![]() |
|
Wiosenne Gorce - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Beskidy, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie (/forumdisplay.php?fid=20) +--- Temat: Wiosenne Gorce (/showthread.php?tid=1087) |
Wiosenne Gorce - dr.Etker - 03-04-2008 07:36 PM ![]() Po jak zwykle to bywa dłużącej się zwłaszcza pod koniec zimie, pierwsze oznaki wiosennej aury skłaniają nas do aktywności turystycznej. I za tą oto przyczyną dnia 18 kwietnia parę minut po godzinie 9 rano autobus nas uwozi z Krakowa w stronę gór. W dalszych planach oczywiście Tatry , na rozgrzewkę zaś Gorce-szlakiem jeszcze nie zwiedzanym przez nas, mianowicie Z Przysłopu przez Kudłoń w stronę schroniska na Turbaczu. W rejonie Lubomierza otwierają się szersze widoki z okien autobusu na pasmo Gorców-mimo kwietniowej pory, widoczne wyżej zaśnieżenie w wyższych partiach , ale cóż to mamy stuptuty, nasze górskie buty są zaimpregnowane odpowiednio, małżonka wyposażona w teoretycznie nieprzemakalne Berghausy(z membraną Gore-tex)-powinno być dobrze... Parę minut po 11 bus nas wypluwa na Przełęczy Przysłop (nas i paru innych turystów-z tym, że inni mają w planach niebieski szlak na Gorc) Pogoda taka sobie, chmurna i dżdżysta, toteż nie tracąc zbytnio czasu na podziwianie uroków przysiółka, ostro wbijamy się w szlak(żółte znaki) , stromą drogą mijająć ostatnie letniaki i śmietniska wzmiankowanej osady przy coraz szerszym w miarę nabywania wysokości widoku na grupę Mogielnicy i Ćwilina. Jeszcze z prawej i nieco poniżej kraniec wyciągu narciarskiego i możemy się rozkoszować czystym pięknem gór. Przy szałasie pasterskim nieco poniżej wierzchołka Jaworzynki(1026m) pierwszy postój na małe co nieco. Póki co śladowe ilości śniegu, prawdę powiedziawszy więcej pośniegowego błota, na odsłoniętych polanach-gdzie, niegdzie radują oczy krokusy-te o barwie liliowej i te rzadsze koloru białego. Mapa opisuje całość trasy z Przysłopia do schroniska na Turbaczu w czasie 4.30 h , mimo odrobinkę popołudniowej pory jesteśmy zatem spokojni. Po króciutkim odpoczynku dalej w górę przez szczyt Jaworzynki, by następnie obniżyć się na malowniczą polanę Jodamówkę, z kolejnymi szałasami i dobiegającym szlakiem (zn. zielone)z Doliny Kamienicy. Tu spotykamy jedynych tego dnia turystów na szlaku, podchodzących właśnie od potoku Kamienica.Oni w dół-trasą naszego podejścia, my w stronę Turbacza. Powyżej Jodamówki w trakcie podejścia na Gorc Troszacki (1135m) , w zacienionych buczynach regla dolnego-napotykamy ciągłą pokrywę śnieżną. Trasa jest nieprzetarta, sprawiająca wrażenie mało chodzonej. Śnieg zaś głęboki (taki do kolan miejscami),przepadający i bardzo, bardzo mokry. Szybko zakładamy ochraniacze-do tej pory wędrujące w plecaku i ufni w impregnacje naszych butów zagłębiamy się w to śnieżne królestwo. Dobrze wypatrujemy w tej sytuacji oznakowań szlaku na pniach drzew-one nam w panujących warunkach zapewniają poprawną orientacje na szlaku. Tempo marszu w zastanej sytuacji oczywiście spada, tym niemniej sprawnie podchodzimy na zalesiony szczyt Kudłonia (1274m), by uzyskaną wysokość następnie szybko wytracić w dość stromym zejściu w stronę Przełęczy Borek. W międzyczasie pogoda zaczyna kaprysić, a w zasadzie przypominać o tym, że to kwiecień (wiecie-kwiecień plecień co przeplata...).Z nad Beskidu Żywieckiego nadciąga ciemniejsza chmura ,pierwsza krótkotrwała burza wiosenna, trochę grzmi, trochę błyska- ale więcej dla efektu, niż rzeczywistego przestrachu. Dodatkowy bonus tej sytuacji to przelotny opad marznącej mżawki. Widoki ze szlaku na równoległe pasmo