Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Beskid Niski czyli kraina nigdzie gdzie nie ma niczego....
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie !

Wieki już nie pisałem żadnej relacji więc trzeba to naprawić.
Po ponad 2 - miesięcznej przerwie spowodowanej życiowymi zmianami u gosia3ka i Mallaidha udało nam się wybrać w góry starym sądeckim składem Smile
Wszystko odbyło się po staremu - był gosia3ek, był Mallaidh, był Poldolot i byłem ja czyli mieciur. Wybór padł na Beskid Niski.
Z samego rana wyjeżdżamy z Nowego Sącza. Przed nami krótka podróż. Naszym punktem startowym jest Zdynia a konkretnie przysiółek Łęg zagubiony gdzieś pośród beskidzkich pasm. Bez większym problemów docieramy na miejsce i parkujemy na skraju drogi obok jakiegoś gospodarstwa rolnego. W tym momencie miejscowy rolnik wyprowadza swoje stado dorodnych jałówek i buhajów na łąkę. Po czym idzie w naszym kierunku. Myślimy - pewnie chce nas przegonić ze swojego pola. Jakie było nasze zdziwienie (a moje to chyba największe) jak pierwszymi słowami wypowiedzianymi przez owego gospodarza były: "który to rocznik ? i ile ma przejechane ?" tak tak, dobrze myślicie chodziło o Poldolota. Okazało się, że jest szczęśliwym posiadaczem identycznego egzemplarza tylko rok starszego i z mniejszym przebiegiem. Po krótkiej pogawędce na temat a jak się jeździ, kiedy wymieniać rozrząd i jakie to są fantastyczne i wygodne samochody nadeszła pora się pożegnać i w końcu wyruszyć na szlak...
Pierwszym naszym celem jest Rotunda - góra o wysokości 771 m.n.p.m. na szczycie której jest położony cmentarz wojskowy nr 51 z I Wojny Światowej. Jest ich w B. Niskim bardzo dużo - ponieważ w czasie wojny toczyły się tutaj ciężkie walki. Na cmentarzu jest pochowanych 54 żołnierzy głównie Austriaków i Rosjan ale także Czechów. Znane są tylko nazwiska i przynależności pułkowe 30 z nich. Najbardziej w zadumę wprawiła mnie mogiła w której pochowano 9 żołnierzy rosyjskich - nieznanych. Z racji, że miejsce to jest trudno dostępne i rzadko odwiedzane a do tego zbliża się dzień Wszystkich Świętych zapalamy znicz w intencji tutaj pochowanych i ruszamy dalej w drogę...
Następnym naszym celem jest Studencka Baza Namiotowa Pod Rotundą. Dojście do niej zajmuje nam 20 minut. Tutaj robimy przerwę na II śniadanie i idziemy w kierunku Przełęczy Regietowskiej. Czeka nas ponad 4 km marszu w górę doliny. Kiedyś znajdowała się tutaj wieś o nazwie Regietów Wyżny. Została ona wysiedlona w 1947 r. podczas akcji Wisła. Obecnie jest tutaj tylko cmentarz i kaplica. Po godzinie drogi docieramy na Przełęcz. Postanawiamy zrobić sobie dłużą przerwę na umownie nazwijmy to obiad. Ja z Maćkiem udajemy się na poszukiwanie wody a gosia3ek rozkłada obóz i odgania wilki. Po spożyciu bardzo zdrowych zupek z torebki ruszamy radośnie w dalszą drogę. Teraz czeka nas podejście na najwyższą górę dzisiejszego dnia - Jaworzynę Konieczniańską 881 m. n.p.m. Po ciężkich walkach z błotem, liśćmi i podejściem zdobywamy szczyt. Nawet są jakieś widoki. Kilka zdjęć i musimy ruszać dalej bo dzień jest wyraźnie krótszy. Idziemy jakiś czas granicą, oczywiście nie spotkaliśmy żywego człowieka. Po czym odbijamy poza szlakowo w lokalną drogę. Jak się potem okazało przeszliśmy przez 3 bramy i szkółkę leśną do której wstęp był zakazany ale od drugiej strony. I tak po 8 godzinach na szlaku dochodzimy do auta. Tutaj jeszcze krótka rozmowa z "chodzącym podręcznikiem historii" czyli ojcem owego rolnika. I ruszamy w drogę powrotną Smile
Wyjazd bardzo udany. Beskid Niski po raz kolejny nas nie zawiódł - jak zwykle było odludnie, spokojnie, historycznie i z przygodami Smile
Zdjęcia zamieszczą tradycyjnie pozostali uczestnicy wycieczki.
Rejon mi całkowicie nieznany z autopsji jednak z tego co czytałem i widziałem godny odwiedzenia - tylko czas i odległość są zawsze przeszkodą...
W mojej okolicy nie znam miejsc z mogiłami i jedyne jakie mi przychodzą na myśl to bezimienny grób tuż przed Trzema Kopcami idąc od Klimczoka, kurhany na Stołowie i grób z 1.09.1939 pod szczytem Pięciu Kopców w drodze na Pilsko.

