Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Pytanie o Refuge du Gouter
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Hej,
nie mogę nigdzie znaleźć takiej informacji a może ktoś był na miejscu i już wie.
Czy w nowym schronisku Gouter na MB są skrytki osobiste podobnie jak w Tete Rousse ? Nie chcę tam nocować ale przydało by się zostawić trochę rzeczy po drodze.
Dzięki

lojant napisał(a):
Hej,
nie mogę nigdzie znaleźć takiej informacji a może ktoś był na miejscu i już wie.
Czy w nowym schronisku Gouter na MB są skrytki osobiste podobnie jak w Tete Rousse ? Nie chcę tam nocować ale przydało by się zostawić trochę rzeczy po drodze.
Dzięki

Sądząc po opiniach i recenzjach(na 6 zamieszczonych, 2 złe, 4 okropne) niewiele się chyba zmieniło w temacie po otwarciu nowego schronu-o ile ta sama załoga prowadzi. Huh Rolleyes
http://pl.tripadvisor.com/Hotel_Review-g...Alpes.html

Doctore a co konkretnie jest temu Gouteru? Bo ja mam przeczucie na granicy pewności, że większość problemów wynika z miliona ludzi (z czego co najmniej połowa nigdy się tam nie powinna znaleźć) na drodze normalnej..

TomaszRT napisał(a):
Doctore a co konkretnie jest temu Gouteru? Bo ja mam przeczucie na granicy pewności, że większość problemów wynika z miliona ludzi (z czego co najmniej połowa nigdy się tam nie powinna znaleźć) na drodze normalnej..

Wiesz- pośrednio tak. Tete Rousse to gdzieś c.a 3150m, Ref.Gouter to c.a 3840 m. To trochę tak jak by porównywać Murowaniec i Terinkę w warunkach zimowych. Im niżej tym luźniejsza atmosfera w niektórych sytuacjach.
Dam Ci przykład. Kolega z Polski tam spotkany opowiadał- że obsługa schronu potraktowała z buta turystów którzy zeszli na ostatnich nogach po trawersie Blanca(tj. idąc z kosmika). Mimo, że prawie noc a tamci mocno zmęczeni i ledwo stoją - kazali im schodzić do Tete Rousse- ze względu na brak miejsc.
Jedynie dzięki perswazji innych klientów schronu udało się tym ludziom jakoś przekiblować pod dachem.
Moje własne obserwacje są podobne- oni są mało skorzy do współpracy.
Niby nowo powstały schron jest większy od starego i nowocześniejszy. Niemniej gestia jest ta sama (CAF) i zapewne obsługa również.
Nie spodziewał bym się tutaj z tej strony większych serdeczności czy innych szafek na przechowanie rzeczy.
A w ogóle w sezonie najlepiej mieć namiot i być niezależnym noclegowo.

Przekierowanie