Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Duchy w górach! ;) - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Forum: Dyskusje na górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=10)
+---- Forum: Tatrzańskie (/forumdisplay.php?fid=43)
+---- Temat: Duchy w górach! ;) (/showthread.php?tid=1254)


Duchy w górach! ;) - Zoe - 29-06-2008 07:38 PM

"Tajemnicza postać straszy pod wierzchołkiem Łomnicy. Zwłoki? Duchy? A może zamarznięty taternik? ? toną w domysłach turyści, wjeżdżający na drugi co do wysokości szczyt Tatr." Scary

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=6&id=&typ=g&id=1262

Co o tym myślicie? Widział to ktoś na żywo? Big Grin Takie to dziwne mi się wydaje. I chyba nieszczególnie mi się podoba. Podziela ktoś moje zdanie?


RE: Duchy w górach! ;) - Malgorzata_Wa - 29-06-2008 07:56 PM

a co oni chcieli tym zamanifestować? coś pokazać? komuś coś uświadomić? jak dla mnie niesmaczny pomysł. po kiego to? galerię sztuki (wątpliwej) chcą w Tatrach zrobić czy co? eee tam


RE: Duchy w górach! ;) - Zoe - 29-06-2008 08:04 PM

Dokładnie podzielam Twoje zdanie Małgosiu. Wg mnie to jakiś śmieć w Tatrach. Bo piękne to nie jest wcale, dla mnie walorów artystycznych nie ma rzadnych.
Nie wiem dlaczego, ale skojarzyło mi się to z umieszczeniem paskudnej rzeźby Mitoraja na Rynku Głównym w Krakowie, której z całego serca nie znoszę.
O dziwo jest podobno częściej fotografowana przez turystów niż Kościół Mariacki. Z tą rzeźbą może być podobnie, niektórym ludziom podobają się dziwne rzeczy.


RE: Duchy w górach! ;) - margit - 29-06-2008 09:09 PM

takie bardzo POP=owe to to..... mam mieszane uczucia co do takich "dekoracji"
No ale sprzeda się, zobaczycie


RE: Duchy w górach! ;) - Malgorzata_Wa - 29-06-2008 09:30 PM

nie strasz...

mam nadzieję, że Tatry sobie z tym poradzą... jedna dobra lawina i będzie problem z głowy... Wink


RE: Duchy w górach! ;) - margit - 29-06-2008 09:35 PM

ludzie się pchają wszędzie.... na szczęście w górach cokolwiek by człowiek nie kombinował i tak jest tylko człowiekiem Wink


RE: Duchy w górach! ;) - Stasiu - 29-06-2008 10:01 PM

To chyba jakieś niesmaczne żarciki. Sob To trzeba latać w góry, żeby coś takiego pokazywać. kwasny


RE: Duchy w górach! ;) - Łukasz - 30-06-2008 08:22 AM

Ogólnie temat ozdób, tablic pamiątkowych, pomników , itd w Tatrach to "temat rzeka". Wiadomo, że nikt przy zdrowych zmysłach nie posunie się do likwidacji np. rzeźby Matki Boskiej w ścianie Zawratowej Turnii lub w Wąwozie Kraków. Ale dokładanie kolejnych tego typu rzeczy jest bez sensu. Doskonałym pomysłem jest Symboliczny Cmentarz pod Ostrewą. W jednym miejscu oddano hołd wielu wybitnym postacią.

P.s.1 Wg mnie najbardziej nietrafną "ozdobą" jest Krzyż na Giewoncie. Nie dość , że brzydkie to, napisów z kratownic cytować nie będę Wink, to jeszcze poprzez przyciąganie piorunów dochodziło tam do wielu tragedii. I , szczerze mówiąc, wiele osób, które tam wyszły a potem miały na Giewońcie wypadek, nie wyszłoby tam bez Krzyża.

