Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Raz dwa, trzy... Pilsko!
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Trzeci dzień weekendu.
Trzy osoby.
Idealna okazja, żeby wejść na Pilsko w moim skromnym przypadku... trzeci raz. Lato już było, jesień już była, tym razem czas na wiosnę.

Wycieczka jest w pełni rodzinna, toteż niezbyt ambitna. Tym razem robię za "przewodnika", więc wybieram szlak zielony z racji, że bardzo go lubię.

Pierwsze podejście idziemy w pięknej, wiosennej scenerii. Dochodzimy do Korbielowskiego Soliska i wchodzimy do lasu.

[attachment=37966]

Wyżej, wyżej... I Królowa Beskidów ukazuje nam się w całej okazałości.

[attachment=37967]

Jedynym minusem tego szlaku jest popularność. Chyba zbytnio przyzwyczaiłam się do pustek w Beskidach.

[attachment=37968]
[attachment=37969]

W czasie krótszym niż oczekiwany docieramy do Hali Miziowej. Szybki kurs po pieczątkę, oscypek na posilenie i w drogę. Widoczność troszkę się psuję, ale nadal mam nadzieję, że zobaczę dzisiaj Tatry.

[attachment=37970]

W górę idziemy oczywiście szlakiem żółtym.

[attachment=37971]

Z Tatrzańskich widoków dzisiaj nici. Ale są za to inne Smile

[attachment=37972]

I jesteśmy na Pilsku.

[attachment=37973]

Po co im tyle krzyży?

[attachment=37974]
[attachment=37976]

Tutaj powinny być Tatry. I są, z tym, że niestety niewidoczne.

[attachment=37977]
[attachment=37978]

Słońce zachodzi, wiatr mobilizuje nas do zejścia. Tym razem wybieramy oczywiście... szlak czarny. Szybko na dole. Obiecuję sobie, że następnym razem w końcu nim wyjdę.

[attachment=37979]

Zbaczam troszkę ze szlaku i uwieczniam widoki, które w pełni rekompensują mi brak tych oczekiwanych wcześniej Smile

[attachment=37980]
[attachment=37981]
[attachment=37982]

Schodzimy niestety tą samą drogą. Na moje szczęście zaczynają nas gonić ciemne chmury, ale tym razem okazują się niegroźne.

I na koniec wiosenny krajobraz Smile

[attachment=37983]
Ładne zdjęcia Smile a tymi Taterkami się nie martw, ja byłem kilka razy na Pilsku i jakoś nigdy nie udało mi się ich zobaczyć Toungue

hemlighet napisał(a):
Trzeci dzień weekendu.
Trzy osoby.
Idealna okazja, żeby wejść na Pilsko w moim skromnym przypadku... trzeci raz. Lato już było, jesień już była, tym razem czas na wiosnę.

Wycieczka jest w pełni rodzinna, toteż niezbyt ambitna. Tym razem robię za "przewodnika", więc wybieram szlak zielony z racji, że bardzo go lubię.

No widzisz Hemli, nareszcie źdobyłaś się na dobry uczynek ok

hemlighet napisał(a):
(...)W czasie krótszym niż oczekiwany docieramy do Hali Miziowej. Szybki kurs po pieczątkę, oscypek na posilenie i w drogę. Widoczność troszkę się psuję, ale nadal mam nadzieję, że zobaczę dzisiaj Tatry.

Przesadzasz, foteczki są fajne. Tylko nie wiem dlaczego wszyscy muszą mieć z każdego kopczyka widoki na Taterki. Ostatnio bez Tatr albo widoków na nie = niedostateczna wycieczka.

hemlighet napisał(a):
Z Tatrzańskich widoków dzisiaj nici. Ale są za to inne Smile

Tutaj powinny być Tatry. I są, z tym, że niestety niewidoczne.

A nie mówiłem. Istna obsesja albo fobia na Taterki. giggle

hemlighet napisał(a):
Słońce zachodzi, wiatr mobilizuje nas do zejścia. Tym razem wybieramy oczywiście... szlak czarny. Szybko na dole. Obiecuję sobie, że następnym razem w końcu nim wyjdę.


