Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Wyprawa na Rysy - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Forum: Pytania i porady przed wyjściem w góry (/forumdisplay.php?fid=2)
+--- Temat: Wyprawa na Rysy (/showthread.php?tid=1409)


Wyprawa na Rysy - elmbek - 11-09-2008 04:32 PM

Witam wszystkich,

można powiedzieć, że jestem fanem zdobywania szczytów - tyle, że początkującym. Do tej pory udało mi się wejść na na mało znaczące szczyty. Obecnie planuję wyprawę na Rysy od strony Morskiego Oka. Czy mógłby ktoś, z osób, które już taką wyprawę odbyły, przesłać plan, udzielić cennych wskazówek odnośnie tej wyprawy? Konkretnie, zależałoby mi na planie. Sam jestem w fazie jego tworzenia. Dodam tylko, że interesowałoby mnie zejście na stronę słowacką - oczywiście nocleg na Słowacji - czy któraś opcja jest szczególnie polecana? Z góry dziękuję za wszelkie informacje i pomoc. To bardzo ważna wyprawa dla mnie - pierwsza taka i chciałbym, żeby wszystko było dograne idealnie.
Pozdrawiam serdecznie.


RE: Wyprawa na Rysy - paaulo - 11-09-2008 04:47 PM

Dobra pogoda + wczesne wyjście (unikniesz tłumów).
Patrz na prognozy pogody, bo straszą, że śniegiem ma sypnąć. Rok temu we wrześniu szedłem już zaśnieżonym żlebem.


RE: Wyprawa na Rysy - Stasiu - 11-09-2008 05:28 PM

Ja dodam, że wejście na Rysy to jedna z podstaw wspinaczek w Taterkach. Przy dobrej kondycji, pogodzie - bez problemu. Całodniowa wycieczka. Faktycznie trzeba uważać na wcześny śnieg. Zejście na słowacką stronę jest technicznie łatwiejsze. Schronisko pod Wagą - może być tłoczno albo wogóle miejsca nie będzie. Wygodniejsze jest Chata przy Popradzkim Jeziorze. Musisz jednak się pośpieszyć, bo masz na to już mniej jak dwa miesiące. Najlepiej będzie kiedy trafisz na pogodę Babiego Lata. Powodzenia i czekam na relację Elmbeku ok


RE: Wyprawa na Rysy - dr.Etker - 11-09-2008 06:20 PM

elmbek napisał(a):
Witam wszystkich,

można powiedzieć, że jestem fanem zdobywania szczytów - tyle, że początkującym. Do tej pory udało mi się wejść na na mało znaczące szczyty. Obecnie planuję wyprawę na Rysy od strony Morskiego Oka. Czy mógłby ktoś, z osób, które już taką wyprawę odbyły, przesłać plan, udzielić cennych wskazówek odnośnie tej wyprawy? Konkretnie, zależałoby mi na planie. Sam jestem w fazie jego tworzenia.
Pozdrawiam serdecznie.

W przyszłym,przyszłym roku-kolego.Wink
Zachęcam do wizyty czynnej w wątku przedstaw się. Wink


RE: Wyprawa na Rysy - Zoe - 11-09-2008 06:21 PM

A ja jeszcze dodam, że droga do Moka jest zamknięta i trzeba iść przez 5 stawów.


RE: Wyprawa na Rysy - dr.Etker - 11-09-2008 06:24 PM

A tak nawiasem-tego typu pytania-zadaje się w tematach "Turystyki górskiej"...
Hej ....jest tam jaki moderator-niechże już to przenosi.....


RE: Wyprawa na Rysy - elmbek - 13-09-2008 03:08 PM

Dzięki za infoSmile Wycieczkę planuję na 2009 - nie będę porywał się z motyką na Słońce na późną jesień czy zimę, kiedy śniegu w górach jest więcej;D
"A ja jeszcze dodam, że droga do Moka jest zamknięta i trzeba iść przez 5 stawów" (cyt. za ZOE) - w jakim sensie droga do Morskiego jest zamknięta? - cały rok? Z tego, co mi wiadomo, to np. ze schroniska w Rozłoce przez 5 stawów jest ponad 4h drogi do Moka, tylko jakim tempem?:/


RE: Wyprawa na Rysy - Zoe - 13-09-2008 03:55 PM

Remont sławnego asfaltu. Zamknięta jest od od początku września.
Ale jak wycieczkę w 2009 planujesz dopiero i to nie w zimie, to już na pewno zdążą otworzyć Smile


RE: Wyprawa na Rysy - margit - 13-09-2008 04:12 PM

Myśle, że muszą skończyć przed zimą, bo potem już nic nie zrobią, a jak nie zdążą, to zima może popalić i zniszczyć to co nie skończyli.


RE: Wyprawa na Rysy - elmbek - 17-09-2008 02:24 PM

dzięki za wszelkie informacjeSmile przepraszam, że tak rzadko odwiedzam forum, ale nowe obowiązki całkowicie mnie pochłaniają. Myślicie, że będzie duży problem z przenocowaniem w Moka? bo jeżeli chciałbym wyruszyć przez 5 stawów to zaczynając załóżmy o 6 rano na szycie Rysów byłbym wieczorem:/ wracając nawet do Polski byłoby już stosunkowo późno :/


RE: Wyprawa na Rysy - Arrow - 17-09-2008 06:58 PM

Udało nam się wejść z kolegą na Rysy w ostatnią niedzielę (14.09).
W poniedziałek już był śnieg.
Przespaliśmy się w Moku i rano wystartowaliśmy.
Nawet udało się dostać miejsce bez rezerwacji. Młodzież jest kierowana na podłogę a "dziadki" do łóżeczka. My dostaliśmy łóżeczko :-). Na dole było zimno (wieczorem koło 0st) i mgła ale jak się przeszło chmury (na wys ok.1900) to było przepięknie.
To jest straasznie daleko i strasznie stromo - nogi bolą mnie do dzisiaj :-).

pozdrawiam
Tomek

[attachment=15125][attachment=15126][attachment=15127][attachment=15128][attachment=15129][attachment=15130][attachment=15131][attachment=15132]


RE: Wyprawa na Rysy - Pedro - 17-09-2008 07:21 PM

Gratulacje Arrow, takie chmury z góry to warto zobaczyć Smile

Druga fota jak dla mnie szczególnie oddaje klimat. Jedynie szkoda, że na szczycie tyle ludzi było, ale pewnie i tak wyprawa warta wspomnień Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Agnieszka.S - 17-09-2008 07:42 PM

Arrow rewelacyjne te chmury-fotka 1 i 2 super!


RE: Wyprawa na Rysy - Arrow - 17-09-2008 08:34 PM

Pedro napisał(a):
Gratulacje Arrow, takie chmury z góry to warto zobaczyć Smile


Dzięki, chmury były obłędne - cała Polska przykryta chmurami i wystające szczyty. W sobotę zastanawialiśmy się czy iść i na szczęście poszliśmy. Dawno nie widziałem nic tak pięknego - poza Glocknerem :-).
Trzeba patrzyć na prognozie na wysokość chmur niskich.

Tomek


RE: Wyprawa na Rysy - Stasiu - 17-09-2008 09:16 PM

Arrow, nóżki bolały, bo nie możesz dostać takiej pogody tylko tak od siebie. ok


RE: Wyprawa na Rysy - Arrow - 17-09-2008 09:29 PM

Racja, za taką pogodę trzeba zapłacić bólem nóg :-)
Ale my bez formy - prosto z foteli na Rysy, trzeba było zrobić jakąś małą rozgrzewkę.

Tomek


RE: Wyprawa na Rysy - margit - 18-09-2008 07:47 AM

Świetne widoki mieliście Smile A ból nóg za takie obrazki to niewysoka cenaSmile


RE: Wyprawa na Rysy - Zoe - 18-09-2008 08:40 AM

Też chcę! Mogą mnie nogi boleć przez tydzień nawet. Oj warto, warto Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 18-09-2008 09:00 AM

A tam , po czym te nogi mają boleć , Dziadkowie ? WinkSmile

Morza chmur w górach ponad wszystko ok:okok

P.s. Jak mało ludzi na kopule szczytowej blink


RE: Wyprawa na Rysy - margit - 18-09-2008 09:07 AM

Łukasz napisał(a):
P.s. Jak mało ludzi na kopule szczytowej blink


no nie... ? 10 lat temu jak byłam pierwszy raz na Rysach to było więcej Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 18-09-2008 09:08 AM

Upada duch turystyki masowej w Narodzie SadShySadShy


RE: Wyprawa na Rysy - margit - 18-09-2008 09:38 AM

Nieodżałowana strata .... uczcijmy to minutą milczenia ...


RE: Wyprawa na Rysy - dzienciol313 - 18-09-2008 09:46 AM

Ładnie Arrow,piękna wyprawa i ładne widoczkiSmile
Muszę się z Tobą zgodzić Łukasz,nie ma to jak wielka (mało)zorganizowana i głośna grupa na szlakuBig Grin giggle


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 18-09-2008 09:49 AM

Dla pamięci Masowców:




RE: Wyprawa na Rysy - Arrow - 18-09-2008 03:36 PM

Dla mnie i tak było za dużo luda na szczycie. Do krzyża się nie dopchałem :-(. Na słowackich rysach dało się stanąć.
Nie wyobrażam sobie co się tam dzieje w wakacje.
To jak się podobają zdjęcia to wrzucam jeszcze troszkę

Tomek
[attachment=15155][attachment=15156][attachment=15157][attachment=15158][attachment=15159][attachment=15160][attachment=15161][attachment=15162][attachment=15163]


RE: Wyprawa na Rysy - margit - 18-09-2008 03:40 PM

W wakacje to widziałam niemal kolejkę i to juz na dole przy pierwszym podejściu w górę, jeszcze przed Bulą :/
A za foteczki dziękujemy Smile Siedzę w pracy po godzinach i juz mi się nudzi, a mam do 17 na warcie stać Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Arrow - 18-09-2008 03:42 PM

[attachment=15164][attachment=15165][attachment=15166][attachment=15167][attachment=15168][attachment=15169][attachment=15170]


RE: Wyprawa na Rysy - Pedro - 18-09-2008 03:43 PM

Arrow napisał(a):
To jak się podobają zdjęcia to wrzucam jeszcze troszkę

I prawidłowo ok


RE: Wyprawa na Rysy - mieciur - 18-09-2008 05:09 PM

Arrow napisał(a):
Dla mnie i tak było za dużo luda na szczycie. Do krzyża się nie dopchałem :-(. Na słowackich rysach dało się stanąć.
Nie wyobrażam sobie co się tam dzieje w wakacje.
To jak się podobają zdjęcia to wrzucam jeszcze troszkę

Tomek


Ja byłem na Rysach w sierpniu w niedziele (którąś) i rzeczywiście co tam się dzieje. Jeszcze wychodząc o 8 rano z Moka to na szczycie miejsce jest ale tak koło 12 - 13 to z obu stron pielgrzymki idą i przy dobrych wiatrach na szczycie znajdziesz miejsce siedzące Smile A i tak wychodząc o tej 8 tak jak wspominałem to na łańcuchach spotkaliśmy grupę włochów (kilkanaście osób) co zrobili korek bo mieli uprzęże i wpinali się karabinkami do łacuchów - wyglądało to ciekawie ale trwało niemiłosiernie długo. A znowu schodząc popołudniu spotykaliśmy ludzi w sandałkach z torebeczkami i pytajacych się "jak daleko do szczytu) - to już pozostawie bez komentarza/
A zdjęcia rzeczywiście ładne - my tez niezłe widoki mieliśmy Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Mariotruck - 18-09-2008 05:33 PM

Arrow-zdjęcia są świetneSmile A my jak się podszkolimy i mój misiek podrośnie to pewnie pojawimy się na RysachSmile


RE: Wyprawa na Rysy - Hella - 18-09-2008 06:13 PM

Arrow napisał(a):
... Do krzyża się nie dopchałem :-(.


