Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Szukajcie, a znajdziecie.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dzień dobry.

Rok krótki - trzeba się sprężać. Ekipa Kolumbów Rocznik 74/75 w składzie Zdziczały i Łukasz ruszyła do boju.

Pewien czas temu, podczas premierowego Wink zdobywania Góry Zdziczałego Łukasza, w obiektyw aparatu wpadł ciekawy kadr. Równoległe zbocze, lekko łysawe w temacie drzew, mające na sobie co najmniej dwie skały. Wyraziste w wyglądu. Tak ogólnie pisząc to z mapy, doświadczeń własnych i naszej wspaniałej ( a nawet rewelacyjnej innocent) znajomości topografi terenu, wyszło, że to obok góry Kościelec. Tej nad Czarnym Stawem. I tak to w grudniu 2012 ruszylismy w okolice co by te skały zobaczyć z bliższa. Jakoś tak wyszło, że tych nie zobaczyliśmy, ale inne zobaczyliśmy. Taki ten Kościelec skalisty. Prawie na każdym zboczu jakieś kamienie wystają i podkładają nogi biednym, zagubionym męczennikom.

Tym razem zaatakowaliśmy Kościelca od samego dołu - tuż obok leśniczówki w Dolinie Zimnika ( ponoć to Las Biały ) weszliśmy w zbocze bardzo wyraźną dróżką. Z ładnymi kamykami po bokach. Po lewicy Dolina Zimnika, po prawicy Dolina Malinowska. A my ostro w górę. Widoki ... No cóż chmury, mgły i kawałki zboczy też są ładne. Słońce tylko raz za czas pokazywało łeb. Nieważne - nie przyszliśmy tu w celach produkcji widokówek. grzbiet wyłazi z lasu, obniża się, włazi w las ( ponoć to Las Kublinka ), podnosi się. Tylko skał nie ma ... Chyba coś ten aparat kłamał ... Nie możliwe żeby NAM coś się pomyliło. Bardziej możliwe jest, że w międzyczasie te skały rozpadły się. Nerwy nas dopadają, zniechęcenie, jad, dar męczenia innych, itp ... Ale, ale Smile Są !!! Stoją wśród kilkunastu drzew. Na łysinie przedszczytowej.

Na powitanie wita nas skała lekko dziurawa. Można by nawet rzec , że posiada okno. Pewno ktoś wybił. Witamy się z kulturą, powitalny dialog i marsz w górę. A tam ta skala, która rzuciła się nam w oczy na historycznym zdjęciu. Mamy ją !!! Wygląda bardzo ciekawie. Jak samotny żagiel wśród fal, jak piękny łabądź wśród przybrzeżnej wikliny, jak samotna wieża na granicy, jak ... straciłem wenę Sad. Dalej wyrasta piękny mur skalny. Taka Forteca na Kościelcu. I tam, pod jedną ze ścian trafiamy na element cywilizacji ( pomijam tu wcześniej widziane flaszki, puste flaszki ). Trafiamy na miotłę. Ciekawy ten Beskid Śląski. Na Ostrym kosa, pod Kościelcem miotła. W sam raz rekwizyty do sesji zdjęciowej black metalowców. Jak znajdziemy widły i siekierę to założymy zespół. Macie propozycję nazwy ? Obchodzimy te ściany, wchodzimy na nie, schodzimy z nich i z lewej strony wchodzimy na dobrze nam już znany szczyt Kościelca. Idąc na wprost doszlibyśmy do szlaku prowadzącego na Malinowską, idąc ostro w dół odwiedzilibyśmy skały, które poznaliśmy w grudniu. Ale to już znamy, więc wybieramy drogę zboczem w dół, w stronę Doliny Malinowskiej. Dróg tam dużo. Z tego miejsca widać prawie cały mur skalny pod szczytem. Rzeczywiście wygląda jak forteca. Możan by tu kręcić filmy grozy lub romanse. I tak , w spokoju docieramy do szerokiej drogi idącej do zbiegu Dolin Malinowskiej i Zimnika. Koło się zamyka - leśniczowka wita.

Kolejny cel przed nami.
Muszę odwiedzić ten beskidzki Kościelec Big Grin
O !!! Dziki, jest chętna !!! innocent

Z tej racji, że z powodu pewnych powodów mój cały budżet na wycieczki tegoroczne w Beskid Śląski został wczoraj wyczerpany to musimy jakoś zarobić. Issay - bierzemy bardzo mało. Jesteś chętna ? Wink
Ja bym raczej wybrał inny temat - kołaczcie, a będzie Wam otworzone. Szkoda, że wyżej opisaną wycieczką skończył się budżet na ten rok na Beskdy Śląskie. Ja akuratnie mam do Żywca najbliżej przez te kopczyki w linii prostej.

Łukasz napisał(a):
Z tej racji, że z powodu pewnych powodów mój cały budżet na wycieczki tegoroczne w Beskid Śląski został wczoraj wyczerpany to musimy jakoś zarobić. Issay - bierzemy bardzo mało. Jesteś chętna ? Wink


No, jeśli mało, to byśmy się dogadali Big Grin

Dobra, możemy podpisać umowę.
Przekierowanie