Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Mój wypad na Wielką Sowę.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Siemka wszystkim.
Udało mi się znaleźć czas, żeby się Wami podzielić moją relacją z pieszej wycieczki na Wielką Sowę.

Odbyła się ona przy okazji wyjazdowego weekendu na zawody organizowane przy Schronisku Jagodna w Spalonej pod nazwą "Postaw suty w lutym".
Polegała ona na pokonaniu dystansu 7 km w jednej przez wybranej przez siebie dyscyplinie bieg, narty biegowe lub nordic walking ubranym jedynie w strói kąpielowy.
Zwycięzców nie było, bo rzecz polegała na tym żeby z imprezy wyciągnąć jak najwięcej zabawy, co się zdecydowanie udało. Pogoda dopisała i było wokół mnie pełno uśmiechów.

[attachment=84558]

Na drugi dzień korzystając z pogody wybrałam się na Wielką Sowę

[attachment=84555]
[attachment=84557]


No i nie mogło zabraknąć czasu na zwiedzenie części kompleksy Riese, a dokładniej Włodarz.

[attachment=84559]
[attachment=84560]

Baterie zostały naładowane, po czym można było wracać do korpoludowego świata.
Łoo, ciekawe. A w jaki sposób pokonywałaś te 7 km i dlaczego na linii startu zawodnicy tak skąpo odziani?Smile
Dla mnie w tym przypadku w grę wchodziło tylko bieganie.
Nart biegowych nigdy nie miałam na nogach, a nordic walking jakoś mnie nie bawi.
Dlaczego tak skąpo odziani?
W głównej mierze chodziło o chartowanie się zimnem no i takie odzienie wierzchnie było wpisane w regulaminie zawodów. Spodnie czy bluza z długim rękawem były zabronione.
O, tak się składa,że mamy tutaj parę osób startujących w zawodach biegowych, jest nawet stosowna zakładkaok
Biegacz i na dodatek mors. Ciekawe. Toungue
To nawet idzie częściowo w parze Stasiu, krioterapia dla zmęczonych bieganiem nógToungue
Ja jednak wolę chodzić i normalnie ubrany. Nie muszę sobie coś udawadniać. Niedawno górska służba ściągała jakichś golasów ze Śnieżki. blink
Słyszałam o tej sytuacji na Śnieżce. Nie wiem czy cała ich akcja była zorganizowana grupowo czy ktoś wpadł indywidualnie na taki pomysł.
W naszym przypadku cała impreza odbywała się pod okiem służby zdrowia.
I nie chodziło tu o udowadnianie sobie czegokolwiek, przynajmniej w moim przypadku, bo za kogo innego odpowiadać nie mogę.
NIe nooo świetna impreza... obejrzałem galerię na stronie Big Grin wszyscy radośni, mieliście farta na pogodę ok
To prawda, pogoda nam dopisała w 100 %

DraGo napisał(a):
ubranym jedynie w strói kąpielowy.


To myślałem, że na bosala Toungue.
Podziw i gratuluję fantazji. Smile

Przekierowanie