Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Pomoc przy wyborze spodni
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, nie mogę zdecydować się na zakup spodni, kwota jaką mam do przeznaczenia do max 600zł.
Do wyboru obecnie mam dwa modele


BERGHAUS GORE-TEX PACLITE PANT
http://allegro.pl/spodnie-meskie-berghau...16540.html

lub

The North Face Varius Guide Z10 T0AMVU

http://esklep.intersport.pl/pl/product/5...z10-t0amvu

Które polecacie, może ktoś miał któreś z powyższych, polecacie inne?
Jak ktoś może pomóc to pisać śmiało
Berghaus waży 185g, TNF 711g.. dla mnie to jest ważny parametr..

Jeśli ten HyVent nie bije na głowę oddychalnością GoreTexu (a pewnie nie bije) to bym brał Berghausa.. ok
To dwa różne rodzaje spodni. Te drugie z zabezpieczeniem przed rakami są na bardziej zimowe warunki, zresztą wyglądają na grubsze a paclite to lekka i zajmująca mało miejsca ochrona ale bez jakiejkolwiek ociepliny. Na samą zimę TNF lepsze ale Berghaus zdecydowanie wszechstronniejszy i na więcej pór roku. Wszystko zależy do czego mają posłużyć...
Ja jestem tego samego zdania co Krzychu. Te pierwsze to są dobre na letnie chodzenie w deszczu, maksymalnie na późnowiosenne albo wczesnojesienne. Te drugie to na warunki zimowe, ciężkie warunki jesienne albo wiesenne. Chodzenie w rakach lub w lecie na alpejskich lodowcach przy złych warunkach. MORF, musisz sam wg swoich aktywności już sam wybrać. W dzisiejszych czasach najlepiej trzeba mieć oboje Toungue
ja w warunkach zimowych preferuję spodnie polarowe i na to cienkie z membraną..

TomaszRT napisał(a):
ja w warunkach zimowych preferuję spodnie polarowe i na to cienkie z membraną..


Dla mnei wazne aby takie spodnie na warunki zimowe były rozpinane na całej długości - dużo zmienia to w komforcie i oddychalności. Zawsze przy kolanach można je rozpiąc i odparować Smile Nie czarujemy się - każda membrana utrudnia oddychalność a przecież podczas wysiłku nieźle się pocimy. Pod spód wystarczy termoaktywna bielizna, nawet przy -10 stopniach (przynajmniej mi, a zmarźluch jestem)

Przydatne jest też aby dół spodni robił za stuptuty od razu. Ale to wszystko jesiennie-zimowo. Takie spodnie są dosyć ciężkie i średnio nadają sie do taszczenia w plecaku zimą (no chyba ze kosztują kupe kasy, to są lekkie...). Choć właściwie to nie ciężar jest tutaj najistotniejsze ale ze np moje (Grizzly) po zwinięciu są jak mały puchowy śpiwór Smile Więc zalezy ile masz miejsca w plecaku (ja przez śpiwór syntetyczny... jakoś zawsze dziwnie za mało)

A tak nawiasem - też pakujecie się identycznie na 5 dni i na 2 tygodnie? Big Grin

Zastnanów się więc kiedy bedzie Ci najpotrzebniejsza membrana, kiedy takie spodnie zamierzasz nosić. Jesli głownie latem to awaryjnie rzeczywiście jest nie najgorsze rozwiązanie z polarem i cienką membrana ale ma swoje minusy... jak każde rozwiązanie.

A możesz też kupić póxniej na zimę inne spodnie niż lekkie na lato - twój wybór i Twoje finanse.

Mesophie napisał(a):
Pod spód wystarczy termoaktywna bielizna, nawet przy -10 stopniach (przynajmniej mi, a zmarźluch jestem)


przy -17 i tradycyjnym na połoninach wiaterku nie wystarczy Wink

Dlatego nie istnieje sprzęt ani rozwiazania uniwersalne... dobrze mieć szeroką bazę i kombinować Smile

Do tej pory wyjazdy zimowe miałam słownie ledwie 2, więc prostsze rozwiązanie starczyło na rakietach, temperatura nie przekraczała minus 15, i większość trasy szła lasem. "Wygwizdowo" to masz rację - zupełnie do innego. Do warunków trzeba się dostosowywać..

Dla mnie wazniejsze od spodni są buty - nie ma nic gorszego niż przemoczone do cna.

Mesophie napisał(a):
Dla mnie wazniejsze od spodni są buty - nie ma nic gorszego niż przemoczone do cna


całe szczęście nie miałem okazji w/w sprawdzić Wink ale faktycznie buty najważniejsze..

TomaszRT napisał(a):
ja w warunkach zimowych preferuję spodnie polarowe i na to cienkie z membraną..

Podobnie. W sumie dorobiłam się "kolekcji" spodni ale przeważnie noszę kilka par stosując kombinacje. Zimą spodnie soft shell lub polary, a na to ochraniacze z membraną podobne do tych berghausów GORE-TEX PACLITE . Latem cieniutkie, przewiewne ale znów ochraniacze w plecaku. Tylko na deszczowe jesienne zimne dni w górach zakładam jedne spodnie nazwijmy je "typu pancernego" z wszytymi: ochraniaczami a'la śniegowymi i ochraniaczami z cordury. To zabezpieczenie przed trawami połonin,które dosłownie wbijają wodę w odzież czy obuwi. Na to świństwo nie ma mocnych, zniszczyły mi nie jedne buty.

Wybór padł na TNF Smile
Przekierowanie