04-11-2011, 07:36 AM
bo po co kolejny raport z wyjścia na Skrzyczne.
Ostatnimi dniami naszą kotlinę z rana wypełniały gęste mgły (żywiecki Mordor
) więc zachciało mi się wyjść -właśnie na Skrzyczne- i popatrzeć z góry na "morze". Ale jak na złość
akurat dziś rano mgły nie było, ani grama. Cóż, przejść się i tak można bo dzień ma być ładny.
Jadąc busem miałem jednak coraz mniej ochoty gramolić się na Skrzyczne, tak więc szybka decyzja i wysiadka przystanek wcześniej. Może zdążę na wschód Słońca pod Murońką. A potem zobaczy się co dalej.
I stało się, wschód był piękny. Co prawda przydały by się ze trzy chmurki na niebie dla urozmaicenia ale i tak narzekać nie mam co.
Teraz trza było zdecydować co dalej:
Przez Magurkę Wiślańską i Zielony Kopiec do Zimnika? eee...nie
Przez Halę Radziechowską do Radziechów? Też nie.
Do rezerwatu "Kuźnie" a potem się zobaczy? Tak.
Rezerwat bardzo interesujący, sporo wychodni skalnych, powalonych drzew, głazów, jam. Ziemia przykryta liśćmi więc musiałem ostrożnie chodzić bo nie wiadomo gdzie noga wpadnie. W końcu przez rezerwat wylazłem na Murońkę i co dalej? Penetracja Hali Ostre a przede wszystkim licznych polan w okolicy szczytu Ostre. Z córką tu byłem pod koniec kwietnia ale obejść wszystkiego nie zdołaliśmy bo burza nas przegoniła wiec teraz była okazja i był na to czas. Lasów w tym rejonie trochę ubyło i grzbiety szczytów zyskały sporo atrakcyjnych widoków, jest też kilka malutkich chatek porozrzucanych na polanach także teren przyjemny do bez zobowiązującego chodzenia.
P.S. Była też chwila z dreszczykiem.
Jeszcze w mrokach nocy idąc lasem w bliskiej odległości ode mnie zaczęły łamać się, trzaskać (jakby deptane) gałęzie. Na sarny to za duży hałas?.i w tedy zaświeciła w głowie lampką- w tych stronach przecież niedawno widziano niedźwiedzia.
Trochę mi się zrobiło ciepło...
Zdjęcia http://www.zuziawdrodze-galerie.cba.pl/muronka2011.php



Ostatnimi dniami naszą kotlinę z rana wypełniały gęste mgły (żywiecki Mordor
) więc zachciało mi się wyjść -właśnie na Skrzyczne- i popatrzeć z góry na "morze". Ale jak na złość
akurat dziś rano mgły nie było, ani grama. Cóż, przejść się i tak można bo dzień ma być ładny.Jadąc busem miałem jednak coraz mniej ochoty gramolić się na Skrzyczne, tak więc szybka decyzja i wysiadka przystanek wcześniej. Może zdążę na wschód Słońca pod Murońką. A potem zobaczy się co dalej.
I stało się, wschód był piękny. Co prawda przydały by się ze trzy chmurki na niebie dla urozmaicenia ale i tak narzekać nie mam co.
Teraz trza było zdecydować co dalej:
Przez Magurkę Wiślańską i Zielony Kopiec do Zimnika? eee...nie
Przez Halę Radziechowską do Radziechów? Też nie.
Do rezerwatu "Kuźnie" a potem się zobaczy? Tak.
Rezerwat bardzo interesujący, sporo wychodni skalnych, powalonych drzew, głazów, jam. Ziemia przykryta liśćmi więc musiałem ostrożnie chodzić bo nie wiadomo gdzie noga wpadnie. W końcu przez rezerwat wylazłem na Murońkę i co dalej? Penetracja Hali Ostre a przede wszystkim licznych polan w okolicy szczytu Ostre. Z córką tu byłem pod koniec kwietnia ale obejść wszystkiego nie zdołaliśmy bo burza nas przegoniła wiec teraz była okazja i był na to czas. Lasów w tym rejonie trochę ubyło i grzbiety szczytów zyskały sporo atrakcyjnych widoków, jest też kilka malutkich chatek porozrzucanych na polanach także teren przyjemny do bez zobowiązującego chodzenia.
P.S. Była też chwila z dreszczykiem.
Jeszcze w mrokach nocy idąc lasem w bliskiej odległości ode mnie zaczęły łamać się, trzaskać (jakby deptane) gałęzie. Na sarny to za duży hałas?.i w tedy zaświeciła w głowie lampką- w tych stronach przecież niedawno widziano niedźwiedzia.
Trochę mi się zrobiło ciepło...
Zdjęcia http://www.zuziawdrodze-galerie.cba.pl/muronka2011.php




W takich okolicznosciach przyrody można się zakochać
Podoba mi się to refleksyjne zdjęcie
. Mam nadzieję, że kiedyś zaliczę jakiś piknik z koszem w takim miejsu 
już poprawiłam, a wręcz jest już ''czarno na białym'' 