P.s. 2 Największy szok przeżyłem dwa lata temu w Pustej Dolince. Obok drogi krzyż z kamieni, znicz i zdjęcie 21 letniej dziewczyny. Nie wiem czy to tam się jeszcze znajduje ale przemówiło do wyobraźni o wiele bardziej niż ten typek pod Łomnicą.


RE: Duchy w górach! ;) - Zoe - 30-06-2008 10:32 AM

Krzyż na Giewoncie już trwale wrósł w umysły wszystkich i Giewont bez tego krzyża to nie będzie GiewontWink Nikt go nie usunie, chyba że sama natura i nam się Giewont razem z tym krzyżem rozsypie.
Fakt, jest wypadkowy, ale to dlatego, że przyciąga takie masy ludu. I w razie burzy czy innych niesprzyjających warunków ciężko uciekać razem z tym sznureczkiem ludzi.
Jest jaki jest, myślę, że wszyscy zdążyli się już do niego przyzwyczaić. Natomiast nie widzę sensu fundowania nam w Tatrach kolejnych takich atrakcji.


RE: Duchy w górach! ;) - Łukasz - 30-06-2008 11:01 AM

Zoe napisał(a):
Nikt go nie usunie, chyba że sama natura i nam się Giewont razem z tym krzyżem rozsypie.

Chhhhmmmm, nad Żywcem burza Cool Może by tak na wschód się przeniosła CoolWink

Fakt, jest wypadkowy, ale to dlatego, że przyciąga takie masy ludu. I w razie burzy czy innych niesprzyjających warunków ciężko uciekać razem z tym sznureczkiem ludzi.

A przyciąga przedewszystkim dlatego, że stoi na nim Krzyż Cool I tak w "koło Macieju" Wink

. Natomiast nie widzę sensu fundowania nam w Tatrach kolejnych takich atrakcji.

Amen.




RE: Duchy w górach! ;) - Fazik - 30-06-2008 03:52 PM

Masakra poprostu, w muzeumie każde "dzieło" sztuki ma swój podpis i autora, to "dzieło" może być nieopatrznie powodem tragedii jeśli ktoś powiadomi służby ratunkowe o prawdziwej ostoi a one (służby) pomyślą że to alarm z rzeźbą w tle... nie podoba mi się to...


RE: Duchy w górach! ;) - mieciur - 30-06-2008 04:08 PM

Zoe napisał(a):
Krzyż na Giewoncie już trwale wrósł w umysły wszystkich i Giewont bez tego krzyża to nie będzie GiewontWink Nikt go nie usunie, chyba że sama natura i nam się Giewont razem z tym krzyżem rozsypie.
Fakt, jest wypadkowy, ale to dlatego, że przyciąga takie masy ludu. I w razie burzy czy innych niesprzyjających warunków ciężko uciekać razem z tym sznureczkiem ludzi.
Jest jaki jest, myślę, że wszyscy zdążyli się już do niego przyzwyczaić. Natomiast nie widzę sensu fundowania nam w Tatrach kolejnych takich atrakcji.


Odbiegne troche od temaatu. Byłem ostatnio na Giewoncie i długo tam nie wróce - coś z tym miejscem powinni zrobić. Pomijam już dzikie tłumy. Ale chodzi mi o to, że skały są już tam tak wyślizgane że strasz nogę położyć. Szło mi się tam dużo gorzej niż na niejednym szlaku w Tatrach wysokich ! A co do tego "straszydła" pod Łomnicą na szczęście to nie u nas i nich słowacy się martwią.


RE: Duchy w górach! ;) - Zoe - 30-06-2008 04:22 PM

Niby nie u nas i niby nie nasz problem, ale jednak denerwujące są takie pomysły, a jeszcze bardziej denerwująca jest ich realizacja.
Nie wróżę tej rzeźbie długiej przyszłości, w ogóle mam nadzieję, że to tylko chwilowy pomysł i raz, dwa po wakacjach ją stamtąd ściągną.

P.S.
Co do Giewontu, to ja jeszcze na nim nie byłam, a nawet więcej, nie planuję go odwiedzać. Odstrasza mnie myśl, że idąc tam, będę się czuła jak na pielgrzymce. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie!


