Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Zemgliło mnie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Tak się zdarza, człowiek sobie idzie i ma nadzieję, że sie przejaśni i na nadziei się kończy. A traska była ładna: Rycerka Kolonia- Przegibek- Bendoszka- Praszywka- Rycerka G. i mógł sobie człowiek oczy nacieszyć i wypstrykać z pół karty zdjęć a tak...

...były rzadkie chwile z kolorem innym niż blady :rol



i ostatnie chwile jako takiej widoczności


bo później to już tylko nicość.





Up, przepraszam, wkradła się chwila wspomnień Smile
W rzeczywistości było ciut inaczej Wink


Ale że trafiłem na punkt widokowy grzechem byłoby nie skorzystać...


...i popatrzeć na Fatrę, wszak oczy zawsze cieszą te słowackie pasma.


potem już z górki


tu rozejście szlaków- odbicie do Rycerki Koloni. Dobra myśl z tym skrótem, można zrobić nie długą pętlę, choć na mapach nie spotkałem się jeszcze by szlak był naniesiony. W sumie jest to drugie zejście, bo wcześniej też jest ale chyba gminny szlak. Ale ja postanowiłem iść wiernie do końca bez skrótów, przez Praszywkę.


W końcu most nie w remoncie Big Grin


klimaty






Praszywka



chodzące mgły






Trochę jednak szkoda. Nie pierwszy raz tędy idę ale zawsze (choć mglista pogoda ma urok) przyjemniej wśród ładnych widoków, tym bardziej gdy trasa ma potencjał.
Czasami lubię powędrować po Beskidach w takiej aurze, ma też swoje uroki - jak piszesz Wink Ale dobrze jest te chmury zostawić w dole Wink Szkoda, że ani na chwilę się nic nie odsłoniło.
Mogłeś się za to zapewne nacieszyć samotnością na szlaku Smile
Można by powiedzieć, że aura czasami sama na nas wymusza chwile refleksji. Jeśli nie widzimy co "tam dalej", to zastanawiamy się nad "tu i teraz" uhm

Tak czy siak, wędrówka była i to się liczy ok
Pięknie, uwielbiam mgły!
To fakt-wędrówka była i się liczy. Takie mgliste klimaty lubię, nie raz miałem jeszcze większe "nicości" Smile że momentami ciężko było stwierdzić gdzie się idzie.
Teraz miałem jednak nadzieję, że tam wyżej na górze sie przejaśni i wszystko co białe i mgliste znajdzie się pode mną, choć na parę chwil. No ale nie wyszło.
Bardzo nastrojowe te zdjęcia. ok



Choć z drugiej strony meteo zapowiada te klimaty do końca czerwca.....
.....to byłby już przesyt. Huh uhm
Z prognozami jak z kobietami-nigdy do końca nie wiadomo o co chodzi Smile, więc nie brał bym do serca tych przepowiedni. Dziś na ten przykład miało być deszczowo i pochmurnie a z połowę dnia świeciło Słońce. Deszczu zero.
Siemka Smile Ja miałam podobnie w marcu jak szłam na Tarnicę Smile Nawet jak byłam na szczycie to widziałam tylko końcówkę krzyża i to tak marnie Smile Ale za to wcześniej wróciłam do bazy noclegowej w Rabe gdzie zafundowałam sobie masaż chińską bańką Big Grin Pozdrawiam
Przekierowanie