Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Okolice Wałbrzycha
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wycieczka na Chełmiec, powrót przez Kopisko na którym przed wojną była wieża Bismarcka i dalej po nasypie nieistniejących torów kolejowych Boguszów Gorce - Szczawno.
[attachment=46847][attachment=46848][attachment=46849][attachment=46850][attachment=46851]
[attachment=46852][attachment=46853][attachment=46854][attachment=46855][attachment=46856]

Link do starej widokówki z Wzgórzem Bismarcka:
http://wroclaw.hydral.com.pl/photo.actio...&id=706999
Witaj Bios zdjęcia jak zawsze cudne
miałam okazję być w tych okolicach 2 tygodnie temu
jestem pod wrażeniem zamku Książ- niesamowita budowla trochę ma z Zamku Królewskiego i Wilanowa z W-wy, jedna część to mur pruski a kolejna część -to bajkowy zamek angielski.

Zwiedzałam ogrody do okoła zamku -to tak jakbym sie przeniosła do epoki baroku -nigdzie takich nie widziałam do tej pory.
Zamek rzeczywiście architektonicznie ciekawy i piękny choć niejednorodny stylistycznie bo wielokrotnie przebudowywany i dzięki temu chyba taki urokliwy, do tego zlokalizowany w niesamowitej scenerii i te ogrody Rolleyes. Faktycznie jak z bajki!
Tylko skąd im się wziął ten majtkowo - różowy kolor elewacji : http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=46870 blink I nie żebym miała coś do różu. Ale wygląda mi na to, że gdzieś ta prawda historyczna im uciekła giggle, a konserwator który wydał na to zgodę, albo daltonista, albo wyników badań stratygraficznych w ręku nie miał, albo po prostu nazywając rzeczy po imieniu "wziął w łapę" ups shut up
Jeśli chodzi o wnętrze Książa, to niewiele zachowało się z oryginalnego wyposażenia. U nas w Pszczynie stanowiącej można powiedzieć drugoplanową rezydencję Hochbergów wyposażenie jest niemal w 95 % oryginalne, a wnętrza odtworzone są na podstawie starych zachowanych fotografii z okresu 1914 -1917. Wojnę zamek przetrwał niemal bez szwanku, choć po wkroczeniu Armii Czerwonej do Pszczyny w lutym 1945 roku w zamku zainstalowano szpital przyfrontowy. Mimo to, jakimś cudem chyba, Rosjanie zamku nie zniszczyli. Sama budowla, jak i większość wyposażenia (m. in. olbrzymie kryształowe lustra i żyrandole) zachowały się w stanie prawie nienaruszonym. To naprawdę niesamowite! Tarasy zamkowe są po pracach remontowych i odtworzeniu zieleni, ale niestety park wokół zamku jest jednak trochę zaniedbany, ale to już w rękach miasta leży. Smile

Pomijając jednak moje wywody giggle pięknie się na Twoich fotkach Ryśku Książ prezentuje ok. Aż zachęca do tego by go odwiedzić Smile A fotki chyba z lata bo zieleń bujna jeszcze Smile
Jak już w temacie zamków Hochbergów jesteśmy, to i ja z Pszczyny kilka fotek dorzucę, choć to okolice od Wałbrzycha dość dalekie Smile

1) Zamek wiosną
[attachment=48715]
2) Zamek latem
[attachment=48716]
3) Fragment tarasów i park w zbliżeniu Smile
[attachment=48717][attachment=48718][attachment=48719]
4) Park zimą z okna na strychu zamku
[attachment=48720]

Z wnętrza to przy innej okazji coś znajdę Smile
Klimatyczne zdjęcia i ciekawy rys konserwatorsko-historyczny. ok

paulina napisał(a):
Wojnę zamek przetrwał niemal bez szwanku, choć po wkroczeniu Armii Czerwonej do Pszczyny w lutym 1945 roku w zamku zainstalowano szpital przyfrontowy. Mimo to, jakimś cudem chyba, Rosjanie zamku nie zniszczyli. Sama budowla, jak i większość wyposażenia (m. in. olbrzymie kryształowe lustra i żyrandole) zachowały się w stanie prawie nienaruszonym. To naprawdę niesamowite!

Być może dlatego, że Pszczyna w okresie międzywojennym leżała w granicach Polski. A ludzie radzieccy zachowywali sie minimalnie lepiej tam, niż na terenach wchodzących w skład III Rzeszy przed wybuchem wojny-taki mieli prikaz. Rolleyes



Ps.
Paulina-stanowczo za dużo używasz kawy. Huh

Myślę też, że wojska rosyjskie zamek uszanowały w nadziei, że wszystkie dobra pszczyńskie im w ręce i tak wpadną.

dr.Etker napisał(a):
Ps.
Paulina-stanowczo za dużo używasz kawy. Huh


A to fakt Rolleyes Ale dzisiaj to akurat przy robocie do rana musiałam posiedzieć i jak mi przesychają "mikstury" to sobie na GŚ kukam, jakoś tak milej mi wtedy robota idzie Smile

No tak na terenach germańskich Shymost,linie kolejowe ruskie zabierali do niklowaniaBig Grin
Przekierowanie