RE: Duchy w górach! ;) - mieciur - 30-06-2008 09:25 PM

No i dobrze robisz, że się na Giewnot nie wybierasz bo i nie masz po co ! Po jaką cholere wkurzać się na śliskich skałkach i stać w kolejce bo jakaś panienka w klapkach nie może się ruszyć i robi korek ! A do tego po co iść z ceprami po cepro trasie na cepro szczyt ! Dobrze myślisz bo Giewont to stata czasu, pieniędzy i nerwów - już dużo lepsza jest choćby ścieżka nad reglami - niby wysokością nie imponuje ale jest tam też pięknie a jak tam osotonio szedłem to na odcinku od Chochołowskiej do Kościeliskiej nie spotkałem ani jednego człowieka - a dodam że była to niedziela !
pozdrawiam Smile


RE: Duchy w górach! ;) - margit - 01-07-2008 06:43 AM

Zoe nie ma po co iść, ja raz byłam, umęczyłam się stojąc w kolejce, potem pełno ludzi u góry, nie ma nawet gdzie usiąść, oprócz tego jak widzisz zachowanie niektórych to krew wrze.... a mój znajomy - który razem z nami po raz pierwszy pojechał w góry 10 lat temu ( teraz to on w górach częściej niż w domu, niezależnie od pory roku) palnął hasłem wtedy przy pierwszej wizycie : łoooo jesuuuu, same wieśniaki tam lezą, taki ćwiok a nie góra. No i został ćwiok i inaczej nie mówimy na Giewont. Tak już nam weszło w nawyk


RE: Duchy w górach! ;) - Łukasz - 01-07-2008 08:22 AM

Byłem raz na Giewoncie. Jako część tury Przysłop - Hawiarska - Kobylarz - popas na Wielkiej Turni - Małołączniak - Kopa - Giewont - Kuźnice. Czerwiec, pogoda rewelacj, około godziny 16. Na sczycie ze mną 5 osób. Miałem czas poczytać propozycje pornograficzne i bandyckie na elementach Krzyża. To na pewno pisało te 5 % , które oficjalnie w Polsce nie są katolikami ...

Wystarczy ten jeden pobyt na całą karierę WinkBig Grin turystyczną.


RE: Duchy w górach! ;) - Malgorzata_Wa - 01-07-2008 08:47 AM

Nie mówcie... Giewont to piękna góra tylko sponiewierana przez ludzi Sad byłam tam chyba ze 4 lata temu i nie wybieram się w najbliższym czasie chyba, że zimą. Wystarczy mi zobaczyć to całe towarzystwo, które czasami mijam przechodząc na Czerwone Wierchy, ostatnio teraz 13 czerwca... widzę a przede wsiem słyszę co tam się wyrabia i niedobrze mi się robi... Sad ale tak to się porobiło... radzę omijać szerokim łukiem a przez Kopę przejść szybko


RE: Duchy w górach! ;) - Hella - 01-07-2008 11:36 AM

Malgorzata_Wa napisał(a):
Nie mówcie... Giewont to piękna góra tylko sponiewierana przez ludzi Sad [...] widzę a przede wsiem słyszę co tam się wyrabia i niedobrze mi się robi... Sad ale tak to się porobiło...


Otóż to. Być w Zakopanym i nie wejść na Giewont - toż to potwarz! I skutki tego widać i czuć pod butami.

Malgorzata_Wa napisał(a):
... radzę omijać szerokim łukiem...


Dla komfortu psychcznego i bezpieczeństwa.
Szlak jest już tak wyślizgany, że naprawdę trzeba uważać. Do tego dochodzą klapkowicze, którzy, nie dość że sami pchają pod krzyż swoje cielska, to jeszcze ciągną dzieciaki, które wiszą na łańcuchach i czekają aż tatuś lub mamusia podsadzą nóżkę... Sad
Sam szczyt jest już tak wylizany, że niedługo amatorzy "skalnych" pamiątek będą mysieli używać pilniczków do paznokci lub innych ustrojstw, by zabrać kawałek Zakopanego do domu.


