Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19)
+--- Temat: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) (/showthread.php?tid=1449)


wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - mar.an - 05-10-2008 03:33 PM

Wracajac pamięcią do pięknego weekendu sprzed 3 tygodni...

Wyjeżdżamy z chaty przed południem. Kierunek - Vysoke Tatry. Pogoda słoneczna i stopy juz świerzbią, by załozyc górskie kamaszki i powędrować przed siebie Smile Droga dobra, a słowacka w szczególności (nigdy nie mogę sie nadziwić, przejeżdżając przez granicę polsko-słowacką, jak to możliwe, że jest taka różnica w jakości dróg miedzy Polską a Słowacją..nieporównywalna).
Tomek robi po drodze fotki Tatrom Bielskim, które tego dnia prezentowały sie wyjatkowo pięknieSmile
Dojeżdżamy do Smokovca i wczesną godziną idziemy spać, by następnego dnia wstać rannym świtem. Zasypiamy z nadzieją na dobrą pogodę nazajutrz.
Budzę się w środku nocy, bo chcąc nie chcąc słyszę krople wody tłukące o okap dachuunsure. Wstaję, wyglądam przez okno - na szczęście nie pada, a spędzajace mi sen z powiek odgłosy okazują się skroploną mgłą uderzającą o blachę..

Wstajemy o 4:00. Herbata poranna i zapasy do termosu. Wsiadamy w automobil i jedziemy do Chaty przy Popradskym Plesie.
Stamtąd idziemy poczatkowo szlakiem, po czym po 10 minutach odbijamy do Doliny Złomisk. Gór nie widać - zasłaniają je jeszcze poranne, niskie chmury. Powietrze jest mroźne. A dookoła cisza...

Po podejsciu na próg Doliny Złomisk delikatna perć wije się nad Zmarzłym Stawem. Góry odsłaniają się zza chmur, te zaś zawisają na wysokości mniej więcej 1700m. W oddali majaczą kontury Niżnych Tatr. Wypogadza sięclap.Po kamieniach i głazach, kopczykowaną ścieżynką docieramy do Doliny Rumanowej. Tutaj kwadrans na śniadanie i herbatkę. Wiążemy się na wypadek wszelki i żlebem wychodzimy na Gankową Przełęcz, skąd dalej przepiękną granią na szczyt Ganku.
Słonko przygrzewało, widok rozposcierał się przecudny... zresztą sami zobaczcie zdjęciaWink

Następnego dnia spaprała się pogoda, padał deszcz, wyżej śnieg i było nieprzyjemnie... Mieliśmy chyba duzo szczęściaSmile


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - Stasiu - 05-10-2008 04:11 PM

Widać Marto, że pogodę sobie zasłużyliście. Tylko nie wiem dlaczego ten temat nazwałaś pesymistycznie:"...ostatni dzień złotej jesieni...". Usprawiedliwi Cię tylko, że to dla Ciebie jest ostatni tydzień złotej jesieni. My optymiści wiemy, że będzie jeszcze fajnie.

P.S. Przyznaj mar.an, kto kogo wyciągał na tym sznurku? Rolleyes. Tomasz Ciebie albo Ty Jego? giggle
Fajnie zaczęłaś. Tak trzymaj ok


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - dr.Etker - 05-10-2008 04:30 PM

Więcej fotek ! Te zamieszczone są naprawdę dobre ok


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - Agnieszka.S - 05-10-2008 04:40 PM

Bardzo ładne fotki, napisz coś jeszcze Marta i fotki wklejaj!Smile


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - mar.an - 05-10-2008 05:55 PM

Stasiu napisał(a):
Usprawiedliwi Cię tylko, że to dla Ciebie jest ostatni tydzień złotej jesieni.


Tatrzańskiej pewnie takSad. Były nadzieje na październikowe Rohacze, ale póki co mam wątpliwości co do tego, czy kolory złoto-czerwone przebija się przez śnieg.
Za to może jeszcze w Beskidach znajdę jakieś resztki mrożonych jagódWink

Stasiu napisał(a):
P.S. Przyznaj mar.an, kto kogo wyciągał na tym sznurku? Rolleyes. Tomasz Ciebie albo Ty Jego? giggle


Gwoli jasności ---> Tomek=Sokół forumowyCool
Mnie zawsze spieszno do góry, natomiast Tomek ciągnie mnie na dółWink A tak serio to szlismy z przewodnikiem.

Zdjęć więcej wrzuce niebawem.
Cieszę się, że sie podobająSmile


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - dr.Etker - 05-10-2008 06:06 PM

mar.an napisał(a):
Zdjęć więcej wrzuce niebawem.

Pięknie Smile


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - Pablo - 05-10-2008 09:08 PM

mar.an napisał(a):
...

Gwoli jasności ---> Tomek=Sokół forumowyCool
Mnie zawsze spieszno do góry, natomiast Tomek ciągnie mnie na dółWink A tak serio to szlismy z przewodnikiem.
...


A zanim doczytałem to właśnie tak pomyślałem, że Wy razem Big Grin wzrokowiec jestem a galerie z jego linka przeglądałem i Cię rozpoznałem ( nie czuje jak rymuje Big Grin ) ... Piękny szczyt - gratulacje ok


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - mar.an - 06-10-2008 12:14 PM

Smile
Obiecane pozostałe zdjęciaSmile


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - mar.an - 06-10-2008 12:16 PM

...i jeszcze kilka

P.S. Pablo, spostrzegawcze z Ciebie StworzonkoWinkSmile


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - Pablo - 06-10-2008 03:11 PM

Thx za zdjątka, mi się widzi najbardziej ostatnie, te z Rysami, w poście 8 i drugie min. z Lodowym post 9, fajne ujęcia Smile


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - dr.Etker - 06-10-2008 03:37 PM

Zdjątka miłe.Mój faworyt to 4-te z 9 postu (Od Wysokiej po Ganek z dobrze zdjętymi Rumanowymi Przełączkami) Wink


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - Agnieszka.S - 06-10-2008 03:41 PM

Świetne ujęcia-Super-dzięki Marta!


RE: wrześniowo...czyli ostatni dzień złotej jesieni w Tatrach:) - Agnieszka.S - 06-10-2008 03:42 PM

dr.Etker napisał(a):
Mój faworyt to 4-te z 9 postu


ok