Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Górki i pagórki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wiosenna pogoda w niedzielę i nas wygoniła z domu, na spacerek. Miało być że pojedziemy na Kozią Górkę, potem na Boraczą, przeszło jednak, że na Zagroń.
Pojechaliśmy więc ...do Żabnicy Big Grin A bo ile można łazić w te same miejsca? (stwierdziła moja druga połowa), dzieciaki nigdy nie były na górkach nad Żabnicą a tam fajne schrony sa, okolica ładna i dużo przestrzeni.
To fakt, miejsca urokliwe, z widokami dookoła. Pagóry ciągną się więc można łazić ile się chce. Zaś sama górka nazywa się Bukowina.





Jest i pierwszy schron który zwie się "Wyrwidąb"







Wiało jak cholera, latawiec za nic nie chciał się utrzymać na niebie i ciągle się miotał zaliczając glebę







Kierunek schron 2 czyli "Wąwóz". Wszystkie 5 schronów w tej okolicy ma nazwy zaczynające się na 'W"





Ogólnie schron bardziej zeszpecony niż poprzedni, śmieci trochę w środku, ściany popaprane burackimi napisami. Ale i to ponoć ma klimat :rol Big Grin



W końcu znalazło się miejsce gdzie wiatr mniej napierał i latawiec mógł pobujać po niebie





FINE
Dziwnie wyglądają te schrony (bunkry) nieosłonięte żadnymi drzewami. Takie odkryte jakby celowo wystawione na atak. Chyba, że wcześniej okolica wyglądała troszkę inaczej.
Przyjemne jest to ostatnie zdjęcie Smile
Sielski koniec wycieczki Smile

conti napisał(a):
Dziwnie wyglądają te schrony (bunkry) nieosłonięte żadnymi drzewami. Takie odkryte jakby celowo wystawione na atak. Chyba, że wcześniej okolica wyglądała troszkę inaczej.

Wydaje mi się, że celowo w takich miejscach je budowano, żeby potencjalnego wroga dobrze widzieć. Fakt, że i sam bunkier jest jak na dłoni ale z drugiej strony wojsko wroga pochodząc otwartą przestrzenią było właściwie bez szans. Tak mi się wydaje Smile

Być może masz rację. Ale zastanawia mnie takie usytuowanie tych bunkrów, bo były bardzo narażone zarówno na ataki artyleryjskie jak również ataki z powietrza, i to bez podawania współrzędnych przez zwiad. Z drugiej strony faktycznie żołnierze przebywający w tych bunkrach mieli niesamowitą widoczność. Trzeba byłoby zapytać jakiegoś historyka.
W sumie sporo jest stron o fortyfikacjach w Polsce, w tym również o tych na Żywiecczyźne. Trza będzie poczytać, bo ciekawe zagadnienie poruszyłeś Smile
Przekierowanie