11-06-2014, 02:20 PM
I znów trafił mi się nagły, nie planowany wcześniej wypad w Góry - tym razem Snieżka od strony czeskiej.
Z racji, że już troszkę znudziło mi się samotne łazikowanie po kopczykach, szukam na necie okazji by się do kogoś przyłączyć i się trafiło.
Zbiórka o 0800 na dworcu. W 5 osób i na dwa samochody docieramy do miejsca Pec pod Snezkou, zostawiamy samochody i ...pierwszy nasz cel Panowie ujrzeli tuż za zakretem[attachment=62623], po małym orzeźwieniu, czas na szlak. Kierunek Snieżka szlakiem niebieskim [attachment=62624] przez Ruzowy Dul i dolną stację wyciągu... a kolejka ... jak na wyciąg na Kasprowy
my wybieramy jak wiadomo własne nogi i piekne widoki po drodze.
[attachment=62625][attachment=62626][attachment=62627] i kolejne z mijanych schronisk, tam tego pełno, jedno za drugim. I już prawie u celu: [attachment=62628] jeszcze godzinka leżakowania na trawce prze Śląskim Domem, w drodze na szczyt widoki okoliczne troszkę się różniły niż za poprzednim razem [attachment=62639] teraz [attachment=62629][attachment=62630][attachment=62631]
ze szczytu: [attachment=62632][attachment=62633][attachment=62634][attachment=62635]
Szlak zejściowy wybraliśmy czerwony idący pod kolejką [attachment=62636] do Decinska Bouda [attachment=62637][attachment=62638] i dalej zielonym by zamknąć górskie kółeczko
Potem w mieszkaniu się dowiedziałam, że współlokatorzy, jeden również był na Snieżce w niedziele tylko troche wcześniej, a w sobote współlokatorka
a nastepnym razem muszę się przejsć wariantem poleconym przez kumpla różniącym się od czeskich szlaków, traweresem odchodzącym ze szlaku pod kolejką kolor zielony do Sredniej Kopy i schroniska czeskiego Jelenka - był ktoś ?
Jeszcze czeski obiadek na dole i do domciu. Wycieczka udana, pogoda też, przygrzało Nam, aczkolwiek dobrze, że wiało, więc szło się rewelacyjnie.
Z racji, że już troszkę znudziło mi się samotne łazikowanie po kopczykach, szukam na necie okazji by się do kogoś przyłączyć i się trafiło.
Zbiórka o 0800 na dworcu. W 5 osób i na dwa samochody docieramy do miejsca Pec pod Snezkou, zostawiamy samochody i ...pierwszy nasz cel Panowie ujrzeli tuż za zakretem[attachment=62623], po małym orzeźwieniu, czas na szlak. Kierunek Snieżka szlakiem niebieskim [attachment=62624] przez Ruzowy Dul i dolną stację wyciągu... a kolejka ... jak na wyciąg na Kasprowy
my wybieramy jak wiadomo własne nogi i piekne widoki po drodze. [attachment=62625][attachment=62626][attachment=62627] i kolejne z mijanych schronisk, tam tego pełno, jedno za drugim. I już prawie u celu: [attachment=62628] jeszcze godzinka leżakowania na trawce prze Śląskim Domem, w drodze na szczyt widoki okoliczne troszkę się różniły niż za poprzednim razem [attachment=62639] teraz [attachment=62629][attachment=62630][attachment=62631]
ze szczytu: [attachment=62632][attachment=62633][attachment=62634][attachment=62635]
Szlak zejściowy wybraliśmy czerwony idący pod kolejką [attachment=62636] do Decinska Bouda [attachment=62637][attachment=62638] i dalej zielonym by zamknąć górskie kółeczko
Potem w mieszkaniu się dowiedziałam, że współlokatorzy, jeden również był na Snieżce w niedziele tylko troche wcześniej, a w sobote współlokatorka
a nastepnym razem muszę się przejsć wariantem poleconym przez kumpla różniącym się od czeskich szlaków, traweresem odchodzącym ze szlaku pod kolejką kolor zielony do Sredniej Kopy i schroniska czeskiego Jelenka - był ktoś ? Jeszcze czeski obiadek na dole i do domciu. Wycieczka udana, pogoda też, przygrzało Nam, aczkolwiek dobrze, że wiało, więc szło się rewelacyjnie.


[