Wrzuciłbyś kiedyś coś ze swojej trzydziestosześcioklatkowej karty pamięci.ok
heh czemu relacja z wycieczki zaczyna się mniej więcej w połowie posta??Toungue wstęp jest dorodnyWink

poza tym chciałam wyciągnąć na światło dzienne pominięty, pewnie zupełnym przypadkiem szczegół, otóż o godzinie 9tej rano kiedy 2/3 wycieczki ledwo rozbudzonymi oczkami patrzyło na świat, Kierowca delektował się czym... no, kto zna Mieciura ten wie giggle Piwko

wycieczka bardzo sympatyczna, kolorki przepiękne ok: Beskid Niski taką porą roku to najlepsze co może przyjść do głowy...

mieciur napisał(a):
(...) a gosia3ek rozkłada obóz i odgania wilki. (...)

Może to być interesujące uhm Gosię w takiej roli jeszcze nie widziałem. Chyba wszystkie wilki uciekły na Ukrainę. Wink
Jeszcze jedno pytanie. Dlaczego mnie tam jeszcze nie było?

Stasiu napisał(a):
Jeszcze jedno pytanie. Dlaczego mnie tam jeszcze nie było?


Dlatego, żebyś miał gdzie jechać w przyszłym roku Big Grin

Cmentarz na Rotundzie to chciałbym zobaczyć. Takie nie spełnione jeszcze wyjście w niskim kwasny

To zdjęcie ma klimat ok Kapitalne.
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=41520
Krzysiek, fotki z mojej "karty pamięci" chętnie bym wrzucił ale nie posiadam czytnika do tego "typu kart" czytaj skanera.
Gośka, wstęp był dorodny bo zawiera bardzo ważne informacje Smile
Fakt spożywania browara przez kierowcę jest szczegółem mało istotnym nie mającym wpływu na całokształt wycieczki dlatego został pominięty Smile
Sądecczaki ciekawe są te Wasze wyjścia w Beskid Niski. Jak można skorzystałbym kiedyś z przewodnictwa... innocent
E, my to jeszcze mało wiemy Wink

więcej fot także na PC: https://picasaweb.google.com/10147407465...eskidNiski
tia, dowcip sytuacyjny "dlaczego wszystkie wilki w niskim mają podbite oczy" - "bo gośka przyszła" Wink

Stasiu, tak właśnie mieliśmy pomysła na bibe w beskidzie niskim w przyszłym roku ok: Smile

i co mi się jeszczeprzypomina, Mieciur podchodzący pod Jaworzynę "Eh, ta Jaworzyna to chyba jakaś kuzynka Lackowej jest" giggle (faktycznie, z wyglądu i stylu podejścia bardzo Lackową przypomina...)
Ładnie wędrowaliście. Trenujcie.

mieciur napisał(a):
Witajcie !



blink Nie wierzę! Mieciur napisał relację w00t Wkońcu! ok

mieciur napisał(a):
Wszystko odbyło się po staremu - był gosia3ek, był Mallaidh, był Poldolot i byłem ja czyli mieciur.



no tak, stara gwardia...i co byście poczeli bez Poldolota Wink Ta nazwa tak dumnie brzmi Big Grin

mieciur napisał(a):
Wybór padł na Beskid Niski.



lubię Wasze ''podróże'' można rzec ''w czasie i przestrzeni'' Wink Jak zwykle cisza, odludzie, ciekawe obiekty na trasie... Ładny spacerek uczyniliście. Piękne jesienne barwy. Zdjęcia urzekające Rolleyes

no i ta cisza, cisza, odludzie, odludzie ... Wy, przyroda i uciekające wilki giggle Pięknie!

na marginesie:
chętnie bym poblłądziła w takim lesie http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=41509

w tym miejscu mogła bym ''pomedytować''
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=41520

a z tym wyglądającym sympatycznie towarzystwem chętnie bym kiedyś pobiesiadowała (Małgosiu, pamiętaj , że obiecałaś mi wspólny taniec Wink giggle )
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=41524

Stron: 1 2 3 4
Przekierowanie