Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Najgorsze schronisko - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Forum: Dyskusje na górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=10)
+---- Forum: Ogólne (/forumdisplay.php?fid=42)
+---- Temat: Najgorsze schronisko (/showthread.php?tid=141)


Najgorsze schronisko - małaMI - 09-11-2006 09:14 AM

Witam wszystkich
Po przeczytaniu relacji z wyprawy Montenegro pomyślałam że warto założyć ten temat choćby po to by przestrzec innych przed niemiłymi przygodami.
W moim przypadku najgorszym ze wszystkich schronisk okazało się to na Hali Miziowej (choć to bardziej hotel). Powody:
1. Gospodarzy brak - wchodzę, nie ma nikogo, i można by tak czekać w nieskończoność aż pojawi się w końcu ktoś, kto wyda kluczyk do pokoju, gdyby nie wyruszyć na poszukiwania
2. Zaniedbanie czystości - w życiu nie widziałam czegoś tak obrzydliwego, wchodzę do wc a tam wszystko wysmarowane gównem, począwszy od kafelek na ścianie a skończywszy na sedesie, w parę godzin później wyglądało wciąż tak samo
3. Nocne imprezy na poddaszu - trafił mi się pokój tuż pod poddaszem (cały dzień obok drzwi stała drabina później okazało się po co), kiedy kładłam się spać nagle jakby stado koni przebiegło mi nad głową, jakaś ekipa wbiła się na stryszek by urządzić sobie całonocną imprezę, obfitującą w cały zestaw przekleństw i szaleństw. Wymyślili sobie zabawę w wymyślanie nowych przekleństw, które niestety do uszu nie mogły nie dojść. No a uwieńczeniem tej nocy był nocny grad (nie miałam pojęcia o co chodzi, myślałam że właśnie gradem sypnęło Big Grin )nad ranem dowiedziałam się że to nie był grad tylko ktoś z imprezowiczów postanowił wysikać się przez okno a wszystko poleciało na parapet :/
Myślę, że to schronisko można wpisać na czarną listę, wiecej tam nie zawitam


RE: Najgorsze schronisko - małaMI - 09-11-2006 09:16 AM

Dajcie znać jeśli znacie jakieś miejsce, gdzie lepiej się nie pojawiać by nie zepsuć sobie wyprawy.


RE: Najgorsze schronisko - pascalius - 09-11-2006 03:35 PM

a ja do miziowej dodam jeszcze zupelny brak tego tzw "klimatu" schroniska gorskiego. to jest pesjonat ktory znalazl sie w gorach a nie schronisko- niestety. oby takich miejsc w gorach bylo jak najmniej. ale coz mozna sie spodziewac przy nartostradzie. ja za najgorsze schronisko uwazam leskowiec- okropna kierowniczka, brak prysznica, oszczedzanie na czym tylko sie da- nawet kaza placic za wrzatek jak sie jest zameldowanym w schronisku. problem byl nawet kiedy chcielismy naladowac komorki. ja rozumiem ze gospodarzom sie nie przelewa i chca oszczedzac ale nie mozna robic tego do przesady. jezeli chodzi o reszte warunkow w tamtym schronisku jest okSmile


RE: Najgorsze schronisko - Montenegro - 09-11-2006 03:42 PM

Co do tego schroniska to masz rację BRAK KLIMATU TURYSTYCZNEGO I KULTURY!!!

I drugie takie to Schronisko na Równicy (obskurne!!!)


RE: Najgorsze schronisko - małaMI - 09-11-2006 05:28 PM

A na zdjęciach Leskowiec tak ładnie się prezentuje.....
"jeżeli chodzi o resztę warunków w tamtym schronisku jest ok"
Big Grin to została jakaś reszta? Dzięki za przestrogę
Schronisko na Równicy jest obskurne? Nie byłam w tamtym schronisku, może napisz coś dokładniej


RE: Najgorsze schronisko - Pedro - 09-11-2006 05:35 PM

Jeśli chodzi o mnie to bardzo nie miło ("intruzowato") potraktowano mnie w schronisku nad Łomnickim Staw (pisałem zresztą o tym już co nieco na forum). Trudno jest mi jednak powiedzieć czy cała obsługa jest równie nie miła.


