Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Na pole czy na dwór
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Kiedy byliśmy na Filipce, nasunęło się jedno ciekawe pytanie. Ktoś z domu wychodzi na pole i ktoś wychodzi na dwór. Trzeba w tym celu zrobić ankietę. Kto wychodzi na pole a kto na dwór uhm
Zagłosowałem, u mnie mówiło się na dwór.ok
Będąc u siebie powiem-na pole...natomiast jeżeli pojadę gdzieś w...Polskę(o ile się nie zapomnę) powiem-na dwór...zresztą zwał jak zwał z domu wyjść trzeba...
Dwór -brzmi bardziej dworsko. Wink
Na pole-tylko wówczas gdy wybieram się oczyścić uprawy ziemniaków z chwastów.
Chyba obie formy dopuszczalne, jedna bardziej kolokwialna ("na pole"), ale używana równie często co wyjść "na dwór" lub "na zewnątrz". Używam zamiennie Smile, choć wypadałoby chyba mówić "na dwór" bo ponoć to bardziej elegancko brzmi Wink A u Was Stasiu to jak mówią... uhm Smile

paulina napisał(a):
Chyba obie formy dopuszczalne, jedna bardziej kolokwialna ("na pole"), ale używana równie często co wyjść "na dwór" lub "na zewnątrz". Używam zamiennie Smile, choć wypadałoby chyba mówić "na dwór" bo ponoć to bardziej elegancko brzmi Wink A u Was Stasiu to jak mówią... uhm Smile

Big Grin Ja jestem ta mniejszość. U nas się mówi po sielsku "na pole". ok

dr.Etker napisał(a):
Na pole-tylko wówczas gdy wybieram się oczyścić uprawy ziemniaków z chwastów.


Obie formy dotyczyły pracy w terenie.
Chłopi pańszczyźniani pracowali na dworze a ci posiadający ziemię szli na pole uhm

Na dwór szedł chłop po wypłatę.. Na pole szedł pan popatrzeć jak chłopi pracują..
Big Grin
Ciekawe spostrzeżenia. uhm Może jeszcze kto dołączy. Smile
Stasiu, ja powiedziałabym na dwór.
Będąc w rodzinnych stronach moich dziadków (lubelskie i kieleckie) mówi się na pole, jednakże jest wiele więcej różnic regionalnych.
Jeśli chciałbyś wiedzieć dokładniej, mogę zapytać przy okazji Profesora Miodka (ponieważ znam Go osobiście Rolleyes ).
U nas we Wrocławiu mówi się "na dwór". Miałam koleżankę,która mówiła "na pole" o czym jeszcze nie wiedziałam.Siedzimy w mieszkaniu w tzw."betonowej dżungli" i ona nagle do mnie mówi "to co Anka idziemy na pole"?. Mocno się zdziwiłam i myślę-na jakie pole ona chce mnie mnie zabrać w środku blokowiska?Może na jakaś działkę warzywnąShy I tak dowiedziałam się o funkcjonującym także,określeniu "na pole";)

Tenshi na pewno obie formy są prawidłowe-wszystko zależy od regionu.
To tak jak jeden powie ziemniaki a inny pyry.

Anna napisał(a):
U nas we Wrocławiu mówi się "na dwór". Miałam koleżankę,która mówiła "na pole" o czym jeszcze nie wiedziałam.Siedzimy w mieszkaniu w tzw."betonowej dżungli" i ona nagle do mnie mówi "to co Anka idziemy na pole"?. Mocno się zdziwiłam i myślę-na jakie pole ona chce mnie mnie zabrać w środku blokowiska?Może na jakaś działkę warzywnąShy I tak dowiedziałam się o funkcjonującym także,określeniu "na pole";)

Tenshi na pewno obie formy są prawidłowe-wszystko zależy od regionu.
To tak jak jeden powie ziemniaki a inny pyry.

Anno, nie negowałam żadnej formy, ponieważ obydwie są prawidłowe. Dlatego powyżej nadmieniłam, że takich różnic jest więcej!

Witam
ja dziś wyszłam na dwór na narty a to było tak naprawdę na pole Smile

Anna napisał(a):
(...) To tak jak jeden powie ziemniaki a inny pyry.

I trzeci jeszcze kartofle. giggle

Regionalizmy, u nas w Galicji mówi się na pole. Rozmawialiśmy na ten temat przez kilkanaście stron na forum historycy org
Stron: 1 2 3
Przekierowanie