Jaworzyny Kamienieckiej po przeciwległej stronie Doliny Kamienicy (odchodzące z centrum masywu-tj.Turbacza) są oszołamiające, w chwilach gdy się przejaśnia. Niestety w miarę jak pułap chmur się obniża, widoczność stale się pogarsza. Na domiar złego moje buty, ukochane Scarpy- które przed laty zakupiłem ,wiele kilometrów szlaków górskich przeszedłem i darzę sentymentem-mają mój sentyment w poważaniu i mimo impregnacji, nabierają wody. Z przełęczy Borek, już stale w górę wzdłuż pobliskiego Kamienickiego Potoku, trawersując w głębokim lesie stoki Mostownicy, w głębokim lesie i głębokim podsiąkłym śniegu. Ponieważ trasę na tym odcinku przecinają liczne cieki wodne, uaktywnione wiosenną odwilżą ,wędrówka staje się jeszcze bardziej uciążliwa. Czasem w głębokich śladach ukazuje się woda, plecaki ze Wszystkim wbijają w ziemię, powoli zapada zmierzch. Jest mistycznie- czuję się niczym jaki partyzant gorczański albo inny bohater wojny ojczyźnianej . ![]() Woda wesoło chlupoce w butkach- w zasadzie ogarnia mnie obojętność na tą drobną dolegliwość-równie dobrze mógłbym zasuwać środkiem potoku. Zatem krok za krokiem w stronę schronu, nie mam nawet chęci by utrwalać na aparacie fotograficznym rzeczywistości śnieżnej w trakcie zmiany stanu skupienia z ....galaretki na wodny. ![]() Wobec potęgi natury na nic impregnacje, stuptuty czy inne bajery typu membrana Gore-tex w butach mojej małżonki. Wreszcie między drzewami otwiera się większa przestrzeń i oto jesteśmy na rozległej hali w centrum wielkiego rozrogu jakim masyw Turbacza wysyła w Gorce Swoje ramiona. Przez Czoło Turbacza(1259m) i wielką polanę zataczamy łuk w stronę nieodległego już schroniska. Widoki żadne, bo wieczorna mgła nas dopada a i wiatr korzysta z otwartej przestrzeni, ale szeroki ślad(kilkadziesiąt metrów) założony przez licznych narciarzy pewnie nas prowadzi do celu. Jeszcze lasek i już-o 19 jesteśmy na miejscu. Gościnne schronisko na Turbaczu jest prawie puste, oprócz nas gości jeszcze ze czterech innych turystów. Przebieramy się z mokrych rzeczy, zasiadamy w jadalni. Barszczyk czerwony + bigos szybko stawiają na nogi. Teraz przydałby się jaki środek co by z pewnej perspektywy spojrzeć na dzisiejsze wrażenia górskiej. Pytam w bufecie- okazuje się, że browarka nie ma .... ![]() Sięgam w czeluści plecaka i wydobywam zeń ciężkie, pełne chmielowego napoju-puszki... ![]() Stara turystyczna prawda-jeszcze raz objawia się w całej pełni... W górach trzeba być przygotowanym na Wszystko... ![]() voila 1.Polana z szałasem poniżej Jaworzynki 2-3.Polana Jodamówka 4.O ! wchodzimy w wiosenne śniegi óżniej już mi się nie chciało focić 5.z wyjątkiem fotki tuż przed wyjściem na Halę Turbacz 6-9.Następnego dnia w trakcie zejścia do Nowego Targu trasą Turbacz-Kowaniec(zn.żółte) RE: Wiosenne Gorce - gosia3ek - 03-04-2008 07:46 PM Doktorze, świetnie się czytało ![]() trase z Lubomierza - Przysłopu zrobiliśmy z Mieciurem, chyba w październiku ubiegłego roku - tylko my śmignęliśmy pętelkę (niebieskim wejście, żółtym zejście) ze szlifem do schroniska gratiś ale fajnie było, to było nasze pierwsze spotkanie z zimą (jedno z niewielu okazuje się )\dzięki za relację
RE: Wiosenne Gorce - paulina - 03-04-2008 07:52 PM Doktorze- relacja miodzio... Gorce są boskie... hale z bacówkami mają niepowtarzalny urok...Zapach barszczu i smak bigosu na Turbaczu, po takich doznaniach pogodowych, napewno na długo zapadnie Wam w pamięć! A piwko... cóż... trzeba zawsze gdzieś mieć schowane w kieszeni ![]() PS. Miło wybrać się w Gorce, choć wirtualnie... dziękujemy za przyjemne literki...
