Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Okrągła, osiemnasta, rocznica.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dober dan.

18 lat minęło jak jeden dzień ... Łza w oku, szmer w sercu, dygot w nogach. Ten dramat trzeba jakoś uczcić. Np wybrać dzień zasłużonego urlopu i wybrać się w góry.

Panie i Panowie - Rezerwat Kuźnie pod Murońką.

Dziękuję za uwagę.
Sprawdź czy jaskinie nie zasypane i czy skały stoją. Dziękuje.
Łuki ty to powiedz czego 18 rocznica bo znająć ciebie to to na forum nie chciałbym gdybac co to moze być Devilpokey
Tomaszu, Ty nie wiesz, że Lucky jest wiecznie młody tak, jak kiedyś nas uczono, że towarzysz Lenin jest wiecznie żywy. Toungue Na szczęście się Łukasz zatrzymał na 18 latach. Gorzej by było, kiedy by to była naprz. 16. To mogliśmy być osądzeni za upijanie młodociannych. giggle
a ja wiem Toungue
ciekawe kiedy Poborcuś dojdzie do siebie po tej osiemnastce giggle

Stasiu napisał(a):
jak kiedyś nas uczono, że towarzysz Lenin jest wiecznie żywy.

Uczono i śpiewano innocent :
http://www.youtube.com/watch?v=v5AOnbTIXLQ

Te, B-B, skały stały a jaskinie były zasypane. I było jak na polu minowym.

Rocznica była bardzo ważna - 1 marca 1994 roku podjełem pracę w Domu Dobroci.

Łukasz napisał(a):
Te, B-B, skały stały a jaskinie były zasypane. I było jak na polu minowym.

Rocznica była bardzo ważna - 1 marca 1994 roku podjełem pracę w Domu Dobroci.


Jasne, przyznaj się lepiej, ze świętowałeś inną osiemnastkę.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Justin_Bieber

Łukasz napisał(a):
skały stały a jaskinie były zasypane. I było jak na polu minowym.


słyszałam, że było wyboiście, stromo i śniegowo - co zaowocowało wyciskaniem skarpetek ale czy dowiemy się czegoś więcej Wink

nie wspomnę innocent że miło by było zobaczyć jakieś zdjęcia z tego poligonu Wink

Panie Kaytek - rozszyfrowałeś mnie Shy Co prawda nie godnym obchodzic urodzin Misca ale słuchaliśmy na trasie jego dzieł ...

Gabi - za zdjęcia 85 zł + VAT. Zgadzasz się ? Dziękuję.

Mroczny czwartek wita nas mroczna mżawką. Tak na powitanie marca i mej rocznicy. Tyle lat w DD ... unsure No cóż ... Ktoś to musi robić ...

O 5.30 ( rano dla jasności ) wnikam na dworcu w bus atakujący miejscowość Ostre. To tam bytuje góra gdzie kosynierzy szykują się na pozaszlakowców. Drzyjcie Szuje. Po drodze do auta rzuca się towarzysz Zdziczały. Zapowiadał okno pogodowe ... No może o innym dniu mówił Wink O równej 5.48 wnikamy na zielony szlak. Idzie on daleko. My tak iść nie zamierzalismy. Trasą znaną z walk kosynierskich dochodzimy do Polany pod Ostrym. Ponoć to była ona.

Oto materiał dokumentalny z tych metrów: [attachment=44203] [attachment=44204] [attachment=44205] [attachment=44206] [attachment=44207] [attachment=44208] [attachment=44209]

Po przebrnięciu w strasznej mgle dalszego odcinka zielonego szlaku docieramy do miejsca gdzie skręcamy w lewo [attachment=44210] Wita nas mroczny mrok [attachment=44211] [attachment=44212] Mimo mroku ruszamy dalej. I oto brama powitalna [attachment=44213] panie i Panowie - Rezerwat Kuźnie pod Murońką, Beskid Śląski, Karpaty, Polska, Europa, Ziemia, Droga Mleczna. Wychodnie skalne, ambony, iglice, jaskinie, schrony. Oraz drzewa, krzewy, tablice informacyjne i śniegi. Dokolnaliśmy ze Zdziczałym Pierwszego Marcowego w 2012 roku Trawersu Zbocza Rezerwatu. Było milusio. Zwłaszcza jak wpadaliśmy w niewidoczne dziury pod śniegiem.

[attachment=44214] [attachment=44215] [attachment=44216] [attachment=44217] [attachment=44218] [attachment=44219] [attachment=44220]

Pora na reklamę [attachment=44221]

Ciąg dalszy brodzenia po zboczu

[attachment=44222] [attachment=44223] [attachment=44224] [attachment=44225] [attachment=44226] [attachment=44227] [attachment=44228]

Po chwilach pełnych dramatyzmu, stromych zboczy, mokrych i ciężkich śniegów docieramy do miejsca wyjścia.

[attachment=44229] [attachment=44230] [attachment=44231] [attachment=44232]

Tak nawet ładniej się zrobiło. Czas na dysputy, kawy, herbaty, telefony, zmory, itd.

Dziękuję Panie Zdziczały za kolejna trasę "pod domem".

Do zobaczenia.

P.s. Na koniec zrobiło się jeszcze mroczniej niż w Kuźniach ...

Oto on ...

[attachment=44233]
Bardzo dzielni byliście ok

Nie jednemu człekowi w takich warunkach chodzić by się nie chcialo,a tu proszę taka determinacja i zaangażowanie, pięknie Rolleyes Udana 18 - tka Urzędowa clap Taka można powiedzieć droga krzyżowa uhm
Normalni ludzie w warunkach nie chodzą. Ale lata w US rujnują umysł, co dobitnie świadczą o tym zdjęcia.

B-B napisał(a):
Normalni ludzie w warunkach nie chodzą. Ale lata w US rujnują umysł, co dobitnie świadczą o tym zdjęcia.


Stary, Zakompleksiony Dziadu - rzekłbym Ci krótko - "oddal się gwałtownie" ale to Forum czytują dzieci, kobiety i staruszki ( Gabi82 ). Dlatego rozpiszę się.

Po pierwsze - nie "warunki" tylko "warun".
Po drugie - jestem dumny z tych lat pracy dla Ojczyzny.
Po trzecie - zdjęcia pokazują piękno przyrody.
Po czwarte - szuru buru.
Po piąte - co z niedzielą ?

Gabi82 nie wygląda bardzo na staruszkę ale to pewnie efekt postępującej u Ciebie zaćmy spowodowanej mściwym mrużeniem oczy na petenta.

W niedzielę jest teoretycznie za (pogoda ponoć do d.., może coś bliskiego, Klimczok) i zależy jak się będę czuł po sobotnim meczu.
Gabi82 nie wygląda bardzo na staruszkę ale to pewnie efekt postępującej u Ciebie zaćmy spowodowanej mściwym mrużeniem oczy na petenta.

Jak będziesz miał 82 lata to będziesz wyglądał jak młodzieniec, SZD ?

W niedzielę jest teoretycznie za (pogoda ponoć do d.., może coś bliskiego, Klimczok) i zależy jak się będę czuł po sobotnim meczu.

No bądź poważny ...
Stron: 1 2
Przekierowanie