Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: VI pożegnanie sezonu na Filipce 2014
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stasiu dziękował to i ja...
Również chciałem podziękować, głównie Gospodarzowi za organizację i ogromne zaangażowanie. Stasiu, życzę Tobie, sobie i wszystkim Forumowiczom żeby "Tobie zawsze się tak CHCIAŁO jak teraz!".
Dzięki wszystkim "bibowiczom" za radosny i przyjazny klimat spotkania. Tak mi się wydaje że nawet jakby tej zajebistej chaty kiedyś zabrakło, to można Ten klimat przenieść gdzie indziej, ważne żeby Stasiowi się CHCIAŁO i... Forumowiczom, jak będą Ci ludzie i Ten czas to Filipka będzie istnieć zawsze ok

Howgh Wink
Stasiu, dużo napracowałeś się w roli gospodarza nad przygotowaniami, pomysłami i kulinariami oraz wypociłeś nad prawidłowym wypieczeniem placków na piecu.

A mnie cieszy, że i napisanie relacji spadło na Twoje barkiok!

Obiecuję, że na następnym spotkaniu na F. będę starał się być pierwszym gościem jaki przyjedzie i ostatnim jaki opuści FilipkęSmile

szewczyczek napisał(a):
Obiecuję, że na następnym spotkaniu na F. będę starał się być pierwszym gościem jaki przyjedzie i ostatnim jaki opuści FilipkęSmile


No to masz zapewnione rozgrzanie chałupy i posprzątanie. Toungue

Kurde... Ale serio, fajnie było no Smile
Stasiu DZIĘKUJĘ tobie i wszystkim wraz z Jadzią za serdeczną gościnę.
Fazik, podziękujęcie swoimi odwiedzinami w następnym roku.Smile
Powiem krótko, pozazdrościć Wam i pogratulować.
Stasio mi też się bardzo podobało ,aie kotlikowy to jest coś wspaniałego ,na następny raz okmy gotujemy kotlikowy a ten chudawy Szewczyk smaży kotlety ok
No tak kociołkowy ma swoją kulturę. To trzeba w piątek przeznaczyć więcej czasu wiara się zjeżdża dopiero wieczorem. Ja mam wciąż w myślach robić kociołkowy pod Suchym. Rolleyes
Jeśli o kotlety chodzi, wolał bym nie odbierać tej przyjemności Stasiowi - takich dobrych nie umiem zrobić.

Ale zawsze mogę być parą rąk do pomocy!Smile

szewczyczek napisał(a):
Jeśli o kotlety chodzi, wolał bym nie odbierać tej przyjemności Stasiowi - takich dobrych nie umiem zrobić.


Miglanc Toungue

Mnie się wydaje, że Szewczyk będzie musiał od Nowego Roku do patelni w plecaku, zamiast jajek, dokładać mięsiwo i próbować z tym powalczyć na łonie natury. Maturę będzie zdawał na Filipce. Big Grin My będziemy egzaminatorzy.
Stasiu, wielkie dzięki za wspaniałą organizację całego pobytu ! Podziękowania należą się również Tomturowi i Bożence ! wszyscy wiemy za co....
I Wam, Forumowicze za to, że Jesteście Smile
Do następnego spotkania !
Stasiu, będę więc potrzebował kilku podejść do matury i egzaminatorów z porządnymi bojlerami. I możemy robić ten egzaminWink
O komisje egzaminacyjną się nie martw Szewczyku Wink będzie odpowiednia i stanie na wysokości zadania Smile
Ha, ha!
Pamiętaj Fazik, że patelnię podróżną mam małąSmile
Stron: 1 2 3
Przekierowanie