RE: Wiosenne Gorce - dr.Etker - 03-04-2008 09:36 PM paulina napisał(a): Gorce są boskie... hale z bacówkami mają niepowtarzalny urok...
PS. Miło wybrać się w Gorce,
Cieszę że się podobało RE: Wiosenne Gorce - Snieshka - 03-04-2008 09:43 PM milo mi sie czytalo,tym bardziej z ogromnym zainteresowaniem bo nigdy nie bylam w Gorach i co roku planuje wypad. dr.Etker napisał(a): Woda wesoło chlupoce w butkach- w zasadzie ogarnia mnie obojętność na tą drobną dolegliwość-równie dobrze mógłbym zasuwać środkiem potoku.
Mam w tym tak ogromne doświadczenie, nie było pory roku zebym butow mokrych nie miala- z wyjatkiem upalnego lata,ale to sie zdazały wpadki do potoku RE: Wiosenne Gorce - paulina - 03-04-2008 09:47 PM dr.Etker napisał(a): Cieszę że się podobało
Gorce zwłaszcza rejon ponad Ochotnicą obfituje w liczne bacówki i szałasy (juhasówki ? )-tak myślę sobie jak przyjemnie byłoby zorganizować w takiej scenerii spotkanie forumowe z małą watrą...![]()
RE: Wiosenne Gorce - Pablo - 03-04-2008 10:39 PM Podobało się a szczególnie puenta jest tyle ciekawych miejsc na forumowe spotkania, że będziemy się spotykać do końca forum i jeszcze dłużej ![]() pozdr RE: Wiosenne Gorce - KaRoLiNa :) - 03-04-2008 11:21 PM Ja też jeszcze nigdy tam nie byłam. Poza tym doktorze-zresztą cio ja tu dużo będę pisać....tak jak każdą Twoją relację tak i tą czytało się bardzo sympatycznie .Podobała mi się ta wirtualna/wiosenna wędrówka
dr.Etker napisał(a): Na domiar złego moje buty,(...) mają mój sentyment w poważaniu.
dr.Etker napisał(a): Woda wesoło chlupoce w butkach- w zasadzie ogarnia mnie obojętność na tą drobną dolegliwość-równie dobrze mógłbym zasuwać środkiem potoku.
to się nazywa optymistyczne podejście do sprawy dr.Etker napisał(a): Wobec potęgi natury na nic impregnacje, stuptuty czy inne bajery typu membrana Gore-tex....
zgadzam się RE: Wiosenne Gorce - spoko - 04-04-2008 08:13 AM Miło się czytało relację a zdjęcia jako żywo przypomniały mi wędrówkę tym szlakiem wiosną ubiegłego roku .Miałem jednak więcej szczęścia do pogody .Błękit nieba z białymi zefirkami .Śniegu tylko troszkę na podejściu na Kudłoń.Nie miałem aparatu więc z tym większą przyjemnością oglądam Wasze zdjęcia RE: Wiosenne Gorce - Lorelei - 04-04-2008 08:20 AM KaRoLiNa napisał(a):Poza tym doktorze-zresztą cio ja tu dużo będę pisać....tak jak każdą Twoją relację tak i tą czytało się bardzo sympatycznie
.