Kiedy ten krzyż postawili blink?
W lipcu przecież siedziałam na trójnogu uhm


RE: Wyprawa na Rysy - elmbek - 23-09-2008 10:11 PM

cieszę się, że taka dyskusja rozgorzałaBig Grin
w każdym razie, czy wejście na Rysy czerwonym szlakiem wymaga jakichś specjalnych przygotowań? Początkujący nie będzie miał problemów ze wspinaczką po łańcuchach?
Acha! i jeśli mogę to jeszcze dwa pytania: do Moka oczywiście śpiwory obowiązkowo? i jakie buty polecalibyście? bo czytałem, że te z karbonową podeszwą i usztywnioną kostką - wystarczy? Z góry dzięki za odpowiedziSmile Powiem jeszcze, że z mojego planu wyprawy wynika, że na szczycie zamelduję się ze znajomą o 20.00 - tak wynika ze wstępnych wyliczeń - czy polecacie schodzić do Moka - co zajmie ponad 2 h czy może coś innego? Po pierwsze, nie wiem do której powinno być w lecie jasno:/ a po drugie, czy może nie nocować pod Wagą... Dzięki z góry za wszelkie odpowiedzi i pomocSmile
Pozdrawiam


RE: Wyprawa na Rysy - margit - 23-09-2008 10:46 PM

Myślę, że spokojnie początkujący, ale mądry górołaz da radę. Moim zdaniem trasa nie jest trudna technicznie, tylko wyczerpująca, bo długa dość , no i w lecie męczące jest stanie w kolejce :/ Jakie buty ? Dobra podeszwa najważniejsza - jak lato to nie ma co zdziwiać - mój mąż musi mieć usztywnioną kostkę, ja też mam. Warto. A czemu chcesz na szczycie być dopiero o 20? Na początku lata nie będzie ciemno, ale uważam, że osoba, która zaczyna powinna tak rozplanować, żeby koło 20 być raczej na dole, a nie na szczycie. W zapadającym mroku czasie drogi powrotnej kiedy człowiek już jest zmęczony łatwo o potknięcie i dalej można się domyśleć.


RE: Wyprawa na Rysy - Pablo - 23-09-2008 11:02 PM

elmbek napisał(a):
cieszę się, że taka dyskusja rozgorzałaBig Grin
w każdym razie, czy wejście na Rysy czerwonym szlakiem wymaga jakichś specjalnych przygotowań? Początkujący nie będzie miał problemów ze wspinaczką po łańcuchach?
Acha! i jeśli mogę to jeszcze dwa pytania: do Moka oczywiście śpiwory obowiązkowo? i jakie buty polecalibyście? bo czytałem, że te z karbonową podeszwą i usztywnioną kostką - wystarczy? Z góry dzięki za odpowiedziSmile Powiem jeszcze, że z mojego planu wyprawy wynika, że na szczycie zamelduję się ze znajomą o 20.00 - tak wynika ze wstępnych wyliczeń - czy polecacie schodzić do Moka - co zajmie ponad 2 h czy może coś innego? Po pierwsze, nie wiem do której powinno być w lecie jasno:/ a po drugie, czy może nie nocować pod Wagą... Dzięki z góry za wszelkie odpowiedzi i pomocSmile
Pozdrawiam

przeczytałem z wielką uwagą i...
nie przedstawiałeś się więc zapytam ile masz lat?? uhm i czy wiesz co to jest karbon?? ale chyba wiesz skoro wyliczyłeś, że tyle czasu będziesz szedł w takich ciżemkach do góry.
Na forum są zacne Czarownice, więc jak napiszesz kiedy się wybierasz na tą wyprawę to odpowiedzą Ci o której jest zachód słońca w ten dzień ok (ooo Potęgo Internetu - zlot czarownic trzeba zorganizować Wink )
pozdrawiam


RE: Wyprawa na Rysy - elmbek - 23-09-2008 11:22 PM

myślę, że wyprawa na lipiec/sierpień 2009
a mam 20 latWink


RE: Wyprawa na Rysy - margit - 24-09-2008 05:40 AM

obliczyłam na 30 lipca przyszłego roku

Wsch. słońca: 05:09
Zach. słońca: 20:23

Dzień trwa: 15 godz 14 min
Dzień dłuższy od najkrótszego o: 7 godz 3 min
Dzień krótszy od najdłuższego o: 1 godz 1 min

Księżyc w pierwszej kwadrze - drugi dzień , więc wciąż dość jasno w nocy ( bo chyba na noc powrót planujesz)

P.S. Pablo, może jest plan zaliczenia szczytu na rowerze


RE: Wyprawa na Rysy - Pablo - 24-09-2008 01:08 PM

margit napisał(a):
...( bo chyba na noc powrót planujesz)

P.S. Pablo, może jest plan zaliczenia szczytu na rowerze


tak tak, rozpiąć taśmę na żabiej grani i zamiast schodzić na dół to nocny slackline rowerem... a co, jak się bawić to na całego innocent


RE: Wyprawa na Rysy - margit - 24-09-2008 02:45 PM

i nie mów, że nie zrobiłoby to wrażenia Big Grin


RE: Wyprawa na Rysy - Arrow - 25-09-2008 05:51 PM

Elmbek, o 20 na szczycie?? To strasznie późno.
No chyba że lotnią na dół, tylko uważajcie na artylerię przeciwlotniczą TPN ;-).

My wychodziliśmy 5h z MOKa ale mamy 2xtyle lat co Ty, może uda się szybciej. Schodziliśmy 3,5 i wyprzedziliśmy w dół trochę młodzieży.
Wiadomo - większy ciężar szybciej schodzi :-).

Tomek


RE: Wyprawa na Rysy - vernik - 03-10-2008 09:35 PM

Witam. Ja z moją żoną wchodziliśmy na Rysy w 2007 doszliśmy do drugich łańcuchów i wygoniła nas ulewa. Do tej pory żałuję tych 300 m. Za dwa dni weszliśmy ze Słowacji. Dużo mniej ludzi, tyle, że szlak nie jest już tak satysfakcjonujący jak od Moka, ale góry bardziej dzikie. Mam silne postanowienie wejscia od polskiej strony. Pozdrawiam


RE: Wyprawa na Rysy - mar.an - 06-10-2008 04:17 PM

Trasa na Rysy od polskiej strony jest przyjemna, o ile szlakiem nie idą tłumy. Podejście nie jest trudniejsze od drogi na Kościelec, choć nieco dłuższe.
Nawiązując do tematu - rok temu w lipcu, wracając ze Słowacji, postanowilismy przejśc przez Rysy na polską stronę. O godz. 8 na szczycie było już jakieś dziesięć osób, co nie było jeszcze jakąś piorunującą ilością, ale to, co zobaczylismy dochodząc do Czarnego Stawu odebrało po prostu całą przyjemność wycieczki...blink[attachment=15540]

Może teraz, dzięki zamknięciu asfaltowej drogi do Moka, będzie mozna wejść na Rysy bez tego typu atrakcjiSmile


RE: Wyprawa na Rysy - Ewcia - 06-10-2008 09:02 PM

mar.an napisał(a):
Może teraz, dzięki zamknięciu asfaltowej drogi do Moka, będzie mozna wejść na Rysy bez tego typu atrakcji

A owszem. Wchodziłam na Rysy pierwszego dnia po zamknięciu drogi do Moka i... zdecydowanie więcej ludzi na szczycie niż na szlaku (czyli większość wchodziła od strony słowackiej).
A pare dni później gdy postanowiliśmy jeden dzień odpocząć w schronisku wybrałam się w środku dnia posiedzieć nad stawem i podelektować się górami. Dochodze do barierki, patrze na brzeg a tam.... nikogusieńkoCool, żywego ducha nie było, no poza kaczkami Wink


RE: Wyprawa na Rysy - mar.an - 07-10-2008 12:57 PM

Ewcia, nic tylko Ci pozazdrościć!Smile

A tak swoją drogą to na Rysach trzeba by było chyba nocować, żeby posiedzieć tam choc trochę bez towarzystwa..


RE: Wyprawa na Rysy - Smyk - 09-10-2008 07:53 AM

Hej!
Piszecie tak trochę żeby wykpić nowicjusza, ale...
Latem dwudziesta na Rysach, to świetny czas na krótkie oczekiwanie na zachód słońca, później na zejście na Wagę (wcześniej warto zaznajomić się z tą ścieżką, czołówki obowiązkowe, ostrożność nie zaszkodzi) i dalej do schroniska (w przyszłym roku trzeba się liczyć z wydatkiem do 20 euro na osobę, karimata i śpiwór nieodzowne, wskazany jest też nieco wcześniejszy kontakt z chatarem - nie wyrzuci na noc pod gwiazdy nikogo, ale -wiecie sami- schronisko jest mało pakowne), a następnego dnia wspaniałe wędrowanie gdzie nogi poniosą, heeej!... Big Grin
________________
Jestem za,
a nawet wychodzę naprzeciw
________________
? czemu symbol euro nie wyświetla się należycie ?


RE: Wyprawa na Rysy - gosia3ek - 09-10-2008 08:14 AM

elmek, mi z mieciurnym wyjście na Rysy z Moka zajęło 3h, byłoby szybciej gdyby nie korki na łańcuchach. znajomym (nie za dobrze przygotowanym, pierwszy raz w tym roku w górach) - ok. 4 h,
zejście - nasz czas do Moka 2,5 h, na Wagę do schronu 45 minSmile
20 na szczycie to tak jak pisze Smyk - dobra pora na oglądanie zachodu słońca, tyle, że jak z Tatrami nie masz obycia i po skałkach słabo śmigasz to potem schodzenie - na którąkolwiek stronę będzie ryzykowne. wszystko zależy od osobistych predyspozycji,
jasne - najprawdopodobniej się uda - ale po co się schizować i męczyć. ja w górach wyznaję zasadę - nic na siłę.


RE: Wyprawa na Rysy - Izolda - 27-12-2008 01:45 AM

Witam,
byłam na Rysach w lipcu tego roku. Wchodziłam od słowackiej strony tj od Popradskiego Plesa. Trasa przyjemna i urokliwa. Jeśli chcesz nią schodzić to rozważ później kwestie powrotu do Polski bo to jest kawałek. Ja byłam samochodem wiec nie orientuję się jak można się dostać z powrotem na Łysą Polanę. Łańcuchy są tylko w kilu miejscach i nie ma dużo ekspozycji. Miałam wrażenie, że zostały one zrobione dla szerpów, którzy donoszą towar do schroniska. Ostatnie podejście jest trochę słabo oznakowane i można się zagubić w tych kamieniach tzn wygląda to tak, że każdy idzie sobie do góry nie zbaczając gdzie jest oznakowany szlak. Na Słowackim szczycie byłam po godz 11 i zaczynało się już robić tłocznie. Jeśli zależy Ci na chwili samotności i prywatności na szczycie to radzę być tam ok 11. Rozmawiałam z paroma turystami, którzy szli od MOka i każdy z nich mówił, że bałby się tamtędy wrócić, że duże ekspozycje itd. Ale nie chcę Cię straszyć bo to nie moje zdanie. Przed wyprawą na Rysy radze wejść na parę niższych szczytów. Ja tak właśnie książkowo zrobiłam i nic mi nie dolegało. Polecam zabranie lekkiej czapki i cienkich rękawiczek. Ja troszkę zmarzłam. Pamiętaj, że po słowackiej stronie obowiązuje ubezpieczenie. Chatę pod Rysami obowiązkowo odwiedź. Ma fajny klimacik. Mi się udało być tam przed całym tłumem wiec miałam okazje obejrzeć ciekawe zdjęcia na ścianach.
Pozdrawiam


RE: Wyprawa na Rysy - dr.Etker - 27-12-2008 10:48 AM

Witaj Izoldo ! Cool
Dla tych co planują wycieczkę z M.Oka przez Rysy do Popradzkiego stawu-istnieje możliwość powrotu na Łysą Polanę:
"elektricka"------> przystanek "Popradske Pleso"-Stary Smokowiec
autobus ------> Stary Smokowiec-Łysa Polana

Izolda napisał(a):
Ale nie chcę Cię straszyć bo to nie moje zdanie. Przed wyprawą na Rysy radze wejść na parę niższych szczytów. Ja tak właśnie książkowo zrobiłam i nic mi nie dolegało.

THX za radę
Aklimatyzacja ważna rzecz !
Ja te kwestię zwykle uskuteczniam poprzez stopniowe zdobywanie wysokości i częste uzupełnianie płynów.
Tj.Obóz pośredni w schronie morskoocznym i całe mnóstwo herbaty z "prądem"-wieczorem poprzedzającym wyprawę na Szczyt. Cool
Pomaga i dzięki temu nie mam zawrotów głowy na tych strasznych przepaściach od północnej strony ! . w00t Scary
Pozdrawiam

Ps.
Ładna fotka z Czerwonych Wierchów- zachęcam do publikacji wspomnień czy refleksji i z tej wyprawy-----> dział "Wyprawy"----> "Tatry" Wink


RE: Wyprawa na Rysy - Stasiu - 27-12-2008 01:25 PM

Izolda napisał(a):
...Łańcuchy są tylko w kilu miejscach i nie ma dużo ekspozycji. Miałam wrażenie, że zostały one zrobione dla szerpów, którzy donoszą towar do schroniska. ...


Ja tylko dopełnię Doktorka. Izoldo, trochę się mylisz. Łańcuchy nad Żabimi plesami są przymocowane dla świątecznych turystów. Rysy są bardzo popularnym szczytem wśród tego rodzaju turystów. Dziwiła byś się, ale akurat w tym miejscu tragarze idą na skróty i to z powodu tego, że świąteczni turyści tworzą na łańcuchach korek. Toungue
Inaczej dzięki za relacyjkę. Tak trzymać ok


RE: Wyprawa na Rysy - Izolda - 27-12-2008 02:02 PM

Witaj Doktorze!