RE: Duchy w górach! ;) - mieciur - 01-07-2008 04:31 PM

ooo widze że dyskusja o Giewoncie rozgorzała na dobre Smile
Powtórze raz jeszcze to samo, tak jak Hella, skały są tam tak wyślizgane że staje się to już niebezpieczne ! Schodząc ostatnio z Giewontu i to w butach górskich strasznie się bałem i trzeba było 3 razy się zastanowić zanim zrobi się kolejny krok bo inaczej grozi nam upadek. A podczas deszczu to już wogóle nie widze możliwości zejścia ! Giewont bleee
Ale zgadzam się, że Giewnot stał się taki tylko przez ludzi - mamy tak mało gór typu Alpejskiego i dlatego latem w szczycie sezonu na Giewont i na Morskie Oko dziennie przewija się po kilka tysięcy osób !


RE: Duchy w górach! ;) - Pedro - 01-07-2008 06:04 PM

Giewont sam w sobie jest ciekawą górą, która po pierwsze jest wysunięta z grani głównej Tatr co pozwala na ciekawą panoramę, po drugie ma wiadomą urwistą północną ścianę, która także jest warta zobaczenia (także z góry Smile). Faktem jest, że w okresie sezonu tłumy na pewno nie zachęcają, ale można jednak znaleźć takie okresy w roku kiedy ich tam nie ma. Osobiście byłem chyba 3 razy na Giewoncie. Za pierwszym razem były tłumy, ale dwa kolejne to pustki. Wystarczy się tam udać choćby w październiku i wyjść np. o 6.00 rano na szlak. Zimą to samo.

Skały owszem są wyślizgane, ale wg mnie do przejścia, pod warunkiem że się tylko dobrze patrzy stawiając i próbując następny krok. W końcu ostatni -skalisty odcinek nie jest długi i można to jakoś przeżyć - no i są łańcuchy którymi można się wspomóc asekuracyjnie przy tej śliskiej skale. No albo uderzyć tam zimową porą, ale to już inna historia, bardziej śnieżna niż skalista i wymagająca innego przygotowania Smile


RE: Duchy w górach! ;) - gosia3ek - 01-07-2008 07:32 PM

heh byłam na giewoncie z mieciurem i się zgadzam z Jego zdaniem
skały do tego stopnia wyślizgane, że jeszcze duuuuużo przed łańcuchami o których Pedro piszesz można w przyspieszonym tempie wylądować na przełęczy
nie wiem, może w moim (naszym) przypadku dawało się we znaki też zmięczenie trasą całodniową (byliśmy na gieroncie ok 18).
co nie zmienia faktu, że z każdym rokiem skałki są coraz bardziej wyślizgane. byłam ostatnio 2 latka temu i nie sprawiły mi trudności. a teraz ze złości myślałam że się popłaczę Wink uważać trzeba nawet na prawie płaskim odcinku cepro - schodkówkwasny
można jakoś przeżyć - ale po co się męczyć?? Wink
nie mówię nigdy - ale w najbliższym czasie napewno się nie wybiorę... giewont bleh


RE: Duchy w górach! ;) - margit - 01-07-2008 09:15 PM

mnie najbardziej przeraziła nieodpowiedzialność ludzi, idą sobie jakimiś skrótami w tych swoich adidaskach, skaczą niczym "kozice" z kamyczka na kamień. Zawsze wtedy myślę, żeby dureń sam siebie narażał to pal sześć - cena za głupotę bywa bardzo wysoka, ale takich zachowaniem naraża innych na niebezpieczeństwo.
Pomijam już fakt, że notorycznie widzi się całe ekipy, które niosą siateczki z piwkami, a jedna puszeczka przyklejona do ręki .... dlatego lubię uciekać w mniej uczęszczane rejony, takie mam tylko utrudnienie, że mąż krótko po górach chodzi, w większości miejsc jeszcze nie był, a chce... choć na Giewont mu się nie spieszy


