I udało się! Przeszliśmy z mężem Zadnie Koperszady, mąż był na Jagnięcym, ja pozostałam gdzieś na trasie między Przechodem a szczytem, gdyż opadły już wielkie chmury i widoków od Kołowego Przechodu już nie było. Na pewno wrócę na Koperszady i już wymyślam, jakby to zrobić jesienią. Mimo, iż chmury zasłoniły szczyty (więcej jest na zdjęciach dr. Etkera i Danusi niż ja widziałam), to dolinka zauroczyła nas swym pięknem. Również swą obecnością zaszczyciły nas kozice. Trasy piękne - polecam i zachęcam. Również piękna jest Kieżmarska Dolina, chociaż bardzo długa.
Też coś na jesień w te strony coś spokojnego planuję .Gratuluję wypraw AniuP Innym razem widoki będą na pewno lepsze .Muszą Być!
Moja skłonność do szperania w przeszłości naprowadziła mnie kilka dni temu na ten temat i muszę przyznać, że z wielką przyjemnością przeczytałem tę opowieść i obejrzałem zdjęcia, zwłaszcza, że za oknem grudniowa, chłodna szarość, a tu aż miło powędrować sobie po czerwcowych, tatrzańskich szlakach.
Dorzucę moje dwa zdjęcia z Jagnięcego Szczytu, gdzie byłem szesnaście lat temu, latem.
[
attachment=17849] [
attachment=17848]
Przy okazji spytam: czy ktoś z Was wchodził kiedyś na Jagnięcy Szczyt Koperszadzką Granią? Z opisu w przewodnikach można sądzić, że to bardzo ciekawe i chyba niezbyt trudne wejście.
Moim skromnym zdaniem(co prawda jest to odczucie subiektywne i rzecz gustu

) trasa na Jagnięcy Szczyt jest najładniejszym szczytowym szlakiem w Wysokich Tatrach Słowackich i zawsze tam chętnie wracam - ostatnio w sierpniu w zacnym towarzystwie Pabla (patrz foto)
Przy okazji spytam: czy ktoś z Was wchodził kiedyś na Jagnięcy Szczyt Koperszadzką Granią? Z opisu w przewodnikach można sądzić, że to bardzo ciekawe i chyba niezbyt trudne wejście.
Nie miałem tej okazji.Trasa rzeczywiście podobno ciekawa m.inn geologicznie -ciekawy profil z najstarszymi skałami tatrzańskimi-zlepieńcem koperszadzkim. W górnej części trochę eksponowana o trudnościach I.(wg.przewodnika)
Bardzo ładny szczyt... ba, cała okolica bardzo mnie interesuje

Wszystkie te Jastrzębie, Modre i inne kolorowe turnie

nadrabiam zaległości i nabieram respektu

nadrabiam zaległości i nabieram respektu

I słusznie 
Mięsko jagnięce jest mniam 
Oto przepis:
Pieczona jagnięcina z warzywami
Rozgrzać olej na dużej patelni. Obsmażać mięso z każdej strony aż będzie brązowe.Dodać cebulę, marchew, kolendrę, czosnek, liście laurowe i sok z cytryny. Smażyć na małym ogniu aż cebula stanie się miękka. Dodac sok cytrynowy, przyprawić solą i pieprzem i dodać wody. Doprowadzić do wrzenia a następnie zmniejszyć ogień, przykryć i gotować mięso przez 2-3 godzin aż stanie się miękkie, uzupełniając wodę która wyparowała. Kiedy mięso jest już gotowe należy pozwolić wodzie wyparować .