RE: Najgorsze schronisko - małaMI - 09-11-2006 07:29 PM

No mam nadzieję, że taki człowiek to tylko jeden jest w górach i że się na niego nigdy nie natknę. Może ktoś jeszcze był tam i wyrazi swoją opinię, ciekawa jestem jak prezentuje się reszta ekipy :>


RE: Najgorsze schronisko - Montenegro - 10-11-2006 07:45 AM

Po pierwsze na Równicy mało kto śpi. Nie wolno wnosić swojego prowiantu, z czym się nie spotkałem gdzie indziej. Po drugie drzwi pokojowe są ciężkie i się nie domykają (nawet po przywaleniu w nich całym ciałem). Jest jeszcze tam absurd - 2 zł za kibelek i obsługuje go bardzo zmierzła babcia klozetowa. Podłogi wyłożone starym gumolitem z '78 roku. Zniszczone jak cholera. Następnie w tych pokojach po ścianach chodzą pająki (ale to mi akurat nie przeszkadzało). I w pokoju są tylko łóżka i na tym brzybkim zniszczonym gumolicie co wygląda fatalnie (Nie polecam pokoju nr 100). I jeszcze jak idziesz po schodach to uważaj żeby głową nie zaryć o wystające drewniane belki.
A i jak idziesz to podłoga tak skrzypi że słyszy cię całe schronisko.
I co najlepsze to w pokoju nr 100 o wymiarach 7m na 4m jest tylko jedno okienko o wymiarach około 40cm na 30cm. Światła naturalnego więc brak.
Cena noclegu w tym pokoju 20zł, a w reszcie 35zł!!!


RE: Najgorsze schronisko - małaMI - 10-11-2006 08:14 AM

Nie wolno wnosić swojego prowiantu??! Jakiś absurd! Przychodzisz tam, a oni każą ci wyskakiwać z kanapek? Big Grin Dziwna sprawa.
Cała reszta też nie brzmi zachęcająco :/


RE: Najgorsze schronisko - Sylwester - 10-11-2006 08:16 AM

sprawa dotyczy zakazu spożywania własnego prowiantu na sali jadalnej gdzie jest mozliwośc zakupienia posiłku, a nie zakazu wnoszenia kanapek pod dach ...


RE: Najgorsze schronisko - Montenegro - 10-11-2006 08:20 AM

Tak Sylwester. Ale nawet się nie spotkałem z takim czymś w innym schronisku. Zresztą potrawy na równicy i stożku są bardzo drogie.


RE: Najgorsze schronisko - Sylwester - 10-11-2006 09:14 AM

ja spotykałem sie z tym, lecz przeważnie w miejscach aspirujących do miana hoteli górskich gdzie jest wydzielona sala na spożywanie własnego prowiantu i sala do konsumpcji zakupionego żarła


RE: Najgorsze schronisko - Montenegro - 10-11-2006 09:35 AM

A możesz podać takie miejsca. Chętnie zobaczę gdzie to jest i czy warto jechaćSmile.


RE: Najgorsze schronisko - pascalius - 12-11-2006 12:15 AM

wracając do rownicy trzeba jeszcze dodac ze za wrzatek chca 2zl! dla porownania cena malego piwa w tym schronisku wynosi 4zl. a co do prowiantu: wprawdzie statut schronisk PTTK mowi ze w kazdym schronisku mozna spozywac wlasny prowiant. jednak skargi na rownice nic nie daja. a dzierzawcy tlumacza sie tym ze czlonkowie PTTK moga spozywac wlasny prowiant. zreszta na rownicy to to nie jest schronisko. juz dawno przestalo nim byc


RE: Najgorsze schronisko - Sylwester - 12-11-2006 11:26 AM

"A możesz podać takie miejsca. Chętnie zobaczę gdzie to jest i czy warto jechać" - jeśli to pytanie do mnie, to proszę bardzo:
zacznij od Odrodzenia na Przełęczy Karkonoskiej, a jak chcesz bliżej to zacznij jeść swoje żarło przy stoliku bez zamówienia czegokolwiek z bufetu na Kasprowym - to usłyszysz co masz zrobić i jak szybko, podobnie było też na Kalatówkach, ale tam nie mam aktualnych /z tego roku/ danych, podobnie było też kiedyś w Samotni, a czy warto jechać? pytasz, sprawdź i oceń sam, pzdr.


RE: Najgorsze schronisko - pascalius - 12-11-2006 11:50 AM

w samotni tez nie mozna wlasnego prowiantu? a myslalem ze rownica to ewenement...


RE: Najgorsze schronisko - Sylwester - 12-11-2006 12:27 PM

Tam są dwie sale tak, że nie ma sprawy, nie ma problemu też jak "przy okazji" np piwka, albo cherbaty wszamiesz sobie coś swojego, ale nie wszyscy mają umiar, a schronisklo jest za małe, by najlepsze miejsca zajmowały "wieloosobowe rodzinki" okupujące stoliki na godziny z własną szeleszczącą wałówką i idiotycznymi komentarzami co ile kosztuje na dole i w schronie, zaś ludzie zamawiający dania z bufetu sali głównej chodzili z talerzami w drugi koniec budynku.