Tak, to zdjęcie, które dodałam jest z Czerwonych Wierchów, z Ciemniaka. Jestem tu nowa, pomyliłam się. Myślałam, że dodaje avatar. Obiecuję poprawęSmile
Co do aklimatyzacji to ja zostawiłam sobie Rysy na ostatni, osmy dzień pobytu w Tatrach. Stopniowo ją zdobywałam wchodząc na niższe szczyty. Jak się mieszka na 300m npm... Co więcej, dzień przed wyprawą na Rysy zrobiłam sobie leniwy dzień i nie forsowałam się. Wyszło mi to na dobre. Miałam nawet pewien niedosyt po zejściu.
He he nie ma to jak "góralska herbatka"

Pozdrowienia


RE: Wyprawa na Rysy - Mordimer - 27-12-2008 02:11 PM

To opisz nam jeszcze Izoldo swoje górskie przygody z pozostałych dni pobytu w Tatrach i innych wypraw jakie zapadły Ci w pamięć. ok

Co do Twojej "aklimatyzacji" to bardzo dobrze robisz że się od razu nie forsujesz. Widzę że masz odpowiedzialne podejście do górskich wędrówek.

Oby tak dalej i życzę powodzenia


RE: Wyprawa na Rysy - dr.Etker - 27-12-2008 02:11 PM

Izolda napisał(a):
Witaj Doktorze!

Tak, to zdjęcie, które dodałam jest z Czerwonych Wierchów, z Ciemniaka. Jestem tu nowa, pomyliłam się. Myślałam, że dodaje avatar. Obiecuję poprawęSmile

Ależ nic nie szkodzi !
Izoldo -bardzo korzystnie prezentujesz się na zdjęciu z CiemniakaCool
Co do sposobu zdobywania aklimatyzacji w wysokich górach-znamionuje on prawdziwie górską intuicję Wink
Pozdrawiam


RE: Wyprawa na Rysy - Izolda - 27-12-2008 03:03 PM

Po pierwsze dziękuję za miłe przyjęcie mnie na tym forum.
A ja myślałam, że niedzielni turyści nie obierają Rysów za swój cel spacerów. To w końcu najwyżej szlakowany szczyt w Tatrach. Ja miałam to szczęście spotkać na szlaku w większej mierze prawdziwych turystów. Zero pań w klapkach, sandałkach czy butach na obcasie. Poszperałam trochę i wygrzebałam zdjęcia tych łańcuchów. Wydają się one być tam zbyteczne za to wyżej już ponad Wagą brakowało mi ich w paru miejscach. Chętnie opowiem o moich górskich wędrówkach ale w odpowiednim temacie.
Zdjęcie jest takie sobie. Przestawiłam coś ze światłem i jakieś niebieskie wszystkie zdjęcia mi wyszły. Heh blondynkaSmile


RE: Wyprawa na Rysy - unknownman - 16-04-2009 01:01 PM

Odkopię trochę ten wątek, bo chyba nie ma sensu zakładać nowego dla jednego pytania.
Rysy chodzą mi po głowie od samego początku przygody z górami. Jednakże nie spieszę się z tym tak bardzo, bolę być pewien swoich możliwości idąc tam.
Szczególnie jeśli chodzi o eksponowane miejsca. I właśnie o takie miejsca chciałem spytać, a dokładniej o jedno.. Przed szczytem znajduje się podobno jedna mocno eksponowana półka ubezpieczona łańcuchem. Posiada ktoś może zdjęcie tego miejsca? Bo chciałbym to zobaczyć, żeby wiedzieć czy nie obudzi się we mnie jakiś lęk.
Nie jest on jakiś paniczny ale stojąc na szczycie Giewontu wolałem nie podchodzić do urwiska Smile

I jeszcze jedno pytanko, przy okazji Smile
Na swoim "koncie" mam Giewont, Czerwone Wierchy, Wołowiec. Więc na chwilę obecną to niewiele. które jeszcze szczyty powinienem odwiedzić, żeby bez obaw móc myśleć o Rysach?


RE: Wyprawa na Rysy - Sylwester - 16-04-2009 01:07 PM

jak masz kondycję, a obawiasz się jedynie ekspozycji to zrób sobie drabinke z Koziej i wszystko będzie jasne


RE: Wyprawa na Rysy - unknownman - 16-04-2009 01:13 PM

Sylwester napisał(a):
jak masz kondycję, a obawiasz się jedynie ekspozycji to zrób sobie drabinke z Koziej i wszystko będzie jasne

Domyślam się, ze chodzi o tę drabinkę? To wystarczyło spojrzenie na zdjęcie i już wiem, że w tym miejscu nigdy raczej nie zawitam Smile
I mniej więcej o takie zdjęcie tej półki na Rysach mi chodzi, żebym miał od razu jasność Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Sylwester - 16-04-2009 01:17 PM

hmm, nie pamietam tej trudności ... niedługo Pablo będzie w Tatrach, popros Go to może zrobi Ci fote tego miejsca ...


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 16-04-2009 01:19 PM

To chyba będzie to :

[attachment=20949]


RE: Wyprawa na Rysy - Sokół - 16-04-2009 01:22 PM

Hmmm... niestety, zdjęcia nie mam, choć szukałem. Ogólnie Rysy nie są straszne, straszne są tylko te tłumy... Pamiętam, ze o siódmej rano na szczycie było już kilkanaście osób, a przeciskanie się z bazowymi plecakami w dół do Moka przez tłumy wspinaczy o róznym stopniu wtajemniczenia górskiego było bardzo przyjemnym przeżyciem.
Coś a'la przejście przez Krupówki w długi weekend. Nic tylko zaczepić raki albo przepocone buty na plecak i kręcić się wokół własnej osi. Praktykowane na Krupówkach - sprawdzało się.

Z drugiej strony... góry są dla wszystkich a my przecież jesteśmy częścią tego tłumu...


RE: Wyprawa na Rysy - Pablo - 16-04-2009 01:24 PM

Jak Doktor bedzie chciał tam zapylać to może zrobię tą fotkę Wink ale nie obiecuję... priorytet to Gubałówka


RE: Wyprawa na Rysy - Pedro - 16-04-2009 03:06 PM

Drabinka nad Kozią Przełęczą w moim odczuciu jest trudniejszym miejscem od półki pod wierzchołkiem Rysów -mowa o psychice przecież, bo gdyby te samą drabinkę umieścić bezpośrednio nad ziemią a nie przepaścią to nikt by się nie obawiał jej przejścia Smile


RE: Wyprawa na Rysy - unknownman - 16-04-2009 03:50 PM

Łukasz bardzo możliwe, nie wiem niestety kompletnie gdzie to miejsce o którym mówię jest zlokalizowane Sad Ale zdjęcie budzi respekt, chciałbym zobaczyć to miejsce od strony faceta, który stoi na tym zdjęciu. Bo z tej perspektywy nie do końca widać gdzie można stawiać nogi Smile
A wie ktoś ile może tam być wolnej przestrzeni pod tą półką?

Może trochę panikuję, ale wolę wiedzieć wcześniej niż mieć nieprzyjemną niespodziankę na szlaku Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Pedro - 16-04-2009 04:37 PM

Najpierw trzy zdjęcia spod wierzchołka Rysów (może nie całkiem oddają rzeczywistość).
[attachment=20960][attachment=20961][attachment=20962]

Jeśli jest sucha skała to uważam że przejście nie jest trudne. Warunkiem jest brak większego lęku wysokości.

A załącze może jeszcze fotkę ze szlaku na Kozią Przełęcz z miejsca skąd widać drabinkę.
[attachment=20963]


RE: Wyprawa na Rysy - unknownman - 16-04-2009 04:55 PM

Pedro dzięki, z tej strony to już nieco lepiej wygląda. I drabinka na Koziej na tej fotce też nie wzbudza takich emocji z tej perspektywy Smile
Cóż, jak jest naprawdę na Rysach przekonam się kiedy w końcu zdecyduję się tam wybrać. Zawsze można zawrócić.


RE: Wyprawa na Rysy - magda.s.77 - 16-04-2009 05:04 PM

A o wszystkim i tak zadecyduje pogoda. Mnie przez ostatnich 5 lat nie udało sie na Rysy wejść. Właśnie przez pogodę. Z kolei przy marnej aurze łatwiej poruszać sie chyba po Orlej (moim zdaniem). Na rozruch i zaprawe przed Rysami to chyba lepiej Buczynowe Turnie niż Kozi. Łatwiejsze. I chyba poziom trudności do Rysów zbliżony.


RE: Wyprawa na Rysy - Pedro - 16-04-2009 05:14 PM

Jak widać opinie są różne (jak zawsze).
W mojej opinii stopniowałbym trudności tak od najtrudniejszego:
Kozia Przełęcz - Kozi Wierch
Buczynowe Turnie (czyli generalnie odcinek Skrajny Granat - Krzyżne)
Rysy (oczywiście mowa od polskiej strony)

No i jeszcze jedna fotka drabinki:

[attachment=20964]


RE: Wyprawa na Rysy - gosia3ek - 16-04-2009 05:20 PM

Pedro, a ja bym zamieniła buczynowe z rysamiSmile

Unknowmanie, co do samych Rysów - szliśmy od polskiej strony z MIeciurem i ta przełączka pod szczytem nie sprawila nam za drugim razem trudności. za piewszym byliśmy jeszcze mniej doświadczeni od Ciebie(a raczej wogóle nie doświadczeni) więc troszkę strachu było. szczyt jednak z tego miejsca jest tak blisko, na wyciągnięcie ręki... że lepiej patrzeć w górę Wink (ale pod nogi teżBig Grin)
co mogę doradzić - wyjdź jak najwcześniej. od polskiej strony - 8 z moka to jest najpóźniej, jeżeli chcesz uniknąć "korków" na łańcuchach.
pozdr


RE: Wyprawa na Rysy - magda.s.77 - 16-04-2009 05:27 PM

W sumie to chyba o to mi chodziło uhm
Kozie Wierchy są trudniejsze od Buczynowych, więc na Rysy lepiej zaprawić sie tam gdzie łatwiej. Choć w sumie to ciężko ocenić, bo tak naprawdę po naszej stronie w optymalnych warunkach to nigdzie nie jest trudno (znowu moim zdaniem).
Piękna drabinka, fajne ujęcie. Ale takie to chyba zrazi niż zachęci Lukasza Smile


RE: Wyprawa na Rysy - magda.s.77 - 16-04-2009 05:36 PM

Właśnie ugryzłam sie w klawiaturke, bo zapomnialam o Koscielcu Huh


RE: Wyprawa na Rysy - Stasiu - 16-04-2009 05:49 PM

unknownman napisał(a):
I jeszcze jedno pytanko, przy okazji Smile
Na swoim "koncie" mam Giewont, Czerwone Wierchy, Wołowiec. Więc na chwilę obecną to niewiele. które jeszcze szczyty powinienem odwiedzić, żeby bez obaw móc myśleć o Rysach?


Unknownmanie, długo się nie namyślaj, pora na powiększenie zakresu. Wal prosto na Rysy. Dobrze będzie kiedy zaliczysz jeszcze zejście na Słowacką stronę. Palce lizać. ok Ze Słowackiej strony jest też podejście łatwiejsze.
No i od czego są dla Ciebie nowo poznani Forumowicze GŚ. Chętnie Cię ktoś zabierze.


RE: Wyprawa na Rysy - unknownman - 16-04-2009 06:38 PM

gosia3ek dzięki za rady. Na ten rok mam zaplanowany Zawrat i myślę, że tam się jako tako przekonam jak naprawdę reaguję na ekspozycję. Wtedy będę wiedział na co mogę, a na co nie powinienem się porywać Smile

magda.d.77 nie bój się, fotki tej drabinki mnie nie zniechęcą do niej. Ja po prostu wiem, że na chwilę obecną nie wiem co musiałoby się stać, żebym wybrał się na któryś z fragmentów Orlej Smile Najpierw muszę się przekonać czy ja posiadam lęk wysokości, czy lęk przestrzeni, czy po prostu zwykła ludzką obawę na widok przepaści Smile

Stasiu no będąc już na Rysach zejdą na stronę słowacką, przynajmniej do Chaty pod Rysami, bo miejsce to niesamowite się wydaje. A może i do samego dołu, kto wie. Narazie sobie chodzę po górach ze znajomymi, ale w razie czego na pewno chętnie się dołączę lub poproszę o pomoc kogoś z Forumowiczów Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Sokół - 16-04-2009 06:45 PM

Przy dobrej widoczności polecam Ci wizytę w kibelku pod Wagą. Tam mógłbym nawet dostać rozwolnienia. Siedzieć i patrzeć na Grań Baszt z papierem w ręce. Piekna sprawa. Tylko Tomtur ostatnio mnie nieco zniechęcił mówiąc, że z dołu ponoć wszystko widać....


