Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Górski spacer bez wysiłku.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Czysty błękit nieba, a na jego tle Czarna Góra powoli zmieniająca swoją szatę na jesienną. Nie tylko zimą przyciąga swoim urokiem. Wczesną jesienią jest równie piękna ? jeśli nie piękniejsza.
Można pojechać samochodem do Siennej, bo stamtąd kilka kroków na wyciąg krzesełkowy, jednak? Warto przyjechać do Kletna i tam zostawić samochód, jeśli mamy w planie przejście przez Żmijowiec do schroniska "Pod Śnieżnikiem". (W Kletnie - UWAGA! Parking za jedyne 4 zł. jest naprawdę, jak głosi reklama, najtańszy. Dla niedowiarków ? niespodzianka! Kilka kroków dalej ? parking za zł. 8.) Z Kletna ? droga na wyciąg -asfaltowa, jednak widoki ? niezapomniane. Wyciąg na Czarną Górę sprzyja nie tylko turystom, ale i górskim rowerzystom. A ze szczytu, z wieży widokowej, można się rozkoszować przecudnej urody pejzażami. Uczta dla wrażliwych na górskie piękno ? iście królewska. Następny przystanek ? Żmijowiec. By do niego dojść, trzeba na chwilę zejść ze szlaku. Interesujący układ skał ? lśniących w jesiennym słońcu. Wystarczy zrobić kilka kroków, by ?się wspiąć?, ale wprawny fotograf sprawi, że wyślecie rodzinie zdjęcie z dwutysięcznika. Upojeni tryumfem zdobycia tegoż, nie wracajcie jeszcze na szlak, bo po drugiej stronie drogi ? nieco na ukos ? kolejna grupa skał ? tonąca w jesiennobarwnym dywanie jagodzin. I znowu na zdjęciu możemy wyglądać, jak bohaterscy zdobywcy. Powrót na czerwony szlak pozwoli nam ujrzeć monumentalny masyw Śnieżnika. Nie można go nie uwiecznić, przygotowując zdjęcia do kuszącej swym urokiem panoramy. Idąc w kierunku Przełęczy Śnieżnickiej, przekonać się można, jak zdumiewająco szybko zmieniać się może górski krajobraz. Nudno na pewno nie będzie! A w samym schronisku gwarno, ale nieprzesadnie. Polecam tamtejszą kuchnię, bo przypomina domową, a ceny - przystępne. Jeśli priorytetem podczas naszej dotychczasowej wędrówki są zdjęcia ? i to niebanalne, trzeba pogodzić się z tym , że Śnieżnik pozostanie celem naszej następnej wycieczki. Wracamy zatem do Przełęczy Śnieżnickiej i kierujemy się do Kletna szlakiem żółtym. Górny jego odcinek nazywa się wdzięcznie Gęsią Gardzielą! Po drodze ? niespodzianka: relikt typowo PRL-owskiej myśli technicznej ? źródełko wypływające z dość regularnie zardzewiałej rurki straszącej turystów swoją urodą. Ale w tym jest metoda, bo nikt nie odmawia sobie zdjęcia przy tym "nieszczęściu". A przed samym parkingiem kilka dinozaurów pilnujących Muzeum Ziemi. Wycieczkę polecam jako niewymagający wysiłku przyjemny górski spacer.
Poniżej panorama z wieży widokowej na Czarnej Górze:
[attachment=40832]
Jeszcze kilka zdjęć z wycieczki:
[attachment=40833][attachment=40834][attachment=40835]
[attachment=40836]
Edytko, prima klasa fotki i relejszyn.Czekamy na więcej.ok:ok

Bardzo ciekawa trasa, także polecam ok

W sobotę byłam w Kletnie, tylko że skierowałam się w stronę schroniska pod Śnieżnikiem a w niedzielę przywitałam wschód słońca na szczycie; Czarna Góra prezentowała się bardzo majestatycznie.

To fajnie, że jest nam trasa polecana. Ale gdzie brać tyle czasu, żeby to wszystko oblatać. Sad Ostatnio mnie bardzo interesują sprawy kulinarne schronisk. Wink Zwłaszcza te domowe. Shy

Stasiu napisał(a):
To fajnie, że jest nam trasa polecana. Ale gdzie brać tyle czasu, żeby to wszystko oblatać. Sad Ostatnio mnie bardzo interesują sprawy kulinarne schronisk. Wink Zwłaszcza te domowe. Shy


To polecam Ci Stasiu, w schronisku NA ŚNIEŻNIKU, pierogi z miięsem. A z kulinarnych nowości, przynajmniej dla mojego podniebienia, pierogi z mąki razowej nadziewane kaszą gryczaną. Gdzie je można zjeść? W Bieszczadach. Ja jadłam w gospodzie, w sanockim skansenie. Smak nieporównywalny z żadnym innym. Poza tym jestem pewna, że Bieszczady kryją jeszcze wiele kulinarnych niespodzianek dla milośników gór i kuchni.

Koalo, ale masz zasięg. Najpierw polecasz dania na Śnieżniku a zaraz w Bieszczadach. Big Grin Na razie jeszcze nie mam możliwości teleportować się w czasie i przestrzeni Wink Ale co do Bieszczad, to całkowicie oddaję się w ręce organizatorów październikowej biby. Do przodu jednak uprzedzam, że jestem konserwatywnie założony do jedzenia. Nie lubię żadnych nowoczesnych eksperymentów. No i WON potrawy z grzybami. Smile
Ale te pierogi są może, i owszem, eksperymentem, jednak podejrzewam, że naszych prababć.
Smile Oj! Muszę się jeszcze wiele nauczyć, niczym będę tak dobrze poruszać się po GÓRSKIM ŚWIECIE jak Wy.
Witajcie! Polecam kolejną górską wędrówkę bez wysiłku. Wczoraj byłam na wycieczce na Wielki Szczeliniec. Piękne jesienne barwy i tonące w słońcu góry. Szlak prowadzący na Szczeliniec w przebudowie, ale nie zabiera ten fakt dobrych wrażeń. Przesyłam trzy panoramy. Pozdrawiam Wszystkich!
[attachment=41000][attachment=41001][attachment=41002]
Taaak, trzeba nam tego wszystkim ok Żeby nas tak ktoś zaprosił w te tereny. ok
Zdjęcia ze stołowych mogę zawsze i bez końca oglądać. Piękne góry.
Byłem, widziałem, ale tylko raz, w wieku 5 lat. Za jakiś czas zmieni się to, bo chcę by córka była jeszcze wcześniej Wink

BTW widać (fotka), że Park dopuszcza wspinanie na swoim terenie.
Na wycieczki z dzieckiem góry to idealne. Córkę już dwa razy przeciągnąłem po stołowogórskich szlakach. Warto Pablo się tam wybrać.
Stron: 1 2
Przekierowanie