08-04-2014, 08:21 PM
Trasa znana chyba wszystkim, jak nie z własnego przejścia to z wielu relacji na forach: Międzybrodzie Bialskie- Magurka Wilkowicka- Czupel- Czernichów. Sam też lazłem nią wielokrotnie zawsze zastanawiajac się potem po cholerę wybieram to wyjście na M.W. skoro trzeba nawalać asfaltem dobre 40 minut. A potem jeszcze dość nudnie wlec się drogą leśną gdzie zakręt za zakrętem ciągnie się niezbyt ciekawie do schroniska.
Ale poszedłem, doszedłem, niech będzie że tak musiało być :-)
Najważniejsze, że główny punkt programu czyli Wietrzna Dziura został osiągnięty. Co prawda nie bez kłopotów ale w końcu po latach się udało. Wcześniej nigdy jej celowo nie szukałem ale wisiała nade mną ta jaskinia, nawet nie to żeby ją dokładnie spenetrować tylko żeby do niej dojść-bo ponoć przy niebieskim szlaku sobie w ziemi tkwi.
Znalazłem więc opis dojścia, współrzędne geogr wrzuciłem w Google Maps i z "printem" zrobiłem atak z punktu wyjścia czyli mokradełka na szlaku. Ułaziłem się po chaszczach że hej, właziłem w każdą ścieżkę, zakamarek, kupę gałęzi ale znaleźć nie mogłem aż w końcu stwierdziłem, że jeszcze zobaczę od dołu czyli od tego szlaku czarnego co to wyznakowano parę lat temu. I co? i przeszedłem nim kilkanaście kroków a tu dziura w ziemi, tuż obok szlaku :lol . No myślałem, że mnie szlag trafi. Ja nie wiem co to za tajemnica, że zamiast podać informację że po prostu jest obok czarnego szlaku to jakieś podchody z opisami "iść 50 m od podmokłego miejsca na niebieskim szlaku, skręcić w ścieżkę w prawo ....i.t.d. i.t.p".
Ale dobra, trafiłem, trochę się wsunąłem do środka, rzuciłem okiem przy mdłym świetle latarki i ok. Może kiedyś wlezę do samego końca choć generalnie jaskiń nie lubię, nie kręcą mnie.
A potem to już spacerkiem na Czupel posiedzieć trochę i hop do Czernichowa, gdzie w małym sklepie spożywczym miejscowi obalali flachę i wina. A waliło tak, że jakby sanepid wpadł to by babie ten krami zamknęli z miejsca
Przyjemnie nawet się szło, widoczność co prawda daleka od ideału ale cóż, ostatnio taka dominuje.
Foty-> http://www.zuziawdrodze-galeria.cba.pl/czupel042014
Termos ma urlop.

Ale poszedłem, doszedłem, niech będzie że tak musiało być :-)
Najważniejsze, że główny punkt programu czyli Wietrzna Dziura został osiągnięty. Co prawda nie bez kłopotów ale w końcu po latach się udało. Wcześniej nigdy jej celowo nie szukałem ale wisiała nade mną ta jaskinia, nawet nie to żeby ją dokładnie spenetrować tylko żeby do niej dojść-bo ponoć przy niebieskim szlaku sobie w ziemi tkwi.
Znalazłem więc opis dojścia, współrzędne geogr wrzuciłem w Google Maps i z "printem" zrobiłem atak z punktu wyjścia czyli mokradełka na szlaku. Ułaziłem się po chaszczach że hej, właziłem w każdą ścieżkę, zakamarek, kupę gałęzi ale znaleźć nie mogłem aż w końcu stwierdziłem, że jeszcze zobaczę od dołu czyli od tego szlaku czarnego co to wyznakowano parę lat temu. I co? i przeszedłem nim kilkanaście kroków a tu dziura w ziemi, tuż obok szlaku :lol . No myślałem, że mnie szlag trafi. Ja nie wiem co to za tajemnica, że zamiast podać informację że po prostu jest obok czarnego szlaku to jakieś podchody z opisami "iść 50 m od podmokłego miejsca na niebieskim szlaku, skręcić w ścieżkę w prawo ....i.t.d. i.t.p".
Ale dobra, trafiłem, trochę się wsunąłem do środka, rzuciłem okiem przy mdłym świetle latarki i ok. Może kiedyś wlezę do samego końca choć generalnie jaskiń nie lubię, nie kręcą mnie.
A potem to już spacerkiem na Czupel posiedzieć trochę i hop do Czernichowa, gdzie w małym sklepie spożywczym miejscowi obalali flachę i wina. A waliło tak, że jakby sanepid wpadł to by babie ten krami zamknęli z miejsca
Przyjemnie nawet się szło, widoczność co prawda daleka od ideału ale cóż, ostatnio taka dominuje.
Foty-> http://www.zuziawdrodze-galeria.cba.pl/czupel042014
Termos ma urlop.




Też kiedyś na nią polowałam, ale jakoś nie trafiłam. Wycieczka aczkolwiek przyjemna, te powykręcane buki na Czuplu są świetne 

. Może za szybko przejeżdżałem przez przełęcz i nie dopatrzyłem-jeżeli ta budowa z przełęczy rusza a nie gdzieś z dołu. 

