Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Spotkanie ratowników Słowackich i TOPR na Grzesiu 2018
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Rozpoczęła się zima, zaczną się niedługo ferie i wiele osób wyruszy w Tatry. W 2019roku 10 luty wypada w weekend, warto w tym czasie wybrać się na Grzesia. Dlaczego akurat wtedy? Gdyż jak co roku w ten weekend na Grzesiu spotykają się ratownicy ze Słowacji i TOPRu by świętować kolejną rocznicę wyprawy po rannych partyzantów w rejon Salatyna. W skrócie mówiąc 11-12 lutego 1945 roku TOPR pod kierownictwem Zbigniewa Korosadowicz podjęło się ewakuacji spoza linii frontu oczekujących na pomoc w szpitalu polowym na stokach Salatyna czterech rannych rosyjskich partyzantów. W polowym szpitalu oczekiwali na pomoc także dalsi trzej zdrowi partyzanci i dwie pielęgniarki.

Historia jest ciekawa i warta przeczytania https://gazetakrakowska.pl/akcje-topr-na...ar/3370899
[attachment=84004][attachment=84005][attachment=84006][attachment=84007]
Każda przyzwoita baśń kończy się zdaniem...ja tam byłam miód i wino piłam...tak i tez tym razem byłoSmile
Trochę problem w tym, że wtedy chyba jest pełno luda w Chochołowskiej. Wypadało by wejść. Przed dwoma laty też byliśmy w podobny dzień na Grzesiu i wtedy od słowackiej strony podjechali górole na prehistorycznych nartach. ok
Zależy od pogody Stasiu, w zamgleniu jak na zdjęciach nie sądzę, żeby dużo ludzi się tam wybierało. Grań na Wołowiec jest na tyle szeroka i łagodna, że i na grani można pobłądzić w kierunkach.
Szewczynek ma rację, pogoda była do duszy by pchać się dla widoków w Tatry, ale dla takiej atrakcji warunki były jak najbardziej odpowiednieBig Grin
No i tak jak piszecie najwięcej luda jest w dolinkach, Chochołowska i droga do niej zawsze jest zapchana, zaś na Grzesia czy dalej na szlaku jest z reguły przy "brzydkiej" pogodzie pustawo. Brzydka w cudzysłowiu gdyż każdy inaczej to rozumie Wink
Ja miałem na myśli nocleg. Jeździć hardcorowo grabarskim stylem w Tatry mi się nie chce i na domiar brakowało by mi kultury schroniskowej. Wink

Stasiu napisał(a):
Ja miałem na myśli nocleg. Jeździć hardcorowo grabarskim stylem w Tatry mi się nie chce i na domiar brakowało by mi kultury schroniskowej. Wink


Bo z noclegami to tylko problem jest Toungue

Nie wiem kiedy to było ale chyba w tym roku jak na Grzesiu spotkaliśmy slowakow na starych nartach z desek jesionowych zacny trunek mieli możne własnie spotkaliśmy się z ta akcja nie swiadomieuhm nie umie sobie daty przypomiec uhm
Stach ty bedziesz miał ta wiedze bo prowadzisz pamietnikBig Grin
O doczytałem Stach o ten słowak mówił ze co roku chodza do chocholowskiej sprawdz date kiedy to byłoBig Grin
Faktycznie było to 11.2.2017. Smile Relacji z tego nie ma, ale filmik na You Tube:
https://www.youtube.com/watch?v=5MzsyzksUUo&t=14s
Przekierowanie