla nas chlebek z popiołu - znany pod nazwą Ash Cake. Zrobić go było najłatwiej, ot po prostu walnąć płaski placek w popiół, urósł tak jak ten z kamienia, jedynie na zewnątrz miejscami się przypalił.

[attachment=74024]

Podobno to normalne i wystarczy spalone miejsca zeskrobać nożem i można się zajadać. W środku ładny i upieczony.

[attachment=74025]

Po naszej próbie kulinarnej resztę ciasta na chlebki piekliśmy w popiołachSmile Patyk odrzucamy, na kamieniu jeszcze pewnie będziemy próbować.

[attachment=74026]

Pora jeszcze zrobić małą próbę upichcenia czegoś w piecu ziemnym - na dzisiaj nic specjalnego, kiełbasa i jeden chlebek. Tutaj celem było samo wykopanie i rozpalenie pieca więc kulinarnego przygotowania nie mamy.

[attachment=74027]

Pali się doskonale, wylot komina wyższy niż wlot powietrza kieruje ciepło jak należy, ale wykopałem chyba nieco za głęboki dołek, bo słaba temperatura przy patykach grilla. Zawsze też można więcej podłożyć drewek, ale ideą tego pieca jest również małe zapotrzebowanie na paliwo. Podkłada się cienkie, krótkie patyczki w przeciwieństwie do ogniska.

[attachment=74028]

Ogromną zaletą w niektórych przypadkach jest kamuflaż takiego ognia - można wręcz przejść kilka metrów od ogniska i go nie zauważyć, co się zdarzyło pewnym ludziom koło nas przechodzącymBig Grin

[attachment=74029]

Kiełbaska się zrobiła normalnie jak na grillu, ciasto chleba się klei do patyków i to raczej słaby sposób. Upiekł się z zewnątrz, w środku niedopieczony. Czas na dzisiejsze obozowanie, tak jak Fazikowi i Tomturowi górską wycieczkę, skróciła nam standardowa już burza.
Niestety trzeba było przedwcześnie zwijać obóz i zbierać się do domu.

[attachment=74030]

A pomysł to był dobry, bo przy wejściu do samochodu zaczął walić solidny grad więc nie żałujemy.
Co wymyślimy następnym razem w przy wizycie w dolinkach? A jeszcze nie wiadomo, ale potrzebny nam na pewno taki Stasiowy, ogniskowy kociołekSmile


RE: Kuchnia - kunlun - 14-06-2016 07:58 PM

Na temat gulaszu z pręgi wołowej i klusek z dziurką, to ze mna gadałeś Smile

Dobrze się bawiłam czytając Twoją kulinarną relację Smile


RE: Kuchnia - grabarz - 14-06-2016 08:04 PM

Brawo za kreatywność, pierwszy krok w kierunku gulaszu zrobiony, w końcu chleb to ważny dodatek Wink


RE: Kuchnia - szewczyczek - 15-06-2016 08:20 AM

A to przepraszam, z Kunlun, nie z Grabarzem - z pamięci pisałemSmile

Przeszło mi przez myśl, żeby zrobić gulasz taki nakładany do chleba, a nie do talerza.
Tylko jak zrobić w ogniu taki głębszy chlebek?uhm


RE: Kuchnia - kunlun - 15-06-2016 09:41 AM

a gdyby tak kamień oprószyć mąką i obkleić ciastem,
powstanie coś w rodzaju sakiewki...?
czas pieczenia moze być długi, zanim kamień się nagrzeje.
Albo nieduży zeliwny kociołek odwrócić dnem do góry, obkleić ciastem?
Tak tylko kombinuje Smile


RE: Kuchnia - Pablo - 15-06-2016 09:54 AM

Wojtek, Synu młynarza Big Grin Ty na taki biwak musisz przyjść ze dwie godziny przed pozostałymi.
Pomysł pieca trochę do wędzarni podobny ok


RE: Kuchnia - tomtur - 15-06-2016 11:50 AM

Panowie o czym mowa temat gulaszu z ognia już dawno rozkminiony sam osobiście ze 3albo 4 razy z miszczem kulinarnym ogniskowym gotowałem.Chcecie przepis to pw do stachaBig Grininnocent


RE: Kuchnia - szewczyczek - 15-06-2016 12:12 PM

tomtur napisał(a):
Panowie o czym mowa temat gulaszu z ognia już dawno rozkminiony sam osobiście ze 3albo 4 razy z miszczem kulinarnym ogniskowym gotowałem.Chcecie przepis to pw do stachaBig Grininnocent


A, to to jasna sprawa!Smile
Nam się teraz rozchodzi o półmisek z chleba robiony na ogniuSmile

Kamień dobrze rozgrzać wcześniej, pieczenie błyskawiczne. Może rzeczywiście da się jakoś miseczkę uformować - na jakimś oblakuSmile


RE: Kuchnia - Fazik - 15-06-2016 04:04 PM

Ten "chlebek" z kija wcale nie wygląda na chlebek...