RE: Wiosenne Gorce - KasiaA - 04-04-2008 09:32 AM Doktorze, Ty ciągle kojarzysz mi się z zagadkami. I słusznie chyba bo i ta relacja była zagadkowa: z 18 kwietnia... wyprawa po nieznanym mi rejonie... Bardzo miło było przeczytać
RE: Wiosenne Gorce - Snieshka - 04-04-2008 09:56 AM to ja moze napisze jeszcze raz- skoro mieliscie ta przyjemnosc bycia w Gorcach,to co byscie polecili ? miejsca? szlaki? RE: Wiosenne Gorce - gosia3ek - 04-04-2008 10:05 AM Snieska miejsca: Lubań napewno, Hala Długa koło Turbacza (schronu), sam Turbacz, Bulandowa Kapliczka... i wogóle Gorce fajne są ![]() moje ulubione (po Sadeckim i Taterkach) górki ![]() wszystko zalezy od tego na jak długo się wybierasz daj znac a jakas traske zaplanujemy
RE: Wiosenne Gorce - dr.Etker - 04-04-2008 10:48 AM Snieshka napisał(a): to ja moze napisze jeszcze raz- skoro mieliscie ta przyjemnosc bycia w Gorcach,to co byscie polecili ? miejsca? szlaki?
Polecałbym szlak opisany-Po noclegu na Turbaczu-oczywiście dalej na wschód( zn.czerwone) w stronę Lubania i Krościenka RE: Wiosenne Gorce - mieciur - 04-04-2008 02:02 PM Doktorze świetna wycieczka i super relacja Ja tym żółtym szlakiem szedłem ale w odwrotnym kierunku. Wogóle z Przełęczy Przysłop na Turbacz można iść zółtym albo niebieskim szlakiem. Niebieski ma ten plus że aż do Przełęczy Borek nie czuje się wogóle podejscia, idzie się troche długo i przez las ale za to wogóle się nie zmęczysz. A co do tych przemakających butów to mamy opracowany system z Gosia3kiem - mianowicie impregnujemy buty specjalnym woskiem. Warunek jest jeden-buty które impregnujesz musisz mieć przeznaczone na "dojechanie" Chodzi o to że po woskowaniu buty wyglądają paskudnie i na trwałe zmieniają kolor. Za to nie zdażyło mi się żeby przemokły a nieraz się chodziło po błotku, mokrym śniegu deszczu itd. A co do forumowego spotkania w takiej scenerii jestem jak najbardziej na TAK Zwłaszcza, że mam w tamte rejony tylko godzinę drogi
RE: Wiosenne Gorce - mieciur - 04-04-2008 02:07 PM Snieshka napisał(a): to ja moze napisze jeszcze raz- skoro mieliscie ta przyjemnosc bycia w Gorcach,to co byscie polecili ? miejsca? szlaki?
RE: Wiosenne Gorce - gosia3ek - 04-04-2008 04:52 PM mieciur napisał(a): A co do forumowego spotkania w takiej scenerii jestem jak najbardziej na TAK
Zwłaszcza, że mam w tamte rejony tylko godzinę drogi ![]()
RE: Wiosenne Gorce - Sylwester - 04-04-2008 05:55 PM wreszcie znalazłem czas na przeczytanie tej relacji, przeczytałem ją do herbaty z rumem i wiecie co, przychodzi mi do głowy jedno słowo wyborna /napitek również/ RE: Wiosenne Gorce - mieciur - 04-04-2008 07:38 PM gosia3ek napisał(a): mieciur napisał(a): A co do forumowego spotkania w takiej scenerii jestem jak najbardziej na TAK
Zwłaszcza, że mam w tamte rejony tylko godzinę drogi ![]()
RE: Wiosenne Gorce - gosia3ek - 04-04-2008 09:08 PM mieciur napisał(a): No ok ok, racja MY mamy godzine drogi - ale Ty siadasz za sterami bolida
![]()
w końcu pewnie mnie zmusisz mieciur napisał(a): A myśle, że dobrym miejscem na spotkanie forumowe mogło by być to schronisko Hawiarska Koliba co ostatnio tam byliśmy.
