Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Spiska, deszczowa majówka.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
A to też się pochwalę swoją majówką.
Nie było nic spektakularnego, w dodatku pogoda zrobiła mi z planów sieczkę ale nie mam co narzekać, bo wyciągnęliśmy max z tych warunków i w takim składzie Big Grin
Wymyśliłem sobie, że uderzymy z rodzinką na Spisz (znany nam wcześniej tylko przelotnie z jednej wycieczki. Ale za to w Słońcu), bo tam ładne pagórki z nie złymi widokami na Tatry w tle.
Wycieczki miał być głównie poza szlakowe, tak do 10km max bo wiadomo, że dzieciakami czas płynie dłuuuużej i wszystko trza liczyć x2 Big Grin
Ale że pogoda deszczowa, mglista i wietrzna nawet nie było okazji wyciągnąć nosidełka-na szczęście przezornie zabrany wózek rozwiązał częściowo problem choc telepanie się tym czterokołowcem po kamorach do lekkich nie należy blink
Właściwie odwiedziliśmy wszystko co było w planie (Dursztyńskie Skałki, Jurgowskie Stajnie, Grandeus, Przełom Białki, jakiś zamek , jakiś klasztor i torfowisko) tyle, że miały być to tylko elementy dłuższych wycieczek a nie miejsca do których tylko doszliśmy i trza było uciekać bo deszcz lub burza.
Pojawiło się kilka drobnych przejaśnień plus jedno kilku godzinne ale za to z dwoma burzami- jedna z gradem. Najbardziej szkoda mi Grandeusa, z tego szczytu są nie ziemskie widoki na Tatry. My widzieliśmy jedynie chmury na nich leżące i bliższe pasma Spiszu.
Generalnie jednak było dość czadowo Big Grin
Nocleg w Dursztynie, na kompletnym zadupiu więc spokój był i cisza. Był też telewizor w którym podawano pogodę ale miałem wrażenie że to Matrix, bo zupełnie inna niż w rzeczywistości Big Grin

Cierpliwych zapraszam do obejrzenia zdjęć:

Jurgowskie Stajnie i okolice Dursztyna http://www.zuziawdrodze-galeria.cba.pl/j...tajnie.php
Niedzica, Czerwony Klasztor, Sromowce http://www.zuziawdrodze-galeria.cba.pl/n...asztor.php
Dursztyńskie Skałki i Grandeus http://www.zuziawdrodze-galeria.cba.pl/grandeus.php
Przełom Białki http://www.zuziawdrodze-galeria.cba.pl/p...bialki.php
Torfowisko http://www.zuziawdrodze-galeria.cba.pl/torfowisko.php







Fajowe, klimatyczne te okolice Dursztyna, zabudowa drewniana rewelka! Smile
Okolice Niedzicy, Sromowcy i Czerwonego Klasztoru też bardzo lubię, ale torfowiskiem mnie zaskoczyłeś, bo nawet nie wiedziałam, że takowe istnieje. uhm blink
Czterokołowca, to powinieneś mieć z jakimś napędem, co by łatwiej było bezdrożna przemierzać Wink
A ile Piotrze, że zapytam z ciekawości Shy, Ty tych swoich Pociech masz, bo przy drugim straciłam rachubę Smile

paulina napisał(a):
A ile Piotrze, że zapytam z ciekawości Shy, Ty tych swoich Pociech masz, bo przy drugim straciłam rachubę Smile

Big Grin
Dwójkę. I to jest ilość docelowa.
Syn 2 lata, córka 7. Ona już sporo górek w swoim życiu widziała ale chyba powoli nadchodzi kres jej górskiej kariery. Wkrótce ważniejsze będą koleżanki i koledzy a nie łażenie po jakichś lasach i halach ze starymi Rolleyes

paulina napisał(a):
Czterokołowca, to powinieneś mieć z jakimś napędem, co by łatwiej było bezdrożna przemierzać Wink

Taki patent był by nie zły, szczególnie jak sobie przypomnę mękę wyjazdu na Abrahamów giggle
Wózek na wycieczkach, a szczególnie górskich wygląda niby banalnie i nie jest traktowany poważnie. Tu jednak wychodzi hipokryzja turystycznego "światka" dla którego coś takiego to rodzaj "stonki" i podśmiewanie się, natomiast już przyczepka-wózek do roweru jest cool. Choć to drugie w zasadzie niczym od wózka się nie różni a daje dużo mniej możliwości jeżeli chodzi o trasy w górach.
No ale co lans to lans, a przyczepka lansiasta jest Big Grin a wózek nie.

Piotrek, ciekawi mnie czy Ty specjalnie wyszukujesz wertepy, gdzie można z wózkiem pojeździć. Rolleyes Myślę, że po takiej jeździe synalek ma bolenie brzucha. Smile

PiotrekDz napisał(a):
Dwójkę.


A to jest już co po górkach nosić Smile

PiotrekDz napisał(a):
...
Wózek na wycieczkach, a szczególnie górskich wygląda niby banalnie i nie jest traktowany poważnie...
... natomiast już przyczepka-wózek do roweru jest cool... No ale co lans to lans, a przyczepka lansiasta jest Big Grin a wózek nie.


Lans lansem, cool coolem, ale powiem Ci Piotrze, że jest jeszcze jedno praktyczne i sprawdzone rozwiązanie opatentowane na beskidzkich wertepach (testowałam na kuzynie) Wink Big Grin

[attachment=51671][attachment=51672]
100% oryginalne, sprawdza się w terenie choć ma tylko 1 kółko i jak widać, pasażer zadowolony: [attachment=51673]
giggle

Dziki - trenuj z taczką. Mnie będziesz woził.

Stasiu napisał(a):
Piotrek, ciekawi mnie czy Ty specjalnie wyszukujesz wertepy, gdzie można z wózkiem pojeździć. Rolleyes Myślę, że po takiej jeździe synalek ma bolenie brzucha. Smile

Nie ma tak źle, wózeczek ma resory (choć dwa już prawie nie działają Big Grin)
Największe trzepanie z tych co pamiętam było w Strążyskiej. Ale ogólnie wyszukuje trasy gdzie jest w miarę łagodne podłoże-w sensie że mało kamieni.

paulina napisał(a):
100% oryginalne, sprawdza się w terenie choć ma tylko 1 kółko i jak widać, pasażer zadowolony

O tym nie pomyślałem a patent całkiem nie zły Big Grin choć przy stromych zjazdach pojazd może być ciężki do opanowania Rolleyes

Łukasz napisał(a):
Dziki - trenuj z taczką. Mnie będziesz woził.

Za stary byk z Ciebie. Prędzej do korki bym Cię załadował Smile

Szanowny Panie Łukaszu, dziś z Matyski namierzyłem kolejne wychodnie. Ale tylko zoomem, więc czekają na nas Smile.

paulina napisał(a):
Lans lansem, cool coolem, ale powiem Ci Piotrze, że jest jeszcze jedno praktyczne i sprawdzone rozwiązanie opatentowane na beskidzkich wertepach (testowałam na kuzynie) Wink Big Grin


100% oryginalne, sprawdza się w terenie choć ma tylko 1 kółko i jak widać, pasażer zadowolony:
giggle


Pauli, jeszcze do taczek nalać wody i kuzyn będzie miał ruchomy basenik.giggle

Przekierowanie