RE: Kuchnia - Michał_DG - 12-03-2017 07:12 PM

tomtur napisał(a):
Panowie o czym mowa temat gulaszu z ognia już dawno rozkminiony sam osobiście ze 3albo 4 razy z miszczem kulinarnym ogniskowym gotowałem.Chcecie przepis to pw do stachaBig Grininnocent



To dajesz chętnie spróbuje czegoś nowego.


RE: Kuchnia - Stasiu - 12-03-2017 07:51 PM

Wiesz Michale. Ty też robisz błąd, jak każdy nowy forumowicz. Zamiast poszperać po opisach naszych imprez na forum, to zadajesz pytania i chciałbyś wszystko podać pod nos. Masz tutaj jednego linka. Zaraz na początku jest tutaj to, o czym Tomtur mówi. Smile
https://www.youtube.com/watch?v=eHjOTEaNuZA
To było w roku 2015. Zeszłego roku była rojberka. To znajdziesz znów na linku o roku 2016.


RE: Kuchnia - Zygmunt - 17-04-2017 12:14 PM

W tym roku na święta zrobiłem sobie pesto. Miałem w piwnicy worek orzechów włoskich, toteż aby nie poszedł na zmarnowanie, tydzień temu nazbierałem czosnku niedźwiedziego. Poskubałem, podziabałem, pomieszałem i zalałem oliwą. Jeszcze trochę soli i do blendera. 10 słoików wyszło. Jeden słoik zrobiłem z tartym chrzanem. Naprawdę polecam ten eksperyment. Nie wie ktoś ile takie pesto może leżeć w piwnicy?


RE: Kuchnia - Pablo - 17-04-2017 01:30 PM

Czosnek niedzwiedzi zamiast bazylii? Tego nie wie nikt jak długo moze lezec bo jeszcze nikt tak nie robil jak Ty Rolleyes
Opatentuj to ok


RE: Kuchnia - Stasiu - 17-04-2017 01:46 PM

Ja tylko wiem, że Tomtur się zes.... na Małej F., kiedy niezrządzenie pałaszował ten czosnek po drodze. giggle Zygmunt, może to będzie dobre na zaparcie.


RE: Kuchnia - Zygmunt - 17-04-2017 05:30 PM

Pablo napisał(a):
Czosnek niedzwiedzi zamiast bazylii? Tego nie wie nikt jak długo moze lezec bo jeszcze nikt tak nie robil jak Ty Rolleyes
Opatentuj to ok


To jest niezwykle popularne wśród moich znajomych w Bieszczadach. Robią je ze słonecznikiem, z miodem, z chrzanem właśnie... A w schronisku w Cisnej robią bodajże najlepsze takie pesto z czosnku. Jak kto będzie, niech poprosi, bo naprawdę warto skosztować. Parę lat temu przynajmniej można było. Ja to od lat jadam taki czosnek a'la sałata do kanapek. Ani razu mnie to nie zaszkodziło. Serio gadam.

Problem w tym, że nikt nie wie jak długo to może leżeć, bo dość szybko znika Wink


RE: Kuchnia - tomtur - 17-04-2017 07:29 PM

Stacho,i dzisiaj też ze 2 kg zeżarłem i nicgiggle


RE: Kuchnia - Zygmunt - 17-04-2017 07:38 PM

A szczawik zajęczy znacie? Z tego też pesto co niektórzy robią. Ja to parę razy zupę z tego jadłem. Bardzo smaczna, o ile ktoś kwaśne lubi. W lesie też i na surowo można.