RE: Wiosenne Gorce - dr.Etker - 04-04-2008 09:18 PM gosia3ek napisał(a): a jak nie to można gdzieś na hali u bacy
mało to opuszczonych bacówek w Gorcach?? ![]()
RE: Wiosenne Gorce - mieciur - 04-04-2008 09:20 PM hmm na Hali u bacy - co czyżby szykował się kolejny nocleg u wilka ??
RE: Wiosenne Gorce - gosia3ek - 04-04-2008 09:26 PM mieciur napisał(a): hmm na Hali u bacy - co czyżby szykował się kolejny nocleg u wilka ??
![]()
RE: Wiosenne Gorce - dr.Etker - 04-04-2008 09:26 PM mieciur napisał(a): hmm na Hali u bacy - co czyżby szykował się kolejny nocleg u wilka ??
![]()
Tylko trza wziąść siekierkę-co by drwa urąbać na watrę RE: Wiosenne Gorce - gosia3ek - 04-04-2008 09:27 PM dr.Etker napisał(a): mieciur napisał(a): hmm na Hali u bacy - co czyżby szykował się kolejny nocleg u wilka ??
![]()
Tylko trza wziąść siekierkę-co by drwa urąbać na watrę
RE: Wiosenne Gorce - dr.Etker - 04-04-2008 09:33 PM gosia3ek napisał(a): spoko - luzik siekierke sie zmontuje
i jeszcze pare innych przydatnych rzeczy (nie tylko w stanie stałym ) namiocik, ognicho i siedzenie do rana tiaaaaa![]()
RE: Wiosenne Gorce - Snieshka - 04-04-2008 09:38 PM dobra,to ja tez chce Doktorze,nauczysz Sniezke?
RE: Wiosenne Gorce - gosia3ek - 04-04-2008 09:42 PM hehe a zbójnicki to przed spożyciem środków wspomagających - po - czy w trakcie?? ![]() ja też chcę - ale jak na razie tylko zobaczyć jak będziecie zgodną parą skakać przez ognicho
RE: Wiosenne Gorce - Agnieszka.S - 04-04-2008 09:42 PM dr.Etker napisał(a):
O ! To będzie się działo
! Ja deklaruję pierwszego zbojnickiego ( no wiecie-takie skoki przez ognicho z ciupażką )
RE: Wiosenne Gorce - Pablo - 04-04-2008 09:56 PM Zbierajcie chrust na Jurrrrreeeeee i czekany zabrać jako substytut (takie modne słowo) ciupasek
RE: Wiosenne Gorce - gosia3ek - 04-04-2008 10:02 PM Pablo, najpierw Jura, potem Taterki, a na jesień... kto wie... a Gorce najpiękniejsze złotą polską jesienią
RE: Wiosenne Gorce - dr.Etker - 04-04-2008 10:06 PM Snieshka napisał(a): dobra,to ja tez chce
Doktorze,nauczysz Sniezke?
Chętnie RE: Wiosenne Gorce - Snieshka - 04-04-2008 10:12 PM Agnieszka.S napisał(a): Chciałabym to zobaczyć
Snieshka-Ty też będziesz skakać?![]()
Pablo napisał(a): Zbierajcie chrust na Jurrrrreeeeee i czekany zabrać jako substytut ciupasek
RE: Wiosenne Gorce - Pablo - 04-04-2008 10:14 PM Snieshka napisał(a): ...
to co zołądkowa gorzka czy zeby Tobie PAblo blizej było to Balsam Pomorski ? ![]()
|