Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Górołaz najlepiej czuje się w górach z rodziną :)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Robota jaka jest taka jest, niestety najczęściej w związku z nią nie ma mnie w domu co wiąże się z niemożnością bycia w górach kiedy bym tylko chciał.
Jako że ostatnio nie wyjeżdżam na dłużej postanowiłem wreszcie pójść na górski spacer zabierając ze sobą małżonkę i przyczepić się do przewodnika Tomtura z Bożeną małżonką jego Smile
Sobotnie konsultacje stają na Szczyrku i okolicy.

Niedziela, budzik jak zwykle odzywa się kiedy śpi się najlepiej...
Śniadanie z kawą i kierunek Jastrzębie Zdrój, tam przesiadka do Tomturowozu i wspólnie jedziemy do Szczyrku gdzie wsiadamy do autobusu wywożącego nas na Biały Krzyż skąd zaczynamy obcowanie z naturą i przestrzenią Smile

W innych okolicznościach przyrody zapewne pojechałbym w tatry które kocham chyba najbardziej (zaraz po żonie oczywiście Smile) ale bez kondycji i z kontuzją stopy zdaję się na Tomka który dba żeby było "raczej z górki" choć potem okazuje się że pod górkę idzie mi się zdecydowanie lepiej Smile

Szlak nie jest jak pisałem jakimś extremum więc pisać za wiele nie ma o czym, zaczynamy na Białym Krzyżu zahaczając o Jaskinię Salmopolską bez zaglądania do jej wnętrza i dalej idziemy radośnie czerwonym szlakiem przez Grabową, Kotarz, Hyrce, przechodząc "ścieżkowo-pozaszlakowo" przez Beskid bo prawdziwym górołazom nie wypada omijać szczytów bokiem Smile schodzimy do Świniorki i przez Biłą do centrum Szczyrku gdzie zostawiliśmy Tomturowóz.
Od Haty Wuja Toma do której nie zachodzimy zejście do Szczyrku jest najgorszym kawałkiem dzisiejszej wędrówki, beton i ostro w dół daje naszym nogom zdrowo w D...
Zwieńczeniem dnia jest powrót do Tomka i wspólny uroczysty obiad u państwa Turbiak ze świetnymi Pyzami z mięsem ze skwarkami i śmietaną, pycha Smile
Brakowało mi tylko złocistego napoju który musiał poczekać na mój powrót do domu gdzie dokończyłem dzieła spożycia Smile
Nie ma co ,ładnie. A kto miał fotopstryka?
Moje fotki:
[attachment=61304][attachment=61305][attachment=61306][attachment=61326][attachment=61308][attachment=61309]
Ołtarz Europejski na Kotarzu wykonany z kamieni z całej Europy i nie tylko.[attachment=61310]
Nie przeszkadzać...[attachment=61311]
Ja[attachment=61312]
Idziemy dalej[attachment=61313]
Z górki[attachment=61314]
Tomturowi był za nisko, ciągle wspominał Dolomity Smile [attachment=61315]
Jadzia nie była gorsza Smile [attachment=61316]
Gdyby kobiety miały tyle nóg co nasz robaczek, koszta butów by nas zabiły przy pierwszej wizycie w sklepie a i urlop trzeba by brać na zakupy Big Grin[attachment=61317]
I znów Ja [attachment=61318]
Pięknie widać warstwy drzewa[attachment=61319]
Szermierka Wink [attachment=61320]
Kobitki [attachment=61321]
Chata Wuja Toma [attachment=61322]
Najgorsze zejście... [attachment=61323]
Stara skocznia w Szczyrku [attachment=61324]
Kwiatki [attachment=61325]
Co do tego zejścia od chaty to potwierdzam, najgorsze zejście jakie znam, a ogólnie zarąbiście mieliście.ok
Bałem się w sobotę o pogodę ale matka natura była bardzo łaskawa dla nas Smile
To zejście a w zasadzie stromizna wcisnęła mnie w buty prawie dosłownie Smile
Na zejściach w terenie jest możliwość stąpania po kamieniach co daje poczucie wypłaszczenia pod butem, a tu tylko ostro w dół, masakra.
Masakra, kilkanaście razy to przeżyłem.Jakoś,nagrodą był bar przy pętli autobusowej.ok

mirek napisał(a):
(...) ,nagrodą był bar przy pętli autobusowej.ok


My nie mogliśmy skorzystać... Smile

A gdzie zostawiliście samochód w Szczyrku.
Planuje wybrać się z szczyrku w drugą stronę ale nie za bardzo wiem gdzie tam można samochód zostawić bezpiecznie z tego co pamiętam to w szczyru był problem miejsca parkingowe tylko wzdłuż głównej były i zero parkingów ale to trochę wstecz.