RE: Wyprawa na Rysy - Stasiu - 16-04-2009 06:53 PM

Sokole, nie przejmuj się. Tą część ciała mają wszyscy podobną i napewno nie byłeś rozpoznany. Jedynie, że Twoja d... ma jaką anomalię i wszystkim, po spożyciu Doktorowego lekarstwa, ją pokazywałeś giggle


RE: Wyprawa na Rysy - Sokół - 16-04-2009 06:59 PM

Nie piłem niczego zielonego, więc ....

a pokazać mogę, jak ktoś ciekawy. Devil


RE: Wyprawa na Rysy - tomtur - 16-04-2009 07:05 PM

Lepiej nie pokazuj ,ktos ostatnio mówił ze se..s z kobieta przereklamowany i ze istnieja inne podniety jak góry ,narty i inne tam Shy


RE: Wyprawa na Rysy - Sokół - 16-04-2009 07:06 PM

Wiem, malowanie Smile I kanalizacja!


RE: Wyprawa na Rysy - tomtur - 16-04-2009 07:22 PM

giggle


RE: Wyprawa na Rysy - Stasiu - 16-04-2009 07:28 PM

tomtur napisał(a):
Lepiej nie pokazuj ,ktos ostatnio mówił ze se..s z kobieta przereklamowany i ze istnieja inne podniety jak góry ,narty i inne tam Shy

Święta prawda. Big Grin

Sokół napisał(a):
Wiem, malowanie Smile I kanalizacja!


Sokole, Ty się nie podśmiewaj. Ja też gdzieś o tym słyszałem. Już wiem. Było to chyba na Błędowickim kopcu. Ciekawy kopczyk i ciekawe myśli na nim padają. Toungue Ale to chyba tutaj nie należy. To z Rysami nie ma nic wspólnego.


RE: Wyprawa na Rysy - gosia3ek - 16-04-2009 08:19 PM

Łukaszu, Zawrat od Gąsienicowej plus Świnica wg mnie przed Rysami są wystarczająceSmile dowiesz się czy nie masz problemów z ekspozycją, lęków różnorakich itp
aczkolwiek dopóki nie będziesz jak ja to mówię "obyty ze skałą" (jak taka kozica na przykład Big Grin) to nie rumakuj Wink Rysy tyle stały to jeszcze trochę postoją (a tak btw to one już chyba są niższe z metr bo połowa z tłumu "ceprów" zabiera "kamyczek na pamiątkę" Big Grin)
a no i zaimponowałeś mi "stopniowaniem trudności" szlaków w górachSmile


RE: Wyprawa na Rysy - Dariusz - 16-04-2009 09:18 PM

tak z mojego doświadczenia, nie Rysy są problemem, a emocie z nimi zwązane uhm
jeśli się boisz, możesz nie dać radyShy
taki żart- pesymista nie da rady, wszędzie zobaczy problemy kwasny

a na poważnie, jeśli zachowasz kontrole nad myślami i masz jako taką kondycje, to dasz radę
powodzenia ok


RE: Wyprawa na Rysy - magda.s.77 - 16-04-2009 10:04 PM

unknownman napisał(a):
[b] Ja po prostu wiem, że na chwilę obecną nie wiem co musiałoby się stać, żebym wybrał się na któryś z fragmentów Orlej Smile Najpierw muszę się przekonać czy ja posiadam lęk wysokości, czy lęk przestrzeni, czy po prostu zwykła ludzką obawę na widok przepaści Smile


Jest na to rada, trochę głupia, ale u mnie się sprawdziła. Mianowicie po raz pierwszy przeszłam Orlą w takiej mgle, że nie musiałam zastanawiać się jak wysoko jestem i czy boję się przepaści... Bo nic nie było widać w odległości 5m. Ale oswoiłam się z samym szlakiem, jego ozłomowaniem i fizyczną trudnością.
A Gosia ma rację, że Zawrat i Świnica w zupełności wystarczą byś mógł podjąć decyzję o wejściu lub nie na Rysy.
Poza tym, ja polecałabym też Granaty. Krótko acz trściwie Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Hella - 17-04-2009 06:52 AM

magda.d.77 napisał(a):
Jest na to rada, trochę głupia, ale u mnie się sprawdziła. Mianowicie po raz pierwszy przeszłam Orlą w takiej mgle, że nie musiałam zastanawiać się jak wysoko jestem i czy boję się przepaści... Bo nic nie było widać w odległości 5m. Ale oswoiłam się z samym szlakiem, jego ozłomowaniem i fizyczną trudnością.


Jeśli mogę i ja dodać swoje zdanie - Madzia to nie jest głupia rada.
W zeszłym roku zabrałam na Rysy swojego Miśka w taką pogodę. I wszystko było w porządku.
Brak dobrej widoczności jemu ułatwił wędrówkę i oswojenie się ze skałą. A Misiulek ma lekki lęk przestrzeni i wysokości Smile
Prześwity działały mu troszkę na wyobraźnię, ale wycieczkę wspomina bardzo dobrze.
Tym bardziej, że na szczycie było nas w sumie z 5 osób w00t

A więc głowa do góry przyszli zdobywcy dachu Polski.


RE: Wyprawa na Rysy - magda.s.77 - 17-04-2009 10:00 AM

Wiesz Hellciu, może ma to jakieś zalety, ale z drugiej strony mgła=wilgoć, deszcz itd. To nie zawsze jest wskazane na skałach. Tzn ja akurat wręcz przepadam za taką pogodą w górach, sentyment do pierwszych kroków w Tatrach, ale jak kto ma na swoim koncie np tylko Giewont, to lepiej niech nie podejmuje niepotrzebnego ryzyka. Lepiej zacząć oswajanie się w lepszych warunkach i z mniejszą ekspozycją. Zawrat, Świnica brzmią rozsądnie.


RE: Wyprawa na Rysy - Hella - 17-04-2009 11:32 AM

magda.d.77 napisał(a):
Wiesz Hellciu, może ma to jakieś zalety, ale z drugiej strony mgła=wilgoć, deszcz itd.


No pewnie, wszystko ma swoje plusy dodatnie i ujemne. Smile
Przyjemniej dreptać po suchej skale, kiedy z łańcuchów nie leci Ci woda do rękawów giggle itp.
Najważniejsze jest bezpieczeństwo i rozsadek.

Ps. A do mglistej pogody to ja mam wyjątkowe szczęście Toungue


RE: Wyprawa na Rysy - magda.s.77 - 17-04-2009 12:07 PM

Hella napisał(a):
A do mglistej pogody to ja mam wyjątkowe szczęście Toungue


A ja wielkie upodobanie Smile Nie zawsze liczą sie widoki. A mgła na Orlej daje wyjątkowe poczucie dramatyzmu Smile Ale zapewniam, że nie jestem nienormalna Wink


RE: Wyprawa na Rysy - mar.an - 17-04-2009 04:54 PM

Spokojnie idź na Rysy, byle wczesnym rankiem, latem i przy dobrze zapowiadającej się pogodzie. A jak coś będzie nie tak (chodzi mi o samopoczucie), to zawsze możesz się wycofać. To przeca nie grzech. Spróbować wartoSmile

Z tą eksponowaną półką to trochę przesada - nie ma tam jakiegoś dramatu. Wygląda to mniej więcej tak: [attachment=20992]
Choć jak wiadomo - dramat indywidualny i względny jest.


RE: Wyprawa na Rysy - unknownman - 17-04-2009 10:19 PM

No cóż, jeśli już uda mi się dotrzeć pod Wagę to i kibelek odwiedzę, z czystej ciekawości Smile

gosia3ek o rumakowaniu nie może być mowy nawet, bo nie chcę narobić sobie i przede wszystkim innym kłopotu. W zeszłym roku pokonała mnie.. Gubałówka blink Wybrałem się totalnie nieprzygotowany, beznadziejnie ubrany i po ciężkim dniu. No i w połowie stwierdziłem, że skoro słyszę w uszach jak mi serce wali, to chyba pora wrócić, póki jestem w stanie Wink
Więc w razie czego wiem kiedy i potrafię spasować Smile

magda.d.77 z tą mgłą to nie jest taki zły pomysł Wink Ale jednak wolę chodzić po górach przy sprzyjających warunkach, kiedyś i Orlej spróbuję. A o Granatach na ten rok tez myślałem, zobaczymy jak to się ułoży.

mar.an dzięki za to zdjęcie, tchnęło we mnie optymizm i nadzieję, bo pokazuje wyraźnie, że wbrew moim obawom jest tam gdzie nogi postawić Smile


RYSY - Piotr A. - 17-08-2009 05:44 PM

Mam pytanie odnośnie trasy wycieczki PALENICA-MORSKIE OKO-RYSY-PALENICA chce ją przebyc z moim 11-letnim synem.Nadmienim że pod koniec lipca przeszliśmy KUŹNICE-SKRAJNY GRANAT-PRZEŁĘCZ KRZYŻNE-MUROWANIEC-KUŹNICE .Zdobyliśmy już KOŚCIELEC. SWINICE.GRANATY.Mam watpliwości więc proszę o porade.
POZDRAWIAM WSZYSTKICHok

[attachment=24950][attachment=24951][attachment=24952][attachment=24953][attachment=24954][attachment=24955]


RE: RYSY - Sokół - 17-08-2009 05:55 PM

Pewnie, ale wyjście o 5 rano, żeby uniknąć tłumów (I tak to niemożliwe ... )


RE: RYSY - Krzysiek - 17-08-2009 06:23 PM

Trasa nie jest krótka a najgorsze odcinki to dojście i zejście z Morskiego Oka - nużące, reszta trasy już przyjemna i myślę że młody może zacząć marudzić dopiero przy zejściu asfaltem bo jednak jest tego spory kawałek. W górnej części szlaku śliski odcinek z zalegającym śniegiem, kilka łańcuchów ułatwiających wędrówkę przy gorszych warunkach i jedynie przed samym wierzchołkiem miejsce z jakąś większą ekspozycją oczywiście zabezpieczone łańcuchami. Główną trudnością o tej porze roku prawdopodobnie będzie wymijanie pań w różowych adidaskach w miejscach gdzie będą zwracać szczególną uwagę by nie uszkodzić sobie tipsów.
Wink


RE: RYSY - Kasandra - 18-08-2009 07:53 AM

Myślę,że nie powinno być problemu.
Widzę,że chłopak już zaprawiony w boju, jedynie asfaltowy odcinek do Morskiego może być dłużący.Powodzeniaok


RE: RYSY - przemo - 18-08-2009 10:59 AM

tak jak zwiacha piszę - w sumie jedno eksponowane miejsce przed samym szczytem
a jesli zrobił już takie trasy jak napisałeś to raczej bez problemów da rade


RE: RYSY - Piotr A. - 24-08-2009 09:44 PM

SmileDZIĘKUJE WSZYSTKIM ZA WYPOWIEDZI.POZDRAWIAM SERDECZNIE.unsure


RE: RYSY - unknownman - 25-08-2009 12:10 PM

bruno Wink daj znać, jak poszło Smile


RE: RYSY - gosia3ek - 25-08-2009 01:14 PM

Bruno, myślę że Junior da sobie radę spokojnie.
aczkolwiek z palenicy bym startowała jak najwcześniej, tak jak Sokół pisze, nawet o 5 - wtedy tłumy masz tylko na powrocie a nie w obie strony.
odcinek palenica - moko już wiesz jaki jest, mnie się zawsze też tam dłuży trochę podejście na Bulę pod Rysami od czarnego stawu - takie chamskie "schodki"
pozdrawiam i powodzenia


RE: RYSY - Piotr A. - 25-08-2009 08:09 PM

Toungue Nie chcę zapeszyć,napewno jakieś fotki zamieszczę po powrocie. Jeszcze raz dziękuję .POZDRAWIAM.Smile


RE: RYSY - Piotr A. - 04-09-2009 12:39 PM

ok RYSY ZDOBYTE..Big Grin C.D.N


RE: RYSY - Kasandra - 04-09-2009 09:21 PM

onurb napisał(a):
ok RYSY ZDOBYTE..Big Grin C.D.N


No to Moje Gratulacjeok


RE: RYSY - Stasiu - 04-09-2009 09:35 PM

onurb napisał(a):
ok RYSY ZDOBYTE..Big Grin C.D.N


No to Onurbie, podzielam się z Twoją radością. Czekam na relacyjkę i dokumentację obrazową. Smile


RE: RYSY - Dawid Way - 10-09-2009 01:25 PM

onurb graty dla Ciebie i przede wszystkim dla Twojego 11-letniego syna ok


RE: RYSY - jacko - 10-09-2009 09:14 PM

Zazdrościć latorosli... Gratulacje ok


RE: RYSY - Obarka - 16-09-2009 10:42 AM

Witam
Jestem nowa w górkim świecie (tym wirtualnym) bo chodze po Tatrach a widze ze fajnie się wymienić opowieściami i posłuchać przygód innychWink

Wybieram się w Taterki 19 wrzesnia, z moim chłopakiem.W planach (nie od razu ale jak się rozgrzejemy) mam Rysy. Ja na pewno dam rade bo juz chodze po górach ale nie wiem jak on. Nigdy nie był w rejonie wysokogórkim. Najpierw chcię wejść na Świnicę i zobaczyc jak będziemy sobie radzić ze wszystkim, a pożniej zabrać się za Rysy (jak nie da rady to chociaż do Czarnego stawu dojść.) Myślicie ze pod koniec Wrzesnia jest to bezpieczne i możliwe? Wiem że bardzo dużo zależy d pogodySmile ale głownie chodzi mi o mojego boy'a którego to są począti w Tatrach...


