16-08-2014, 11:04 PM
Wycieczka lekka, łatwa i przyjemna, ot taka krótka pętla przeważnie lokalnymi drogami. Dla mnie jedyna "asfaltingówa" której przejście jest warte deptania po twardej nawierzchni.
Biegnie sobie z Jaworzynki na Trójstyk, następnie do Hrćavy w Czechach skąd znów do Jaworzynki tyle, ze od drugiej strony.
Mieliśmy nadzieję, że zdążymy przed deszczem-nie udało się :rol, po bardzo ładnym początku gdzieś w połowie trasy w Czechach przyszła zlewa i po ładnej pogodzie pozostało wspomnienie. Ale nie ma co narzekać, bo okazało się, że to dodatkowa atrakcja dla dzieciaków a tych była trójka, z czego dwoje moich :-)
Widokowo jest tu pięknie, krajobrazy rozległe, kwitnące łąki a na polach snopki siana. Sam Trójstyk to nic specjalnego, raczej ciekawostka czyli miejsce styku granic trzech państw ale już okolica sielska-anielska oraz ładna wioska Hrćiava to miejsca warte odwiedzenia.

Biegnie sobie z Jaworzynki na Trójstyk, następnie do Hrćavy w Czechach skąd znów do Jaworzynki tyle, ze od drugiej strony.
Mieliśmy nadzieję, że zdążymy przed deszczem-nie udało się :rol, po bardzo ładnym początku gdzieś w połowie trasy w Czechach przyszła zlewa i po ładnej pogodzie pozostało wspomnienie. Ale nie ma co narzekać, bo okazało się, że to dodatkowa atrakcja dla dzieciaków a tych była trójka, z czego dwoje moich :-)
Widokowo jest tu pięknie, krajobrazy rozległe, kwitnące łąki a na polach snopki siana. Sam Trójstyk to nic specjalnego, raczej ciekawostka czyli miejsce styku granic trzech państw ale już okolica sielska-anielska oraz ładna wioska Hrćiava to miejsca warte odwiedzenia.
świetne ujęcie 

