Chciałem zapytać jak sobie radzicie z tym, żeby taki bukłak z zakręcanym korkiem dobrze wysuszyć, żeby nie zostawały w nim na całe miesiące resztki wody.
Da się to jakoś w ogóle?
A jeśli nie to mam pytanie jak przechowywać taki bukłak w kilkumiesięcznych okresach, kiedy się go nie używa?
...żeby w tym czasie szlag go nie trafił, żeby w tym czasie wewnątrz nie zapleśniał, itp.
Dla mnie pierwszą zasadą jest napełnianie bukłaka tylko samotną wodą. Po użyciu dokładnie wysuszyć. Te, co mają suwak, są lepsze, ponieważ idzie do nich wsunąć dłoń ze ściereczką. Te na korek się gorzej wycierają, ale ściereczkę też jakoś wsuniemy i wytrzemy. Trzeba postarać się, żeby wewnętrzne ścianki wzajemnie się nie dotykały aż do zupełnego wysuszenia. Potem i długie odstawienie nie miało by mieć żadnego złego efektu.
Raz na sezon wymiana rurki

Mam zakręcany bukłak i robię tak jak Stasiu mówi.
Dziura jest na tyle duża, że włożę dłoń do środka i dam radę wytrzeć ściereczką, ale to zależy od otworu i dłoni

Problemu nie ma, kiedy ma się bukłak z ochroną antybakteryjną. Wówczas po wypłukaniu może nawet i tydzień schnąć. Mój ostatnio leżał w nagrzanym aucie przez trzy dni i nic mu nie było. Dobry bukłak będzie też miał jakiś system, który ułatwi proces czyszczenia. Rurka schnie najdłużej, zwłaszcza jeśli ma izolację termiczną, ale to też żaden kłopot dla warstwy bakteriobójczej. Zawsze też można taki sprzęt przeczyścić wodą z rozpuszczoną "srebrną tabletką", ale to już sytuacja ekstremalna.
Zawsze też można taki sprzęt przeczyścić wodą z rozpuszczoną "srebrną tabletką", ale to już sytuacja ekstremalna.
Masz na myśli tabletkę do uzdatniania wody?
Czemu piszesz, że "sytuacja ekstremalna"?
..a nawet po zastosowaniu wody z taką tabletką dalej pozostaje problem jak dokładnie wysuszyć bukłak z małym otworem wlewu (bukłak jest wojskowy, a nie typu turystycznego z rurką do popijania).
Masz na myśli tabletkę do uzdatniania wody?
Tak. Piszę, że to ekstremalne, bo robi się tak, gdy już nic innego nie pomaga. Aby wysuszyć ten Twój, spróbuj wypchać go dwa razy suchymi ścierkami (byle nie papier) albo gąbkami kąpielowymi. Następnie odstaw go gdzieś w cieple. Zawsze możesz też do środka wpakować powietrze z suszarki... Jeśli jednak za każdym razem masz się w to bawić, najlepszym sposobem będzie kupno lepszego bukłaka. Te turystyczne bywają równie wytrzymałe, co te wojskowe, a przy tym są dużo bardziej praktyczne. Nie jest to też jakoś specjalnie drogie. Warto się nad tym zastanowić, jeśli masz często korzystać z bukłaka.
Niestety musisz go zdemontować.
W celu czyszczenia kup wężyk w Castoramie wlej 1l wody i go przepłukaj.
Są też bukłaki, które łatwo jest czyścić np ja mam dakine

:ok

:ok
dzień dobry.
czesc czesc
czesc czesc
Mam takie pytanie znalazłem stary bukłak. Nigdy nie był używany.
Przeleżał kilka lat w piwnicy jest zakurzony trzeba go wymyć.
Pytanie tylko czy jest sens czyszczenie i używanie takiego starego bukłaka?
Nie pamiętam dokładnie ale na pewno ma ponad 7 lat.
Michał, idź do ryzyka