RE: Najgorsze schronisko - pascalius - 12-11-2006 12:35 PM

no to troche wyjasnia. ale znow na rownicy nie widzialem jeszcze nigdy tlumow


RE: Najgorsze schronisko - Montenegro - 13-11-2006 07:54 AM

Na Równicy w samym schronisku jest zwykle pusto. Przynajmniej jak ja tam byłem.


RE: Najgorsze schronisko - pascalius - 13-11-2006 08:13 AM

no przez to ze jest tam tka "swietnie" tam nie ma tlumow. zreszta schronisko to jest tylko juz chyba z nazwy...


RE: Najgorsze schronisko - Olka - 19-11-2006 01:30 AM

W Śląskim też jest zakaz spożywania wlasnego jadła na terenia obiektu Sad
Kiedyś przemoczona, zziębięta jadłam kanapkę na schodach bo nie mogłam wejść z tym do środka.

Od tej pory omijam tą paskudną budowlę szerokim łukiem.

Chciaż w sierpniu musiałam tam zawitać przy okazji Gerlacha.
I tu należy się słowo: DZIĘKUJĘ dla Dominiczki z recepcji i jeszcze słowo przepraszam za pobudkę ok 4.00 rano


RE: Najgorsze schronisko - rob - 20-11-2006 12:30 AM

Oczywiscie w/w to koszmar.MOko ,słyszałem i czytałem że coraz gorzej tam się dzieje.


RE: Najgorsze schronisko - mar.an - 30-10-2008 08:53 PM

*Schronisko na Skrzycznem na miano najgorszego, moim zdaniem, zasłuzyło sobie:

Po pierwsze - kilka lat temu zimą "nagle zabrakło im wody", co oznaczało brak mozliwości otrzymania wrzątku (oczywiście herbatę można było kupić), jeden czynny wucetek na całe schronisko(!), nie wspominając już o braku możliwości umycia choćby rąk.

Po drugie - podczas nestępnego tam pobytu, tym razem wiosną, pan w recepcji stwierdził, że karta euro26 nie upoważnia do zniżki na nocleg ( a ja nie będąc w 100%, że w tym schronisku powinnam za okazaniem niniejszej karty uzyskac zniżkę, nie wykłócałam się). Po powrocie do domu sprawdziłam jednak wykaz schronisk reklamujących się, jakby nie patrzeć,w książeczce po zniżkach dołączonej do karty. Okazało się, że na Skrzycznem taki rabat powinnam dostać.

Po trzecie (to był mój ostatni pobyt w tym schronisku)- w tym roku wiosną problem z wodą znów się pojawił, na szczęście rano, więc nie było kolejek do toalety. Wrzatku oczywiście nie było, bo brakowało wody. Natomiast mozna było kupić herbatę. Stara śpiewka. No i pan recepcjonista znów sie upierał przy swoim i nie chciał mi udzielić rabatu na nocleg z wyżej wspomniana już kartą. Tym razem dyskutowałam z panem dość długoDevil, ale nieskutecznie - twierdził uparcie, że nic o takiej zniżce nie wie...


*Drugą taką "czarną owcą" wśród schronisk jest dla mnie Śląski Dom. Niestety, była kiedyś konieczność i musielismy tam spać - zrobilismy sobie przejście z Terinki przez Czerwoną Ławkę, Rohatkę i Polski Grzebień z zamiarem dojścia do Popradzkiego Schroniska. A że była przerwa na gotowanie zupy, pogaduchy ze znajomym, który z nami szedł, to małe były szanse na to, bysmy przed 22:00 doszli do celu. W Śląskim Domu nie było w ogóle dyskusji o spaniu na podłodze, chociaż mają jej w tym cholernym komunistycznym molochu pod dostatkiem. Jak usłyszałam cenę za nocleg to zbladłam, zfioletowiałam, po czym zzieleniałamw00t i chciałam spać w kosówce. Zrujnował nas ten nocleg doszczętnie. nie wspominam tego schroniska miło.


RE: Najgorsze schronisko - Stasiu - 30-10-2008 09:21 PM

Mar.an. Musisz sobie uświadomić, że co innego są schroniska w Polsce a co innego na Słowacji. Spanie na glebie na Słowacji nie ma wogóle tradycji i to głównie w betonowych postkomunistycznych molochach. Musisz się z tym pogodzić albo iść o schronisko dalej. kwasny


RE: Najgorsze schronisko - mar.an - 30-10-2008 09:25 PM

Stasiu napisał(a):
Spanie na glebie na Słowacji nie ma wogĺe tradycji i to głównie w betonowych postkomunistycznych molochach.


W Terince spałam na glebie kiedyś.
No ale racja - nie porównujmy Teryho Chaty ze Śląskim Domem.
Tak czy siak, Śląski Dom uważam za schronisko (choć to raczej hotel i nawet ta część schroniskowa w nim wydzielona schroniskiem nie jest) mało przyjazne i mało "schroniskowe".