RE: RYSY - Galleahad - 16-09-2009 10:56 AM

Jeśli to pierwszy raz w rejonie wysokogórskim, to nie da się zbyt dużo powiedzieć o reakcji na ekspozycję, ubezpieczenia itp. Zobaczycie sami - najlepiej w miejscu, gdzie łatwo o wycof. A pogoda... no z tą bywa różnie. Raz jest piękne słońce i suche późne lato, a raz już pod koniec września miałem na Rysach 20 cm śniegu, szron i szadź, miejscami oblodzenie na skałach. Co ważne - dzień też już krótszy, więc jakieś latarki / czołówki mogą się przydać. A poza tym to nie pozostaje nic, jak tylko trzymać kciuki. Powodzenia!


RE: RYSY - Pablo - 16-09-2009 11:05 AM

Jako doswiadczona turystka sama ocenisz na miejscu warunki, czas potrzebny do wejścia (adekwatny do waszego tempa) itd. Wrzesień jak najbardziej nadaje sie do takich tras, znasz zapewne partnera i jego mozliwości fizyczne (Rolleyesgiggle jakby dwuznacznie wyszlo hehehehhhhh) Świnica czy Rysy... zalezy skąd ruszacie.
Powodzenia i czekamy na fotki i relacje Wink


RE: RYSY - Obarka - 16-09-2009 11:15 AM

niestety ruszamy z palenicy (Rysy) i z kuźnic (Świnica) trzeba bedzie ze słoneczkiem wstać lub wcześniejSmile ale jestem dobraj myśli tylko nie wiem za bardzo jak dojecha z Zakopca do palenicy o 5 rano, bo chyba jeszcze busy nie jeżdżą a nie będziemy miec samochodu.
Może jeszcze kolega z nami pojedzie on łazi po Tatrach to będzie jeszcze raźniejSmile


RE: RYSY - Pablo - 16-09-2009 11:19 AM

Nie wiesz jak to nie dojedziesz, musisz być w Moku dzień wcześniej na wieczór i już.
Średnio to pewnie z 11-12 godzin z Palenicy i z powrotem. Zachód słońca 17.42 busy z powrotem tez już szybciej przestają jeździć.


RE: RYSY - Obarka - 16-09-2009 11:27 AM

Będziemy się 'martwić' jak Świnica pójdzie gładkoWink


RE: RYSY - Dawid Way - 16-09-2009 12:30 PM

Pójdzie gładko jeśli pogoda Wam dopisze i tego właśnie życzę. Smile


RE: RYSY - Hella - 16-09-2009 12:49 PM

Pablo napisał(a):
Nie wiesz jak to nie dojedziesz, musisz być w Moku dzień wcześniej na wieczór i już.
Średnio to pewnie z 11-12 godzin z Palenicy i z powrotem. Zachód słońca 17.42 busy z powrotem tez już szybciej przestają jeździć.


Zgodzę się z Pablem, co do możliwości rozpatrzenia opcji nocowania w Moku i rannego wymarszu na szlak. Dla osoby niezbyt obytej z łazikowaniem po górkach odchodzi żmudne dojście z Palenicy. W przypadku kiepskiej pogody też można pomyśleć o czymś innym niż Rysy w okolicy.
Dwa lata temu moja druga połówka zmierzyła się z Rysami. Mimo niezbyt dużego doświadczenia świetnie dał sobie radę Smile Fakt, szliśmy w mleku i odszedł problem widocznej ekspozycji, ale o to się najmniej bałam. Nocowaliśmy w schronisku, dzień wcześniej miał czas na wypoczynek, więc jak najbardziej polecam taką opcję.

Powodzenia!


RE: RYSY - Nikko - 17-09-2009 09:12 AM

Dwa lata temu moja druga połówka zmierzyła się z Rysami. Mimo niezbyt dużego doświadczenia świetnie dał sobie radę Smile Fakt, szliśmy w mleku i odszedł problem widocznej ekspozycji, ale o to się najmniej bałam. Nocowaliśmy w schronisku, dzień wcześniej miał czas na wypoczynek, więc jak najbardziej polecam taką opcję.

Powodzenia!
[/quote]

I dzięki Bogu, że było mlecznie i w ogóle fajnie padało... w każdym innym przypadku nie doczłapałbym się tam nigdy Big Grin

Chociaż Helaszka ma rację, bardziej wykończyła mnie droga do Moka niż w górę Smile Smile


RE: RYSY - Obarka - 17-09-2009 12:14 PM

no bo to męczące, kawałek jest...


RE: RYSY - Dawid Way - 17-09-2009 09:45 PM

I jeszcze ta stonka morskooczna kwasny


RE: RYSY - Nikko - 18-09-2009 06:04 AM

Dawid Way napisał(a):
I jeszcze ta stonka morskooczna kwasny


i "kosmici" w japonkach...


RE: RYSY - Dawid Way - 18-09-2009 07:37 AM

Sam wracałem kiedyś do Palenicy w japonkach ale to z powodu kontuzji, która uniemożliwiła mi chodzenie w wysokich butach Wink


RE: RYSY - Obarka - 18-09-2009 08:34 AM

No widzisz Niko a Ty od razu kosmici, nigdy nie wiadomo przyczyny przez którą ktoś wędruje w Tatrah Wysokich w japonkach;p hihi


RE: RYSY - paaulo - 18-09-2009 08:42 AM

Drogę z Moka na Palenicę zdecydowanie przyjemniej niż w ciężkich butach, pokonuje się w sandałach. Przyjemniej jest tylko zimą na nartach (oczywiście w dół Wink).
Chcesz uniknąć kolejki na Rysy - wyjście z Moka o 6.00 rano.

edit:
Czuję się osaczony - od jednej strony atak z Wagi, a od drugiej znienacka nowa moderatorka. Wink


RE: RYSY - Dawid Way - 18-09-2009 09:12 AM

Obarka napisał(a):
No widzisz Niko a Ty od razu kosmici, nigdy nie wiadomo przyczyny przez którą ktoś wędruje w Tatrah Wysokich w japonkach;p hihi


Asfaltówa z MOka do Palenicy to nie są Tatry Wysokie tylko dojście do nich Toungue aczkolwiek widziałem ludzi w różnego typu klapkach np. na Zawracie Wink


RE: RYSY - pawello18 - 03-02-2010 12:40 PM

Mam pytanie, chciałbym być w Palenicy Białczańskiej około 5:00 rano. Powiedzcie mi jak mam to zrobić? Dodam że wyprawa będzie w Lipcu i dotyczy dwóch osób. Oczywiście bez samochodu. Nie wiem o której zaczynają jeździć busy z pod PKS.

P.S. temat może stary, a nie chciałem zakładać nowego.


RE: RYSY - Łukasz - 03-02-2010 12:43 PM

To chyba piechotą albo taksówką. Busy ruszają chyba nie wcześniej niż 6 - 7 rano.


RE: RYSY - Edyta85 - 03-02-2010 12:44 PM

no to raczej zostaje Ci taksówka, busy o tej porze nie kursują

edit ale się Łukaszu zgraliśmy Toungue

a koszt prywatnego kursu busiarza to około 70-80 zeta (jak się dobrze dogadasz) bo taxi to za około 100 pojedzie dopiero.

Łukaszu z Zakopca na nogach giggle toc to niezła wyprawa już jest


RE: RYSY - Pablo - 03-02-2010 12:47 PM

Raczej się nie da , jeżdżą busy ale nie o tej porze, taxi albo bus tak powyżej 100pln, musiałbyś zebrać jakiś chętnych jeszcze. A najlepiej być dzień wczesniej wieczorem i już.


RE: RYSY - Pedro - 03-02-2010 12:49 PM

Pawello z tego co pamiętam to tak wczesnych busów z Zakopanego nie ma (musiałby wyjeżdżać około 4.20)

Tutaj jest rozkład kursowych busów http://www.angelfire.com/jazz/mlawa/busy/zakopane.htm

Jeśli chodzi o Pks Zakopane to pierwszy (auto)bus odchodzi 6.10.

Pozostają więc:
- taxi ale koszt jest wysoki, chyba podchodzi pod 100 zł
- nocleg w schroniskach Roztoka/Morskie Oko - wskazana rezerwacja dużo dużo wcześniej.
- w 2009 roku na Łysej Polanie w budynku dawnej strażnicy były udzielane tanie noclegi (chyba po 10 zł jak pamiętam) przy czym były to noclegi na podłodze. Od października albo listopada noclegi tam są niedostępne jednak kto wie - może w najbliższym sezonie letnim też będzie taka opcja.

Na moją wiedzę to tyle.


RE: RYSY - Łukasz - 03-02-2010 12:49 PM

Edyta85 napisał(a):
ale się Łukaszu zgraliśmy Toungue

To znak Cool Smile


Edyta85 napisał(a):
Łukaszu z Zakopca na nogach giggle toc to niezła wyprawa już jest


Pewno to młody czlowiek. Niech idzie. Może nawet mój plecak nieść Wink


RE: RYSY - Edyta85 - 03-02-2010 12:51 PM

moj w sumie też Big Grin


RE: RYSY - Pablo - 03-02-2010 12:56 PM

Pedro napisał(a):
...- w 2009 roku na Łysej Polanie w budynku dawnej strażnicy były udzielane tanie noclegi (chyba po 10 zł jak pamiętam) przy czym były to noclegi na podłodze. Od października albo listopada noclegi tam są niedostępne jednak kto wie - może w najbliższym sezonie letnim też będzie taka opcja. ...

ale mówisz o tym gdzie straż graniczna stacjonuje czy o tym gdzie miało być schronisko na byłym przejściu granicznym?? uhm


RE: RYSY - Pedro - 03-02-2010 01:05 PM

Mówię o tym o to budynku:
http://www.kozica.pl/foto/Slowacja/1-LysaPolana/4.gif

Wejście tam gdzie wchodziło się do kantoru.


RE: RYSY - Pablo - 03-02-2010 01:52 PM

Bo tam gdzie straż graniczna siedzi tez widziałem jakiś "wczasowiczów"


RE: RYSY - pawello18 - 04-02-2010 01:11 AM

Trochę lipa... Miałem plan żeby w końcu uderzyć coś konkretniejszego, a tu będzie problem z dojazdem. Będę musiał kombinować, może znajdę górala który mnie podwiezie za opłatąSmile

Będąc czwarty raz w górach planuje w końcu zaliczyć Rysy, Orlą i pomiędzy coś spokojniejszego. Nie sądziłem że będzie problem z dojazdem do Palenicy...Sad


RE: RYSY - Łukasz - 04-02-2010 07:09 AM

A po kiego kichuja musisz tam być tak wcześnie ? Bez problemu w letni dzień ( jeżeli taki planujesz ) wejdziesz na Rysy i zejdziesz do Palenicy startując po 7 z Palenicy.


RE: RYSY - dr.Etker - 04-02-2010 07:57 AM

pawello18 napisał(a):
Będąc czwarty raz w górach planuje w końcu zaliczyć Rysy, Orlą i pomiędzy coś spokojniejszego. Nie sądziłem że będzie problem z dojazdem do Palenicy...Sad

Palenica-Rysy-Szpiglas-Zawrat-Kozi-Krzyżne-Palenica.
Jednego dnia.
Cwany plan


RE: RYSY - Łukasz - 04-02-2010 08:01 AM

I po drodze coś spokojniejszego. Znaczy się Grań Kościelców.


RE: RYSY - Dariusz - 04-02-2010 06:19 PM

dr.Etker napisał(a):

pawello18 napisał(a):
Będąc czwarty raz w górach planuje w końcu zaliczyć Rysy, Orlą i pomiędzy coś spokojniejszego. Nie sądziłem że będzie problem z dojazdem do Palenicy...Sad

Palenica-Rysy-Szpiglas-Zawrat-Kozi-Krzyżne-Palenica.
Jednego dnia.
Cwany plan


mała korekta- Szpiglas, Walentkowy, Świnica, Zawrat ok żal odpuścićuhm


RE: RYSY - pawello18 - 04-02-2010 08:28 PM

Łukasz napisał(a):
A po kiego kichuja musisz tam być tak wcześnie ? Bez problemu w letni dzień ( jeżeli taki planujesz ) wejdziesz na Rysy i zejdziesz do Palenicy startując po 7 z Palenicy.


