Witam
Zastanawiam się co można wypić dobrego po powrocie ze szlaku. Grzane piwo, wino? To pijam najczęściej, ale chciałbym spróbować czegoś nowego. Może rum? Co o tym myślicie?
Herbaty się napij

Mirek, jesteś w błędzie. Czeski rum już się rumem nie nazywa. Ten może być tylko z trzciny cukrowej. Nazywa się Tuzemák. Jednak ten czeski wywodzi się z recepty jeszcze za Habsburgów. Podróba by musiała być więcej jak 200 lat stara. Ja jednak wolę się zagrzać herbatą ze śliwowicą.
Stasiu wiesz o jakim rumie mówię a włsściwie o pseudo-rumie jak i innych tego typu napitkach. O tak zwanych koniakach już nie wspomnę.Cóż każdy ma swój gust,ja wolę grzańca z imbirem i miodem z cytryną.

Bo wszystko to banał,autor pytania miał na myśli coś nowego,czy odezwie się i powiadomi nas o tym nowym
wątpię.
Mirek, te koniaki o których piszesz mieszali w pralce Frania zaraz za przejściem granicznym koło Sauny w garażach
Żeby uzyskać odpowiedni kolor stosowali bejce do drewna 
To były hardkorowe czasy, kiedy kupowałeś wódkę a tak naprawdę niewiadomo co to jest ?!
Kiedyś na Czechach do każdej flaszki dodawali psa przewodnika albo białą laskę 

A już wszystko widzieliśmy to kiedy degustacja

Ojej... jak by to wylać, to Olza do dzisiaj była by o smaku wódki
Tomtur

pieniędzy i strachu nigdy nie miałem
P.S
Siostra mojego kolegi handlowała taką wódą w Oświęcimiu i okolicach, miała na tym niesamowitą kasę, minimum 400% zysku na flaszce.
A jak się nie chce pić z alkoholem, to herbatka + imbir - polecam! Tylko nie ma co przesadzać z ilością.

Zdecydowanie dobry grzaniec. Po długiej trasie jak najbardziej się należy. Ja zawsze piłem grzane piwo i imbirem, sokiem i goździkami, ale ostatnio dziewczyna przekonała mnie do grzanego wina. Zimnego raczej nie pijam, bo mi nie smakuje, ale w postaci grzańca mega! Polecam.
kawa z rumem
- też rozgrzeje

Zdecydowanie wiśniówka, grzane piwko , albo herbata z rumem. Ja osobiście lubie hebata + rum + sok malinowy, goździki i plaster pomarańczy.