Troszkę czasu zeszło ale jest - taka video-relacja z krótkiej rumuńskiej przygody.
Wyjazd był o tyle ciekawy, że naprawdę decyzja o kierunku została podjęta w ostatniej chwili - ledwie starczyło w sobotę czasu żeby mapę właściwych gór kupić

No a że właściwie nawet nie wiedzieliśmy w które konkretnie góry jedziemy to kupiliśmy kilka map. Kilkanaście godzin później byliśmy w trasie. I to podczas trasy decydowaliśmy dopiero gdzie jedziemy.
Mam nadzieję, że film nie będzie przydługawy... bo krótki nie wyszedł
https://youtu.be/h_130jBPyWM
Rumunia i ich drogi w dużej części to drogi o których nam europejczykom się nie śniło

, krowy i konie na drogach to dziwne tylko dla nas, a przepisy ruchu drogowego nawet na głównych szlakach mówią, kto szybszy ten lepszy a jak jeszcze jesteś szybki i duży

Świetny film

Podziwiam Was przede wszystkim za odwagę,z namiotem w nieznane tereny,trzeba mieć kohones i fantazję...
A Ty wybierasz niebanalne kierunki już kolejny raz,naprawdę szacun

@Fazik - obrazki z bydłem faktycznie dodają klimatu. Choć żeby nie było to uważam, że tam naprawdę widać że się coś zmienia w tym kraju. Tak jak my jechaliśmy nie zaobserwowaliśmy jakiś nadzwyczaj niebezpiecznych manewrów kierowców. Nie miałbym obiekcji żeby tam ponownie pojechać swoim samochodem. W przeciwieństwie do np. takiej Ukrainy.
@Grabarz - dzięki za miłe słowo o filmie. Ten wyjazd był na wariackich papierach ale jak powszechnie wiadomo takie są z reguły bardzo udane. Z namiotem nie mieliśmy wątpliwości żeby iść w góry. Choć gdybyśmy wiedzieli jak nas w nocy wywieje to chyba byśmy tam jednak nie poszli. No i jednak we dwie osoby tak trochę nie swojo chwilami jak wiesz, że nie ma ludzi dookoła, a są niedźwiedzie no i te psy pasterskie

Pojechałbym jeszcze raz!
Ładnie się to wszystko prezentuje, ale kiedy to człowiek ma wszystko przejść

Jedno życie nie wystarcza, żeby to wszystko zakosztować własnymi nogami.

Fajna, krótka przygoda
BTW
Może na Alaskę ktoś by się chciał wybrać?
Pablo, o jakiś weekendowy wyjazd pytasz?

Wielu miejsc bym się spodziewał że zaproponujesz ale Alaska? Kawał drogi. Choć z chęcią bym tam się jeszcze kiedyś pojawił. Ale to chyba nie w najbliższych latach. Coś konkretnie planujesz?