No tak, ale już po 7 będą tłumy turystów... Więc tu jest problem.


RE: RYSY - Stasiu - 04-02-2010 09:24 PM

Te Pawello18, czy nie chcesz tego za dużo?. Ceprostradę tylko dla siebię, tanio z ukłonami wcześnie na Palenicę dojechać, pogodę załatwić, Rysy zdobyć. O siódmej jeszcze nie będzie ludzików albo w jakim niedźwiedzim barłogu się prześpij giggle Czekam z niecierpliwością na Twoją relacyjkę z samotnego wędrowania. Toungue


RE: RYSY - Łukasz - 05-02-2010 07:08 AM

pawello18 napisał(a):
No tak, ale już po 7 będą tłumy turystów... Więc tu jest problem.



Potworny problem. Odwieczny. Kosmiczny. I pokazuje istotę tematu - złośliwość tłuszczy turystycznej, która nie da spokoju Pawello18 podczas jego czwartej wyprawy w Tatry. Oburzające.


RE: RYSY - Sokół - 05-02-2010 01:11 PM

Te, Pawello, czekaj jak o 5 rano wdepniesz w świeże gówno misia..... od razu zatęsknisz za ludźmi.... ja to przeżyłem 1 maja, wiem co człowiek czuje w takiej chwili (oprócz tego gówna)


RE: RYSY - gosia3ek - 05-02-2010 01:57 PM

o 7 rano tłumy?? ile razy szłam drogą do Moka to właśnie w takich godzinach (wyjście z Palenicy ok 6 - 6.30) i tłumów żadnych nie odnotowałam uhm przejdź się do moka w okolicy 11 -12 to wtedy zobaczysz tłumy w00t
a dodaję, że w większości były to wypady niedzielne...


RE: RYSY - dr.Etker - 05-02-2010 05:40 PM

Coooo za sianie defetyzmu ! ? blink
Pawello ma prawo(jak pies do michy) do pustej drogi im.O.Balzera i Wielkiej Pętli Tatr Wysokich Polskich w jeden dzień ! ok


WYPRAWA NA RYSY - olka1208 - 01-05-2011 10:46 AM

WITAJCIE, w czerwcu planuję wejść na Rysy ale mam obawy, ponieważ dotychczas nie zdobywałam podobnych szczytów. Wchodziłam na takie jak: Gęsia Szyja, Kasprowy (również w zimę), Trzydniowiański W., z Kondrackiej Kopy na Kasprowy, Sarnia Skała, Świstowa Czuba i tym podobne, boję się że nie dam rady kondycyjnie albo że wystraszę się przepaści Shy
Czy tam się tzreba wspinać, bo widziałam filmiki z wypraw i na niektórych były praktycznie pionowe ściany.
Bardzo chcę tam wejść psychicznie czuję się już gotowa Big Grin


RE: WYPRAWA NA RYSY - Pablo - 01-05-2011 07:20 PM

olka1208 napisał(a):
...
Czy tam się tzreba wspinać, bo widziałam filmiki z wypraw i na niektórych były praktycznie pionowe ściany.
Bardzo chcę tam wejść psychicznie czuję się już gotowa Big Grin


nie trzeba się wspinać, to turystyczny szlak, jak się czujesz to idź, zawsze można zawrócić ok


RE: Wyprawa na Rysy - chief - 02-05-2011 09:00 AM

Olu, zadałaś dość trudne pytanie, gdyż problem odporności psychicznej na ekspozycje i trudności techniczne, to bardzo indywidualna sprawa. Ktoś może wcale nie chodzić po górach, a jego psycha jest mocna, a sa tez tacy, co chodzą po nich latami, jednak przełamać sie nie mogą.
Dla jednych szlak na Rysy (od Polski), bedzie wspinaczką, a dla inszych drogi taternickie II/III, to "spacerek" bez asekuracji.

Jeśli nie jesteś pewna siebie, to sprawdź sie na inszych szlakach, gdzie takowe trudności występują, lecz nie w takim nagromadzeniu, jak np.: Szpiglasowa Przeł. od Pięciu Stawów, czy Zawrat od Hali. Jak nie będziesz miała problemu na tych szlakach w miejscach kluczowych, to możesz na Rysy iść śmiało Wink

Pamiętaj, ze w górach nie powinno być pospiechu, a to, że sa tacy, którzy przy pierwszym przyjeździe w Tatry idą od razu na Rysy, czy Orlą Perć, to wcale nie znaczy, ze tak powinno być, choć to sprawa indywidualna.


RE: Wyprawa na Rysy - olka1208 - 02-05-2011 09:22 AM

No zgadzam się z Tobą w 100 %
właśnie planowałam iść w te miejsca- Szpiglasową i Zawrat bo wole wcześniej się sprawdzić niż zawrócić z pod szczytu Rysów.
U mnie i tak jest duży postęp bo na początku to na Świstowej Czubie miałam nogi jak z waty.
Teraz jest o niebo lepiej. A czy myślisz że Giewont też może być dobrą rozgrzewką przed Rysami? Oczywiście pod względem technicznym Smile


RE: Wyprawa na Rysy - chief - 02-05-2011 05:15 PM

Giewont jest znacznie łatwiejszy od Rysów Wink


RE: Wyprawa na Rysy - Mlena - 27-06-2011 10:50 PM

Witam,
Jeśli chodzi o góry hmm chyba jestem laikiem ale z wielkim zapałem i miłością do gór Smile OD 2 lat regularnie spędzam wakacje w tatrach. Moje obecne doświadczenia to :

Maj 2009 (dużo śniegu) - 1) Dolina Bystrej -> Kasprowy Wierch -> Przełęcz Liliowe -> Dolina Gąsiennicowa -> Dolina Bystrej
2) Dolina suchej wody -> Dolina Roztoki -> Wodospad Siklawa -> Dolina Pięciu Stawów -> Morskie Oko

Sierpień 2010 - Dolina Bystrej -> Kasprowy Wierch -> Przełęcz Liliowe -> Pośrednia Turnia -> Świnica -> Zawrat -> Dolina Gąsiennicowa -> Dolina Bystrej

OD ok roku wspinacza - na ściankach.

Za 2 tyg jadę na Słowację mam zamiar wejść na Rysy i tu moje pytanie czy to jest dobry pomysł, czy wcześniej jeszcze gdzieś powinnam się udać. Ogólnie plan mam zacny, zacny chodzi po głowie - Gerlach z przewodnikiem Toungue, ale wiem, że wcześniej powinnam podejść na Rysy. uhmEwentualnie czy coś jeszcze może mi zaproponujecie na Słowacji przed Rysami.

Dziękuje
pozd.


RE: Wyprawa na Rysy - Mallaidh - 27-06-2011 11:10 PM

Rysy od strony Słowackiej to taki trochę dłuższy spacer.
Nie powinno Cię nic tam zaskoczyć skoro przebyłaś już Świnkę Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Mlena - 27-06-2011 11:23 PM

Super ! No ze Świnicy zejście przez Zawrat (padał deszcz) nie do końca było tym czego się spodziewałam Toungue , ale było warto jak zeszłam to i tak pierwsza myśl - Chce więcej !


RE: Wyprawa na Rysy - szewczyczek - 28-06-2011 07:05 AM

Mlena napisał(a):
Super ! No ze Świnicy zejście przez Zawrat (padał deszcz) nie do końca było tym czego się spodziewałam Toungue , ale było warto jak zeszłam to i tak pierwsza myśl - Chce więcej !


To dzięki łańcucham. Uzależniają już za pierwszym razemSmile
Myślę, że Rysy zdecydowanie bardziej spodobają Ci się od strony polskiej. Nie spotkasz tam więszych trudności niż przy Zawracie, natomiast są większe odległości. Obawiam się, że Rysy od strony Słowackiej trochę Cię zawiodą.

Jeżeli na prawdę "chcesz więcej", myślę, że powinnaś w najbliżesz przyszłości wrócić do Doliny Gąsienicowej, minąć Czarny Staw, wejść na Zawrat i skręcić w lewą.

Podstawowe informacje na wiki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Orla_Perć


RE: Wyprawa na Rysy - TomaszRT - 28-06-2011 07:21 AM

Mlena napisał(a):
Za 2 tyg jadę na Słowację mam zamiar wejść na Rysy i tu moje pytanie czy to jest dobry pomysł, czy wcześniej jeszcze gdzieś powinnam się udać. Ogólnie plan mam zacny, zacny chodzi po głowie - Gerlach z przewodnikiem Toungue, ale wiem, że wcześniej powinnam podejść na Rysy. uhmEwentualnie czy coś jeszcze może mi zaproponujecie na Słowacji przed Rysami.


Rysy od strony słowackiej nie przedstawiają żadnych trudności technicznych.. Tak jak Kolega wcześniej pisał taki dłuższy spacer.. Ale przy ładnej pogodzie moim zdaniem zdecydowanie warto..

Co do Gerlacha to zostaw go sobie na później.. Może za jakiś czas dojrzejesz do pójścia tam bez przewodnika.. Do mnie kompletnie nie przemawia chodzenie za kimś na 2 metrowym powrozie, ale to już jak kto lubi Wink

A w Tatrach słowackich jest mnóstwo pięknych szczytów nie wymagających umiejętności taternickich ok


RE: Wyprawa na Rysy - olka1208 - 28-06-2011 08:36 AM

Ja właśnie wróciłam z Tatr i byłam też od słowackiej strony. Rzeczywiście nie było trudno tylko trzeba uważać na zalegającym śniegu Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 28-06-2011 08:38 AM

Śniegu, który tam występuje nawet na początku sierpnia.
Olu a schronisko jest czynne czy tylko bufet działa ?


RE: Wyprawa na Rysy - Stasiu - 28-06-2011 08:04 PM

Mlena, wyjsćie na Rysy od słowackiej strony i zejście na polską stronę. To najlepszy wariant. ok Co do Gerlacha z przewodnikiem, to też żadny problem, jeżeli masz już skałę trochę obmacaną. Najpierw Rysy, to podstawa i potem planuj dalej. Tylko, czy nie lepiej puścić finanse na inne aktywa. Za takiego Gerlacha masz zapłaconą połowę drogi w Alpejki i tam Gerlachów masz pełno i to bez ograniczeń. ok
Jednak życzę powodzenia.


RE: Wyprawa na Rysy - marcin_p - 29-06-2011 12:42 AM

Ja o wiele bardziej przeżyłem pierwszy spacer na Giewont (w deszczu), pierwszą Szpiglasową od Piątki (w niemiłosiernym słońcu, ale to typowe w przypadku moich wypraw na Szpiglasową, jak ktoś będzie chciał zaskwierczeć jak boczek na patelni to polecam moje skromne towarzystwo właśnie na Sz. Toungue ) niż pierwsze wejście na Rysy (w takim mleku, że doszliśmy na szczyt i mało się na nim nie pogubiliśmy). Ale we wszystkich przypadkach jeszcze szkodnik byłem 13-14 letni z niespożytymi pokładami ambicji i nie za bardzo wiedziałem, co to ekspozycja i czy mam się tego bać Toungue Najbardziej nawalczyłem się ze Świnicą (dwa razy się odbiłem przez ulewy, burze, ataki krzyżowców, muzykę Feela i resztę zła na świecie) i ją wspominam najbardziej "traumatycznie" właśnie przez miejscami duże ekspozycje i "walentynkowy" widok Wink Ale zaznaczam, że już wtedy starszy byłem (i lektury miałem trochę mądrzejsze Toungue ). IMO jak ktoś strawił Świnicę i słynną drabinkę na Orlej to ze szlaków turystycznych w polskich Tatrach nic go nie złamie Smile

Jedno co mi się jeszcze kojarzy. Jak w chodzeniu po górach cenisz sobie ciszę, spokój, obcowanie z naturą i podglądanie świstaków to przy wakacyjnej wyprawie na Rysy od strony polskiej możesz o tym zapomnieć. Można oczywiście wziąć dobry dębowy kij i żwawymi ruchami odganiać się od wszystkiego, co się na szlaku spotka i na drzewo nie ucieka, ale jest to wysoce nieeleganckie i nie przystoi górofilowi Wink (poza tym jeszcze mnie byś zahaczyła a ja spotkań towarzyskich z rozpędzonymi dębowymi kijami nie preferuję jako ulubionej zabawy w górach). Nie jest to jojcznie pt. "ale się turystów nabrało w tych Tatrach", jestem od tego daleki. Góry są dla wszystkich i każdy ma prawo po nich chodzić, choćby i w klapkach łazienkowych(*) i z torebką na ramię. Mnie nic do tego. Po prostu ostrzegam, że zagęszczenie górskiego romantyzmu będzie odwrotnie proporcjonalne do ilości zaobserwowanych na szlaku kiepów i pogniecionych butelek (ale to już mnie akurat wkurwia(**) niemożebnie).

