21-09-2017, 10:37 PM
Jutro wybieram się w Tatry. Planuję pierwszego dnia dojść do schroniska na Hali Ornak, drugiego stamtąd przez Czerwone Wierchy i Giewont do Hali Kondratowej.
Problem mam co do 3 dnia. Chciałbym dojść do schroniska w Dolinie 5 Stawów na mszę o godzinie 19:30. Nie wiem, która trasa byłaby najlepsza.
Rozważam albo przez Murowaniec (wcześniej zejść do Kuźnic?) i Zawrat albo przez Kasprowy, Świnicę, Zawrat.
Która z tych tras jest bezpieczniejsza? Bardziej skłaniałbym się do tej drugiej, bo jest krótsza i ma mniej wejść-zejść, których bardzo nie lubię, można nią dłużej iść po górach. Acz pogoda i tak ma być słaba, w tym również widoki.
Do tej pory w Tatrach byłem na dłużej raz, najwyższe co wtedy zdobyłem to niestety tylko Kasprowy (z przyczyn niezależnych ode mnie). Chodziłem za to nieco po mniejszych Górach - w te wakacje całkiem sporo w Ukraińskich Gorganach.
Kolega z którym jadę optuje raczej za wariantem z zejściem do Murowańca.
Podsumowując - które podejście na Zawrat uważacie za bardziej trudne w obecnych warunkach - od Świnicy czy od Murowańca? Czy też w ogóle sobie darować i iść przez Krzyżne?
liczę na odpowiedź!
Problem mam co do 3 dnia. Chciałbym dojść do schroniska w Dolinie 5 Stawów na mszę o godzinie 19:30. Nie wiem, która trasa byłaby najlepsza.
Rozważam albo przez Murowaniec (wcześniej zejść do Kuźnic?) i Zawrat albo przez Kasprowy, Świnicę, Zawrat.
Która z tych tras jest bezpieczniejsza? Bardziej skłaniałbym się do tej drugiej, bo jest krótsza i ma mniej wejść-zejść, których bardzo nie lubię, można nią dłużej iść po górach. Acz pogoda i tak ma być słaba, w tym również widoki.
Do tej pory w Tatrach byłem na dłużej raz, najwyższe co wtedy zdobyłem to niestety tylko Kasprowy (z przyczyn niezależnych ode mnie). Chodziłem za to nieco po mniejszych Górach - w te wakacje całkiem sporo w Ukraińskich Gorganach.
Kolega z którym jadę optuje raczej za wariantem z zejściem do Murowańca.
Podsumowując - które podejście na Zawrat uważacie za bardziej trudne w obecnych warunkach - od Świnicy czy od Murowańca? Czy też w ogóle sobie darować i iść przez Krzyżne?
liczę na odpowiedź!