RE: Duchy w górach! ;) - jacko - 04-07-2008 03:00 PM

Osobiście bardzo lubię Giewont jako szczyt. Byłem na nim dwa razy, w odmiennych sytuacjach. Dawno temu byłem na nim sam, dosyć wcześnie. Wrażenia estetyczne bardzo pozytywne. Bezchmurne niebo, zero ludzi i piękne widoki. Rok temu byłem na Giewoncie na specjalną prośbę żony przy okazji Małołączniaka i Kopy Kondrackiej. Doświadczyliśmy tego wszystkiego, co opisujecie. W "galowym", górskim rynsztunku bardzo wyróżnialiśmy się wśród rozbawionej, wyletnionej (klapeczki, opalacze) gawiedzi. Zanosiło się na burzę więc zmiataliśmy ze szczytu bardzo prędko zwłaszcza, że przebywanie na nim wśród tłumów nie należało do przyjemności.
Perspektywa burzy nie przerażała turystów. Gdy schodziliśmy pioruny biły już na dobre a oni niczym nie zrażeni parli do góry, w klapeczkach, po skałach śliskich nawet bez deszczu.
Już w Kuźnicach widzieliśmy jak w okolicach Giewontu kręci się helikopter...
Co do duchów na Łomnicy - tani chwyt reklamowy, na pewno przyciągnie turystów a być może zniechęci prawdziwych miłośników gór


RE: Duchy w górach! ;) - mar.an - 17-11-2008 04:19 PM

margit o Giewoncie napisał(a):
Pomijam już fakt, że notorycznie widzi się całe ekipy, które niosą siateczki z piwkami, a jedna puszeczka przyklejona do ręki ....


Z tego właśnie względu Giewontu jeszcze nie odwiedziłam. I jakoś nie mam ochoty, chyba że kiedyś o 4:00 rano poza sezonem. Choć gdybym miała wybierać to bardzie by mnie nęcił Długi GiewontCoolWink

Te tłumy ciągnące na Giewont, które mijałam podchodząc na Kopę Kondracką, skutecznie mnie zniechęciły. Jakoś wolę na ten "symbol Zakopanego" popatrzeć z pewnej odległości, np. z GoryczkowychRolleyes


RE: Duchy w górach! ;) - Sokół - 17-11-2008 05:43 PM

A ja - naiwny - zaglądam w temat o duchach, licząc na adrenalinę i opowieści o zjawach, pełne grozy... Scary

a tu taki temat o krzyżach...


RE: Duchy w górach! ;) - Galleahad - 17-11-2008 10:57 PM

No widzisz, a ja myślałem, że to temat o zjawach (np widmie Brockenu)... A co do krzyży - nie lubie takich, które zmieniają krajobraz albo takich stawianych obecnie z wielką pompą. Mam nadzieję, że się nie szykuje na razie nic takiego.

Krzyż na Giewoncie w sumie mi nie przeszkadza - byłem na szczycie kilka razy, raz o zachodzie słońca i nawet fajnie było. Ale zdecydowanie bardziej wolę te małe ukryte krzyże / kapliczki, jak np. ta pod Zawratem. A to wielkie metalowe rusztowanie na śpiącym rycerzu może już wrosło w świadomość turystów, ale ani ładne ani bezpieczne nie jest.

A co do postaci pod Łomnicą - pomysł jest ciekawy, ale dość makabryczny, gdy się pomyśli, że w wyższych górach ludzie zostają tak zamarźnięci na zawsze.

Dobrze, że niektóre pomysły z przeszłości nie weszły w życie. Przed wojną bodajże były plany wykucia w ścianie Kościelca grobu dla Karłowicza - jeśli się mylę, to proszę poprawcie mnie. Na szczęście, podobnie jak zębatka na Świnicę projekt nie doczekał się realizacji.