Tak czy inaczej polecam Rysy. Wg. mnie strasznie nie jest, a jak się wyjdzie wcześnie to można się rozkoszować samotnością i później pięknymi widokami Smile A już od strony słowackiej-moim zdaniem bajka. Bo i wysoko, i ładnie widać, trudno nie jest i jeszcze w spokoju ciała i ducha się idzie.

(*) Mała adnotacja odnośnie klapek łazienkowych. Parę dni temu wybrałem się na samobójczą misję (banzaiiii!!!) pojeżdżenia po krakowskich chodnikach na rolkach. Fakt, że wróciłem tylko w pięciu kawałkach (głowa z mózgiem już po pierwszych metrach stwierdziły, że one w tym uczestniczyć nie będą i wracają co domu, nerki wytrząsły się przez uszy, wątroba owinęła się wokoło lewej kostki, prawa noga poszła się przejść po suficie a reszta ciała jakoś sama wróciła do domu) umocnił mnie w przekonaniu, że Giewont w klapkach, w deszczu, z reklamówką z Liedla w dłoni jest do zrobienia i nawet może mi się podobać Big Grin

(**) w pierwszej wersji słowo "wkurwia" zostało przeze mnie "ugrzecznione" i napisane w wersji "poprawnej politycznie". W materii wyrażania opinii na temat śmiecenia w górach muszę jednak napisać tak:chędożyć po trzykroć w każdą stronę poprawność polityczną! Śmieci w górach mnie nie denerwują, nie powodują mojej frustracji oraz nie obniżają walorów estetycznych odbywanych przeze mnie pieszych wycieczek. Nie! Śmieci w górach mnie wkurwiają i nie zamierzam się z tym kryć. Jak ktoś chce palić pety w górach-proszę bardzo, niech zgasi, zawinie w papier i wsadzi do plecaka. To samo z butelkami, gazetami i gumowymi kaczuszkami. Jak ktoś chce się targać po graniach w kuchenką mikrofalową-proszę bardzo, jeszcze pomogę. Ale jak ktoś syf po sobie zostawia to jest to po prostu wkurwiające. Rzekłem. Amen. (Mam nadzieję, że nikt mnie nie oskarży o słowne deprawowanie nieletniej dziatwy)

PS: przeczytałem post i pomyślałem, że mały-duży offtop się zrobił Wink Przepraszam Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Mlena - 29-06-2011 09:48 AM

uff, zostałam uspokojona. Mój problem to problem ludzi z którymi jadę o siebie się nie martwię. Schodząc z Zawratu można tak powiedzieć, że znosiłam jeszcze swojego towarzysza, który był z lekka przerażony i chciałam tego uniknąć tym razem. Na Świnicy dopadł nas dość mocny deszcz i myślałam nie tylko o tym jak stawiam nogi ale jeszcze panując nad paniką towarzysza Big Grin A co do ilości ludzi na szlaku no nie pocieszyłeś mnie, nie lubię tego strasznie i to pewnie dlatego do tej pory nigdy nie wybrałam się na słynny Giewont. Ale jak wyruszę ok 4 to może będzie ok ?


RE: Wyprawa na Rysy - Pedro - 29-06-2011 09:55 AM

Mlena napisał(a):
A co do ilości ludzi na szlaku no nie pocieszyłeś mnie, nie lubię tego strasznie i to pewnie dlatego do tej pory nigdy nie wybrałam się na słynny Giewont. Ale jak wyruszę ok 4 to może będzie ok ?

O tej godzinie jak najbardziej. Większość tych ludzi co tak tłumnie uderzają na Giewont dopiero kładzie się dopiero spać o tej godzinie po tyle co skończonej imrezie Big Grin

Na szczycie na pewno pustki będziesz miała, no i na trasie też, chyba że na dole w drodze powrotnej będziesz mijała już większe grupki. A no i w pierwszą stronę grupki niedźwiadków giggle


RE: Wyprawa na Rysy - szewczyczek - 29-06-2011 09:55 AM

Mlena napisał(a):
uff, zostałam uspokojona. Mój problem to problem ludzi z którymi jadę o siebie się nie martwię. Schodząc z Zawratu można tak powiedzieć, że znosiłam jeszcze swojego towarzysza, który był z lekka przerażony i chciałam tego uniknąć tym razem. Na Świnicy dopadł nas dość mocny deszcz i myślałam nie tylko o tym jak stawiam nogi ale jeszcze panując nad paniką towarzysza Big Grin A co do ilości ludzi na szlaku no nie pocieszyłeś mnie, nie lubię tego strasznie i to pewnie dlatego do tej pory nigdy nie wybrałam się na słynny Giewont. Ale jak wyruszę ok 4 to może będzie ok ?


Na Giewont startują w większości klapkowicze. Oni nie mają w stylu wynurzać się o 5:00 na szlak.


RE: Wyprawa na Rysy - Mlena - 29-06-2011 10:05 AM

Ojej grupki niedźwiadków Smile To chyba pójdę do zoo na wycieczkę aby się troszkę oswoić wcześniej Toungue a grupki klapkowiczów to i na Świnicy można spotkać Smile O albo w maju koło siklawy w śniegu za kostki Smile


RE: Wyprawa na Rysy - szewczyczek - 29-06-2011 10:21 AM

Mlena napisał(a):
Ojej grupki niedźwiadków Smile To chyba pójdę do zoo na wycieczkę aby się troszkę oswoić wcześniej Toungue a grupki klapkowiczów to i na Świnicy można spotkać Smile O albo w maju koło siklawy w śniegu za kostki Smile


... ale nie o 5:00 ranoBig Grin


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 29-06-2011 10:26 AM

Mlena napisał(a):
można tak powiedzieć, że znosiłam jeszcze swojego towarzysza


Jak mam takie pytanie obok tematu. Od lat szukamy "szympansa transportowego". Dobra płaca, ZUS, itp. Do 25 kilogramów plecak. Chętna ?

P.s. Wink


RE: Wyprawa na Rysy - olka1208 - 30-06-2011 04:57 PM

tego niestety nie wiem, jest jakiś remont więc nie mam zielonego pojęcia. bufet jest napewno Smile


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 01-07-2011 06:38 AM

Jak jest bufet to jest sens tam się udać.


RE: Wyprawa na Rysy - wielik151 - 02-07-2011 10:01 AM

Witam!
Chciałem zapytać się o parking w Palenicy Białczańskiej, gdyż celem wyprawy na Rysy i bez entuzjazmu nocowania w Schronisku Moka zamierzam wyjść około 4-5 z Palenicy, lecz wiem ze wtedy parkingi i inne budki tatrzańskie sa jeszcze nieczynne. Powiedzcie mi więc czy jak zostawię na parkingu samochód o tej godzinie to mogę dostać jakaś kare czy coś takiego? Jak to działa. Planuje wrócić po samochód około 20. Jestem nowy na forum, więc prosze o wyrozumiałość...


RE: Wyprawa na Rysy - maciek - 02-07-2011 10:31 AM

Wydzielona część parkingu jest przeznaczona do parkingowania całodobowego. Zakładany jest w nocy na tę część nawet elektryczny pastuch chroniący przed niedźwiedziami. Myślę, że ktoś z obsługi jest tam całą noc.


RE: Wyprawa na Rysy - wielik151 - 02-07-2011 10:45 AM

A chciałem się jeszcze upewnić czy ze Strebskiego Plesa dojade do Łysej polany elektriczka, czy kursuje ona regularnie wyłączając święta?


RE: Wyprawa na Rysy - olka1208 - 02-07-2011 11:21 AM

Parking napewno jest całodobowy i parkingowy też raczej jest, tak perzynajmniej mówił Big Grin


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 02-07-2011 11:33 AM

Tylko czasami trzeba parkingowego długo budzić.


RE: Wyprawa na Rysy - olka1208 - 02-07-2011 11:35 AM

tego nie wiem, nie próbowałam Big Grin


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 02-07-2011 11:38 AM

I czasami są lekko niedysponowani Wink


RE: Wyprawa na Rysy - maciek - 02-07-2011 11:43 AM

Łukasz, czy Ty przypadkiem nie powinieneś być dzisiaj w Tatrach? Big Grin


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 02-07-2011 11:58 AM

Jak co tydzień. Dzisiaj to z okna nawet Cmentarza na górze nie widzę.

P.s. Wracając do parkingu to kiedyś wjechaliśmy tam o 2.40 rano. Około 3.10 z budki wytoczył się pijany w trzy d*** parkingowy i wjechaliśmy na plac. I zrobiliśmy śniadanie - nad nami latało stado netoperków.


RE: Wyprawa na Rysy - wielik151 - 02-07-2011 12:12 PM

No myśle, ze uda mi sie go jakoś dobudzić Smile, ale żeby POGODA BYŁA bo inaczej plany legna w gruzach.... a są ambitne w tym roku, pozdr.


RE: Wyprawa na Rysy - wielik151 - 02-07-2011 02:44 PM

No i znow biało w tatrach kwasny .. zerknijcie na kamery
http://www.zol.pl/webcam/


RE: Wyprawa na Rysy - olka1208 - 02-07-2011 02:49 PM

ja szłam na Krzyżne w tym śniegu, roztapiającym się na dodatek. było ślisko jak cholerka Sad


RE: Wyprawa na Rysy - Sokół - 02-07-2011 02:52 PM

Dwa lata temu podjechałem ok 4 rano na palennice to mi szlaban otworzyli. Oczywiście od razu skasowali.


RE: Wyprawa na Rysy - tomtur - 02-07-2011 03:15 PM

Odpowiec co do elektrycz kursuje tylko na odcinku Strbske Pleso, Tatrańska Łomnica uhm


RE: Wyprawa na Rysy - wielik151 - 02-07-2011 03:35 PM

Z Tatrzańskiej Łomnicy busem Strama można do Łysej Polany dojechać jeszczeSmile ostatni o 19:24 z D.A.


RE: Wyprawa na Rysy - Stasiu - 02-07-2011 08:28 PM

wielik151 napisał(a):
A chciałem się jeszcze upewnić czy ze Strebskiego Plesa dojade do Łysej polany elektriczka, czy kursuje ona regularnie wyłączając święta?

Elektryczką zajedziesz tylko do Tatrzańskiej Łomnicy. Dalej można tylko autobusem. Elektryczką wystarczy jednak tylko do Starego Smokowca, bo i tam ten sam autobus przystaje. Tak nie musisz przesiadać na elektryczkę do Łomnicy.
Ostatnie odjazdy autobusów na Łysą Polanę:
1. Ze Smokowca - 18:45, z Łomnicy - 18:59
2. Ze Smokowca - 19:10, z Łomnicy 19:58 (ten jedzie aż do Zakopanego)
Ja jednak polecam przejście Rysów w odwrotnym kierunku. ok


RE: Wyprawa na Rysy - wielik151 - 02-07-2011 09:43 PM

Dzieki za bardzo cenne informacje, a co jest przyczyna rekomendacji przez Ciebie wspinania się na Rysy od Słowacji? Wiele słyszałem o trudniejszym zejściu polską strona i planuje ruszać około 4:30 z Palenicy ale wziąłbym pod uwagę Twoje argumenty za drugą opcją przejścia.


RE: Wyprawa na Rysy - chief - 02-07-2011 09:47 PM

wielik151 napisał(a):
...gdyż celem wyprawy na Rysy i bez entuzjazmu nocowania w Schronisku Moka ...

Jak najbardziej warto nocować. Otoczenie schroniska w godzinach późno popołudniowych, jest zupełnie insze niż dopołudniowych.
Wtenczas się dopiero dostrzega magię Morskiego Oka, gdy jest tam cisza i spokój. To można otrzymać, tylko dzięki nocowaniu tam.


RE: Wyprawa na Rysy - Sokół - 03-07-2011 08:35 AM

Chief ma rację, Moko wieczorem i wczesnym rankiem zmienia się nie do poznania, ta cisza powoduje, że dopiero można zauważyć piękno tego miejsca.

Co do wejścia na Rysy, bez przesady z tymi trudnościami, tysiące ludzi tam wchodzi i tylko powiedzmy dwie osoby na tysiąc spadają.

