co sądzicie i co wybrać proszę Pomóżcie
z serii kolejna rozterka Nedzy
Wodoodporną kurteczkę (chodzi mi po głowie alpinus creston)wg producenta
# wodoodporność: 15 000 mm H2O,
# oddychalność: 15 000 g/m2/24 h
lub też okroić wydatek i wyposażyć się w pelerynkę która okryje mnie jak również większy plecak ?
Warto mieć kurteczkę i...pelerynkę


Solidnej zlewy kurteczka raczej nie przetrwa, a pelerynka tak. Zaś przy niewielkim opadzie z wiatrem, to najlepsza oczywiście będzie kurteczka

Pelerynka to świetna sprawa, i nie żal jak się zniszczy bo to wydatek groszowy w kiosku ale...jak będziesz napierał pod górę to od środka zaparujesz i też będziesz mokry

.
Mimo tej wady ja jednak preferuję pelerynę. Pewnie dlatego, że dwie kurtki firmowe, nie przemakalne które mam w końcu i tak gdy dłużej pada przemakają. Już więcej nie kupię.
Pelerynkę zawsze warto mieć! Ma ona wady - chociażby takie o której napisał Piotrek, ale i tak ochronią Cię lepiej niż jakieś tam firmowe kurtki

Peleryna ma tę zaletę, że nie ścieknie Ci z niej na jeden obszar na spodniach jak z kurtki a mając stuptuty będziesz tylko cały przepocony

Ponad 500zł za kurtkę z przeznaczeniem na deszcz to przynajmniej dla mnie powyżej możliwości finansowych. Kilku znajomych sobie chwali tego producenta
http://cgi.ebay.pl/Peter-Storm-120-Water...826398c760 ze względu na cenę i odporność na deszcz, da się ją zwinąć do małych rozmiarów i mało waży ale trudno u nas przymierzyć. Kupując kurtkę przeciwdeszczową warto pomyśleć o spodniach bo woda gdzieś ścieka... Mój sposób na opad to wyruszenie w góry gdy temperatura spadnie poniżej zera albo stary wojskowy komplet gore.
Warto pamiętać, że w terenach trudniejszych technicznie, peleryna może stanowić zagrożenie
Jak mówił chief, najlepiej kurtkę i pelerynę. Można wtedy kombinować. Żadna kurtka nie wytrzymuje wiecznego deszczu. Co do odporności kurtki, to bym zwiększył na 20.000

Nedzus, drugim razem się trochę pomęcz i poszperaj na forum. Trzeba tu:
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=1111
Dużo o kurtkach było już powiedziane.

Warto pamiętać, że w terenach trudniejszych technicznie, peleryna może stanowić zagrożenie
Zgadzam się Chief.
Dlatego też, najlepszym rozwiązaniem byłoby posiadanie peleryny i kurtki 
Ja mam pelerynę, jestem zadowolona mimo głównej wady, że człowiek czuje się w niej jak w saunie.
Oto ona i jej opis:
http://sklep.taternik-sklep.pl/peleryna-...609ffe1aa2
Peleryna przeciwdeszczowa ze zintegrowanym pokrowcem na plecak. Wysoka stójka oraz daszek przy kapturze dobrze chronią głowę. Liczne zatrzaski (także w kroku) zabezpieczają pelerynę przed nadmiernym podwijaniem się ku górze. Kieszeń na klatce piersiowej może służyć równocześnie jako woreczek transportowy (po wypchnięciu od środka można w niej zmieścić całą pelerynę i zamknąć pakunek suwakiem).
Możliwość poszerzenia pleców sprawia, że pod peleryną zmieści się również plecak. Laminowane szwy. Przeznaczenie serii Raintec: awaryjna odzież przeciwdeszczowa (2.000 mm słupa wody) i przeciwwietrzna na którą zawsze znajdziesz miejsce w plecaku.
Nedzus, drugim razem się trochę pomęcz i poszperaj na forum. Trzeba tu:
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=1111
Dużo o kurtkach było już powiedziane.

Kurcze zaglądałem tam i powiem szczerze że zaszedłem do 13 strony lecz nic nie znalazłem . Ja nie pytałem jaką kurteczkę wybrać tylko co jest lepsze i w co lepiej zainwestować. Pomimo wszystko dziękuję Tobie Stasiu jak również wszystkim innym użytkownikom : )
Tak już poza . . przespałem się z obiema opcjami i zdecydowałem się po waszych poradach na pelerynkę, a kurteczka dojdzie w późniejszym czasie : )
Ja mam kurtkę 20.000 odporności, jeszcze mi nie przemokła, choć najbardziej wkurzające jest to skapywanie wody na nogi. Nawet jak założę stuptuty i nieprzemakalne Oliny to uda są zziębnięte od deszczu.
Z drugiej strony, ja pocę się jak parowóz, więc w pelerynie pewnie bym się uwędził we własnym sosie...
Choć w pewnych momentach peleryna mogłaby być pożytecznym dodatkiem do wyposażenia.
Inną opcja jest - duży parasol

Jeśli zastanawiasz się nad dobrą kurtką i masz dużo kasy na to, to juz zainwestuj w goretex a nie alpinusa, który jest dosyć dziadowski...
Albo tańsza kurtka wywietrznikowa i z dobrym kapturem + hardshell z odpornoscią około 10 tys.
Ja nosze ze sobą tańszą kurtkę z wywietrznikami w "strategicznych punktach", na lekki deszcz.
Na mokre wietrzysko mam hardshella. A na ulewę hardshella pod kurtkę i nie ma szans przemoknąć

Dużo lepsze od foliowej peleryny pod względem odporności.. A pod spodem termoaktywna odzież chroni przez ziębnięciem (taakkk... prawdziwa cebulka!)
Przydałaby mi się jeszcze naprawde awaryjna, tania peleryna mieszcząca i mnie i plecak. Wiec że podepnę się do tematu: tani, dobra... w którym kiosku?
Czyli co osoba to rozwiązanie... jak wolę kurtkę + hardshell, do tej pory mnie nei zawiodły w żadnej z pór roku. No i polar pod spósd (tak, to naprawde się mieści pod damską kurteczką S, zimą nawet dwa i można dalej się ruszać

)