06-08-2017, 01:08 PM
W tym roku postanowiliśmy na wakacje zmienić trochę otoczenie i odpuścić wyjazd w góry. Cel był inny - Suwalszczyzna, kraina polodowcowych pagórków i jezior.
Tereny te są rajem dla rowerzysty i fotografa. Brak przemysłu, czysta i nieskażona przyroda w połączeniu z polodowcowym krajobrazem tworzą kombinację, która na długo pozostanie mi w głowie. W zasadzie każda polna i asfaltowa droga obfituje w piękne widoki. Przy czym jest to teren tak mało zaludniony i odległy od znanej mi cywilizacji (a mieszkam w Krakowie), że przebywając tam, a zwłaszcza na pograniczu polsko-litewskim, miałem wrażenie bycia w innym świecie. Powiem szczerze, że chodząc po górach Polski i Słowacji nigdzie nie miałem takiego poczucia odrealnienia jak tutaj. Uczucie "pustki" potęgował również brak turystów, bardzo rzadko spotykaliśmy na szlaku pieszych lub rowerzystów zwiedzających te, jakże piękne okolice.
Plon fotograficzny z wakacji mam spory, zapraszam do obejrzenia pierwszej części relacji z wakacji (trzy posty):

1. Wokół jezior Szurpiły i Jaczno

2. Rowerem wokół Wigier

3. Czarna Hańcza i Staw Turtulski
Sebastian Słota
Tereny te są rajem dla rowerzysty i fotografa. Brak przemysłu, czysta i nieskażona przyroda w połączeniu z polodowcowym krajobrazem tworzą kombinację, która na długo pozostanie mi w głowie. W zasadzie każda polna i asfaltowa droga obfituje w piękne widoki. Przy czym jest to teren tak mało zaludniony i odległy od znanej mi cywilizacji (a mieszkam w Krakowie), że przebywając tam, a zwłaszcza na pograniczu polsko-litewskim, miałem wrażenie bycia w innym świecie. Powiem szczerze, że chodząc po górach Polski i Słowacji nigdzie nie miałem takiego poczucia odrealnienia jak tutaj. Uczucie "pustki" potęgował również brak turystów, bardzo rzadko spotykaliśmy na szlaku pieszych lub rowerzystów zwiedzających te, jakże piękne okolice.
Plon fotograficzny z wakacji mam spory, zapraszam do obejrzenia pierwszej części relacji z wakacji (trzy posty):

1. Wokół jezior Szurpiły i Jaczno

2. Rowerem wokół Wigier

3. Czarna Hańcza i Staw Turtulski
Sebastian Słota