RE: Duchy w górach! ;) - Łukasz - 18-11-2008 07:30 AM

Galleahad napisał(a):
Mam nadzieję, że się nie szykuje na razie nic takiego.

Wystawiono krzyż na Rysach. Prawdopodobnie bez zgody TPN. Tylko kto w tym kraju odważy się go zdemontować ?

Ale zdecydowanie bardziej wolę te małe ukryte krzyże / kapliczki, jak np. ta pod Zawratem.

Racja. Tak samo na początku Krakowa lub nad Potokiem Kościeliskim. Małe , skromne a piękne.

Dobrze, że niektóre pomysły z przeszłości nie weszły w życie. Przed wojną bodajże były plany wykucia w ścianie Kościelca grobu dla Karłowicza - jeśli się mylę, to proszę poprawcie mnie. Na szczęście, podobnie jak zębatka na Świnicę projekt nie doczekał się realizacji.

Nie wiem czy przypadkiem nie chodziło o Słowackiego, którego też próbowano pochować na wysepce na Czarnym Gąsienicowym. Chciano też zrobić zaporę na Początku Kościeliskiej ( w Bramie Kraszewskiego ? ).




RE: Duchy w górach! ;) - mar.an - 18-11-2008 08:58 AM

Galleahad napisał(a):
No widzisz, a ja myślałem, że to temat o zjawach (np widmie Brockenu)...


Tomku, temat o widmie jest tuSmile:
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=81


Łukasz napisał(a):
Chciano też zrobić zaporę na Początku Kościeliskiej (...)


Tak, to chyba jeden z "najpiękniejszych" pomysłów na zagospodarowanie terenu Tatr... Zbiornik wodny na kształt Zalewu Solińskiego i elektrownia wodna w Dol. Kościeliskiej. Paranoja.

A na Świnicy, oprócz kolejki zębatej, miał być wybudowany dość pokaźny hotel.


RE: Duchy w górach! ;) - Stasiu - 07-12-2010 08:46 PM

Parys, nie przeginaj. Wiem, że Zamarła Turnia to ulubione skałki Sylwestra i śpiew to jego normalny przejaw, kiedy świętuje kolejne pozytywne macanie tej skały. Zakonnica z Pustej Doliny? Śmiechu warte. To frustowana Forumowiczka GŚ (avataru nie podam), która nie może wypełnić zadania ze Złotej Księgi GŚ. Co do ukradniętego plecaka Shy Parys muszę Ci się przyznać. Ciąży to na mnie długo. Byłem to ja innocent No widzisz. Wszystko ma swoje wyjaśnienie. Ja bym w tym nie szukał żadnych nieziemskich przejawów. Toungue
Powodzenia, wyluzuj i nie patrz dużo na filmy o duchach. giggle


RE: Duchy w górach! ;) - Stasiu - 07-12-2010 09:40 PM

Parys napisał(a):
No to mam Cie Duchu z Pustej od plecakow,widac ze jeszcze Cie Stachu nie przebralo w gorach!!a co powiecie na taki przypadek: ginie dwojka Taternikow na Kazalnicy M.straceni przez Lawine,w rocznice ich smierci ida zapalic im swieczki pod sciana rodziny!!nagle schodzi Lawina i zabija wszystkich-to fakt-kto to zrobil??? przypadek??kto ich zciagnal na druge strone??co??????????????????????????????Stachu????


No wiesz Parys, chyba już przesadzasz. pokey Przysądzać mi rolę ducha. blink Przyznaję, że niekiedy wyglądam po imprezie bibowej z udziałem Tomtura jak , ale faktycznie jestem jeszcze normalny chłopina z mięsa i kości. Posądzać mnie za zrzucanie lawin na nieszczęśników jako zjawa, to chyba aż taki zły nie jestem. innocent


RE: Duchy w górach! ;) - Stasiu - 07-12-2010 11:27 PM

Teee Parys. Kończ już, bo zaczynam się bać Scary Ja tylko tak honorowo wyglądam, ale raczej jestem bojaźliwy. blink