Szybkoschnący ręcznik EvoQuickDry - test/opinia
Z reguły nie biorę dużych ręczników na wyjazdy. Miejsce w plecaku, czy walizce, a przede wszystkim ciężar bagażu jest dla mnie kluczowe. Częsty problem z jakim borykam się podczas wyjazdów, to długie schnięcie ręczników i to że szybko robią się nieświeże, jeżeli nie są odpowiednio długo i intensywnie wietrzone. Dlatego chętnie skorzystałem z oferty Jacka reprezentującego
http://www.szybkoschnace.pl i zabrałem na testy w Tatrach ręcznik EvoQuickDry.
Ręcznik
[
attachment=47285]
Opis produktu:
Ręcznik dotarł w małej kopercie, co od samego początku dobrze wróżyło jeśli chodzi o jego wielkość. Mój egzemplarz jest jasno zielony i ma wymiary 60x120?cm, drugi rodzaj w ofercie jest mniejszy i jego rozmiar to 40x90cm. Nie ważyłem ręcznika, ale wierzę opisowi na metce wg którego ręcznik ma zaledwie 100 gram. Rzeczywiście jest ultra lekki.
Pokrowiec
[
attachment=47286]
Ręcznik jest zapakowany w siateczkowy pokrowiec koloru czarnego z ściągaczem i plastikowym ogranicznikiem, umożliwiającym zamknięcie woreczka. Przydatnym drobiazgiem jest też wszyte uszko do zawieszenie ręcznika na haczyku.
Ucho do wieszania
[
attachment=47287]
Z dołączonej metki dowiadujemy się, że oprócz ręczników producent oferuje szybkoschnące szlafroki oraz poznajemy skład i sposób dbania o ręcznik (można go prać do 60 stopni C).
Wrażenia z użycia:
Pierwszą ewidentną zaletą produktu jest to stosunek wielkości do wagi. Po zwinięciu lub złożeniu w kostkę ręcznik zajmie w plecaku jedną czwartą miejsca tego, co mój mniejszy mniejszy ręcznik frote. Test numer jeden, to prysznic w domu przed wyjazdem. Początkowe wrażenie przy wycieraniu jest dość specyficzne, gdyż nowy ręcznik przykleja się do ciała, ale przy tym dobrze i szybko osusza skórę. Dowiedziałem się później, że po pierwszym praniu materiał robi się znacznie bardziej przyjemny w dotyku i zachowuje się jak każdy inny ręcznik. Zdjęcia poniżej ilustrują jak wygląda ręcznik zaraz po użyciu oraz 25 później.
Zaraz po użyciu.
[
attachment=47288]
25 minut po użyciu.
[
attachment=47289]
Po upływie 90 minut ręcznik był kompletnie suchy. Przy czym celowo nie wywieszałem go na balkon, ale w typowo niedbały dla siebie sposób rzuciłem na wieszak.
Kolejne testy to używanie ręcznika podczas pobytu w Zakopanym i tatrzańskim schronisku. Jeżeli była taka możliwość ręcznik wisiał na wieszaku, częściej jednak leżał na plecaku. Zdarzyło mi się też pakować go do plecaka mokrego - tutaj bardzo przydatny okazał się woreczek. Podczas codziennego używania ręcznik był suszony w pomieszczeniach. Po kilku dniach mój zwykły ręcznik frote byłby już bardzo wątpliwej świeżości, zaskakująco EvoQuickDry wyglądał na używany, ale nie odstraszał zapachem.
Po wypraniu ręcznika materiał zachował elastyczność i nienaruszone obszycia rogów.
Podsumowanie:
Nie mogę swojej oceny oprzeć o porównanie z innymi produktami tego typu, gdyż jest to pierwszy ręcznik tego typu jaki mam. Bez wątpienia EvoQuickDry wypada nie porównywalnie lepiej w porównaniu z ręcznikami frote, zarówno pod względem wagi, rozmiarów jak i długości zachowania świeżości.
Ocena oparta o wrażenia z użycia ręcznika na jednym turystycznym wyjeżdzie:
Plusy:
- solidny materiał i jakość obszycia
- waga
- wielkość
- opakowanie (worek z siatki)
- ucho do wieszania
- szybkość schnięcia
- stosunkowo długie utrzymywanie świeżości
Minusy:
- sztywność materiału przed pierwszym praniem (warto umieścić informację na metce zachęcającą użytkowników do przeprania ręcznika przed pierwszym użyciem).
Ogólna ocena: bardzo dobra.