Eksperci z Geodezji Karkonosze przeprowadzili nowe pomiary wysokości Śnieżki. Jej wysokość jest 1603,3 m. Najwyższy punkt znajduje się blisko kaplicy św. Wawrzyńca na polskim obszarze, 3,5 m od granicy państwa. Przedeszły punkt o wysokości 1602,02 m był właściwie punktrm trygonometrycznym, od którego geodeci robią swoje pomiary i nie musi być najwyższym.
Będzie trzeba przepisać podręczniki geografii.
Będzie trzeba przepisać podręczniki geografii.
Dementuję tą informację.
To jest kupa gruzu-pozostałość po remoncie spodków na Śnieżce.
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3...l?cookie=1
Jako obiekt sztucznie usypany nie może być uznany za najwyższy punkt piku.
Eksperci po prostu nie zauważyli tego ponieważ jest zima i wszystko jest obsypane śniegiem. 
Będę musiał w tym roku znowu odwiedzić to wzgórze. Tym razem bez pokrywy śnieżnej i samemu poszukać tego punktu. Namiary zostały podane.

Będę musiał w tym roku znowu odwiedzić to wzgórze. Tym razem bez pokrywy śnieżnej i samemu poszukać tego punktu. Namiary zostały podane.

Weź ze sobą młotek geologiczny- po uderzeniu powinien odprysnąć beton i ukażą się kawałki zbrojenia. Jestem gotów założyć się z Tobą o pół litra. 
Nie wiem czy wiecie ale do wysokości góry zalicza się też kopce, murki i inne budowle ułożone z skał góry więc można samemu powiększyć górę tak też mogło się stać.
Tam jest rumowisko nie wiem czy o nie chodzi ale na pewno jest na tym szczycie więc pomyłka jest bardzo realna.
Czekam na ekspedycje sprawdzającą.
Czekam na ekspedycje sprawdzającą.
No to jest przygotowywana. 
Będę musiał w tym roku znowu odwiedzić to wzgórze. Tym razem bez pokrywy śnieżnej i samemu poszukać tego punktu. Namiary zostały podane.

Stasio to porządny obywatel-weźmie centymetr krawiecki, szlauchwage i będzie wszystko precyzyjnie wiadomo. 
Byleby wcześniej nie wstępował do gospody w spodkach -bo tylko to może wpłynąć na dokładność pomiarów. 
No ciekawe, ciekawe

. Pewnie powoli spora część szczytów będzie przy kolejnych, juz nowocześniejszych pomiarach miała inne wysokości.
Jak człowiek wejdzie drugi raz na tą samą górę ale juz o innej wysokości to tak jakby odkrył ją na nowo

Stasio to porządny obywatel-weźmie centymetr krawiecki, szlauchwage i będzie wszystko precyzyjnie wiadomo.
Byleby wcześniej nie wstępował do gospody w spodkach -bo tylko to może wpłynąć na dokładność pomiarów.

Mam oboje, nawet i szuplerę. Ta jest najdokładniejsza. 
Dla nas w sumie taka różnica wysokości różnicy nie robi. Tylko jeśli faktycznie wykryto taką różnicę to powinno się powymieniać książki do geografii

Może trzeba zrobić akcje jak na rysach i wnieść kamienie na szczyt
