Mały lajcik w Beskidzie Małym.Padło tym razem na Magurkę Wilkowicką.Ok 8,30 wysiadam w Straconce i po chwili zanurzam się w lesie.Pogoda dopisuje tak jaki humor.Towarzyszy mi starszy pan (circa 80 lat) zbierający grzyby i dzielnie dotrzymując kroku.Po ok,1 godz i 45 min jestem pod schroniskiem.Nad głową szybują bezszelestnie aż 3 szybowce.Uzupełnianie płynów trwa godzinkę i schodzę do Wilkowic po drodze wstępując do chatki na Rogaczu po pieczątkę.Mam dziś dobry dzień i łapię autobus na stację PKP.Krótka relacja bo i krótka wycieczka.Czas na fotki;
Mirku, czemu tak strasznie małe są te Twoje zdjęcia?
Mam dupiaty program do obróbki fotek.

Fajowa pogoda
Ściągnij sobie Infran View. Darmowy, prosty, po polsku. Rozmiar sam ustalasz.
Mała wyprawa to i małe zdjęcia

Jutro będę przejeżdżał przez WłonDzinSław od A1 do ŁOstrawy....
Ja używam Light Image Resizer, po polsku a jego plus polega na tym że klikając na zdjęcie prawym myszy program jest podczepiony do menu kontekstowego.
http://www.programosy.pl/program,image-resizer.html
A Ja otwieram zdjęcie paintem i klikam zapisz.
Te Mirek pal licho wielkośc zdjec ,ale fota przy piwie z taka mina ja weselszy byłem na stypie mojej teściowej 

Dziwisz się? Bo ja nie, uświadomiłem sobie że za 2 h będę znowu w mieście.
To to wiem, to gópi nie jezdem.

Panowie, w naszej branży nie liczy się z jakiej człowiek

pochodzi, ale jak daleko ma w kopczyki.

Mirek, mógłbyś kiedy zawitać w moje strony, to Ci weselej będzie ze mną przy

gdzieś przy schronisku pod słonecznikiem.

Panowie, w naszej branży nie liczy się z jakiej człowiek

pochodzi, ale jak daleko ma w kopczyki.

...
Hahaha, a jeśli człowiek ma i jedno i drugie? 