TUSUYI napisał(a):
A gdzie zostawiliście samochód w Szczyrku.
Planuje wybrać się z szczyrku w drugą stronę ale nie za bardzo wiem gdzie tam można samochód zostawić bezpiecznie z tego co pamiętam to w szczyru był problem miejsca parkingowe tylko wzdłuż głównej były i zero parkingów ale to trochę wstecz.


W Szczyrku z parkowaniem jest raczej bezproblemowo, można parkować jak piszesz wzdłuż głównej ulicy, a jak chcesz prawdziwy parking to można też stanąć np. pod takim starszym centrum handlowym, to rzut beretem od rozgałęzienia szlaków na np. Skrzyczne, Przeł. Karkoszczonkę Smile

Niezły spacer- pogoda wytrzymała.Wniosek -warto być wytrwałym i nie poddawać się początkowym kaprysom aury.

Fazik napisał(a):
Górołaz najlepiej czuje się w górach z rodziną Smile

O to to
Gdyby jeszcze Mirek i Stasio z żonami doszlusowali- byłaby nieomal familiada. Smile
Taka nowa tradycja na forum. Smile))))

dr.Etker napisał(a):
Niezły spacer- pogoda wytrzymała.Wniosek -warto być wytrwałym i nie poddawać się początkowym kaprysom aury.

Fazik napisał(a):
Górołaz najlepiej czuje się w górach z rodziną Smile

O to to
Gdyby jeszcze Mirek i Stasio z żonami doszlusowali- byłaby nieomal familiada. Smile
Taka nowa tradycja na forum. Smile))))


Mirek i owszem, żona raczej nie.giggle

dr.Etker napisał(a):
(..)

Fazik napisał(a):
Górołaz najlepiej czuje się w górach z rodziną Smile

O to to
Gdyby jeszcze Mirek i Stasio z żonami doszlusowali- byłaby nieomal familiada. Smile
Taka nowa tradycja na forum. Smile))))


Wszystko przed nami, nic straconego Smile

mirek napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
Niezły spacer- pogoda wytrzymała.Wniosek -warto być wytrwałym i nie poddawać się początkowym kaprysom aury.

Fazik napisał(a):
Górołaz najlepiej czuje się w górach z rodziną Smile

O to to
Gdyby jeszcze Mirek i Stasio z żonami doszlusowali- byłaby nieomal familiada. Smile
Taka nowa tradycja na forum. Smile))))


Mirek i owszem, żona raczej nie.giggle

Mirek -nie wierzysz we własne możliwości. uhm
Jakaś butelka zacnego Château Prignac Médoc do koszyka piknikowego (a nie tylko puszki z piwem) plus bukiecik własnoręcznie uzbieranych kwiatów na górskiej polanie. ok
Jestem przekonany, że takie wycieczki górskie przypadły by do gustu Twojej żonie. ok

Było gdzieś coś napisane o wielbłądzie i o uchu igielnym i bogaczach itp nim moja tzw, lepsza połowa ruszy ze mną w góry,giggle

dr.Etker napisał(a):
(...)
O to to
Gdyby jeszcze Mirek i Stasio z żonami doszlusowali- byłaby nieomal familiada. Smile
Taka nowa tradycja na forum. Smile))))

Generalnie można powiedzieć, że nie jestem przeciwko temu. Żoną też się należy robić dobrze. Tylko wnet mi na myśl przychodzą diabelskie powiedzenia. Takie to o drzewie i lesie i koniach z wozem. Toungue No, ale czego się człowiek nie poświęci dla własnej żony. Smile

Tomtur zaczyna nam, zamiast na kopce, na słupy włazić. Też mam takie jedno ujęcie w archiwum, na które można zgadywać, gdzie to jest:
[attachment=61327]
Fazik, nie wiem co na to zdjęcie odpoczynkowe powie żona. Teraz wszycy pomyślą, że jesteś 1. Wink
Gratuluję przewietrzenia. ok

Stron: 1 2
Przekierowanie