Hemli, chyba już niedługo Toungue Wygląda to na 10. - 12.6. (dla mnie jedyny wolny weekend w czerwcu) albo może z Fabryką dołączycie dopiero na Glinnym uhm

Z tymi Taterkami to rzecz ma się tak, że zawsze ich wypatruję na horyzoncie, bo mnie do nich po prostu ciągnie innocent Nie miałam jeszcze okazji porządnie pochodzić po Tatrach i mam na nie ogromną ochotę, ale mam nadzieję, że w te wakacje w końcu się uda Smile

10-12 to akurat dla mnie weekend akurat przed poniedziałkowym przed egzaminem Big Grin Ale pomyślimy, jest jeszcze czas, jak nie czerwiec, to ewentualnie lipiec - z resztą, obgadamy to Stasiu myślę na bibie Smile
Dobra ok ale Tatery to raczej zostawcie na wrzesień albo październik. Smile
Powinni na Pilsku wystawić fotografię Tatr. Taką 20 x 5 metrów.

P.s.1 Hemlighet teraz czas na szlak graniczny. Piękny jest. No chyba, że już nim szłaś.
P.s. 2 Stasiu od lat planuję zaśpiewać sobie Wink 100 lat w Tatrach w październiku.

hemlighet napisał(a):
Nie miałam jeszcze okazji porządnie pochodzić po Tatrach i mam na nie ogromną ochotę, ale mam nadzieję, że w te wakacje w końcu się uda Smile

Niech Ci się uda. Smile

Tatry to jak czarna dziura - wciągają bezpowrotnie i bezlitośnie. Ale warto! Smile

Mało znam Beskidy w ogóle. Na Pilsku nie byłem. Poczekam do wieku sędziwego, gdy na Tatry nie będę miał już sił. Wtedy spojrzę na nie między innymi z Pilska. No i napiszę relację, rzecz jasna. Wink

Kasiu, jak zwykle podobają mi się Twoje zdjęcia. Smile

Taaaaa, sędziwy wiek ... Wink Ja to nawet na Pilsku na pogrzebie byłem innocent
No i teraz masz, Hemli, odpowiedź na Twoje pytanie o ilość krzyży na szczycie. innocent
Łukasz : szlakiem granicznym owszem szłam, kawałek - tylko z Glinnej na Pilsko, ale w planach jest też większa jego część Wink

Maciek : Dziękuję Smile A ja chętnie dam się wciągnąć Toungue
A Beskidy oczywiście polecam. Takie Pilsko myślę może się podobać nawet miłośnikom tatrzańskich szlaków Wink

Teraz pozostaje jeszcze kwestia ich nietypowego rozmieszczenia Toungue Jeden z tyłu, drugi z przodu? uhm

hemlighet napisał(a):
Teraz pozostaje jeszcze kwestia ich nietypowego rozmieszczenia Toungue Jeden z tyłu, drugi z przodu? uhm



Bo to jest młody las krzyży.

Sokół

No i co, pech z tą widocznością. Tak to jest już latem, często te Tatry się chowają. Zimą o wiele częściej masz to szczęście je zobaczyć.
Lubisz zielony szlak? Brrr, ja go nienawidzę. Może dlatego, że dwa razy schodziłem nim zimą i denerwują mnie narciarze.
Ale latem też schodziłem i też mi się nie podobał.

Polecam Ci na następny raz iść od Przełęczy Przysłopy (mozesz iść z Sopotni albo i z Korbielowa)
Szedłem tamtędy ostatnio z Magdą pierwszy raz i szlak mnie urzekł.

Co do szlaku granicznego.... Kiedyś też muszę go zrobić. Dawno w ogóle nie byłem na tym szlaku. Ostatnio jakieś 10 lat temu. Jak schodziliśmy z Babiej przez Jałowcową Przełęcz, Mędralową i Głuchaczki do Przyborowa.
Klimat tam był..... Szczególnie podejście na Mędralową jest ciekawe.
Spoko wycieczka, na Pilsku byłem raz, jakoś nie jest nam sobie po drodze.

Widzę, że coś się szykuje w sprawie granicznego? No, mi został odcinek Pilsko - Glinne - Jaworzyna. Resztę kiedyś zwiedziłem, dawno temu...
No i jeszcze mityczny szlak Krawców - Rycerzowa Smile
Mityczny był, jak SG łapała że się chodzi nielegalnie. Ale dłłuugi męczący odcinek, zaprzeczyć nie można.
Sokół : Ja jakoś darzę go sentymentem, moim zdaniem jest po prostu ładny, a i może też dlatego, że sama chętnie szusuję na nartach, więc odpowiada mi otoczenie wyciągów Toungue
Oglądałam Wasze zdjęcia i też się tamtędy z pewnością kiedyś wybiorę, wszystkiego trzeba spróbować Wink

Mallaidh : Szykuje się, szykuje,a mianowicie Pilsko - Babia Smile
Stron: 1 2
Przekierowanie