08-05-2011, 11:28 AM
Wczoraj przeszliśmy ładną i przyjemną trasę w formie pętli:
Cięcina Górna -Butorzonka -Hala Magura -Hala Głuchania (Jackowa) -Cięcina Górna.
Trasą nie biegnie żaden szlak turystyczny a jedynie częściowo rowerowy ale z orientacją w terenie nie ma problemu. Dodatkowo na początkowym odcinku jest "droga krzyżowa" zakończona sporą kaplicą, żeby jednak do niej dojść trzeba w pewnym momencie zboczyć w las. Napotkany starszy jegomość trochę poopowiadał o trudnościach przy budowie kaplicy w czasach komuny, o nagonce SB i.t.d.
Zanim jednak dojdzie się na hale trzeba piąć się lasem wygodną drogą.
Same hale są dość ładne, widokowe (szczególnie z Magury na Kotlinę Żywiecką) i baaardzo zachęcają do rozłożenia się na trawce i poleżenia w spokoju
, co też z przyjemnością uczyniliśmy. Jedynym mankamentem było to, że mimo słonecznej pogody widoczność była trochę mętna ale to szczegół.
Powrót w zasadzie tez bezproblemowy-za halami znalazła się jakąś droga w dół i nią trochę klucząc zeszliśmy prawie do punktu wyjścia.
Fajny wypad, jest gdzie zostawić samochód (pętla PKSu), zdecydowanie atrakcyjniej niż w niejednym znanym miejscu a za to pusto i bez weekendowych tłumów.
Zdjecia http://www.zuziawdrodze-albumy.cba.pl/halamagura.php



Cięcina Górna -Butorzonka -Hala Magura -Hala Głuchania (Jackowa) -Cięcina Górna.
Trasą nie biegnie żaden szlak turystyczny a jedynie częściowo rowerowy ale z orientacją w terenie nie ma problemu. Dodatkowo na początkowym odcinku jest "droga krzyżowa" zakończona sporą kaplicą, żeby jednak do niej dojść trzeba w pewnym momencie zboczyć w las. Napotkany starszy jegomość trochę poopowiadał o trudnościach przy budowie kaplicy w czasach komuny, o nagonce SB i.t.d.
Zanim jednak dojdzie się na hale trzeba piąć się lasem wygodną drogą.
Same hale są dość ładne, widokowe (szczególnie z Magury na Kotlinę Żywiecką) i baaardzo zachęcają do rozłożenia się na trawce i poleżenia w spokoju
, co też z przyjemnością uczyniliśmy. Jedynym mankamentem było to, że mimo słonecznej pogody widoczność była trochę mętna ale to szczegół.Powrót w zasadzie tez bezproblemowy-za halami znalazła się jakąś droga w dół i nią trochę klucząc zeszliśmy prawie do punktu wyjścia.
Fajny wypad, jest gdzie zostawić samochód (pętla PKSu), zdecydowanie atrakcyjniej niż w niejednym znanym miejscu a za to pusto i bez weekendowych tłumów.
Zdjecia http://www.zuziawdrodze-albumy.cba.pl/halamagura.php





