Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Listopadowe morze chmur pod górami.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie o poranku.

Tak wyszło, że mieszkam na niejakiej Żywiecczyźnie. Ponoć najwyższa góra regionu to Pilsko. Co prawda szczyt szczytów Pilska znajduje się na Słowacji ale już niedługo ... Sąsiedzi mają co raz słabszą armię...

Na zwiady wyruszamy we dwóch. Prezes i ja, skromny skarbnik Klubu Górskiego przy Domu Dobroci. Od 7.45 sprawdzamy granicę ( ruszamy z Przełęczy Glinne czerwonym szlakiem ). Poza trującymi grzybami innych sił słowackich nie ma. Sa też pajęczyny ale to raczej nasze pająki. Barwy jesieni, temperatura wiosny. A potem lata ... Na początek chmury nad nami, mgła między nami, upiory za nami. Ale - czekajcie a będzie wam dane. Łączymy się z niebieskim szlakiem, później czerwony odbija na prawo. My na niebiesko pomykamy w górę. A za nami wyłania się ponad chmury Babia Góra. Będzie gwiazdą dzisiaj. Jedną z kilku. Albowiem tego dnia widzieliśmy wszystko co mogliśmy zobaczyć. Słońce już na stałe zawisło nad nami. Wiatry nie wiały, upiory poszły w dal. Sielanka. Co do innych wyłonień się znad chmur to po naszej lewicy wyłoniły się niejakie Tatry. Na początek Bielskie, później reszta. Przeskakujemy potoczek, i krok po kroku zbliżamy się do Góry Pięciu Kopców. Czyli polskiej kulminacji masywu Pilsko - 1 542 metry. Tak wysoko jeszcze w tym miesiącu nie byłem !!! Nic to - trzeba wyżej !!! Zielonym szlakiem udajemy się na właściwy szczyt - 1 557 metrów. Wstąpilismy tam o godzinie 9.35. Spotykamy pierwszą ( z w sumie 6 ) tego dnia osobę turystyczną. Żywą. A widoki ... Wkoło pod nami chmury a nad nimi ... Babia, pas Tatr, Fatry, Niżne Tatry, Choczańskie, ichniejsze Beskidy, nasze Beskidy. Było też widać Alpy Julijskie i góry Chorwacji. Na zboczach Lipowskiej, Rysianki i innych wyraźnie widoczne schroniska. Co było robić ? Ano zdjęcia robiliśmy ... Wykorzystaliśmy do nich np dwa krzyże. A ja wykorzystałem też słupek. Dzięki. Czas na kolejny etap wyprawy wysokogórskiej. Czarnym szlakiem schodzimy ze szczytu aby po chwili odbić żółtym. W celach dostojnych. Jak powszechnie wiadomo na stoku Pilska znajduje się grób żołnierza, który tam zginął 1 IX 39. Ponoć zabity przez przypadek przez Polaków. Nie ważne. Zapalamy znicze i udajemy się dalej. Jaki jest żółty szlak to ... Wink Raz na trzy lata można się nim przejść ale nie częściej Wink. Po drodze mija nas dwójka bez sternika. Schodzimy na Halę Miziową ( w tle mija turysta nr 4 ) i zasiadamy w schronisku. Czy jak kto woli w hotelu górskim. Nic to - jeść dali. Jako, że w podeszłym wieku jesteśmy to wypoczywamy około 22 minut. Podniesieni na duchu i ciele ruszamy na ostatni etep wyprawy wysokogórskiej. Czerwonym szlakiem z Hali w dół. Tam spotykamy turystki nr 5 i 6 ( ciekawe czy o tej z nr 6 jest utwór Iron Maiden "The Prisoner" ? ). W leśnym chłodzie podążamy radosnym krokiem i po pewnym czasie łączymy się z niebieskim szlakiem. A czerwonym samodzielnym wracamy na Przełęcz. O 12.10. Wycieczka krótka, przyjemna, sielankowa, rewelacyjna widokowo.

Dziękuję za uwagę.

P.s. 1 Słowacja jest słaba. Trzeba najechać i łupić ile się da. I opodatkować bez serca.
P.s. 2 Czerwony, niebieski, zielony, czarny, żółty ... Od tych kolorów szlaków szlag mnie trafił Wink. I poszedłem po południu zbierać liście spod orzecha włoskiego. Uspokoiło to mnie Wink
a oszukane wyfotoszopowane fotomontaże będą??
Wystarczą trzy ?
a co więcej nie zdązyłeś posklejać??Toungue
Panie Łukaszu, sympatyczna wycieczka. Były suche liście, barwy jesieni, słoneczko, morze chmur pod stopami, piękne daaalekie widoki, w tele moja lipcowa góra...wysuszone trawy kołyszące się na wietrze, zwariowany taniec na słupku Wink No jednym słowem, wszystko to, co być powinno ok
Było więcej ale o tym nie napiszę ... Wink

I jeszcze jedno - z domu wyszedłem o 7.10. Wszedłem o 13. Krócej niż dzień pracy Smile
Podróżujący po morzu chmur ok
Mała Fatra wyglądająca jakby wynurzała się z gigantycznej bezy -upichconej na płasko ! blink
Słodkie to zdjęcie. ok
wspaniała wycieczka, nie-czasochłonna aż tak bardzo, a przy tym piękne widoki Wink zdjęcia mega!
Taaak. Zacna to wycieczka dla Łukasza. Niczego się nie boi. Big Grin Tylko jednego nie pojmuję uhm

Łukasz napisał(a):
(...) Tam spotykamy turystki nr 5 i 6 ( ciekawe czy o tej z nr 6 jest utwór Iron Maiden "The Prisoner" ? ) (...)

Jestem już starszy pan i nie mogę sobie tego kojarzyć. Shy

"You are number six."
"I am not a number, I am a free man."

To nawiązanie do angielskiego serialu. IM wykorzystał to w utworze The Prisoner.
kurs fotoszopa zaliczonyWink
fajne te fotySmile

Łukasz napisał(a):
Na początek chmury nad nami, mgła między nami, upiory za nami.

"Dziady" - część III? Smile Wink

Łukasz napisał(a):
Było też widać Alpy Julijskie i góry Chorwacji.

Jejku! w00tNaprawdę? Wink Big Grin

Skręca mnie jesiennie. Smile

Cytat:
Było też widać Alpy Julijskie i góry Chorwacji.


....i morze. Co prawda nie Bałtyckie ale mgieł, jednak zdecydowanie ono ładniejsze. I bez glonów Rolleyes

Pięknie Panie mieliście na Królu Beskidów ok. Liczę, że jutro na Skrzycznym będę też "ponad".

Stron: 1 2
Przekierowanie