Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Orla Perć Szlak z gwiazdką ? co myslicie?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

PiotrekDz napisał(a):
giggle
A to słuszne spostrzeżenie.

Ja bym nawet napisał, że 88 to w sam raz.
Mityczne acht koma acht. Smile

moi drodzy owszem Dolly ma niezłe oddychanie ale ja mowiłem o rozmiarze spodni ;p

Pretorian88 napisał(a):
moi drodzy owszem Dolly ma niezłe oddychanie ale ja mowiłem o rozmiarze spodni ;p

Pytasz o rozmiar spodni czy porady w sprawie trasy? Bo już sam nie wiem o co kaman.

oczywiscie ze o porady i na takie odpowiedzi tez liczyłem ale zawsze znajdzie sie jakis ancymon który ma wiele do powiedzenia nie koniecznie w temacie postu . i tak zaczyna sie katastrofa forum . ale chętnie przeczytam porad doświadczonych kolegów

Pretorian88 napisał(a):
i tak zaczyna sie katastrofa forum .

Eee tam zaraz katastrofa.... uhm
Od Dity von Teese mogła by się zacząć nowa dynastia. Smile
A co do Twojego planu merytorycznie:
- jest zbyt skomplikowany(zakłada wejście i powrót na Zawrat, z rejonu Koziego Wierchu) co wycieczkę wydłuża w czasie i np. naraża na popołudniowe załamania pogody- często spotykane w rejonie Tatr.

Zadając pytanie, oczywiście zdajesz sobie sprawę , że nie wszystkie Twoje pomysły będą zgodne z opiniami innych użytkowników forum. Każdy ma inne gusta odnośnie wycieczek i to jest chyba zrozumiałe. Smile

już odstąpiłem od tego planu teraz sie wacham nad 2 szlakami :
1 - Wjazd na Kasprowy -beskid-swinica-zawrat-kozi wierch-i do hali .g - kuznice
2-Hala Gąsienicowa - Przełęcz Świnicka-Świnica-Zawrat-Kozi Wierch _Dolinąkozią do Czarny Staw - Hala .G

co myslicie?
Oba warianty są niezłe i do realizacji.
Pretorian, musisz sobie zadać pytanie: "Nie zaszkodzi mi drałować z Kuźnic na Świnicę albo sobie podjadę 1000 m najlepszym przyjacielem turysty?" No, i potem będziesz wiedział, który wariant wybierzesz. ok
no własnie tez mam dylemat ... by chęci nie przerosły możliwości
Uważam, że wybierz którykolwiek z wariantów, a w trasie ocenisz czy przypadkiem nie byłoby lepiej zejść szybciej.

Jak byś robił pierwszy wariant (jest mniej kondycyjny) - z Zawratu pewnie trochę za szybko schodzić, ale z Koziej Przełęczy jest już jakiś wariant awaryjny.

Natomiast wychodząc przez Zawrat na Świnicę, jak będziesz czuł że już trochę zmęczony jesteś to zejdź na Świnicką Przełęcz (na Kozi ze Świnicy wbrew pozorom i odległości trzeba poświęcić trochę czasu) i dalej do Gąsienicowej lub kolejki na Kasprowym.

Nic na siłę. Góry będą jeszcze długo i patrząc na owe 88, choć insynuacje co do znaczenia były różne myślę, że jeszcze sporo możliwości mieć będziesz aby się tam znaleźć.

Tak tylko sobie myślę... Mam nadzieję, że wiesz z jakimi trudnościami technicznymi wiąże sie przejście choćby odcinka Świnica - Kozi. Byłeś kiedyś w podobnym terenie?
robiłem rysy,zimą snieżkę snieżnik,morskie,czarny staw,latem snieżka,snieżnik,kasprowy,giewont wiem ze to nie wiele ale cięzko trenuje wytrzymałosc, wydolnosc , i wspinaczkę sportową . nie ide sam naturalnie
Kondycję da się wytrenować i jeśli to robisz to pewnie tu problemu nie ma w kontekście w/w tras. Niemniej z tego co napisałeś wyżej to właściwie nie bardzo możesz wiedzieć czego od strony technicznej oczekiwać na takim szlaku jak OP. Rysy (jeśli wchodziłeś od polskiej strony) to jedyny szlak który może być jakąś namiastką - ale na pewno nie tych trudniejszych miejsc orlej.

Zrobisz jak zechcesz. Różne osoby mają różne poglądy. Ja jestem jednak za stopniowaniem trudności. Szczególnie jeśli nie masz w grupie osoby z większym doświadczeniem. Rozumiem jednak, że skoro Ty ustalasz trasę i wszystkie detale to Ty jesteś tym bardziej doświadczonym...

Może lepiej na początek jeśli już chcesz tamte rejony przejść od Czarnego Stawu Gąsienicowego przez Zawrat i Świnicę na Świnicką Przełęcz i dalej już jakimkolwiek wariantem znów w stronę Gąsienicowej. Albo Granaty od Skrajnego po Zadni, ewentualnie na Kozi czarnym od piątki i przejść do Skrajnego Granatu skąd możesz zejść nad Czarny Gąsienicowy. Choć ta ostatnia trasa to zakładając wyjście z Palenicy i zejście do Kuźnic też wymaga włożenia sporo sił.

Przemyśl sprawę.
myślę ze zrobimy to w 9-11 z przerwami . nikt nie mowił ze bedzie łatwo . . . obawiam sie tylko tłumów ..
Jutro to jest sobota 27 07 wybieramy się w trójkę kolejką na Kasprowy potem przez Lilowe na Świnicę i Zawratem nad zmarzły stawek, powrót do Kuźnic przez Murowaniec.
Może ktoś się wybiera i kogoś spotkamy, jakby co ja w zielonej jaskrawej koszulce i czarnych spodenkach Smile
Ottonie, przy frekwencji miliona osób o tych samych zamiarach, jakie będzie prawdopodobieństwo spotkania facetów o zielonej jaskrawej koszulce i czarnych spodenkach. uhm Smile
Stron: 1 2 3
Przekierowanie