Udało Ci się. Moim zdaniem nawet zdjęcia Giewontu, chyba nie ma bardziej obfotografowanego obiektu w górach, za każdym razem są ładne.
Ja mogę oglądać każde i zawsze

Piękne widoki

ale ja już jestem zmęczony zimą, zdecydowanie bardziej zobaczyłbym górskie szczyty w letnim, zielonym wydaniu

A ja bardzo lubię zimowe górskie pejzaże, to moje ulubione wespół ze złoto-czerwono górami późną jesienią. Zimą powietrze jest przejrzyste jak kryształ, widoki są takie, jakich nie ma o innej porze roku. A chodząc po wyższych górach (Tatry, Babia Góra, Turbacz), przywalonych często półtorametrową warstwą śniegu mam wrażenie podróżowania po innej planecie.
Zimą powietrze jest przejrzyste jak kryształ ...
Kraków mi się przypomniał
Osobiście zdecydowanie jestem za zielenią i świergotem ptaków, a śnieg mógłby nie istnieć
Oczywiście chodziło mi o powietrze w górach... Sam mieszkam w Krakowie i wiem, jak tu jest zimą.
Zimą powietrze jest przejrzyste jak kryształ ...
śnieg mógłby nie istnieć
Ty chyba faktycznie złapałeś solidną kontuzję ...
Nie, ale zimy z roku na rok coraz bardziej nie cierpię, dla mnie to jest zakała roku

Ale cudowne zdjęcia! Gratuluję, a ja właśnie chciałabym zapytać bo pragnę wrócić na Halę Gąsienicową po latach niebycia tam, jaka jest pogoda w czerwcu tam? Bo zawsze trafiałam na deszcz, a w czerwcu jeszcze nie byłam.
W czerwcu jest przecudowna pogoda, dlugi dzień, czasem slonce, czasem deszcz, a czasem burza
