(...) Po przejściu tego nieprzyjemnego odcinka (ciekawi mnie jakie wtedy miały myśli nasze nowicjuszki) teren zaczyna się wypłaszczać. Widoki stają się alpinistyczne.
(...)
jedna z nowicjuszek baaardzo się ucieszyła, że mogła liczyć na męskie wsparcie gdy kończyny okazały się za krótkie a mięśnie za słabe 
Jaka dobroć panuje w tych Tatrach ...

Stasiu naprawdę miło poczytać te Twoje wspominki z "Tatra Expedition 2013".

Po relacji wnioskując można by pomyśleć, że ja ranny ptaszek jestem, a ja raczej sowa.
Fajnie, że tak się Wam udały te wycieczki i pogoda dopisała, wieczory integracyjne niezapomniane

, a i możliwość spotkania i poznania Was na żywo dała mi osobiście dużo radości

.
Myślę, że przyjdzie taki czas, że trzeba będzie spotkanie w podobnej scenerii powtórzyć
Łukasz, miej serce człowieku i nie zabijaj ludzi zdjęciami, a nie gadaj mi tu o dobroci

Szkoda, ze nie ma dialogów
Lubię czytać, oglądać zimowe historie
