Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Co n apoczątek?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie!

dopiero co rozpoczynam swoją przygodę z górami. Do tej pory odwiedzałem pobliskie Karpacze i Szklarskie - tam uwielbiałam spędzać godziny w górach. teraz zaczynam się zastanawiać nad czymś ambitniejszym - może Beskid?Jak powinienem się przygotować do takiej wyprawy? O czym pamiętać?
No w większości Beskidy to niezbyt ambitne cele,przygotowywać się trzeba tak jak w Sudety.Wyjątkiem jest Diablak gdzie można trafić na extremalne warunki.A pamiętać trzeba by przed wyprawą w Beskidy zaopatrzyć się oprócz normalnego wyposażenia w mapy.Gdyby jakie pytania miał w temacie B,Śląskiego i Śląsko-Morawskiego służę pomocą.
Pamiętaj o butach z podeszwą która pozwoli Ci na tyle komfortowo chodzić, żeby nie czuć na stopach każdego kamyczka. Jeżeli myślisz o letnich wyprawach, to tak jak Mirek napisał, chyba nie potrzebujesz jakiegoś specjalnego przygotowywania się w Beskidy. Chyba, że potrzebujesz podstaw, wtedy pisz, będziemy pisali jak się zabrać za chodzenie po górach od podstaw. Chociaż piszesz, że początki masz już za sobą Smile ok
Jeśli chodzi o ambicje, to moim skromnym zdaniem, każde wyjście w góry jest ambitne. Już samo to, że ktoś lubi się ruszać, zamiast siedzieć w wygodnym fotelu przed telewizorem, jest ambitne. Masz jednak rację, trzeba posmakować które góry posmakują Tobie najbardziej ok
Fajne miejsca odwiedziłeś i.. uwielbiałaś godziny w górach.
Nie wiem co jest bardziej ambitnego w Beskidach w porównaniu z Karkonoszami...
ciekawe jaki to spam będzie.
Według mnie, Beskidy mają zróżnicowane i ciekawe trasy (ambitne w różnym stopniu Smile ). Jest wiele ciekawych miejsc w których na pewno spędzisz wiele przyjemnych godzin Smile

Pablo napisał(a):
Fajne miejsca odwiedziłeś i.. uwielbiałaś godziny w górach.
Nie wiem co jest bardziej ambitnego w Beskidach w porównaniu z Karkonoszami...
ciekawe jaki to spam będzie.

Spam spamem, ale doświadczenia i opinie zawsze dobrze powymieniać.ok

Ja nawet znam dwa z sztucznymi ułatwieniami jeden na Diablak drugi na Romanka.
Mogą się okazać wielkim wyzwaniem, byłem światkiem jak chłopak krzyczał po dziewczynie że jak nie pójdzie dalej to ją tam wepcha.
Po to tutaj jesteśmy. Są ludzie którzy już od dawna depczą górskie szlaki i są tacy którzy dopiero zaczynają i szukają porad i podpowiedzi. Kodrado mam wrażenie właśnie po to zarejestrował się na tym forum.

TUSUYI napisał(a):
Ja nawet znam dwa z sztucznymi ułatwieniami jeden na Diablak drugi na Romanka.
Mogą się okazać wielkim wyzwaniem, byłem światkiem jak chłopak krzyczał po dziewczynie że jak nie pójdzie dalej to ją tam wepcha.


A to zboczeniec.

No i onaon w drugim poście już nie wytrzymał i niestety musiał/a się oddalić na zieloną łączkę.
Przekierowanie