Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Gruzja - Kazbek - lipiec 2016
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Parę miesięcy temu zakiełkował mi w głowie pomysł na godne zakończenie półwiecza swojego życia, z powodu różnego zbiegów okoliczności wybór padł na Kezbek.

Doświadczenie moje w temacie zdobywania takich gór ( Gór ???) jest nikłe, a wręcz żadne, więc przygotowania zacząłem od zera.

Zakładam ten temat z nadzieją uzyskania wszelkich porad związanych z tą wyprawą, pokierowaniach w przygotowaniach, a także znalezienia chętnych do wspólnej podróży.

Jak mi starczy determinacji do pisania (a słowo pisane i systematyczność pisania nie są moją mocną stroną) przedstawię tu postępy przygotowań.

Być może kiedyś, ktoś skorzysta z wymiany poglądów zawartych w tym temacie.

watażka napisał(a):
Parę miesięcy temu zakiełkował mi w głowie pomysł na godne zakończenie półwiecza swojego życia, z powodu różnego zbiegów okoliczności wybór padł na Kezbek.

Jeśli już to Kazbek nie Kezbek.
Pisz uważnie. Istnieje prawdopodobieństwo że możesz tam zakończyć życie i wówczas coooo ?
Miejsce odejścia będzie opisane z takim bykiem ?

Jedyne co doczytałem, to chyba szczyt trudny technicznie, wybierany przez kwalifikowanych turystów jako alternatywa wyższego szczytu dla Elbrusa. I tyle ode mnie:-)

szewczyczek napisał(a):
wybierany przez kwalifikowanych turystów jako alternatywa wyższego szczytu dla Elbrusa. I tyle ode mnie:-)


W takim razie jakimi zdolnościami musi wykazywać się taki turysta, jak i gdzie nabyć takie umiejętności i czy wystarczy mi na to czasu???

dr.Etker napisał(a):
Jeśli już to Kazbek nie Kezbek.
Pisz uważnie.


ShyJak napisałem na początku słowo pisane nie jest moją mocną stroną.
Spróbuję poprawić błądShy

watażka napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
Jeśli już to Kazbek nie Kezbek.
Pisz uważnie.


ShyJak napisałem na początku słowo pisane nie jest moją mocną stroną.
Spróbuję poprawić błądShy

Słowo to nic.
Spróbuj naprawić całą resztę ( w kontekście wyjazdu na Kazbek).ok

Nie wiem jakie są trudności zdobycia Kazbeku, może brak trudności. Niech się wypowie ktoś, kto wie coś na ten tema, też chętnie poczytam:-)

dr.Etker napisał(a):
Słowo to nic.
Spróbuj naprawić całą resztę ( w kontekście wyjazdu na Kazbek).ok


no cóż nie takich porad oczekiwałem na początek ale i niech takie będą

watażka napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
Słowo to nic.
Spróbuj naprawić całą resztę ( w kontekście wyjazdu na Kazbek).ok


no cóż nie takich porad oczekiwałem na początek ale i niech takie będą


Nie zniechęcaj się.
Nie o to mi idzie w komentarzu tudzież opinii(by zniechęcać).
Zapewne bardziej szczegółowe opinie(porady- choć nie lubię tego słowa) otrzymasz w trakcie rozwoju tematu.

Więc niech się temat rozwinie. Jeżeli jest osoba doświadczona, która ma o czym opowiadać:-)

szewczyczek napisał(a):
Więc niech się temat rozwinie. Jeżeli jest osoba doświadczona, która ma o czym opowiadać:-)

Nie byłem w Gruzji (widziałem ją jeno z kilku kilometrów). Czy mogę się wypowiadać ? Shy

szewczyczek napisał(a):
Więc niech się temat rozwinie. Jeżeli jest osoba doświadczona, która ma o czym opowiadać:-)

Ale cóż to znaczy- niech się temat rozwinie ?
Logika.
Tak naprawdę wiemy, że facet nie wie jak się góra nazywa, nie wie nic o chodzeniu po lodowcu czy wysokości( co sam przyznał).
Dobrze, że wie, że to w Gruzji.

dr.Etker napisał(a):
Ale cóż to znaczy- niech się temat rozwinie ?
Logika.
Tak naprawdę wiemy, że facet nie wie jak się góra nazywa, nie wie nic o chodzeniu po lodowcu czy wysokości( co sam przyznał).
Dobrze, że wie, że to w Gruzji.


Do 2016 jest jeszcze trochę czasu, Doktorze innocent


Watażko! Z racji braku doświadczenia może podpiąć się pod jakąś organizowaną wyprawę? Albo zabrać się z kimś doświadczonym? Szukałeś czegoś? Wyprawa na własną rękę od zera może być dość ryzykowna - m.in. z racji tego, o czym pisze Doktor (lodowce, wysokość).

dr.Etker napisał(a):

szewczyczek napisał(a):
Więc niech się temat rozwinie. Jeżeli jest osoba doświadczona, która ma o czym opowiadać:-)

Nie byłem w Gruzji (widziałem ją jeno z kilku kilometrów). Czy mogę się wypowiadać ? Shy


Mój kolega z podstawówki poznał Gruzję - był na urlopie u kolegi-doktoranta w Gruzji. Nie widział i nie zna Kazbeka ani wyższych gór Gruzji.

Doktorze, byłeś w Kaukazie? Nie znam nikogo, kto był, a ten rejon mnie ciekawi:-)

szewczyczek napisał(a):
Doktorze, byłeś w Kaukazie? Nie znam nikogo, kto był, a ten rejon mnie ciekawi:-)

Byłem. Ale tylko po ruskiej (północnej stronie).
Gruzja bardzo mnie inspiruje.
Może kiedyś.

Stron: 1 2 3 4 5 6 7
Przekierowanie