Witam, w tym roku chcę pochodzić po Bieszczadach, a jako że będzie to moja pierwsza wyprawa w te rejony, bardzo prosiłbym Was o ocenę mojej planowanej trasy, sugestie, porady.
1 dzień: Z Komańczy do Cisnej czerwonym szlakiem
2 dzień: przejażdżka kolejką, potem trasa czarnym szlakiem z Cisnej do bacówki PTTK Jaworzec
3 dzień: przez Połoninę Wetlińską do PTTK "Chatka Puchatka"
4 dzień: Z "Chatki Puchatka" na Krzemieniec i z powrotem do Ustrzyk Górnych
5 dzień:Wejście na Halicz trasą z Ustrzyk Górnych przez Wołosate, wejście na Tarnicę w drodze powrotnej do Ustrzyk Górnych.
Nie mam większego limitu czasowego, więc chętnie dowiem się czy warto coś jeszcze zobaczyć w Bieszczadach, pozdrawiam.
Witaj, byłeś już, czy wyprawa jeszcze przed Tobą?
Niestety nie doradzę nic w twojej sprawie, Bieszczady dotknęłam tylko dwa razy...
Co ważniejsze tym planem zaliczysz. Można by jeszcze podskoczyć n.p. do Sianek albo na Dwernik Kamień ale jak masz mało czasu to mnie się wydaje, że plan całkiem fajny.
Trasa jak trasa, zależy co kto lubi i ile ma siły..
1 dzień: Z Komańczy do Cisnej czerwonym szlakiem
Generalnie długo i mało ciekawie.. tzn Jeziorka Duszatyńskie są ciekawe i klimatyczne, ale trasa w większości lasem.. co kto lubi..
2 dzień: przejażdżka kolejką, potem trasa czarnym szlakiem z Cisnej do bacówki PTTK Jaworzec
To już lepiej pojechać kolejką do Przysłupia (o 10:00 jedzie) i stamtąd zrobić pętelkę przez Małe Jasło, Duże Jasło i Okrąglik do wsi Smerek.. w Jaworzcu nie nocowałem, więc się nie wypowiem..
3 dzień: przez Połoninę Wetlińską do PTTK "Chatka Puchatka"
Trasa przez Smerek i Połoninę Wetlińską jest bardzo przyjemna.. dodatkowo odcinek czarnym szlakiem z Jaworzca na Smerek jest bardzo mało uczęszczany.. natomiast Chatkę Puchatkę odradzam, jest to najgorsze schronisko w jakim miałem okazję nocować..
4 dzień: Z "Chatki Puchatka" na Krzemieniec i z powrotem do Ustrzyk Górnych
Mało logiczna trasa.. ogólnie dni 3 i 4 bym inaczej zestawił..
5 dzień:Wejście na Halicz trasą z Ustrzyk Górnych przez Wołosate, wejście na Tarnicę w drodze powrotnej do Ustrzyk Górnych.
Klasyk.. na prawdę warto.. z UG do Wołosatego można próbować na stopa podjechać..
W kwestii noclegów to z czystym sumieniem mogę polecić: GOPR Cisna i GOPR Ustrzyki Górne, Bacówkę pod Małą Rawką i Schronisko pod Wysoką Połoniną w Wetlinie.. 
Cześć! Wyprawa dopiero przede mną, ale dołożyłem jeszcze do planu przejście z Ustrzyk Górnych do Mucznego.Nie mogę znaleźć takiego miejsca jak Sianki, gdzie to jest?
Od Mucznego na pd-wsch. Trza się dostać do Bukowca i potem jest ścieżka dydaktyczna. Nie wiem jak jest teraz ale kiedyś załapałem się na busa który miał jednorazowy kurs w tamtą stronę, możliwe że teraz jest to lepiej zorganizowane.
Tu masz mapkę on-line tego fragmentu
http://www.e-beskidy.com/beskidy-mapy/22...-sanu.html
Co do odcinka Komańcza-Cisna to rzecz gustu, mnie sie ta trasa podobała

. Fakt że leśna ale swój urok ma, zupełna odmiana w stosunku do połoninnej części Bieszczadów.
Co do piątego dnia :
poleciłbym wyjście z Ustrzyk Górnym szlakiem Szerokiego Wierchu, po dojściu do przełęczy Siodło " skok w bok " na Tarnicę - niecała godzina tam i z powrotem, potem Przełęczą Goprowską do Krzemienia, potem Halicz, Rozsypaniec, przełęcz Bukowska i zejście do Wołosatego ( do Ustrzyk Górnych około 6 km. asfaltem. Praktycznie cały czas czerwonym szlakiem.