Od Słowacji moim zdaniem szlak jest dużo ciekawszy, jak się zabazujesz w Popradzkim to możesz drugiego dnia złoić Koprowy (fajne miejsce) lub Bystrą Ławkę z Furkotem (też niezłe)


RE: Wyprawa na Rysy - kicok - 01-09-2011 05:10 PM

Witam
Jestem tu nowy, pytanie mam następującej treści: chciałem wyjść z koleżką na rysy ale, ale czy polecacie taką opcje jak wyjazd rowerem z palenicy do moka?? jest tam gdzie zapiąć rower? polecacie taką opcję??
pozdrawiam


RE: Wyprawa na Rysy - gosia3ek - 01-09-2011 05:15 PM

hej,
wyjazd rowerem jest niemożliwy - moko leży na terenie tpn-u gdzie dla rowerów jest dopuszczonych tylko kilka tras, a trasa palenica - moko do nich nie należy...

tu masz spis tras dopuszczonych do ruchu rowerowego:
http://www.tpn.pl/pl/zwiedzaj/turystyka/news/88/Turystyka-rowerowa


...............myślę że niejeden by na to już wpadł jakby to było tylko dozwolone, starczy popatrzeć co się dzieje w chochołowskiej


RE: Wyprawa na Rysy - Stasiu - 01-09-2011 06:22 PM

Też bym chciał widzieć tą masakrę. Rowerzyści, piechurzy i konie zmiksowane do kupy. Prawdziwe jatki. Aczkolwiek w Chochołowskiej rad korzystam z oferty rowerowej w tej dolinie i skracam sobie czas przejścia. Góry z siodełka roweru też są piękne. ok


RE: Wyprawa na Rysy - kicok - 01-09-2011 09:58 PM

Hej
Dzięki za info. Na chochołów atakowałem rowerem, spoko bo skrócił się czas. No nic trzeba zsiąść z rowerka ulubionego i na nogach iść Smile Jeśli będzie pogoda się utrzymywać Rysy za tydzień Smile


RE: Wyprawa na Rysy - kaska1124 - 05-09-2011 07:50 PM

Witam wszystkich,

dopiero co się zarejestrowałam, kocham góry tak jak wy, mam jako takie doświadczenie bo chodziłam już po Beskidach, Tatrach, odwiedzam góry Świętokrzyskie.
W planach mam zamiar wejść na Rysy 24 września tego roku i chciałabym się dowiedzieć czy jest to dobra pora aby iść wtedy w góry, czy nie jest już za późno na takie szczyty? dodam, że byłam w sierpniu na Czerwonych Wierchach, Babiej Górze. jeżdżę na rowerze codziennie, więc z kondycją nie powinno być tragicznie, łańcuchów też się nie boję bo na Babią Górę nieraz wchodziłam żółtym szlakiem na którym są łańcuchy i klamry. lęku wysokości też nie mam Smile chciałabym zdobyć Rysy bo w sumie od zawsze marzyłam o nich, w prawdzie moją ulubioną górą pozostanie Królowa Beskidów, Babia Góra, ale Tatry też bardzo kocham Smile i moim ukoronowaniem chciałabym zdobyć Rysy.

Pozdrawiam gorąco Smile


RE: Wyprawa na Rysy - TomaszRT - 05-09-2011 08:08 PM

jeśli tylko pogoda dopisze, to jak najbardziej koniec września jest dobrym terminem.. ok


RE: Wyprawa na Rysy - Pablo - 05-09-2011 08:16 PM

A jak zobaczysz, że za dużo ludzi tam pogina to idź na MPpCh ok też będziesz zadowolona.


RE: Wyprawa na Rysy - chief - 05-09-2011 08:39 PM

Jak pisał Tomasz, gdy pogoda dopisze...jednak wrzesień bywa kapryśny i lubi wyżej sypnąć śniegiem. Jak masz możliwość, to lepiej zrób to jak najszybciej i nie czekaj na podaną datę.
Warto pamiętać, ze im dalej września, tym krótszy dzień, a trasa na Rysy długa. Spada temperatura, więc mogą być odcinki na szlaku zalodzone. Jak puknie śniegiem, to poprzeczka trudności, znacznie wzrasta.
Kolejna sprawa, to o trudnościach nie decydują łańcuchy, bo to tylko kawałek metalu, którego zadaniem jest...ułatwienie przejścia Smile
Trudności techniczne z akademickiej perci nie są współmierne ze szlakiem na Rysy. Ten ostatni jest o wiele trudniejszy, szczególnie przy zejściu, jak dodatkowo będziesz juz zmęczona wielogodzinna trasą.
Dlatego też Babia Góra bym się nie sugerował, możesz być zaskoczona.


RE: Wyprawa na Rysy - Sokół - 05-09-2011 08:53 PM

Prawdopodobnie przejdziesz na te Rysy bez większych niespodzianek, zawsze możesz postarać się o kogoś, kto będzie Cię asekurował wzrokiem. Devil

Trzy lata temu, w drugiej połowie wrzesnia właśnie, było coś, o czym pisał Chief. Z pozoru ładna pogoda, ale skały zalodzone. Na ta chwilę jednak tego nie przewidzisz. Trzeba więc być na bieżąco z prognozami pogody, dobrać współtowarzyszy i... być dobrej mysli. W 99 procentach to wystarcza, by bezpiecznie zaliczyć planowany szlak.


RE: Wyprawa na Rysy - rafi86 - 05-09-2011 09:18 PM

Akademicka Perć w porównaniu do Rysów to pikuś z tego co wiem Wink


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 06-09-2011 05:59 AM

Co do Rysów i mitycznych łańcuchów to wysportowany człowiek, bez lęku wysokości to się ich nawet nie dotknie. Oczywiście gdy będzie sucho i radośnie. A 24 września niekoniecznie tak będzie. I wtedy np ostatni odcinek przed kopułą szczytową zacznie szczerzyć kły.


RE: Wyprawa na Rysy - chief - 06-09-2011 08:05 AM

Moim zdaniem przy ocenie trudności szlaku, nie powinniśmy się sugerować własnymi umiejętnościami i możliwościami, lecz nabrać pewien obiektywny dystans i ocenić go na podstawie panujących tam warunków terenowych. Takimi czynnikami wg mnie są:
-długość występujących trudności
-nachylenie terenu
-trudności same w sobie, gdzie ocena szlaku powinna się odnosić do najtrudniejszego miejsca
-liczba miejsc lotnych
-kruszyzna
-możliwość "blokady" od panującej przestrzeni
-wejście, czy zejście
-inne...
Samo wysportowanie, czy dobra kondycja, to jeszcze za mało, gdyż najważniejsza bardzo istotna przy trudnych szlakach jest dobra psycha, a ona nie zawsze idzie w parze z budowa anatomiczną turysty.

Dlatego oceniając szlaki znakowane w skali 1-6, to moim zdaniem, tak przykładowo:
-Kobylarzowy Żleb (szlak na Małołączniak) = 1
-Akademicka Perć (Babia G.), Krzyżne-Dol.Buczynowa = 2
-Świnicka Przeł.- Świnica, Giewont = 3
-Rysy od Moka = 4
-Dol. Lodowa-Czerwona Ławka 5
-Mięg.Przeł. pod Chłopkiem = 6
Oczywiście, ta ocena też może być subiektywna.


RE: Wyprawa na Rysy - szewczyczek - 06-09-2011 08:10 AM

Nie byłem na Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem, ale zgodnie z zaporponowaną przez Ciebie chief skalą są tam trudności większe bądź równe tym najtrudniejszym miejscom spotykanym na grani Rohaczy oraz Orlej Perci.


RE: Wyprawa na Rysy - Sokół - 06-09-2011 08:36 AM

szewczyczek napisał(a):
Nie byłem na Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem, ale zgodnie z zaporponowaną przez Ciebie chief skalą są tam trudności większe bądź równe tym najtrudniejszym miejscom spotykanym na grani Rohaczy oraz Orlej Perci.



Te, chłopie, bo już nie umiem normalnie wytrzymać czytając te Twoje posty...

JAKIE TY MASZ TRUDNOŚCI NA ROHACZACH ?????????


RE: Wyprawa na Rysy - chief - 06-09-2011 08:36 AM

Grań Rohaczy, wg mojej oceny to "4".
Na OP są miejsca "6".
Trudność MPpCh, polega na tym, że ten szlak prowadzi na pewnych odcinkach przez skały, o nazwie mylonity/kataklazy (na inszych szlakach też), które są bardzo kruche, a w niektórych miejscach tworzą wręcz miazgę . Sa tam miejsca, gdzie nie ma żadnej asekuracji z żelastwa, a teren jest bardzo lotny.
Oczywiście, tak jak pisał Łukasz, jak ktoś jest sprawny ruchowo z normalna psychą, to nie bedzie miał tam problemu, zachowując ostrożność.


RE: Wyprawa na Rysy - chief - 06-09-2011 08:40 AM

Sokół napisał(a):

szewczyczek napisał(a):
Nie byłem na Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem, ale zgodnie z zaporponowaną przez Ciebie chief skalą są tam trudności większe bądź równe tym najtrudniejszym miejscom spotykanym na grani Rohaczy oraz Orlej Perci.



Te, chłopie, bo już nie umiem normalnie wytrzymać czytając te Twoje posty...

JAKIE TY MASZ TRUDNOŚCI NA ROHACZACH ?????????

Sokół, jest tym przykładem, który ocenia szlak na podstawie swoich możliwości Toungue ToungueWink
Jak najbardziej trudności są (czyli miejsca, gdzie można sobie zrobić kuku).


RE: Wyprawa na Rysy - szewczyczek - 06-09-2011 08:42 AM

chief napisał(a):
Grań Rohaczy, wg mojej oceny to "4".
Na OP są miejsca "6".
Trudność MPpCh, polega na tym, że ten szlak prowadzi na pewnych odcinkach przez skały, o nazwie mylonity/kataklazy (na inszych szlakach też), które są bardzo kruche, a w niektórych miejscach tworzą wręcz miazgę . Sa tam miejsca, gdzie nie ma żadnej asekuracji z żelastwa, a teren jest bardzo lotny.
Oczywiście, tak jak pisał Łukasz, jak ktoś jest sprawny ruchowo z normalna psychą, to nie bedzie miał tam problemu, zachowując ostrożność.


A czy w tych miejscach "nieasekurowanych" na MPpCh powinny być Twoim zdaniem ubezpieczenia? Trudności są tam raczej techniczne czy psychiczne? Nie znam, pytamSmile


RE: Wyprawa na Rysy - chief - 06-09-2011 09:05 AM

Nie ma coś takiego, jak trudność psychiczna (choć jest w taternictwie). "Siadanie psychy" może być wywołane paroma czynnikami, jak:
-trudność techniczna pokonania terenu
-ekspozycja/przepaścistość terenu
-mała (jaskiniowa) lub duża przestrzeń
-warunki pogodowe
-zmęczenie
-brak browara w plecaku Smile
-itp...
Co do asekuracji na szlaku pod Chłopka, to obiektywnie patrząc, powinno się tam coś zamontować, jednak osobiście, jestem przeciwny żelastwu, na niektórych szlakach. Uważam, ze im tego dziadostwa mniej, tym lepiej.


RE: Wyprawa na Rysy - szewczyczek - 06-09-2011 09:10 AM

Cytat:
-brak browara w plecaku Smile


ok
Już mi raz przez to poziom dobrego humoru poważnie spadał.

Cytat:
... osobiście, jestem przeciwny żelastwu, na niektórych szlakach. Uważam, ze im tego dziadostwa mniej, tym lepiej.


O właśnie, cieszę się takie słowa czytając.
Dodatkowo uważam, że korzystanie z niektórych ubezpieczeń jest mniej bezpieczne niż korzystanie z rzeźby terenu. To moje własne odczucie po przejściu grani Rohaczy (i nie tylko tam).


RE: Wyprawa na Rysy - chief - 06-09-2011 09:20 AM

W pełni się z Tobą zgadzam. Czasem gdy widzę, jak turyści wiszą na łańcuchu, a obok stabilne chwyty i stopnie. Łańcuch to tylko łańcuch...w każdej chwili może zrobić PYK, no i los problemos Smile


RE: Wyprawa na Rysy - szewczyczek - 06-09-2011 09:42 AM

Gdzieś tam przy schodzeniu z Ostrego do Przełęczy Rohackiej jest taki kominek, w którym jest duża odległość pomiędzy przymocowaniami łańcucha. Niefortunne przechylenie się na jedną stronę przy schodzeniu z łańcuchem w rękach grozi całkiem długim lotem w bok. Uderzenie o skałę nie musi być szczęśliwie zakończone.

Ostatnimi czasy chodząc po szlakach ubezpieczonych mimowolnie najpierw szukam możliwości chwycenia skały. Coraz bardziej się przekonuję, że to nie jest błąd czy przesadne ryzyko.


RE: Wyprawa na Rysy - Łukasz - 06-09-2011 09:47 AM

szewczyczek napisał(a):
Ostatnimi czasy chodząc po szlakach ubezpieczonych mimowolnie najpierw szukam możliwości chwycenia skały. Coraz bardziej się przekonuję, że to nie jest błąd czy przesadne ryzyko.


Zbliżasz się do poziomu Mistrza Spoko. Za nie długo zaczniesz słuchać bicia serca skały.