RE: Kuchnia - Pablo - 17-04-2017 08:06 PM

A to sie różni w smaku od zwyklego szczawiu? Moje ulubione zupy kwaśne, szczaw w słoikach przechowujemy, z jajkiem szczawiowa pycha ok


RE: Kuchnia - Zygmunt - 17-04-2017 08:22 PM

Nie różni się wcale. Chyba, że się znajdzie ślimaka na liściu Wink


RE: Kuchnia - Stasiu - 17-04-2017 08:32 PM

A nie zaczynają Wam z tego zielonego rosnąć dwa przednie zęby, jak u królika? giggle


RE: Kuchnia - Zygmunt - 17-04-2017 08:40 PM

Mnie się chyba dodatkowy żołądek wykształcił, jak u krowy, bo z roku na rok więcej jeść mogę w święta Wink


RE: Kuchnia - Stasiu - 17-04-2017 09:32 PM

tomtur napisał(a):
Stacho,i dzisiaj też ze 2 kg zeżarłem i nicgiggle

No tak, ale wtedy żeśmy w tym czosnku dreptali pół dnia. Czosnek wszędzie, gdzie się człowiek popatrzył.


RE: Kuchnia - baqster - 25-05-2017 09:26 PM

Proponuje coś regionalnego z okolic Jury Krakowsko-Częstochowskiej: Duszaki. Po prostu palce lizać


RE: Kuchnia - conti - 10-07-2017 12:56 PM

Gdyby przypadkiem ktoś dreptał Doliną Chochołowską, zgłodniał odrobinkę i złapał ochotę na oscypki to polecam zboczyć ze ścieżki dosłownie 10 kroków i skosztować oscypków z bacówki: Polana Huciska, od Bacy: Andrzej Zubek "Biela".
Rewelacyjne w smaku oscypki.
Na marginesie mówiąc góralka która sprzedawała mi oscypki w tej bacówce jest mega sympatyczną kobietą.
[attachment=78345]
[attachment=78346]


RE: Kuchnia - Pablo - 04-08-2017 05:20 PM

Batony własnej produkcji, wiadomo zdrowsze od kupnych, dają energię na każdy długotrwały wysiłek, sprawdziłem, smaczne są ok
tylko syrop klonowy zamieniłem na miód Wink .. acha i kasza gryczana biała, takiej nie lubię do gotowania, wolę zwykłą ale tutaj pasuje.
http://www.wearesovegan.com/homemade-energy-bars/


RE: Kuchnia - Kazoo - 29-01-2019 07:54 AM

Ja mam bardzo zróżnicowane upodobania, co do kuchni Wink W górach nie bywam zbyt często, ale wtedy uwielbiam zjeść dużo, do syta i tłusto. Tak po swojsku doładować pod korek Wink Jak jestem przelotem w Warszawie to koniecznie zahaczam o moją ulubiona indyjska restauracje! W Gdańsku zwykle zajeżdżam na najlepszy ramen, jaki jadłem - bij, zabij, ale nazwy restauracji nie pamiętam Sad Z kolei, gdy gotuję w domu to staram się raczej prosto, ale smacznie - często robię kurczaka z ryżem/makaronem w różnych wersjach.


RE: Kuchnia - erudyslaw - 13-02-2019 11:40 AM

Każdy lubi na pewno odskocznię od zwykłej domowej kuchni, ale to polska kuchnia jest jednak najsmaczniejsza Smile


RE: Kuchnia - rafido - 12-06-2019 12:23 PM

Jaka kuchnia jest w górach? chodzi mi o region co tam się najczęściej gotuje z produktów regionalnych?


RE: Kuchnia - Stasiu - 12-06-2019 05:13 PM

W górach jest kuchnia regionalna górska. Toungue


RE: Kuchnia - akcent - Wczoraj 06:32 PM

+ kebab i pizza jak wszędzie Smile


RE: Kuchnia - mirek - Wczoraj 07:23 PM

akcent napisał(a):
+ kebab i pizza jak wszędzie Smile


Ale ten prawdziwy kebab a nie ta nędzna nasza imitacja.giggle


RE: Kuchnia - Stasiu - Wczoraj 07:52 PM

A gdzie to szanowny kolega chodzi po górach? Jeszcze nigdzie nie widziałem, żeby na jakim schronisku górskim pitrasili kebab lub pizzę. uhm


RE: Kuchnia - Pablo - Wczoraj 08:26 PM

To mi sie przypomniał napis nad okienkiem do wydawania posiłków w bacówce nad Wierchomlą, "frytki, hamburgery itp - 40km czarnym szlakiem.. (do McD.)" Toungue


RE: Kuchnia - tomtur - Wczoraj 08:26 PM

Granicą Krupówek Stach nie znaszBig Grin


RE: Kuchnia - tomtur - Wczoraj 08:28 PM

Granią


RE: Kuchnia - szewczyczek - Wczoraj 08:31 PM

Jak dobrze pamiętam to chyba w restauracji na Kasprowym dało się odmrażaną pizzę zamówićSmile